Dodaj do ulubionych

Słoma z butów wystaje

15.05.08, 20:18
Jakie zachowanie określacie tym zwrotem?

Dla mnie hicior ostatnich dni - mama odbiera córkę z przedszkola w
stroju do jazdy konnej, nie dlatego, że nie zdążyła się przebrać -
po to, żeby pokazać "buractwu", jaki ona ma trendi sposób na
spędzanie wolnego czasu. Żenada, żałosna kobicina.
Obserwuj wątek
    • elza78 Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:21
      tym zwrotem okresla sie wszelkie nuworyszowskie strzaly, czyli zachowania ludzi
      pokroju nie daj Boze z chlopa Pana smile
      nie obrazajac chlopow...
      mam kilku takich w swoim otoczeniu i nie raz i nie dwa otwieram szeroko oczy ze
      zdziwienia na ich teksty smile
    • kropkacom Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:22
      A może faktycznie jechała prosto z jazdy konnej?
      • demarta Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:26
        nie gadaj, przecież reteczu wie lepiej, że miała czas na przebranie
        się tongue_outPP

        dla mnie słoma z butów to między innymi "wiedzenie lepiej niż
        rzeczony". i to właśnie buraki widzą w tym paradowanie przed nimi, a
        nie np. chęć szybkiego ponownego powrotu na jazdę konną, a wtedy
        może nie opłacałoby się przebierać.
    • iwoniaw Jak dla mnie: mama bulwersuje się na forum 15.05.08, 20:26
      że matka koleżanki jej dziecka w takim czy innym stroju pociechę z przedszkola
      odbiera, a jeszcze i teorię dorobi (i rozkład dnia obcej kobiety zna co do
      minuty, co za dociekliwość...)
    • moofka Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:27
      ło matko, ale sie czepiasz
      pomyslalabym, o kobita w stroju konskim i juz tongue_out
      w zyciu bym nie interpretowala, ze ona zenada, ze pokazac, ze trendi, ze
      buractwo, itd
      a moze ona jeszcze na te konie wracala i w przerwie po dziecko wpadla tongue_out
      podobnie jak chlop przychodzi w kombinezonie budowlanym po bulke smile
      • mor_lena Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:42
        O właśnie, do naszego przedszkola często przyjeżdża po córkę chłop w
        niebieskich gaciach i żółtej koszulce z napisem Castorama. Jeszcze
        dzieciaka pogania, bo musi wracać do roboty, burak jeden.
        • aluc Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:47
          chłop powinien w gumiakach
    • deela Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:28
      buhehehe niezle :F
    • lucerka Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:29
      > po to, żeby pokazać "buractwu"

      uderz w stol a nozyce (buractwo) sie odezwa....
    • aluc Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:33
      reteczu, jazda konna już nie jest trendi i dżezzi, powinnaś lepiej
      trzymać rękę na pulsie przy wyznaczaniu kryteriów buractwa
      • ma_dre Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 01:33
        no to w czym mam teraz mlodego ze szkoly odbierac??? plisss, prosze o rady, w
        dodatku bacik mi gdzies zginol... sad pletwonurek, dobry bedzie? a jeszcze jak
        rybka bedzie z kieszeni wystawac... powinno byc oki?
        • ibulka Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 15:12
          aaahahahahahahahahahaa big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • iskierka40 Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 15:20
            zakładanie obrzydliwych wątków na e-mamie big_grinDbig_grin:big_grinD:
    • luxure Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 20:43
      A skąd wiesz? Może rzeczywiście nie zdążyła bo w tzw. "międzyczasie" musiała
      kochanka odwiedzić...masz problemy słowo daję.
      Mam, cichą nadzieję że nasze dzieci nie chodzą do jednego przedszkola bo nie daj
      Bóg jakbyś mnie dziś przycięła jak Młodego odbierałam. Korzystając z dnia
      wolnego zagapiłam się i trochę za długo mi zeszło na robocie w ogródku. Jak się
      zorientowałam była akurat godzina, że Młodego czas z przedszkola odbierać.
      Niewiele myśląc wsiadłam do auta tak jak stałam. I teraz myśl moja głęboka, co
      by było gdybyś mnie zobaczyła kompletnie bez makijażu za to w dresie? Że ani
      chybi patologia, że cały dzień fajki i piwo i mopsowych z zasiłków żyje, nie?
      Kurde jak to ludzie na innych uwagę zwracają..
      • duveen Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:36
        nie no , normalka , ze babka wpada po dziecko w jezdzieckich butach
        i toczku na głowie... ty na pewno bys nie zauwazyła. za buractwo
        tego nie uwazam, jednak napewno by mi sie laska w oczy rzuciła.
        • sir.vimes Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 08:06

          A jak sie ktoś rzuca w ocy to znaczy, ze coś z nim nie tak?

          poobcinać wszystkie głowy wystające zza połowy?
      • rotera Re:luxure 16.05.08, 08:06
        Ty się raz zagapiłaś, a ja sobie tak siedze w tym ogródku od
        miesiąca.
        codziennie odbieram w dresie, prosto z 'pola' jeszce z młodszym 1,7,
        który uwielbia 'pomagać' i niejednokrotnie dresik utytłany w błocie,
        że o niedomytych paznokciach nie wspomne!
        w przedszkolu wychodzi do nas równie utytłany 4 latek, który po
        śniadaniu (jak codzień odkąd ciepło) poszedł z panią i dziećmi na
        plac zabaw i nie korzysta z łopatki, tylko z rąk własnych.
        No i jak taki obrazek ktoś zobaczy...mama w dresiku, dzieci
        niedomyte...ło matko....chyba tabliczke na szyi zawiesze...
        'wracaam z ogródka, po przedszkolu też idziemy do ogródka, ja na
        swoje rabatki, chłopcy do pisakownicy, domyci będziemy ok 16, jak
        wrzuce obu do wanny, zapraszam na inspekcje 16.30, jak obaj
        czyściutcy w świeżutkich bluzeczkach padną na bajce'...
    • 18_lipcowa1 te Reteczu a jak matka,,,, 15.05.08, 20:48
      prosto po robocie po dziecko wpadnie w garsonce i na szpilce, to
      znaczy ze buractwu chce pokazac ze w korporacji pracuje ??? Tyz
      buractwo nie? Najlepiej to na maminym luzie, dresik albo bojowki,
      koszulka, na nogach adidasy a na glowie artysyczny nielad? Wtedy
      widac ze matka na poziomie no nie?

      Swoja droga jakbym konno jezdzila to bym codziennie w stroju konnym
      przechadzala sie po ulicy co by buractwo wiedzialo jakie mam
      rozrywki mundre i drogie.

      • luxure Re: te Reteczu a jak matka,,,, 15.05.08, 20:57
        Ty się Lipiec odczep od dresu i adidasów... nie posunęłam się dziś do tego żeby
        grabie i łopatę taszczyć a teraz żałuję bo ktuś mógł pomyśleć że co? że mam
        pole? albo że w zieleni miejskiej robiesmile)))

        A swoją drogą na miejscu tej Pani ja bym jeszcze bata w łapie miała co by
        złudzeń nie było że jestem jak? ...dżezi?
        • triss_merigold6 Re: te Reteczu a jak matka,,,, 15.05.08, 21:08
          I toczek. Oprócz palcatu.
          No, ja w szpilkach dziecko odbieram, żeby tak buracko pokazać, że
          pracuję zamiast gnać do domu i przebierać sie w dresik albo bojówki.P
          • wieczna-gosia Re: te Reteczu a jak matka,,,, 15.05.08, 21:19
            kurna do pracy nie nosze szpilek... moze po pracy powinnamsie w szpilki przebrac
            zeby buractwu pokazac ze mam?
            • triss_merigold6 Re: te Reteczu a jak matka,,,, 15.05.08, 21:36
              Może nie musisz? Ja muszę, taki dress code.
              • ciociacesia szpilki musisz? 16.05.08, 23:34
                ale masz dodatek za prace w niebezpiecznych warunkach? tongue_out
                ja przez tydzien w trampkach chodziłam, chociaz dress code wyraznie zabrania,
                ale mi teraz wiele wybaczaja
          • madami Re: te Reteczu a jak matka,,,, 15.05.08, 22:18
            Można założyć strój do nurkowania, nurki są teraz trendi a poza tym to drogi
            sport smile)))
    • redmiss Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:16
      > Dla mnie hicior ostatnich dni - mama odbiera córkę z przedszkola w
      > stroju do jazdy konnej, nie dlatego, że nie zdążyła się przebrać -
      > po to, żeby pokazać "buractwu", jaki ona ma trendi sposób na
      > spędzanie wolnego czasu. Żenada, żałosna kobicina.

      ???
      a moze ta kobiecina prosto z przedszkola jedzie z córką na koniki?
      co w tym żałosnego?
    • marysia_wroc Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:16
      Chyba musiało Cię to zaboleć bardzo
    • wieczna-gosia Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:19
      moje dziecko jak o 6 jest w stajni i pozniej na 8 jedzie do szkoly to czasami
      tez zasuwa z toczkiem w garsci i sztylpami w torbie,bo taki zalosnie manifestuje
      gdzie spedza zycie smile)))
      a czasami jej zaszyty stajna zajezdzaja, wiesniara jedna.....
    • triss_merigold6 Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:21
      Zabolało, że panią stać na jazdę konną?
      • 18_lipcowa1 Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:23


        > Zabolało, że panią stać na jazdę konną?


        albo moze zabolalo ze pani jakies zycie swoje ma?
    • kali_pso Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:22
      Ej Reteczu, przyznaj, ze to wszystko przez to, że nie dała Ci
      potrzymać bacikawinkP
      • alyeska Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:28
        No, ale gdyby matka przyszla po dziecko w stroju kury domowej ( z
        piorami w odwloku) to tez buractwo bo pokazuje, ze maz jej duzo
        zarabia a ona pracowac nie musi..
        ...sloma to nawet przez jedwabne skarpety wyjdzie.
        • 18_lipcowa1 Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:31

          > ...sloma to nawet przez jedwabne skarpety wyjdzie.



          albo ze szpilek Diora
      • kawka74 Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:33
        Potrzymać pewnie dała, ale strzelić nie pozwoliła ;p
      • ginny_wolf Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:40
        |O ...dobrze wiedzieć smile bo ja do tej pory to jak widać za niezłego buraka
        robiłam .Myslalam -o naiwna ,że to całkiem normalne wskoczyć do samochodu w
        ciuchach z koni lub dresie po fitnesie ale widzę ,ze czujne oczka tej czy owej
        musiały zauważyć ,ze mi coś z butów wystajesmile
        W dodatku często pod domem wysiadałam razem z dziećmi-wszyscy po konikach i
        wszyscy ubrani po buraczemu-no po prostu trzy buraczki.
        Mimo wszystko sądzę ,że autorka tego wątku jakaś niedowartościowana się poczuła
        więc proponuje jej ekskluzywne hobby-nurkowanie -a po dzieciaka niech w stroju
        płetwonurka przychodzi-napewno wszystkie
        mamuśki zzielenieją z zazdrości nawet ta małpa w stroju do konnej jazdy
    • rita75 Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 21:52
      nie dlatego, że nie zdążyła się przebrać -
      > po to, żeby pokazać "buractwu", jaki ona ma trendi sposób na
      > spędzanie wolnego czasu

      Niech zgadnę...jestes z tych w papilotach, ktore przesiadują caly
      bozy dzionek w oknie z petem w zebach, z lokciami na poduszce,
      lezacej na parapecie. Znajomosc rozkladu dnia bliznich zadziwiajaca.
    • gardeniaa Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 22:18
      w duzych miastach, gdzie ludzie prawie się nie znają, taki widok nikogo nie dziwi
      w małych mieścinach, na wsiach, łatwo jest wyczaić, kto szpanuje a kto nie
      ja na swojej ulicy mam 2 takie Miećki Aniołowe, co to z przysłowiową metką na
      płaszczu paradują co by widac było, ze one MAJĄsmile
      • blanka_32 A moze po reteczu......... 15.05.08, 22:32
        A moze matka reteczu też przychodziła po nią w stroju do jazdy
        konnej albo w stroju płetwonurka tak często, ze teraz reteczu uważa,
        że to szczyt buractwa?
        Nigdy nie wiadomo.
        • szymama Re: A moze po reteczu......... 15.05.08, 23:11
          i w takich momentach bogu dziekuje, ze w Polsce nie mieszkam. Jak
          ide z pracy po dziecie do szkoly to paraduje w stroju pracowym-
          eleganckich spodniach, bluzce i w eleganckich butach. A jak grzebie
          pol dnia w ofrodku to sasuwam po niego w brudnych!!! spodniach z
          dresu i nie uczesana oraz bez makijazu. A jak jade zaraz na fitness
          to w stroju sportowym, tylko czystym. Nie tylko ja tak robie i
          nikogo to nie dziwi.
          A w zimie male dziewczynki chodz w kurtkach zimowych, na ktore maja
          zalozony np stroj ksiezniczki i nkitk sie nawet na ulicy za nimi nie
          obejzy.
          • ania.sob1 Re: A moze po reteczu......... 16.05.08, 13:53
            tutaj gdzie mieszkam,czasem niejedna mama zasuwa po dziecie
            w...kapciachwink
            a raz nawet w piżamice w serduszka,a na to zarzucona kurtka...
            wyobrażam sobie takie coś w PLwink)))
    • mamaemmy Re: Słoma z butów wystaje 15.05.08, 23:28
      oż kurna..chodzi o mnie?????!!!!!!!!!!!!??

      az mnie zatkalo.Masz dziecko w NASZYM przedszkolu????
    • gacusia1 Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 01:11
      Tego brakuje mi w Kanadzie-dobrego gustu,stylu,taktu,wyczucia ,-)
      jakie maja Polacy .-)))
      Juz mnie nic nie zdziwi po tym,jak w -36'C widzialam dziadka w
      krotkich spodenkach,kowbojskim kapeluszu i klapkach.Kobiete w
      ocieplanych kozakach w czerwcu,ok.roczne dziecko w upal w
      kombinezonie zimowym w wozku,no i na codzien nastolatki w spodniach
      od pizamy.Kobiety pracujace w biurach i urzedach chodza do pracy w
      adidasach-do eleganckiej sukienki,czy garsonki. Po prostu juz
      przestalam sie bulwersowac. To,jak tu ludzie sie
      ubieraja,to "normalnemu" Polakowi w glowie by sie nie pomiescilo.
      • ma_dre Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 01:38
        a ja widzialam pania w sandalach do futra z norek, a inna pania boso (boso!) w
        grudniu, a paru panow na ulicy nagich widzialam, ale to raczej do tematu o
        zboczencach...
        • szyszunia11 Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 02:01
          reteczu pozwoliła sobie na pewną mniej lub bardziej trafna uwagę (sama nieraz widziała ludzi paradujących w tych konskich strojach w róznych miejscach i przyzam, ze przemknęło mi przez myśl podobne skojarzenie, choć specjalnie się tym faktem nie przejęłam...tongue_out) a tu proszę - koleżanki "demaskują" samą reteczu!!!! doszukują się czego to u niej brakuje, jakie ma kompleksy, na jekie cierpi frustracje... i też "wszystko wiedzą o niej wiedzą" - czyli prezentuja dokładnie takie samo postepowanie, jakie krytykują u reteczutongue_out
          oj dziewczynki.
          pozdrawiam Was serdeczniesmile
          • ma_dre Re: Słoma z butów wystaje 19.05.08, 01:06
            no szyszunia11, to chyba akurat nie bardzo do mnie... wiec czemu pode mna
            podczepiasz? ja nie gez grzechu, wiec rzucac w nia niczym nie bede, mnie czesto
            rozne rzeczy u bliznich denerwuja, najczesciej sie zastanawiam z czego sie tak
            glupio ciesza... czyzby byli szczesliwi? Ale to juz moj problem, chadzam z nim
            do roznych specjalistow, moze mi ta ktory wreszcie pomoze...
        • paliwodaj Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 17:51
          o USA widze Panie rozprawiajasmile
          hiciorem tu jest ostatnio chodzenie po ulicach bez butow a w
          bialych skarpetkach.
          A kiedys w centrum wielkiego miasta widzialam faceta w garniturze z
          neseserem na hulajnodze, bo korki byly to na tej hulajnodze
          najszybciej sie do domu dostanie
      • chicarica Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 07:18
        A mnie się to właśnie podoba np. w Londynie, że możesz sobie założyć co chcesz i
        np. iść do sklepu i nikt Ci się nie będzie dziwnie przyglądał bo masz na nogach
        sandały w grudniu czy kozaki w czerwcu, czy klapki basenowe albo łapcie z łyka.
        Takie "obcinanie" wzrokiem i lustrowanie co kto ma na sobie to jest
        charakterystyczne dla wioch i zadupi (nie tylko w Polsce).
    • chicarica Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 07:15
      Słomą z butów jest dla mnie przyglądanie się jak są ubrani inni ludzie oraz
      snucie na tej podstawie teorii o ich:
      - statusie materialnym
      - stylu życia
      - wyznawanym systemie wartości
      - życiu prywatnym.
      Itede, itepe.
      Wiesz, mam znajomego, który za kasę którą zarabia, mógłby kupić ciebie i całą
      twoją wioskę wraz z inwentarzem, a ubiera się jak nie przymierzając kloszard (z
      tą różnicą że nie śmierdzi). Można go spotkać na mieście w naprawdę spranym
      tiszercie i dżinsach, które pamiętają pewnie czasy jego liceum. Mam też
      kumpelkę, która od 2 lat jest w domu z dziećmi, ale codziennie widzę ją na
      obcasach - bo tak lubi. I nie zastanawiam się czemu ten czy tamten ma na sobie
      kombinezon narciarski, piankę do surfowania, kapelusz z wisienką czy prochowiec
      a la Dick Tracy. Może po prostu przyzwyczaiłam się dzięki bytności w dużych
      miastach europejskich, gdzie tłum jest tak różnorodny i rozmaicie poubierany, że
      chyba nawet jakbym tam wyszła w piance do nurkowania na ulicę to nikt by się nie
      obejrzał za mną. W ogóle takie lustrowanie co kto ma na sobie to mi się kojarzy
      z babami w bluzkach z żabotami na mszy w niedzielę w Pcimiu Dolnym.
    • prologica Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 07:33
      w gruncie rzeczy mialabym to w nosie, ale hmm ja w takich sytuacjach
      ZAWSZE zdaze sie przebrac... tak samo jak moi koledzy z pracy -
      czesto jest tak, ze jada z pracy po dzieciaki do przedskzola, zawoza
      do domu, a potem wracaja do pracy. i jakos zawsze maja czas zeby sie
      przebrac (buraki pewnie, bo w takim twarzowym kombinezonie albo
      kaloszach, tudziez uprzezach fajnie sie wyglada).

      i wydaje mi sie ze wiem o co chodzilo reteczu - sa takie osoby. to
      tak samo jak pojechac w gory, pojsc na krupowki w szpilkach i kiecy,
      i ogladac sie z dezaprobata na tych brudnych, zabloconych i
      zmeczonych wariatow, ktorzy wlasnie zeszli z kasprowego.... (buraki,
      bo przeciez kto tak do miasta wychodzi??)
      o ile pani byla brudna i zmeczona to by mnie nei zdziwila. jakby
      byla czysciutka, wyprasowana i ani pylku na bucie - no coz, zal
      takiej osoby....
      • protozoa Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 07:52
        A może dopiero wybiera się na konie??? A moze kupiła nowy strój i
        chce go przetestować?
        • prologica Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 07:55
          protozoa napisała:

          > A może dopiero wybiera się na konie??? A moze kupiła nowy strój i
          > chce go przetestować?

          skoro dopiero sie wybierala, to mogla go zalozyc na miejscu. stroj
          testuje sie na koniu, nie w samochodzie czy latajac po miescie....
      • sir.vimes nie każdy ma czas sie przebrać. 16.05.08, 08:18
        JAk ktos ma za dużo czasu to zapewne zawsze i wszędzie zdąży się przebrać ,
        wykapać i makijaż poprawić coby ludziska nie gadali.

        W swoim czasie zdarzyło mi się odebrać dziecko z zerówki w stroju niemalże
        wieczorowym (o 19.30 musiałam być na wernisażu na którym takowy obowiązywał , a
        po drodze podrzucić dziecko babci i spożyć tamże obiad) i jedna mundra pani
        wysnuła wniosek ,ze PROSTO Z IMPREZKI (jak rozumiem dwudniowej) odbieram
        dziecko. piękne plotki były. Bo rzeczywiście - priorytetem powinno być dla mnie
        co panie pomyślą a nie czy zdążę na czas.

        Wcześniej - miałam czas kiedy 100% zleceń robiłam w domu - w dresie , bojówkach
        tudzież innych fikuśnych strojach i tak odziana odbierałam dziecię z
        przedszkola. Przedszkolanka zagadnęła mnie kiedyś jak idzie mi szukanie pracy (
        z sugestią pretensji, ze tak późno dziecko odbieram a nic nie robięwink). Nie ma
        to jak oceniać po stroju i wysnuwać wnioski na poziomie własnego ograniczenia.
        • prologica Re: nie każdy ma czas sie przebrać. 16.05.08, 08:43
          sir.vimes napisała:

          > JAk ktos ma za dużo czasu to zapewne zawsze i wszędzie zdąży się
          przebrać ,
          > wykapać i makijaż poprawić coby ludziska nie gadali.
          >

          nie generalizuj. moi koledzy z pracy maja naprawde malo czasu a w
          sluzbowych strojach nie ganiaja. dzwigami czy gruszkami tez nie
          podjezdzaja po przedszkole, a przeciez po drodze mogliby dzieci
          zabrac i zawiezc - byloby szybciej.

          jak sie chce to sie da
          • sir.vimes Re: nie każdy ma czas sie przebrać. 16.05.08, 08:54
            Wiesz, ja nie Hiacynta, nie czuję lęku przed tym co ludzie powiedzą.

            Więc nie chcę .

            Bo wolę np. spokojnie celebrować kawę , rano zanurzyć się w długiej kąpieli czy
            pogadać na forum zamiast poswięcić "odzyskane" 20 minut na latanie po mieście
            jak kot z pęcherzem tylko po to by mieć odpowiedni strój na trzyminutową
            sytuację odbierania dziecka skądkolwiek.
            • prologica Re: nie każdy ma czas sie przebrać. 16.05.08, 08:58
              sir.vimes napisała:

              > Wiesz, ja nie Hiacynta, nie czuję lęku przed tym co ludzie
              powiedzą.
              >

              a czy ja gdziekolwiek napisalam ze tu chodzi o to co ludzie
              powiedza???
              • sir.vimes Re: nie każdy ma czas sie przebrać. 16.05.08, 09:03

                Cały wątek jest IMO na ten temat - tzn. pani Reteczy zdaje sie , ze ludzie chcą
                strojem coś specjalnie JEJ zakumunikować.

                A przebieranie sie w odpowiedni (odpowiedni względem tajemniczych zasad nie
                własnych planów czy wygody) to kwintesencja poglądów typu "co ludzie powiedzą".

          • chicarica Re: nie każdy ma czas sie przebrać. 17.05.08, 08:59
            W Anglii na przykład spora część ludzi w strój roboczy przebiera się w domu - i
            w Dover widzisz np. ludzi pracujących na promach czy w porcie, jak idą rano do
            pracy czy po południu wracają z pracy w ciuchach roboczych i żółtych
            kamizelkach. Poważnie, masowe zjawisko. Niby zdążyliby się przebrać, ale po co?
            Mają się wstydzić gdzie pracują, czy co? A w ogóle to tam jakoś naprawdę mało
            kto zwraca na to uwagę - ludzie sobie chodzą jak im wygodnie i nikt im się nie
            przygląda. Mnie się takie podejście podoba.
    • protozoa Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 07:49
      Chyba po raz pierwszy zgadzam się z większością. Jeden jeździ na
      koniach inny ogląda seriale.
      Dawno temu , gdy moi synowie chodzili do przedszkola prca
      stewardessy była obiektem westchnień wielu pań - tak sie składało,
      że jedna z mam od czasu do czasu odbierała dziecie w mundurze.
      Tylko, ze nic z tego nie wynikało.
      Czepiasz sie, niestety.
      • gabrysia5 to chyba boczne tory już 16.05.08, 08:10
        Słuchajcie każdy człowiek jest inny i nie ważne jest czy mieszka w
        UK, Irlandii , Stanach czy w Polsce.Ma również odmienne odczucia.Dla
        autorki postu ubranie do jazdy konnej mogło wiac słoma z butów a dla
        kogoś innego mogło być całkiem normalne i tyle.Każdy ma prawo do
        subiektywnych odczuć.Ta dyskusja nie miała polegac na tym czy Pani X
        wygladała "dziwnie" w swoim la mnie osobiście słoma z butów wystaje
        jak ktoś pozuje na wielkiego pana (strojem , kasą itp) a nie da sie
        pogadać z tą osobą na żaden konkretny temat.Dla mnie to właśnie
        słoma z butów wystająca.
    • rotera Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 08:17
      ja bym stawiała jak wyżej
      tak jak pan pracują w castorama odbierał dziecko w stroju firmowym
      w międzyczasie,
      tak 'mama' opisywana być może jest akurat instruktorką jazdy konnej
      i też odbiera dziecko w międzyczasie

      a nawet jeśli nie jest...rozumiem jakby przyszła np zapita, wtedy
      jak najbardziej wskazane zainteresowanie, ale tak?

      i w tym jedny tylko podobają mi sie stany, tam jak rano potrzebujesz
      mleka to lecisz w piżamie do sklepu, u nas się nie da.


      a słoma z butów...jakoś nie adekwatny tytuł, ale jeśli chodzi o samo
      wyrażenie to raczej odnosze je do zachowania/wypowiedzi nie do
      wyglądu
      np w takim wątku o tłumaczeniach ostatnio, słoma z butów wyszła
      jednej osobie konkretnie
    • karola1008 Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 09:12
      Odbierałam już dziecko z przedszkola w różnych strojach, bo np. po
      powrocie z zajęć rekreacyjnych nie zdążyłam się przebrac, a nie
      chciałam iść po dzieciaka w samych majtkach i boso. Albo razem z
      małym szliśmy od razu po przedszkolu na te zajęcia. Nic więcej nie
      napiszę, czas konczyć, bo muszę sobie słomę z butów (do konnej jazdy
      oczywiście) powyciągać, bo mnie uwiera.
    • papryczka_ag Re: Słoma z butów wystaje 16.05.08, 09:32
      Laska ze stajni wraca a Ty masz pretensje że jej słoma z butów
      wystaje smile

      Zanim jej w buty zajrzysz spójrz na swoje. Bo nie ma gorszego
      buractwa niż dokonywanie takiej oceny na podstawie takich danych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka