Dodaj do ulubionych

Antidotum na wszelkie choroby

28.05.08, 16:06
Teściowa znajomej ma taki patent na pozbycie się chorób - surowe
żółtko jaja kurzego (bez białka!) zostawić w kącie mieszkania. Wtedy
mieszkające tam dzieci będą zdrowe.

To nie żart! Mamy XXI wiek, a ta kobicina mówi o tym patencie
niezwykle poważnie. I co Wy na to? Chyba coś w tym jest, bo ja
surowego żółótka w kącie chałupy nie mam i dziewczynki mi
chorują wink))
Obserwuj wątek
    • abocijawiem Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:07
      Obojetnie ktory kat? Polnocny? Poludniowy? Lece wyprobowac, moze
      wyzdrowieja mi dzieciaki... ;DDDDDDD
    • dirgone Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:10
      Na forum Ślub i wesele prawie codziennie są nowe wątki o nieszczęściu, jak ślub
      jest w maju czy o pechu przynoszonym przez perły. I to jak najbardziej na
      poważnie, pisane przez młode dziewczyny.
      Jeśli chodzi o zabobony, to mnei już chyba nic nie zdziwi (odkąd usłyszałam
      historię o pannie w ciąży, co się przez całą ciążę nie myła)
      • pieskuba Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:15
        oj. a czemu się nie myła?
        • dirgone Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:19
          Bo według jej matki (czyli babci dziecka) dziecku to miało zaszkodzić smile
          • reteczu Czad!!! 28.05.08, 16:24
            Tej historii nie słyszałam.
            • dirgone Re: Czad!!! 28.05.08, 16:27
              W Białymstoku miała miejsce. Moja przyjaciółka akurat staż odbywała w szpitalu,
              jak tę kobietę przywieźli...
              • reteczu Re: Czad!!! 28.05.08, 16:38
                Ależ to musiał być fetor!
                Podobny do tego, jak (kumpel mi opowiadał), że im pogotowie w W-wie
                przywiozło bezdomnego, który "odrutował się" na zimę, tzn. zrobił
                sobie taki niby kombinezon z drutu wokół tułowia i między ciało a
                ten "kombinezon" napchał szmat, gazet, papierów, żeby mu ciepło było.

                Aaaaaaaaaa, to naścianie wschodniej takie mądre ludzie się lęgną! Ta
                teściowa znajomej też ze wschodnich krańców Polski.
                • kasia.kul Re: No no nie uogólniać mi tutaj 29.05.08, 09:43
                  ja z Białegostoku jestem ale jak w ciąży byłam to miałam jakąś
                  fobie, wiecie węch wyczulony więc ciągle wydawało mi się, ze odemnie
                  śmierdzi więc kąpieli zazywałam w nadmiarze tongue_out
                  Ale słyszałam też od pewnej Pani, że ona w pokoju dziecięcym przy
                  kaloryferze wiesza czosnek rozdrobniony i to też ma pomóc na
                  choroby tongue_out Pewnie jak się wchodzi do mieszkania to cuuuuudnie
                  pachnie smile
                  • lila1974 Pomijając zapach 29.05.08, 15:27
                    to nie zupełnie od czapy jest myślenie tej pani.
    • bullterierka Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:12
      Chyba, że od smrodu zachorują. Albo pies zeżre.
      • reteczu Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:48
        Jak pies zeżre święte, zaśmiardłe jajco z kąta, to pewnie zdrów
        będzie jak rydz!
    • kotbehemot6 Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:18
      Hm ,tak. A jak długo to żółtko??? wymieniac trzeba, czy czekać aż ześmierdnie???
      • reteczu Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:24
        kotbehemot6 napisała:

        > Hm ,tak. A jak długo to żółtko??? wymieniac trzeba, czy czekać aż
        ześmierdnie??
        > ?


        A cholera przenajświętsza wie?! Musiałabym zapytać u źródła, a
        źródło poza mym skromnym zasięgiem. Przypuszczam, że zaśmiardłe
        lepsze, wonności uzdrawiające pewnie się silniejsze wtedy
        wyzwalają big_grinDD
        • kotbehemot6 Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:27
          To może byc z tym śmierdnięciem, mieszkający przywykną a smrodliwośc wszelkie
          wapry i inne choróbska z domu precz przegna. zarutko w kącie żółteczko nastawię
          i w słonku niechaj stoi.
          • reteczu Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:34
            Ja taka niby mądra, wyedukowana, a zamiast jajco usytuować w
            słoneczku, to po alergologach włóczę swoje baby.

            Ot, nie ma jak to mądrość ludowa! Te nasze dyplomy to się nawet do
            kibla nie nadają, bo za twardy papier wink
            • bullterierka Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:40
              a kasztany pod łóżeczkami dzieci masz?
              • kotbehemot6 Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:42
                tam kasztany...swoejgo czasu ,oj dawnoć ze 20 lat temu, jakiś rusek na rynku
                sprzedawał ściereczke z czerwonymi kropeczkami i trzeba było na tym spac co by
                nie chorować....babcia nabyła, poszukam moze gdzieś się znajdzie.
                • bullterierka Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:46
                  ściereczkę??? no o czymś takim to nie słyszałam...
                  • kotbehemot6 A mumio pamietacie, i balsam z tygryskiem????????? 28.05.08, 16:48
                    a widzisz...bo te kropeczki to w taki specjalny kształt, energie dobrze
                    ukierunkowywały. Serio, na rynku sprzedawane,ściereczka lniana,pełna rewelka.
                    A mumio pamietacie???????
                    • bullterierka Re: A mumio pamietacie, i balsam z tygryskiem???? 28.05.08, 16:56
                      mumio? to tylko z kabaretem mi się kojarzy...
                      • kotbehemot6 Re: A mumio pamietacie, i balsam z tygryskiem???? 28.05.08, 18:00
                        Nosz kurcze ,to az tak stara jestem...no nic...mumio to było w woreczkach,takie
                        cos czarne-ponoć wyciąg ze skały na Syberii(o ile dobrze pamietam) na wszelkie
                        chorości i bóle, wogóle złoty środek. Do nabycia u Rosjan. Moja babcia kupowała
                        w ilościach hurtowych.
                • croyance Re: Antidotum na wszelkie choroby 29.05.08, 15:22
                  To byla chusteczka 'PIMAT'. Moja babcia na niej spala big_grin
              • reteczu Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:46
                A po co te kasztany?

                Nie, źle zapytałam! A co leczą te kasztany? Jakie złe moce odpędzają?
                • graue_zone Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:54
                  LEczyć nie leczą, bzdura. Ale przy podziemnych ciekach wodnych jakoś tam
                  niwelują promieniowanie (?). Gdzieś o tym czytałam
                • bullterierka Re: Antidotum na wszelkie choroby 28.05.08, 16:55
                  a kasztany robią dobrą energię i dziecko dobrze śpi a jak wyspane to
                  zdrowe smile
                  • reteczu aaaa, załapałam! 28.05.08, 17:17
                • bullterierka aha 28.05.08, 17:01
                  i koniecznie trzeba spać z głową zwróconą w kierunku północnym.
                  Wtedy najlepszy sen jest.
    • majmajka No to jak tak bardzo chcecie miec zdrowe dzieci 29.05.08, 09:27
      i odwazne oczywiscie to:
      1. Do ukonczenia przez dziecko 1 r.z. nie pozwolic dziecku przegladac sie w lustrze(bo sie bedzie balo burzy)
      2. Do ukonczenia przez dziecko 1 r.z. nie obcinac mu wlosow(bo????chyba rozum bedzie mialo krotki)
      3. Nie klasc nigdy innego dziecka w wozku lub lozeczku swojego dziecka(bo to inne dziecko mu skradnie sen i Twoje dziecko spac przestanie)
      4. Kiedy dziecko placze z niewiadomych powodow, to na pewno ktos rzucil na nie urok i wtedy nalezy trzy razy popluc swoja koszule nocna od zewnetrznej strony i przetrzec tym (ble...) dziecku czolo. Wszystko od razu minie.
      Reszta zlotych rad gdzies mi umknela, ale jesli ktoras jest w ciazy to mam cala liste i chetnie sluze pomoca.
      wink
      • graue_zone Re: No to jak tak bardzo chcecie miec zdrowe dzie 29.05.08, 09:52

        > 2. Do ukonczenia przez dziecko 1 r.z. nie obcinac mu wlosow(bo????chyba rozum b
        > edzie mialo krotki)
        A nie, nie, bo będzie miało ciężką mowę (cokolwiek to znaczy) smile)
        • ma_dre Re: No to jak tak bardzo chcecie miec zdrowe dzie 29.05.08, 11:15
          no a ja obcielam przed pierwszymi urodzinkami i co? moje dziecko do dzis nie
          mowi i opoznione w rozwoju (4l mu stuknie niedlugo)... a trza bylo madrosci
          ludowych sluchac???!!
          ...nie, nie zartuje, tak tylko troche...
    • ma_dre Re: Antidotum na wszelkie choroby 29.05.08, 11:11
      obojetnie ktorym kacie? i ile ma tam spoczywac? powiedz szybko, akurat mi jedno
      jajco w lodowce zostalo!
    • karolcia86 czerwona kokardka 29.05.08, 11:32
      Wy tu takie ekstremalne przykłady dajecie, a wszechobecna czerwona
      kokardka na wózku? I do tego w połączeniu z medalikiem? Nie dość, że
      zabobony to jeszcze świętokradztwo. Mam ciężki odrzut jak to widzę!
      A wiecie, że trzeba najpierw do prawej piersi dziecko po porodzie
      przystawić, bo inaczej mańkutem będzie?
      • mamaania7 Re: czerwona kokardka 29.05.08, 12:12
        Kurcze a ja do lewej przystawiłam i dzieciak lewej rączki nie
        używasmilesmilesmilesmile
    • robbea1 Re: Antidotum na wszelkie choroby 29.05.08, 12:15
      O kurza stopa big_grinDD
      Muszę jajo jak nic wylozyc i kasztany big_grinD
      brakuje mi tylko sciereczki w kropeczki buuu sad((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka