l.e.a
06.05.08, 20:10
Oczywiście post popełniłam po przeczytaniu wątku dotyczacego
agresora na placu zabaw - Ibulki. Ale nie tylko. Kiedy pojawia się w
internecie informacja o krzywdzie, która stała się drugiej osobie,
ludzide wpisują się oburzeni, a w komentarzach czytam teksty w
stylu: jakbym go dorwał to bym go zabił , za...ać ch..a itd itp.
No więc pytam czym się różnią owi internauci pełni gniewu i
nienawiści od danego przestępcy ? Bo ja różnicy nie widzę. Oko za
oko ? nie - nigdy nie chciałabym być kimś takim.
Nagle te ok 90% społeczeństwa, które deklaruje się być katolikami
zapomina o przykazaniach ?
Obronę konieczną rozumiem typu - facet wraca z pracy i napadają go.