07.05.08, 08:45
Facet (18 lat) zdaje mature, pozniej wybiera sie na studia na drugi koniec polski(600 km) i jego mama decyduje sie zamieszkac razem z nim w tym miescie(wynajma mieszkanie), bo on sobie nie poradzi(to jej slowa). To nie jest normalne, prawda? Nie wtracam sie, bo nie dotyczy to mnie, ale wydaje mi sie, ze robi mu krzywde. Mam ochote powiedziec jej, ze jest zdrowo szurnieta, ale nie wiem...To moja znajoma. Powiedziec jej co mysle? Chyba, ze to nic zlego...
Obserwuj wątek
    • chicarica Re: Matka. 07.05.08, 08:49
      Jest szurnięta. I lepiej jej to powiedz, chłopak Ci podziękuje.
    • bea.bea Re: Matka. 07.05.08, 08:49
      moze nie mow jej ze jest szurnieta, tylko potwierdx , ze rozumies jej obawy, ale
      w tych czasch lepiej jakby uswiadomila chłopaka, ze z prezerwatywa trzeba, jaki
      proszek do bialego, i ze niektóre proszki to narkotyki...smile)
      a facet niech uczy sie samodzielnosci..smile
      • bea.bea Re: Matka. 07.05.08, 08:51
        jeszcze pewnie daleko do synowej....ale juz jej współczuje..tongue_out
    • lucerka Re: Matka. 07.05.08, 08:50
      A ten 18-latek tez sie cieszy, ze mama z nim pojedzie? Jesli tak to widocznie
      wszyscy sa szczesliwi.
    • przeciwcialo Re: Matka. 07.05.08, 08:53
      To chore. Wychowała kaleke albo cos z nia nie tak.
      • deodyma Re: Matka. 07.05.08, 22:37
        chlopak nie musi byc wcale kalekasmile moze dlatego idzie na studia tak
        daleko od domu, bo chce w jakis sposob odciac sie od swojej matki,
        ktora za wszelka cene usiluje z niego robic ofiare losu na kazdym
        kroku. mowie tak dlatego, bo niemal identycznie bylo z moim mezem.
        jak mieszkal z rodzicami to matka wmawiala mu rozne rzeczy i na
        wiele rzeczy mu nie pozwalala. nie mogl zrobic prawa jazdy no bo po
        co mu ono? przeciez on sie zabije! nie mogl wyrobic paszportu bo i
        po co? przeciez nigdzie nie bedzie jezdzil za granice, bo biedaczek
        sobie bez mamusi nie poradzi. nie mogl ogladac w tv seriali, ktore
        mu sie podobaly bo glupie sa! nie mogl wieszac plakatow w pokoju bo
        i po co? ksiazke na ten temat by mozna bylo pisac. natomiast jego
        siostrze pozwalala na wszystko. ona zrobila sobie prawo jazdy,
        wyrobila paszport... z tego powodu byly straszne tarcia w domu i
        klotnie bo matka doprowadzala go do szalu. dopiero, gdy wyjechal z
        domu kilkanascie lat temu zaczal robic to, czego nie mogl robic, gdy
        mieszkal z wlasna matka. pol roku temu yrodzil sie nam syn i jeszcze
        przed jego narodzinami tesciowa powiedziala, ze ona sobie nie
        wyobraza, jak on bedzie wychowywal to dzieckosmile ja tam sie ciesze,
        ze mieszkamy od siebie dalekoo... oczywiscie ja jej nie odpowiadam
        bo nie dosyc, ze nie mam willi i samochodu, to do tego jeszcze
        pyskata jestem i w kasze dmuchac sobie nie pozwolesmile
    • anika772 Re: Matka. 07.05.08, 08:55
      Baaardzo nienormalne.
    • majmajka No dzieki 07.05.08, 09:00
      Kurcze, bo juz mialam watpliwosci czy ze mna wszystko ok czy to, ze jej nie lubie, powoduje, ze jestem nieobiektywna.
      Chlopak - nie wiem czy mu to pasuje, bo jest pochloniety nauka. Niesamowicie zdolny facet, przystojnywink. Faktycznie sprawia wrazenie stapajacego w oblokach(taki typ naukowca), ale mysle, ze jest zdolny do jakotakiego samodzielnego zycia.
      • marzeka1 Re: No dzieki 07.05.08, 12:02
        Nienormalne i niezdrowe, chłopak przy takiej matce w życiu nie ułozy sobie osobistego życia.To KIEDY ma (o ile w ogóle!) pozolic mu opuścić "gniazdo".
    • aurinko Re: Matka. 07.05.08, 12:04
      Daj chłopakowi szansę, niech sam pogoni mamuśkę, przecież w końcu mu się znudzi
      takie niańczenie. A jeśli się nie znudzi, to znaczy, że tak lubi - po co więc
      zabierać mu to, co lubi?wink
      • doral2 Re: Matka. 07.05.08, 12:53
        w szpitalu chyba zapomnieli pępowinę odciąć...
    • mathiola Re: Matka. 07.05.08, 13:00
      bardzo nienormalne i na miejscu tego chłopaka nie zgodziłabym się.
      Co on języka nie ma?
    • hexella Re: Matka. 07.05.08, 13:32
      a matka ma jakiegos męża, chłopa czy inszego absztyfikanta, czy
      jedynym mężczyzna w jej zyciu jest syn?
      Jasne, ze mozesz z nią pogadać, niech pozwoli mu wyfrunąć, bo
      inaczej go skrzywdzi. Kobieta musi sobie znaleźć inny powód do zycia.
      • guderianka Re: Matka. 07.05.08, 13:46
        Toksyczna zaborcza mamuśka jakich wiele. Ciekawe czy jak synuś
        znajdzie sobie dziewczynę to też będzie go w sprawach intymnych
        wspierać ? tongue_out
    • deodyma Re: Matka. 07.05.08, 22:26
      no cos takiegosmile kobieta mysli identycznie, jak moja ukochana
      tesciowasmile z ta tylko roznica, ze moj maz ma 32 lata...
    • 18_lipcowa1 chore 08.05.08, 07:23
    • reteczu Re: Matka. 08.05.08, 07:46
      Czad!
      Podczas nocy poślubnej też będzie instruowała syneczka, bo on sobie
      nie poradzi?
      Kiedy on się nauczy samodzielności jak nie na studiach?
      Mieszkanie z dala od rodziców to doskonały sposób na nauczenie się
      życia. Pewnie popełni sporo błędów, ale przecież uczymy się na
      błędach.
    • majmajka Re: Matka. 08.05.08, 08:26
      To jest tak: ona ma meza, a on ojca w jednej osobie. Maz ma wszystko gdzies, tez stapa w oblokach. Ona jest typem, ze zawsze szuka winnych. Kiedy cos jest nie tak, musi byc winny. Najczesciej wina obarcza tego swojego chlopa. Syn jest calym jej zyciem, urodzila go w dosyc poznym wieku, jedynak. Trudna sprawa. Do tej pory facet wszystkie wakacje spedzal z nimi. Kiedy byl mlodszy na zielone kolonie jezdzila z nim. Facetowi chyba z tym dobrze, bo mama nawet herbate przygotowuje synusiowi i podaje po obiadku(bo tak zdrowo). Nie buntuje sie. Jak przez wszystkie lata ktos wmawia komus, ze sobie w niczym nie poradzi to wreszcie sie w to wierzy.
      Co do jego przyszlej zony(?), jesli uda mu sie kogos poznac...przy mamie...W s p o l cz u j e.
      Dzisiaj bede sie z nia widziala, chyba nie wytrzymam i powiem jej co mysle... Jedno mnie hamuje - to, ze kiedy bedzie cos nie tak, ona oczywiscie pozniej powie, ze to przez mnie, bo ja namowilam....Lo matko.... Ale dla dobra faceta i jego przyszlej zony, a byc moze i przyszlej emamywink....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka