Dodaj do ulubionych

Zapraszacie teściowe

02.05.08, 17:54
Dziewczyny zapraszacie do swoich domow teściowe osobiście, czy też
robi to Wasz małżonek? A teściowie Was zapraszają czy też robią to
za pośrednictwem syna?
Obserwuj wątek
    • bea.bea Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 18:07
      nie gniewaj sie, ale temat prez ciebie poruszany to dla mnie abstrakcja...

      jesli mam ochote spotkac sie z kolezanka to do niej dzwonie, jesli mam ocote
      spotkac sie z tesciowa to do niej dzwonie,
      nie potrzebuje adwokata do zalatwiania swoich towarzyskich potrzeb...

      jak mam ochote poplotkowac z tesciowa to tez do niej dzwonie, jak tesciowa
      potrzebuje mojej pomocy to dzwoni do mnie
    • madziaaaa Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 18:11
      Czasem zapraszam ja, czasem mąż. Bez różnicy.Czasem teściowa zaprasza nas
      rozmawiając z mężem, czasem ze mną.Bez różnicy.
    • mika_007 Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 18:37
      nie zapraszam i nie jeżdżę
      nie czuję takiej potrzeby smile
      • anadien Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 20:25
        To tak jak ja.
        Nie zapraszam i nie jeżdżę
        Jak mam potrzebę słuchać kazań idę do kościoła.
        Jak mam potrzebę by ktoś strofował/uciszał moje dziecko... nie miewam takiej
        potrzeby smile
    • ibulka Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 19:01
      zapraszam teściów osobiście, oni mnie także. mamy świetny kontakt.
    • mathiola Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 19:09
      rozmawiamy z teściową bezpśrednio, bez tłumaczy i pośredników smile
    • 18_lipcowa1 sama zapraszam i same sie spotykamy 02.05.08, 19:35
      nie mam problemow z dzwonieniem do niej kiedy cos od niej chce albo
      po prostu chce ja zaprosic
      ona tez dzwoni i mnie zaprasza jak wie ze np jestem sama, bo maz w
      pracy, albo zaprasza nas razem
      bardzo mnie szanuje, kibicuje mi we wszystkim co robie, pomaga,
      wspiera a jednoczesnie sie nie wtraca
      mam dobra tesciowa, moga mi zazdroscic.
    • aashilda Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 19:37
      Oboje ani nie zapraszamy, ale też za często do teściowej nie
      jeździmy. Z teściem lepiej - zapraszamy jak mamy ochotę się
      spotkać, wtedy już obojętnie kto zaprasza, czasem ja, czasem mąż
      (teściowie są w separacji od lat i nie utrzymują kontaktów ze sobą,
      często też bywamy u niego. Za to teściowa czasem grozi wink , że
      przyjedzie do nas, ale zdarza się to jej max 2-3 razy w roku na ok.2
      godziny, czyli do przeżycia smile))
    • mma_ramotswe Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 21:11
      Za pośrednictwem w obie strony
    • demarta Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 21:18
      moja teściowa nie skalałaby się telefonem do mnie nigdy w życiu wink
      puszcza sygnały mojemu mężowi zawsze wtedy, kiedy przypuszczalnie
      nie jest w domu tudzież razem ze mną, i czeka przy telefonie aż on
      do niej oddzwoni. rozmawia tylko z nim. i nie zaprasza nigdy nas
      razem. zaprasza tylko jego. właściwie każdy telefon to wyrzut, że i
      tak za rzadko przychodzi i żeby pamiętał, że jego prawdziwa rodzina
      to ona, a nie ja czy tam syn wink)

      nie mam więc za bardzo o czym z nią rozmawiać, to i dzwonić na darmo
      nie będę wink
      • deodyma Re: Zapraszacie teściowe 03.05.08, 17:15
        to tak samo, jak u mniesmile zreszta tesciowa jest zazdrosna do dzis o
        to, ze ja, obca kobieta, odebralam jej synasmile nie moze zniesc mysli,
        ze on wraca do domu, gdzie sa jego zona oraz syn a nie do swojej
        mamusismile na szzescie miezka daleko od nassmile
    • hrabina_murzyna Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 21:59
      Pytam, bo dziś moj mąż zaprosił teściową na weekend no i się
      obraziła, bo to niby ja powinnam ją zaprosić. Problem w tym, że poł
      roku temu kupiliśmy mieszkanie i jeszcze nie była u nas. Żeby było
      jasne mnie teściowa nigdy nie zaprosiła na święta, zawsze dzwoni do
      syna i pyta kiedy przyjedzie. Dlatego jakoś nie śpieszno mi
      zapraszać ją osobiście.
      • kropkacom Re: Zapraszacie teściowe 02.05.08, 22:01
        Zapraszamy oboje i ona też zaprasza tego kto akurat jest pod ręką. Czyli tu
        akurat nie ma żadnych problemów.
    • tosina Re: Zapraszacie teściowe 03.05.08, 17:24
      u nas jak u bei>nie ma jakis specjalnych ceremonialow z zaproszeniem
      i odwiedzinami. Kto ma taka potzrebe pierwszy robi krok. Dla nas to
      naturalne i bez celebracjii.
      DZieci maja blisko wiec przez furtke same do niej czesto smigaja.
      Najwyzej dzwoni ze sie nie mam denerwowa bo uciekinierzy sa u niej.

      Mam fajna tesciowa.
    • mearulezz Re: Zapraszacie teściowe 03.05.08, 17:26
      jedyną impreza na ktora chetnie przyjde a gwiazdą wieczoru bedzie moja tesciowa
      bedzie jej konsolacja..smile
    • malanuna przechlapane 03.05.08, 17:44
      wink

      z tego co piszesz Ciebie Twoja teściowa będzie zapraszać przez pośrednika a Ty
      ja MUSISZ osobiście bo będzie obraza

      a powiedziała chociaż Ci osobiście, że jest urażona że TY nie zadzwoniłaś? Czy
      tez przez "głuchy telefon"?

      generalnie mi sie wydaje że takie pytania/problemy wynikają ze złej woli jednej
      ze stron. z mojego doświadczenia gdzie syn/synowa ma dobre stosunki to chętniej
      zadzwoni a i rodzice nie widzą problemu że zaproszenie wyjdzie od syna/córki.

      W sumie nie masz źle czytałam tu o takich co trzeba zadzwonic osobno do teścia i
      osobno do teściowej bo inaczej awantura...chocby siedzieli 2 metry od siebie. I
      tez problem bo ..któres będzie pierwsze i tego drugiego sie "nie szauje" ;p
      • malanuna Re: przechlapane 03.05.08, 17:51
        ja zla kobieta zalatwilabym to tak ;p :
        zadzwoniłabym do tesciowej i wprost jej powiedziała ze naprawdę serdecznie ja
        zapraszam jak również proszę o osobiste zaproszenia


        ... i ignorowałabym jak ona wszystkie zaproszenia "przez syna"

        tylko wtedy ten syn ma przerąbane ;p
        • hrabina_murzyna Re: przechlapane 03.05.08, 19:26
          Wiesz od pewnego czasu zlewa mi cała ta ceremonia z teściową. Nie
          zaprosiłam jej i nie mam takiego zamiaru. Trudno, niech się obraża.
          Moja teściowa jest zresztą bardzo hmm specyficzna. Ją trzeba
          odwiedzać zawsze, ale ona z domu się nie ruszy. Tylko jej dom i dom
          jej corki jest ok, nasz olała całkowicie. Tak to odbieram. Pytam
          tylko, bo może źle myślę, ale jest mi zwyczajnie przykro, że matka
          nie raczy przez poł roku odwiedzić dom syna i moj.
    • karimea Re: Zapraszacie teściowe 03.05.08, 19:29
      nie potrzebujemy posrednikow.
    • marianna72 Re: Zapraszacie teściowe 03.05.08, 20:00
      Gdy zyla jezdzilam czesto bez zapowiedzi ona tez tak do mnie wpadala
      bez zapowiedzi ( wciagu dnia kiedy maz byl w pracy)
      Na wieksze spotkanie typu obiad w niedziele umawialismy sie bo
      wiadomo trzeba sie przygotowac ale nie przypominam sobie jak to sie
      odbywalo.Pewnie zalezalo kto odebral telefonwink)
      • l.e.a nie muszę zapraszać przychodzą kiedy chcą 03.05.08, 20:05
        I uważam to za coś normalnego. Dla mnie jest dziwne "zapraszanie"
    • m_o_k_o Re: Zapraszacie teściowe 03.05.08, 20:49
      moi tescie są wspaniali, zawsze byli, wiec zawsze ja ich zapraszam,
      oni nas wink teście mieszkają 100km od nas, często rozmawiamy ze sobą
      pzrez telefon. Tęsciowa mówi do mnie córko itp. Mamy super ze soba
      konakt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka