Dodaj do ulubionych

Znow problem z mezem

27.04.08, 21:53
Znowu mam do konslutacji wazna sprawe, drogie mamy, bo sama nie
potrafie znalesc odpowiedzi.
Maz nakazal mi robic jajecznice na wodzie! Powiedzial, ze zaczynamy
dbac o swa linie, ale to nie same jaja! Kaze gotowac na parze, nawet
bekon, wszystko odtluszczone, mleko chude do bolu, kawa czarna,
cukier zakazany, a jak ciasto bez cukru mam niby zrobic?
Nasza coreczka cierpi, bo kazdy malec lubi slodkie, a maz zakazal, w
szafkach same chude pokarmy, niezdrowe, bo wiadome jest, ze
odtluszczone jest rakotworcze i ja po prostu widze, ze tesciowa na
niego wplynela. Ale najgorsze, ze wcale mniej nie jem, tylko wiecej,
bo wiadomo, jak nietluste to wiecej trzeba zjesc zeby zapchalosad
A nasza corcia plakala dzis, ze nie ma jej ukochanego kakalka, bo
oczywiscie kazal wyrzucic i sprawdza codziennie szafki moj maz , to
jeszcze buleczki maslanej nie miala, bo sucharki same w szfkach!
Cholery mozna dostac za przeproszeniem to juz zakrawa o chorobe
psychiczna bo jak nas moze tak traktowac?
Musze w tajemnicy znow corci kupowac slodkie?
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: Znow problem z mezem 27.04.08, 21:57
      Huknij na niego zdrowo!
      Rozumiem potrzebę zdrowej diety ale nie rozumiem terroryzowania
      rodziny.
      Nie masz nic do powiedzenia w tym domu?
      • agamamaoli Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 13:20
        A Ty nie masz nic do powiedzenia w kwestii żywienia siebie i
        dziecka? Jak to wyrzucił kakao dziecka?
        Nie wiem, może powiedz że rozmawiałaś z pediatrą, który skrytykował
        taką dietę.
        Jak Ci nie pasuje to gotuj dla siebie i dziecka co chcesz,a mąż
        niech się żywi po swojemu.
        wszystko t wydaje mi się nieprawdopodobne.
        A co by zrobił jakbyś kupiła tłuste mleko, śmietanę, kakao etc.
        wyrzuci to?
    • kotbehemot6 Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 13:29
      Niech sie katuje sam i sam sobie robi jajecznicę na wodzie. Wy z córka
      odżywiajcie sie racjonlanie. A co proponuje zamisat kakao-wspaniałe źródło
      magnezu i do tego naturalne. Tłuszcz zwłaszcza dla malucha jest wskazany,nie
      pamietam w jakim czasopiśmie artykuł,ale jest odpowiedzialny (w skrócie) za
      inteligencjęsmile))
      Słodkie rozumiem, ale nie całkowita eliminacja...
      • bsl Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 13:32
        a ja zapytam jakie podstawy są ku temu, że macie się zbiorowo
        odchudzać ??
    • cora73 Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 13:36
      To jest zart??????? Jestem w stanie naprawde wiele
      zrozumiec.......ale zeby ktokolwiek mi dyktowal co i kiedy mam
      jejsc, wybacz, to nie maz tylko dyktator! Dlaczego na to pozwalasz?
      Nie , no jestem w szoku!
    • sakada Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 13:49
      Żartujesz prawda? Powiedz proszę, że żartujesz...

      Gdyby mój mąż wpadł na taki pomysł oznajmiłabym mu, że bardzo proszę - niech je sobie jaja z wody, pieczywo Waza czy co tam jeszcze chce. Pod warunkiem, że sam sobie będzie gotował te cuda i nas do swojej diety nie mieszał.
    • croyance Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 13:50
      Sfajczala, znowu trollujesz. Chyba masz jakis syndrom ofiary: to
      dziecko, ktoremu ojciec odmawia zabawek, a teraz i slodyczy ... Nie
      wiem, co Toba kieruje, ale zastanow sie nad soba.
      • bullterierka Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 23:34
        albo nad mężem...
    • rita75 Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 13:55
      Ale z netu Ci pozwala korzystac? Dziwne.....a do miasta wychodzisz w
      asyscie meza i jego rodziny, czy moze pozwala Ci wyjsc samej?
    • rita75 Sfajczala 28.04.08, 14:02
      > Maz nakazal mi
      >Kaze gotowac
      >maz zakazal,
      >kazal wyrzucic i sprawdza codziennie

      i co, w papę dostajesz, jak postapisz inaczej, niz maz nakazał,
      kazał, zakazał?
      • doral2 Re: Sfajczala 28.04.08, 14:04
        hehehe, cudny wacik big_grinDDDD
      • kotbehemot6 Re: Sfajczala 28.04.08, 14:07
        To może ona z więzienia pisze, albo obozu jakiego?????????
        • ibelin26 Re: Sfajczala 28.04.08, 14:11
          ja bym takiemu KAZAŁA jedną rzecz ... no wiecie ... uciekać w
          podskokach
          • tyssia Hehe jesli to prawda to serdecznie wspołczuje choc 28.04.08, 21:37
            myślę że jaja se robiszsuspicious
            • asocial Re: Hehe jesli to prawda to serdecznie wspołczuje 29.04.08, 00:25
              no pewnie, ze se robi jaja.
              na wodziewink

              tyssia napisała:

              > myślę że jaja se robiszsuspicious
              • majka150 Re: Hehe jesli to prawda to serdecznie wspołczuje 29.04.08, 20:06
                A ja częściowo rozumiem.Sama tyle razy słyszałam od mojego eks ze
                nie nadaje sie do wielu rzeczy że siadając po 10 latach przerwy za
                kierownicę(wcześniej mi nigdy nie pozwalał i krytykował kobiety za
                kierownicą choć nigdy ze mna nie jechał)długo myślałam czy czasenm
                nie ma racji.Ale jak sie przełamałam to jakoś daje sobie radę bez
                problemów.
      • croyance Re: Sfajczala 28.04.08, 14:16
        Sfajczala dostala ostatnio wycisk na forum - teraz probuje podkrecic
        sprawe o kilka oczek, zeby wyszlo, ze jednak w tym pierwszym
        przypadku miala racje smile
    • 18_lipcowa1 Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 14:46
      > Maz nakazal mi robic jajecznice na wodzie! Powiedzial, ze
      zaczynamy
      > dbac o swa linie, ale to nie same jaja! Kaze gotowac na parze,
      nawet
      > bekon, wszystko odtluszczone, mleko chude do bolu, kawa czarna,
      > cukier zakazany, a jak ciasto bez cukru mam niby zrobic?


      Sluchaj a wez moze niech on sobie gotuje te cuda, a Ty sobie i
      dzieciom.
      No nie wytrzymalabym przy takim sposobie zywienia.



      > Nasza coreczka cierpi, bo kazdy malec lubi slodkie, a maz zakazal,
      w
      > szafkach same chude pokarmy, niezdrowe, bo wiadome jest, ze
      > odtluszczone jest rakotworcze i ja po prostu widze, ze tesciowa na
      > niego wplynela. Ale najgorsze, ze wcale mniej nie jem, tylko
      wiecej,
      > bo wiadomo, jak nietluste to wiecej trzeba zjesc zeby zapchalosad
      > A nasza corcia plakala dzis, ze nie ma jej ukochanego kakalka, bo
      > oczywiscie kazal wyrzucic i sprawdza codziennie szafki moj maz ,
      to
      > jeszcze buleczki maslanej nie miala, bo sucharki same w szfkach!
      > Cholery mozna dostac za przeproszeniem to juz zakrawa o chorobe
      > psychiczna bo jak nas moze tak traktowac?
      > Musze w tajemnicy znow corci kupowac slodkie?



      Ja bym kupowala oficjalnie i oficjalnie jadla. Nie bardzo rozumiem
      boisz sie go?
    • bea.bea Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 15:21
      tyle, ze jak jeszcze jedna sprwe wrzucisz na forum do konsultacji, to twój mąz
      nakaże wam diete oczyszczjaca...miesiac na wodzie...tylko...

      to on robi zakupy i te wszystkie cuda gotuje, czy moze na kurs zdrowego
      gotowania cie wyslal....

      proponuje dznie lekko strawne i zdrowe, marchewka z wody..

      do taleza nalac cieplej wody i wrzucić obrana marchewke...nie gotowac bo
      witaminy uciekaja..smile
      • dzoaann Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 23:13
        słuchajcie, a może sfajczała i jej cora sa na maksa otyłe i mąż sie boi o ich
        zdrowie?
    • kali_pso a widzisz.. 28.04.08, 21:47
      ....to pewnie zemsta teściowej za Twoje fochy i brak euforii na
      propozycję zafundowania wczasów odchudzającychwinkP

      No to wziął chłop sprawy w swoje ręce...

      Zrób coś w końcu z tym Twoim życiem- bo widać, że wszyscy na około
      planują coś za Ciebie, nakazują, zakazują...a Ty bezwolna jesteś?
      Cholera jasna, jakby mi facet wydzielał cukier w domu( chociaż nie
      słodzęwinkP albo inne produkty to miałby przechlapane....
    • vibe-b Re: Znow problem z mezem 28.04.08, 23:46

      powiedz mu zeby sie pierd...l w pusty leb.
      Dziecko potrzebuje tluszczu by sie prawidlowo rozwijac.
      Zreszta dorosli tez, ale w sumie pal licho z toba czy mezem, jak tak
      lubicie to tak miejcie. Ale nie daj glodzic dziecka, do licha! Nie
      mowie o slodyczach.
    • asocial Re: problem, ale z tusza. 29.04.08, 00:29
      no nie wiem.

      gdyby moj facet drastycznie przytyl to na pewno bym mu glowe suszyla.
      nie odpowiadaja mi otyli mezczyzni i na pewno bym wymyslala setki sposobow, zeby
      schudl.

      goraco bym namawiala na diety, bysmy razem uprawiali jakis sport, itp.

      twoj facet na poczatku byl dyskretny; zwierzyl sie mamusce, ze zony chedozyc nie
      moze, bo tak brzydka, matka sie przejela, zle sprawe rozegrala, synowa sie
      obrazila, wiec maz by ratowac swoje malzenstwo zmienia calkowicie diete, a zona
      sie obraza i manifestuje to na publicznym forum.

      ja na miejscu sfajczalej wzielabym sie ostro za swoje cialo ,nie dla meza, ale
      dla siebie: dla zdrowia, dla kolan, dla kregoslupa, dla lepszego samopoczucia,
      wiekszej mobilnosci, itp.
    • madami Re: Znow problem z mezem 29.04.08, 11:48
      > Znowu mam do konslutacji wazna sprawe, drogie mamy, bo sama nie
      > potrafie znalesc odpowiedzi.
      > Maz nakazal mi...

      Ja Ci mówię rób wszystko co mąż nakazał. Ostatecznie to pan i władca i nie warto mu się sprzeciwiać.
      • mozambique Re: Znow problem z mezem 30.04.08, 13:09
        a co to jest "kakalka" ????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka