07.05.08, 12:31
Jestem ciekawa czy któraś z Was albo ktoś z waszych znajomych kupił
mieszkanie lub wybudował dom i po przeprowadzce i zamieszkaniu
okazało się , ze ten dom mieszkanie nie podoba Wam się. Czy któraś
się z takim przypadkiem spotkała.My właśnie z mężem
przeprowadziliśmy sie do nowo wybudowanego domu i stwierdziliśmy ,
że chyba go sprzedamy i zamieszkamy gdzie indziej.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: DOM 07.05.08, 12:33
      chcesz powiedzieć, że nie wiedzieliście czego chcecie do ostatniej
      chwili??
    • mathiola Re: DOM 07.05.08, 12:37
      nie rozumiem.
      A widzieliście go zanim go kupiliście?
      My właśnie budujemy dom i już nie mogę się doczekać, kiedy go
      urządzę, bo budujemy właśnie taki jaki chcieliśmy, nie inny smile
      Długo szukałam projektu, w końcu wybrałam ten, który był dla nas
      prawie idealny, to co nie było idealne, zmieniliśy na etapie budowy.
      Kocham swój domek chociaż na razie skłąda się tylko ze ścian i
      dachu wink
      Niewykluczone, że po wprowadzeniu się do niego wyjdą pewne
      niedogodności (zwykle tak jest), ale na pewno nie tak duże, by się z
      niego wyprowadzać smile

      A co z waszym domem jest nie tak?
      • fajka7 Re: DOM 07.05.08, 17:59
        Mathiola a pokaz projekt
        • mathiola Re: DOM 07.05.08, 19:49
          ale ze zmianami? Bo ze zmianami nie mam smile

          bez zmian - oto on:

          www.z500.pl/pliki/14/warianty/4/kosztorysy/Z14_w_bl_rys_szczeg.pdf

          Podnieśliśmy o 2,5 pustaka, obniżyliśmy daszek nad wejściem,
          przesunęliśmy pergolę na lewo, żeby nie zacieniała salonu,
          powiększyliśmy garderobę kosztem pokoju, wybiliśmy okno pokoju w
          scianie szczytowej...eee.... więcej grzechów nie pamiętam. smile
          • fajka7 Re: DOM 07.05.08, 21:06
            Calkiem zgrabny trzeba powiedziec. A garazu nie potrzebujecie? A w
            ogole ile tam jest metrow?
          • ledzeppelin3 Re: DOM 07.05.08, 22:01
            > Podnieśliśmy o 2,5 pustaka, obniżyliśmy daszek nad wejściem,
            > przesunęliśmy pergolę na lewo, żeby nie zacieniała salonu,

            Na marginesie...my podnieśliśmy o 1 pustak i plujemy sobie w brodę
            (taras ma 2 dodatkowe schody przez to- bez sensu), a zacieniony
            salon to najlepsze, co może być- szczególnie, gdy na dworze jest 0
            st. Bo w zimie i tak jest ciemno wszedziewink
            • mathiola Re: DOM 07.05.08, 22:53
              Ale my podnieśliśmy o 2,5 pustaka ścianę kolankową smile)
              Salonu nie chcieliśmy zacieniać, bo zależy nam na jasnym, dobrze
              oświetlonym, a tym samym dogrzanym domu. Sypialnia może być
              ciemniejsza, bo to sypialnia.
              • marina2 Re: DOM 07.05.08, 23:07
                znam takie przypadki.dom wybudowano i już na etapie budowy gdy
                stały mury coś zaczęło się budującym wydawać,że to nie
                to.pociągnęli sprawę do końca,że niby się przyzwyczają.niestetynie
                przemyśleli swoich potrzebi oczekiwań.sprzedali
                dom .iinnyprzykład : okolica nie taka w gotowym domu-męczące
                dojazdy plus imprezujące towarzystwo-sprzedali.
                w oparciu o doświadczenia ludzi ,ktorzy nie trafili na dobryp
                rojekt zdecydowaliśmy się na indywidualny-warto było.perfect.
          • ma_dre Re: DOM 07.05.08, 23:03
            ale jajka! prawie identyczny jak moj, ktory dopiero co sie buduje... ledwo z
            ziemi wyszedl i nie wiem kiedy skonczymy! tylko ze u nas jest problem... juz
            nam sie plan przestal podobac...hmmm. Ale ja strasznie pokrecona jestem i wiem,
            ze jak juz bedzie gotowy to mi sie znowu spodoba wink
            • mathiola Re: DOM 08.05.08, 13:19
              Jeśli lubisz małe przytulne domki, to ci się spodoba. No, nam
              przynajmniej się podoba smile
    • tosina Re: DOM 07.05.08, 12:39
      Szok.. Przeciez domu nie buduje sie tydzien.Nie wiedzieliscie czego
      chcecie czy jak?..
    • bea.bea Re: DOM 07.05.08, 12:47
      bo podobno pierwsy dom buduje sie dla wroga...tongue_out...drugi ..nie pamietam, a
      trzeci jest tym najlepszym spełnieniem marzeń..smile...

      wprawdzie mieszkam w mieszkniu...ale to moje drugie podejscie..smile
      • doral2 Re: DOM 07.05.08, 12:51
        bea.bea napisała:

        > bo podobno pierwsy dom buduje sie dla wroga...tongue_out...drugi ..nie
        pamietam, a trzeci jest tym najlepszym spełnieniem marzeń..smile...


        i tylko z tego powodu?? no,no,no...musisz miec forsy jak lodu w
        takim razie...
      • tosina Re: DOM 07.05.08, 12:52
        No i nie zgodze sie . POdobne teksty slyszalam jako nastolatka od
        babci ale tyczyly meza .I wtedy to ierwszy byl od boga a kazdego
        nastepnego podsyla diabel.

        My mieszkamy od lat w naszym 1 domu i nie zamierzamy sie stad
        wyprowadzic. iagle cos ulepszamy ,modyfikujemy. Ale tak robi kazdy
        kto ma dom .
        • lola211 Re: DOM 07.05.08, 14:18
          A ja sie zgodze, bo czesto to prawda.Ludzie buduja domy intuicyjnie,
          czesto w praktyce okazuje sie, ze cos pomineli, cos zle
          rozplanowali,to daje im doswiadczenie, co w praktyce lepiej by sie
          sprawdzilo.I przystepujac do drugiej budowy sa w stanie uniknac tylu
          bledow co przy projekcie nr 1.
    • ma_dre Re: DOM 07.05.08, 12:50
      no my tak mamy. Kupilismy mieszkanie, 80m², 2 sypialnie (z mozliwoscia 3) w
      miare duzy salon (35m²wink... balkon, dzielnica taka sobie ale przy parku i
      spokojna... ale... no i jak tylko bedziemy mogli to przeprowadzimy sie gdzie
      indziej. Nie widze w czym problem. Zycie jest dlugie, stanowczo jest czas na
      kilka do kilkunastu przeprowadzek wink Jesli tylko nadmiernie na tym nie
      stracicie to czemu nie?
    • bullterierka Re: DOM 07.05.08, 12:54
      Spotkałam się. Koleżanka była za granicą, tata jej kupił i wykończył
      mieszkanie a ona marudziła, że inaczej by zrobiła. To był jedyny,
      kapryśny przypadek.
      Przeważnie każdy mniej więcej wie czego się chce, jaka działka,
      projekt, wykończenie wnętrz...
      • ma_dre Re: DOM 07.05.08, 13:35
        pierwszy ale nie ostatni bo ruch na polskim rynku nieruchomosci dopiero sie
        zaczyna, niedlugo zmiana lokum nie bedzie niczym dziwnym, nawet z tak blahego
        powodu jak to ze juz na msie nie podoba...
        • bullterierka Re: DOM 07.05.08, 15:25
          no tak, że się ne podoba to nie taki błahy powód... zresztą
          koleżanka sprzedała mieszkanie i kupiła inne - takie jakie się jej
          podobało.
          Ale nie rozumiem tego, że ktoś zaraz po przeprowadzce chce się
          przperowadzić bo chyba dom był budowany z jakimś zamysłem.
          Po jakimś czasei wszystko może się znudzić ale tak od razu?
          Ale ja leniwa jestem, mnie nie chciałoby się po prostu po takim
          wysiłku jak budowa domu pchać się w następną. Przynajmniej do
          następnego malowania wink. Chyba, że sąsiedzi nieodpowiedni...
    • mamamonika Re: DOM 07.05.08, 14:53
      A co jest konkretnie nie tak? Bo na razie wszystko brzmi bardzo
      tajemniczo i nie do końca poważnie wink))
      • mathiola Re: DOM 07.05.08, 19:51
        też pytałam, ale autorka przepadła smile
    • budyniowatowe Re: DOM 07.05.08, 19:26
      My kupilismy dom i po dwoch latach go sprzedalismy i kupilismy
      nastepny.

      Dom jak dom byl OK, ale okolica szybko nam sie znudzila. To co na
      poczatku wydawalo sie atutem szybko zaczelo wkurzac i denerwowac.

      Teraz jestesmy zadowoleni. A jak znowu nam sie znudzi to sprzedamy i
      kupimy nastepny :o)
      • emilka.wroclaw Re: DOM 07.05.08, 20:09
        budyniowatowe napisała:

        > My kupilismy dom i po dwoch latach go sprzedalismy i kupilismy
        > nastepny.
        >
        > Dom jak dom byl OK, ale okolica szybko nam sie znudzila. To co na
        > poczatku wydawalo sie atutem szybko zaczelo wkurzac i denerwowac.
        >
        > Teraz jestesmy zadowoleni. A jak znowu nam sie znudzi to sprzedamy i
        > kupimy nastepny :o)



        Byście na biedne dzieci albo schronisko dla zwierząt przekazali trochę
        pieniędzy,skoro macie ich tyle,a nie wciąż i wciąż nowe domy!!! Co za egoizm!!!
        • minkapinka Re: DOM 07.05.08, 20:13
          Skąd wiesz ile maja pieniędzy? Skąd wiesz, ze nie przekazują na biedne dzieci?
          • mathiola minkapinka... 07.05.08, 20:20
            nie wiem jak dla ciebie ale dla mnie to był tekst ironiczny,
            nawiązujący do niektórych wypowiedzi. Chyba że się mylę smile
            • minkapinka Re: minkapinka... 07.05.08, 21:02
              a ja to zupełnie inaczej odebrałam
              • emilka.wroclaw Re: mathiola 07.05.08, 22:13
                Brawo, brawo smile
    • deodyma Re: DOM 07.05.08, 20:17
      no a co sie Wam w tym domu nie podoba???
    • wilma1970 Re: DOM 07.05.08, 20:55
      My kupiliśmy pół bliźniaka i dopiero po zamieszkaniu okazało się, że w drugiej
      połówce mieszka rodzina schizofreników. Ani agent, ani poprzedni właściciel się
      o tym nie zająknęli. Jesteśmy dla sąsiadów kłopotliwi - mamy piątkę dzieci dwa
      psy, półtora kota (przychodzi kot sąsiadki). Bywało, że oblewali mi samochód
      moczem, rzygami. Okna mam zapaskudzone nie wiem czym. Wrzaski, wyzwiska, listy
      podrzucane, acha i ludzka kupa w przesyłce na ogródku.
      Ale nie ma wyjścia. Chcemy mieszkać na tym osiedlu. Weźmiemy ich na przeczekanie.
      Aaa... to dobre... Pani sąsiadka zagadnęła moją teściową i przekonywała ją, że
      to nie są jej wnuki, tylko prywatny dom dziecka! A pani, za czyje to
      pieniądze?! No przecież, że za nasze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka