Dodaj do ulubionych

Stać Was na książki?

08.04.08, 20:23
A przynajmniej na tyle ile byście chciały?
Ja kupuję kilka w roku a chciałabym conajmniej raz w
tygodniusmile,zazwyczaj pożyczam z biblioteki...
Obserwuj wątek
    • bea.bea Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:26
      raczej korzystam z biblioteki....

      ale kupuje tez na allegro...a tam cud...4 zl ksiazka..smile..8 zl taransport..smile
    • demarta Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:27
      nie mogę ich nie kupować. ale nie mam w domu wszystkich, o których
      marzę. jak zakupię halę jakąś, kilometr na kilometr i kilkadziesiąt
      regałów, to wtedy będę kupować wszystkie, które będę zamierzała
      przeczytać wink
      • fajka7 Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:30
        w tej sytuacji dobrym pomyslem bylaby hurtownia ksiazek i jeszcze by
        kilka zl wpadlo wink
        • demarta Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:37
          i mimowolnie miałabym dwie hurtownie. książek i kurzu na tych
          książkach. nie znoszę odkurzać książek!
          • fajka7 Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:52
            to jeszcze hurtownie odkurzaczy
            • demarta Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:56
              albo postawić na pomysłowość i wymyśleć książki co się nie
              zelektrezyzują i nie kurzą jednocześnie wink
              • fajka7 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 14:06
                sa juz takie - on-line smile
                • demarta Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 14:33
                  czyli zamiast hurtowni z ksiażkami, kurzem i odkurzaczami....
                  hurtownia komputerów i już? wink))
      • roksanaa22 Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:30
        Też kiedyś wylicytowałam książkę za 1,25zł(!) i przesyłka poleconym
        była po 9zł.A tu psikus!Książka przyszła wysłana zwykłym listem za
        złotówkęsmileNa dodatek bez okładki...Ale fajna byłasmile
        • marzeka1 Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:33
          Na tyle ile bym chciała, to nie stać. Mam w mieście dobrze wyposażoną bibliotekę, kupują sporo nowości, tzw. czytadła (jakieś kryminały, sensacje, obyczajowe czy historyczne) wypożyczam, kupuję, jeśli coś bardzo chcę miec.Muszę się umieć ograniczyc, bo książek mam naprawdę sporo.
    • mika_p Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:49
      Nie stać. Ale one się chyba mnożą same z siebie, bo jest ich więcej i więcej.
      Ale w sumie ksiazka człowiekowi bardziej potrzebna niż bluzka.
    • demarta Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 20:53
      a propos stać czy nie to muszę przyznać, że przynajmniej połowa
      moich książek to książki zdobyczne, za darmo. a to nauczycielka w
      szkole na śmietnik chciała wyrzucić, bo niepotrzebne (a wśród nich
      białe kruki!), a to koledze sąsiadka zmarła i całą bibliotekę po
      niej dostał, a na wszystkie nie miał miejsca i kazał sobie
      powybierać, a było w czym wybierać. nie jest więc jednoznaczne
      posiadanie ksiązek z posiadaniem kasy smile
    • 18_lipcowa1 tak 08.04.08, 21:19
      roksanaa22 napisała:

      > A przynajmniej na tyle ile byście chciały?
      > Ja kupuję kilka w roku a chciałabym conajmniej raz w
      > tygodniusmile,zazwyczaj pożyczam z biblioteki...
    • anika772 Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 21:23
      Na tyle ile bym rzeczywiście chciała to nie.
    • mathiola Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 21:29
      stać - jedna dwie w miesiącu nie jest dla mnie potwornym wydatkiem,
      chociaż nie ukrywam że mogłyby być tańsze. Wtedy kupowałabym jedną
      na tydzień... tylko w związku z obecnym tempem czytania miałabym
      zaległości na następną połowę życia wink
    • wieczna-gosia Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 21:37
      jest coraz mniej ksiazek ktore bym chciala miec- ale na te co bym chciala to
      mnie stac smile
    • kicia031 Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 21:47
      Tak, ale miejsca brak. Po za tym uwazam, ze warto kupowac ksiazki wartosciowe,
      takie, do ktorych sie wraca. Czytadla typu kryminaly i sensacje, oraz sf
      wypozyczam z biblioteki.
      • gryzelda71 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 06:46
        kicia031 napisała:

        > Po za tym uwazam, ze warto kupowac ksiazki wartosciowe,
        > takie, do ktorych sie wraca.

        O rany a skąd wiesz,że do danej książki będziesz wracać przed przeczytaniem?
        • wieczna-gosia Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 10:38
          > O rany a skąd wiesz,że do danej książki będziesz wracać przed przeczytaniem?

          moze kupuje je sobie po przeczytaniu? na pierwszy razmozna pozyczyc z biblioteki
          czy od kolezanki. Czasami nazwisko autora mowi samo za siebie, lub jest to klasyk?
          • gryzelda71 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 12:27
            Można i tak.Całe półki równiusieńkich nietkniętych klasyków....
            • wieczna-gosia Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 15:55
              smile
              przyznam ze klasykow mam raczej tych zaczytywanych smile)
      • malila Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 14:52
        kicia031 napisała:

        > Tak, ale miejsca brak. Po za tym uwazam, ze warto kupowac ksiazki
        wartosciowe,
        > takie, do ktorych sie wraca. Czytadla typu kryminaly i sensacje,
        oraz sf
        > wypozyczam z biblioteki.

