zona_mi 28.03.08, 21:29 swoim narzeczonym? Czy może dopiero mężom? Czy tam niemężom. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zona_mi Nie żartuj! 28.03.08, 21:38 marghe_72 napisała: > Nie, sutki To bandytyzm. I jak on teraz wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Nie żartuj! 28.03.08, 21:43 zona_mi napisała: > marghe_72 napisała: > > > Nie, sutki > > To bandytyzm. > I jak on teraz wygląda? > tak tattoo.about.com/library/graphics/031403n.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi To nie jest przekuty sutek. 28.03.08, 21:46 Aaa! Nie zrozumiałaś o co pytam, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: To nie jest przekuty sutek. 28.03.08, 21:48 zona_mi napisała: > Aaa! Nie zrozumiałaś o co pytam, tak? > widocznie nie Bo ja t widzę sutek + kolczyk Odpowiedz Link Zgłoś
duveen Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:42 miał przekłute, jak go poznalam Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:34 Chyba by mnie moim własnym młotkiem ubił Odpowiedz Link Zgłoś
izjaa Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:38 Zona_mi, mężą powinno być Ja nie, bo mam za daleko do kuźni Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:38 Ja mojemu niemężu przekułam nos i wsadziłam kółko, teraz jak gdzieś wychodzimy to mu łańcuch przypinam, żeby się nie zgubił. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:39 Ratunku... Naprawdę? Nie, no powiedz, że żartujesz! Poważnie przekułaś mu nos?! Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:48 Przekułam, bez litości, normalnie, tłuczkiem do mięsa. Miałam dość szukania go ciągle po marketach i centrach handlowych, biedak nie ma kompletnie orientacji w dużych skupiskach ludzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:53 Ale zaraz, zaraz - przekucie nosa może spowodować, że człowiekowi polepsza się orientacja w terenie? Wkręcasz mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:59 Gupia. Oriętacja się polepsza jak się ma do nosa przypięty łańcuch, na którego drugim końcu jest nieżona z dobrom oriętacjom! Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:09 Ale w jaki sposób mocuje się łańcuch do przekutego nosa? To jakiś horror, jak słowo daję... Lub żartujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
betty-226 Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:20 Zona, trochę zaufania do ludzi. Wszyscy tu śmiertelnie poważni, a Ty o żartowanie posądzasz. Ja mojego tak kłułam i kłułam, że aż ma teraz na plecach takie czarne wzorki I mu to chyba zostanie na amen. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:25 Zona jak Ty nie czytasz co ja piszę to ja nic na to nie poradzę, przecierz napisałam, że kółko wsadziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Matko Leona 28.03.08, 22:33 Czytam, skupiam się nad każdym słowem z osobna, a potem składam to do kupy i nijak nie mogę sobie wyobrazić kółka w nosie, który został najpierw przekuty... Dla mnie to jakaś masakra - samo przekucie - a jeszcze wetknięcie w to kółka to nie wiem - zbyteczna makabra. Jestem wstrząśnięta, bo nie podejrzewałam Cię o takie zabawy, szczerze mówiąc. Ale chociaż znieczuliłaś najpierw? Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Matko Leona 28.03.08, 23:41 Sam się znieczulił, nic nie pamięta... Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:40 Przekłułam mu brew, wygląda nieźle ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ankiol Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:40 OOOOOOO! Ale pomysł mi poddałaś, jesteśmy świeżo po kłótni, myślicie że to odpowiednia kara? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:42 ankiol napisała: > OOOOOOO! > Ale pomysł mi poddałaś, jesteśmy świeżo po kłótni, myślicie że to odpowiednia k > ara? a to zalezy masochista by się ucieszył Odpowiedz Link Zgłoś
ankiol Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:46 Pomyślałby pewnie że już mi totalnie odbiło ale zadowolony by nie był na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:50 No ja myślę, że nie byłby zadowolony. To są jakieś maabryczne pomysły z tym przekuwaniem czegokolwiek u człowieka... Apeluję o rozsadek i nieprzekuwanie mężom! Chociaż pomysł Deeli wydaje się być do wzięcię pod rozwagę... ale za jaka cenę?! Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:05 za taka ze chlop sika sobie na twarz bo mi sie dziurka akurat na wklesnieciu zrobila Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 21:42 ja mu przekulam penisa, teram ma oryginalny ksztalt lyzeczki co fantastycznie pobudza punkt gje Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:29 A ten punkt gje to jest na rączce łyzeczki ? czy na główce ? Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:38 Wy to jakieś strasznie gupie jesteście, przecież już dzieci w przedszkolu wiedzą, że punkt gje to tylko geje mają!!! Może ten tamten mąż z łyżeczką to gej. Pogoń innowierce!!! Ja bym już dawno spakowała) Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:46 phi..... też jest się o co obrażać na faceta. O jakiś_tam punkt gje... (a co to jest?) Odpowiedz Link Zgłoś
jola9932 Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:47 a ja myślałam że punkt G jest na końcu słowa shopinG... Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:51 też mnie tak koleżanka mówiła, ale jakoś mi się wierzyć nie chce,, zresztą ten szoping to też specjalność giejów. Odpowiedz Link Zgłoś
jola9932 Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:56 chyba jednak ten G no czy jak mu tam to jest mocno pzereklamowany, chłop to ma robić na rodzine Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:56 dziurka wypadla na szczycie lyzeczki - tym zawadiackim ogonku i jest przesuniety lekko w kierunku srodka (jakies dwa mm) i tym zawadiackim ogonkiem pobudza MOJ punkt gje Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Deela - to Ty jesteś Tinki Winki ???? 28.03.08, 23:07 nie mam czerwonej torebki (( a powinnam ) Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:53 ja osobiście nie ale młodsze dziecię dwa tygodnie temu próbowało swojemu ojcu, a mojemu niemężu, przekłuć górną wargę i to od razu w dwóch miejscach widelcem, dodam w miejscu publiczny, dodam Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:57 To jest wypowiedź bez związku z tematem. Nie będę już wnikała CO to za publiczne miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 22:58 no CO no CO restauracja )) na szczęście obrusu nie pokrwawił Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 23:02 Już myślałam, że zabrałaś dzieci do tego zboczonego parku w Holandii i tam dziecko w afekcie widząc kopulującą parę zaatakowało Ojca. To dopiero publiczne miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 23:03 a ja bym chciała mojemu przekłuć tylko nie umim... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 23:03 Ale do kucia to rzuciłoby się raczej z młotkiem niż z widelcem. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 23:06 dla niego liczy się efekt, a nie szczegóły techniczne po prostu kóra mi ósiadła na rórze Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 23:08 a poza tym moje dzieci są wychowywane na porządnych polskich homofobów i na widok kopulujących pedałów od razu zaczynają nucić Polskie drogi, a nie rzucają się z widelcami na tatusia Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Ale wy wszystkie zboczone jesteście, no.... 28.03.08, 23:04 jakieś łyżeczki, widelce.... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Ale wy wszystkie zboczone jesteście, no.... 28.03.08, 23:04 Ja nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Ale wy wszystkie zboczone jesteście, no.... 28.03.08, 23:06 ale czym nie jesteś? łyżeczką? czy widelcem? Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Ale wy wszystkie zboczone jesteście, no.... 28.03.08, 23:13 jak na rasową żone przystało nie jest ani tym , ani tym tylko kórom Odpowiedz Link Zgłoś
jola9932 Re: Ale wy wszystkie zboczone jesteście, no.... 28.03.08, 23:15 jest jest bo sama założyła ten zboczony wontek a teraz odwraca kota ogonem żę to niby nie ona Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Czy przekułyście uszy 28.03.08, 23:57 A TFU,TFU i FUJ,FUJ. A jeśli "da się" zrobić dziurkę na kolczyki widelcem to może i siekierką też można ? A potem wziąć na postronek i ta targ zaprowadzić... Odpowiedz Link Zgłoś
tafasola Re: Czy przekułyście uszy 29.03.08, 10:30 Nie, przekułyśmy ich uszy na placki ziemniaczane. Pycha! Hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Czy przekułyście uszy 29.03.08, 20:10 Ja mojemu raz. Srednio skutecznie. Może dlatego, ze zamiast powierzchni płaskiej młoteczka do rypania użyłam powierzchni płaskiej patelni. Zewnętrza dna czyli. Raz go rypłam w lewe i przyjął pozycję horyzontalną. To już wiecej nie było sęsu. Nie ryzykował czyli. I nie prosił w dowolny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: mężą, zona, mężą... nt 29.03.08, 22:37 Fajka, ale "mężą" to byłoby nieortograficznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: mężą, zona, mężą... nt 29.03.08, 22:52 myślałam, żeby przekuć mu nozdrza i zaobrączkować Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: mężą, zona, mężą... nt 29.03.08, 23:07 Chyba łatwiej byłoby zaobrączkować nieprzekute nozdrza, nie uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: mężą, zona, mężą... nt 30.03.08, 21:58 zona_mi napisała: > Chyba łatwiej byłoby zaobrączkować nieprzekute nozdrza, nie uważasz? przekute być muszą, bo jak inaczej wetkniesz kolczyk, który potem trzeba zaklepać? hę? Odpowiedz Link Zgłoś
sheer.chance Re: Czy przekułyście uszy 29.03.08, 22:50 Jasne. Juz dawno. Akurat mi braklo dwoch podstawek pod doniczki, a mezowi juz uszy nie byly potrzebne. I tak po slubie przestal slyszec co do niego mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Czy przekułyście uszy 30.03.08, 12:16 a po co??? jesli cos mu przekłułam to wbiłam mu drewniany pal w serce...i traz jest mój..pal oczywiście.. Odpowiedz Link Zgłoś
tyska_edziecko Re: Czy przekułyście uszy 30.03.08, 16:36 Muj sam sie przekuł...siekierkom! Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Zdradzę Wam tajemnicę 30.03.08, 20:06 Przekuwanie to n.i.e jest to samo, co przekłuwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
donatta Zona 30.03.08, 21:34 Naprawdę? Toś mi ćwieka zabiła. Przykuła znaczy. No właśnie, że tak aproposem wtrącę - a przykuwanie ... do kaloryfera, jak nieposłuszny? Podkuwanie, żeby ładnie cwałował po zakupy? Wykuwanie na czole listy tychże? No i odkuć się też trzeba za wszystkie krzywdy małżeńskie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Zona 30.03.08, 21:48 Przekłuwasz uszy - czymś ostrym ciach. Kłujesz szpilką, gwoździem itp. Kucie to rypanie tępym narzędziem, aby zmienić kształt - przekuwasz miecz na lemiesz, porażkę na sukces, uszy na podstawki do doniczek. Zajrzyj do jednego z moich ulubionych wątków: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=75420191&v=2&s=0 i do drugiego forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=72727328&a=72727328 Odpowiedz Link Zgłoś
donatta Zona, no w mordę! 30.03.08, 22:22 Co Ty ojcu tłumaczysz, jak się dzieci robi. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Zona, no w mordę! 30.03.08, 22:51 Ojciec wie - dzieci może coś sobie do łbów wkują przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
sfajczala straszne to 30.03.08, 20:13 co piszecie! Jak to przekluc? To osobiscie uwazam za niezgodne z natura, kiepskie, brzydkie, nieestetyczne i niemeskie! Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Czy przekułyście uszy 31.03.08, 01:01 Ja mojemu głowę przekułam przedwczoraj ale tak jakoś mało skutecznie, bo łokciem i niechcący, w związku z czym głowa tylko odrobinę kształt zmieniła gdzieś w okolicy czoła. Za to małż zmienił pozycję z pionowej na zmierzającą do horyzontalnej, a potem jak wańka wstańka, powrócił do poprzedniej, kierując w mą stronę kwiecistą wiązankę słów wyrażającą jego wdzięczność za przeprowadzenie upiększającego zabiegu zwanego przekuwaniem. Odpowiedz Link Zgłoś