        To znaczy, że nie czytujesz wartościowego sf?
      • mama_kotula Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 23:30
        kicia031 napisała:

        > Tak, ale miejsca brak. Po za tym uwazam, ze warto kupowac ksiazki wartosciowe,
        takie, do ktorych sie wraca. Czytadla typu kryminaly i sensacje, oraz sf
        wypozyczam z biblioteki.

        Mam alergię na sformułowanie "książki wartościowe" wink)
        Zwłaszcza w konfrontacji z wrzuconymi do jednego wora "kryminałami, czytadłami i
        s-f".

        Ja wracam bardzo często do bardzo wg mnie wartościowego Pratchetta - wartością
        nieocenioną jest rozrywka, której mi dostarcza za każdym przeczytaniem.
        Właściwie to w mojej ocenie książek ta wartość jest ma dla mnie najwyższy
        priorytet tongue_out

        Na książki mnie nie stać, ale kupuję ;>
    • denea Re: Stać Was na książki? 08.04.08, 21:54
      Z rzadka... Czasem coś na Allegro, czasem coś upoluję na
      bibliotecznej wyprzedaży, ale generalnie wypożyczam. Może i lepiej
      bo regały zawalone a jak wspominam o kupnie książek, mąż patrzy
      morderczo wink
      • beniusia79 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 07:57
        kupujemy co jakis czas w sklepie internetowym w miare tanie
        ksiazki, czasem maja jakies male bledy fabryczne. wydaje malo na
        ciuchy i kosmetyki wiec wydaje bez zalu pieniazki na ksiazki.
        chociaz musze przyznac, ze odkad corka jest na swiecie, czytamy
        duzo mniej...
    • niya Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 08:10
      na szczęście stać smile, kupuję około 4-5 na miesiąc. Na allegro rzadko bo z cenami
      przesyłek sobie chyba kpią, kupiłam kiedyś używaną książkę, która miała być
      tylko raz czytana i faktycznie była w świetnym stanie, wylicytowałam za 8 zł, a
      przesyłka 10. Przychodzi książka, koperta bąbelkowa za 1,50 + koszt przesyłki
      5,50. Napisałam zajebiście miłego maila do sprzedającej, i nie chodziło mi o te
      3 złote różnicy, ale czego oczekują sprzedający wystawiający małą książkę i cena
      wysyłki, 8, 10 zł? przecież po dotarciu książki spokojnie można sprawdzić ile
      sprzedający jeszcze na wysyłce zarobił uncertain
      • edziecko_ulcik Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 12:25
        a doliczyłaś koszt koperty ?
      • mama_kotula Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 23:36
        niya napisała:
        > Napisałam zajebiście miłego maila do sprzedającej, i nie chodziło mi o te 3 złote różnicy, ale czego oczekują sprzedający wystawiający małą książkę i cena wysyłki, 8, 10 zł? przecież po dotarciu książki spokojnie można sprawdzić ile sprzedający jeszcze na wysyłce zarobił uncertain

        A o co ci właściwie chodzi, Niya, jeśli nie o te 3 zł?

        "Koszty wysyłki" to nazwa umowna. Obejmują koszt opakowania, koszty pocztowe, koszt - o dziwo - dojazdu na pocztę, wreszcie koszt dodatkowy, czyli na ile sprzedawca wycenia swój czas poświęcony na zapakowanie książki i dojazd na ową pocztę.

        Nie jest to wliczone w cenę książki - tylko wyodrębnione. Ponieważ zawsze wchodzi w grę opcja odbioru osobistego, która przeważnie wygląda tak, że sprzedawca umawia się z kupującym w miejscu, które mu pasuje i w którym i tak by się znalazł (np. w połowie drogi z pracy do domu, bądź też bezpośrednio w domu) i wówczas kosztów wysyłki specjalnie nie ponosi.
    • kartoflana Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 08:18
      Stać na kilka miesięcznie. Choć jakby policzyć książki dla dziecka i
      książki, które kupuje mąż (historyczne, zwykle droższe niż
      przeciętne do czytania) to wyjdzie tego tak około 10 i więcej na
      miesiąc.
      • sylwi-a-25 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 08:27
        Tak stac mnie na ksiazki, i kupujemy tak z 5-6 w miesiacu.Miejsca
        jest tez dosc, bo mam bibloteke w domu super sprawa.

        pozdrawiam
    • kruszynka301 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 09:26
      Wyleczyłam się z kupowania książek - ja po prostu już nie mam miejsca na książki - i tak część z nich oddałam do biblioteki, część leży jeszcze na strychu. Kupuję wyłącznie poradniki, a książki beletrystyczne pożyczam.
    • lola211 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 10:07
      Głownie wypozyczam, nie mam cisnienia na posiadanie ksiazki na polce.
    • loola_kr Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 10:21
      W sumie tak, tylko nie mam miejsca... Wszystkie pólki zapełnione...
      a w pokoju dziennym nie chcę mieć regałów...
      Więc głównie wypożyczam. Ale ostatnio i tak nie mam czasu...
    • morgen_stern Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 10:30
      Było stać, kupowałam dużo, teraz muszę nieco zacisnąć pasa, bo już
      samotnam wink
      Ale dzięki temu mam sporo książek w kolejce do przeczytania, a i za
      biblioteką w okolicy się rozejrzę.
    • donatta Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 10:42
      Kupuję, ale bez przesady, czasem 5 w miesiącu, czasem żadnej przez 5 miesięcy. Głównie w Merlinie i Amazonie, w księgarniach zwykłych prawie wyłącznie podręczniki dla dzieci, wyjątkiem są księgarnie w obcych krajach, zwłaszcza anglojęzycznych wink

      Nie mam nabożnego szacunku do książek, może dlatego, że sama je piszę i tłumaczę. Zostawiam sobie tylko to, do czego z pewnością będę wracać. Jednorazowe czytadła oddaję przyjaciółce (jeśli chce), albo przekazuję do najbliższej biblioteki. Dzięki temu mam miejsce na następne smile
      • qunegunda Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 14:00
        > Nie mam nabożnego szacunku do książek, może dlatego, że sama je
        piszę

        można wiedzieć o czym piszesz?
    • kotbehemot6 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 14:07
      Kupuję zdecydowanie mniej niżbym chciałą...chociaz zdarzaja się okazje np. w
      tesco kupiłam baaardzo książke za zł 5 ,a w ksiegarniach ta sama jest po 30 . ks
      • guderianka Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 16:04
        Mi zawsze jest mało uncertain
        • kol.3 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 18:25
          Książki kupuję w antykwariacie, średnio kilka w miesiącu, rzadko w
          księgani. Co do biblioteki, to biblioteka dzielnicowa ma gorszy
          księgozbiór niż ja w domu,a prywatna sprowadza same romanse i
          sensację, szkoda pieniędzy,poza tym pani wydaje książki zza lady,
          nie można pochodzić między półkami.
    • hexella Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 18:34
      kupuję 1-2 w miesiącu, czasem więcej, czasem żadnej. Wymieniamy sie
      ze znajomymi i zanim kupię, pytam czy moze ktoś juz ma. Staram się
      nie obrastać w książki, bo nie mam na nie miejsca. W domu staram się
      trzymać tylko takie, które są dla mnie ważne.
    • nchyb chyba stać... 09.04.08, 19:23
      mimo, że kupuję bardzo dużo, nie głoduję...
    • koza_w_rajtuzach Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 20:05
      Kupuję książki na allegro smile. Od tego sprzedającego:
      allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2473571
      Ma bardzo tanie książki, ponieważ są to książki z jakimiś wadami (których ja nie
      widzę). Niezależnie od ilości zakupionych książek koszt wysyłki to 6 złotych,
      więc jak już kupuję coś od niego, to przeważnie w dość dużych ilościach. Zawsze
      jestem zadowolona.
      • kotbehemot6 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 21:06
        WOW-dzięĸi za link......rewelka
    • bombastycznie Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 21:01
      kupuję używane książki z allegro albo innych serwisów oferujących używane
      książki. ale kupuję tylko w tych przypadkach kiedy bardzo mi zależy na jakiś
      tytułach czy konkretnym autorze, inne, które czytam dla przyjemności to
      wypożyczam z biblioteki
    • ida771 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 21:40
      nie stać. Ani na kupowanie, ani na porządkowanie, ani na odkurzanie, ani na
      czytanie nie mam czasu- nie jest to mój priorytet.
      Uwielbiam natomiast wyrzucać książki i patrzeć jak zyskuję przestrzeń życiową.
      • kotbehemot6 Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 21:44
        > Uwielbiam natomiast wyrzucać książki i patrzeć jak zyskuję przestrzeń życiową.

        A cos zostało w tej przestrzeni czy tez wieje pustką?????
        • asocial Re: Stać Was na książki? 09.04.08, 23:25
          kupuje, kilka w miesiacu, na pobliskim cotygodniowym targu starejksiazki gdzie
          mozna znalezc rozne cuda i ostatnio jestem stalym klientem pewnej ksiegarni
          lingwistycznej.
          od kiedy mieszkam poza krajem kupuje znacznie wiecej, zeby miec jak najwiekszy
          kontakt z obcym jezykiem.
    • skoobus Re: Stać Was na książki? 10.04.08, 10:44
      Uwielbiam książki, nie odmawiam sobie ich kupna, ale i tak kupuję rzadko bo w
      sumie około 10 rocznie(pomijam ksiązki dla dzieci, pisze tu tylko o swoich).
      Chętnie korzystam z bibliotek, jestem zapisana w kilku naraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka