Dodaj do ulubionych

Kąpanie dziecka u znajomych?

06.06.08, 09:41
Zaprosiliśmy znajomych na grila. Mają 4 miesięcznego syna. Zaskoczyli mnie nieco pytaniem czy mogą go u nas okapać bo muszą go zabrać ze sobą. Oczywiście nie mam nic przeciwko ale jakies to dla mnie dziwne. Przeciez dzieciak by przez jeden dzień brudem nie zarosnoł smile A co Wy sądzicie?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 09:45
      Co w tym dziwnego że chcieli go wykapać?
      • mozambique Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 12:04
        a co to znaczy okapac ?
    • jkk74 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 09:49
      Chipsi ale to grill z nocowaniem? Jeśli tak jestem w stanie zrozumieć, sama
      kąpię się codziennie, więc i dziecku codzienną kąpiel funduję.
      Jeśli tylko grill z siedzeniem do późna to trochę dziwnie...
      • chipsi Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:40
        grill bez noclegu smile
        Osobiście mi to nie przeszkadza tylko ciekawi mnie to ciśnienie na codzienne namaczanie malucha chociazby sie waliło i paliło ;P
        • jkk74 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 12:29
          Skoro bez noclegu to też jestem zdziwiona. Ja sama nie kąpałam dzieci jak np
          zbyt późno wróciliśmy i już nam się nie chciało.
          Ale skoro oni taką mają potrzebę a tobie to nie przeszkadza to w sumie czemu nie.
          Miłego grillowania smile
          • yoggi87 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 07.06.08, 12:39
            No ale jak grill to chyba nie w domu prawda? To co po kapieli
            wieczorem takiego malucha potem na dwor?
    • grzalka Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:17
      chipsi napisał(a):
      A co Wy sądzicie?

      sądzimy, że nie jest to warte aż osobnego wątku- może zagrywka nieco
      nietypowa, ale przecież co to komu szkodzi?
      • limonka_3 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:23
        wg mnie nie problem smile sama byłam z 2-miesiecznym dzieckiem na
        Sylwestra i go nie kąpałam
        ale odwiedzili mnie kiedyś znajomi którzy bez pytania wzięli
        prysznic w środku dnia bo - jak twierdzili - tak im się moja nowa
        kabina spodobała wink
        hehe big_grin
        • kropkacom Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:25
          W lato, upał nawet małe dziecko się poci.
    • kruche_ciacho Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:24
      no brudem by nie zarosnoł a jak by jednak zarosnoł to by zrobili
      nowego ;-P
      • inia33 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:25
        kruche_ciacho napisała:

        > no brudem by nie zarosnoł a jak by jednak zarosnoł to by zrobili
        > nowego ;-P

        big_grinDD
    • triss_merigold6 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:25
      Nie dziwne, pewnie obawiają się odparzeń u malucha.
      • limonka_3 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:26
        tak to jest z pierwszym dzieckiem....
    • przeciwcialo Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:37
      Malutkie dzieci lubia rytuały. Kąpiel jest jednym z nich.

    • selavi2 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 10:39
      Brudem by nie zarosl ale moglby dostac odparzen.
      A poza tym to maluchy po kapieli ladnie zasypiaja, wiec moze liczyli na to ,ze
      spokojenie sobie wtedy posiedza.
    • kotbehemot6 A to duży problem dla Ciebie??????? 06.06.08, 10:41
      Rodzice sa "świezymi" rodzicami, i pewnie codzienna kąpiel jest elementem
      rytuału i jeszcze nie dopuszcają myśłi,że czasem można nie wykąþać i chwała im za to
      dziecku też to nie zaszkodzi,ze zostanie wykąpane o swojej stałej porze
      No w czym problem??????Wody ubędzie czy jak??????
      • chipsi Re: A to duży problem dla Ciebie??????? 06.06.08, 10:44
        Oj no napisałam że żaden problem. A niech się namaczają i wszyscy, i cały wieczór smile
        Tak tylko zuciłam watkiem, z ciekawości waszego zdania. Mi, wyrodnej matce ;P by sie po prostu nie chciało...
        • kotbehemot6 Re: A to duży problem dla Ciebie??????? 06.06.08, 10:52
          eee tam bo pewnie zapomniałaś jak byłaś mamą malucha 4 miesiecznegosmile))

          Przejdzie im. Swoją droga mnie już mało co dziwi.
    • bebe52 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 11:59
      Ja ostatnio również kąpałam dzieci u znajomych byliśmy u nich cały dzień
      dzieciaki brudne z trawy,pełno piachu w gatkach i pieluszce itd. no po prostu
      brudne od stóp do głów moja znajoma sama mi zaproponowała wspólną kąpiel z jej
      córką więc się nawet nie zastanawiałam wrzuciłam je do wanny i w trójkę sie
      pluskały po godzinie moczenia pojechaliśmy do domu do którego raczej nie mamy
      daleko bo jakieś 10.00-15.00 min. drogi.
      • szymama Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 12:29
        dla mnie nie dziwne. Moja corka tez 4 miesieczna ma dzienny rytual,
        kapanie, cycek i spanie. Uwierzcie, ze jak jej nie wykapie to jest 2
        godziny wieczornego ryku, bo rytm dnia sie zaburzyl.
        Moze ich dzieciak tez tak ma.
        • carola889 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 14:54
          Ja też nie wyobrażam sobie nie wykąpać małej (7 mies.) To dla niej
          zakonczenie dnia, potem kaszka i spać i nigdy nie ma problemów z
          zasypianiem.
          Jeden, jedyny raz nie była kąpana, kiedy to ze spotkania
          paszportowego w Londynie wrocilismy przed 23. Wtedy ją tylko
          przebralam i dałam mleko a zasnąć nie mogła chyba do 1.00
          Może to tylko zbieg okoliczności?
          • betty_julcia Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 15:27
            To ze wykąpali to nic, ale ze ty to przezywasz to dopiero dziwne...
            Nie raz byliśmy z malutkim dzieckiem u znajomych z nocowaniem i bez
            nocowania. Zawsze kąpaliśmy dziecko (najczęściej w zlewie kuchennym
            bo głębokismile, na szybko żeby maluszek spokojnie sobie zasnął a my
            mogliśmy już siedzieć do woli. Kurcze, przychodzą do mnie koleżanki
            i w ciągu dnia chalpią maluchy w brodziku bo się w paichu wybrudziły
            albo spociły na słońcu. Dla mnie to proste zrozumiałe, dziwię się
            ze ktoś się dziwi.
    • kicia031 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 15:32
      Zarowno moje dzieci jak i ja sama kapiemy sie codzienie, nawet 2
      razy dziennie w upaly, wiec nie widze w prosbie nic dziwnego -
      raczej mnie fascynuje twoje zdziwienie faktem codziennej kapieli.
    • mma_ramotswe Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 15:56
      Dla mnie dziwne. Mam 4 dzieci i nie wpadłam na ten pomysłsmile (co nie
      znaczy, że jest zły - własną wodę bym zaoszczędziła)
      • betty_julcia Mma 07.06.08, 16:16
        no ale czwórke wykąpać a jedno okąpać to chyba różnica?smile Mi umycie
        mojego maluszka u znajomych zajmowało 5 minut. Z ubieraniem. Nie
        wiem czy nwet zarejestrowali ten fakt i dziś pamiętają. A tu autorka
        przeżywa. Hmmm, musze ich zapytać czy zbulwersowalam ich wtedysmile
        albo conajmniej zdziwiłam...
    • lilka69 Re: ty mnie tez zaskoczylas! 06.06.08, 16:20
      tym okresleniem"okąpać"!

      no ale nie o tym mialam pisac. a co ci szkodzilo, ze dziecko u ciebie wykapali?
      piszesz, ze nie milalas nic przeciwko ale de facto milalas bo zamiast wprost
      wyrazic ewentualne zdziwienie przy znajomych to wolisz teraz to na forum roztrzasac.
    • lilka69 Re: zarasnoł? 06.06.08, 16:22
      no ty to juz mnie calkowicie zadziwiasz!

    • rotera Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 16:44
      nic w tym dla mnie dziwnego,
      nie jestem swieżą mamą, mam 4l i 2l i są pod prysznicem i rano i
      wieczorem
      i nawet jak są padnięci, usną w samochodzie to jeszcze przez sen
      pytają dlaczego dziś bez kąpieli i rozespanego z rykiem kąpałam bo
      się uparł

      sądze, że
      -rytuał ważny (niektore dzieci nie zasną, bo kąpiel to sygnał, że
      dzień się kończy
      -dobrze, że zapytali
      -że dziecko się poci
      -że rodzice mieli nadzieje na spokojne posiedzenie bez wybudzeń i
      spokojne zaśnięcie

      generalnie nie rozumiem jak można sobie odpuścić prysznic raz
      dziennie,
      nie rozumiem też jak można samemu brać prysznic rano i wieczorem, a
      dziecko tylko raz dziennie i jeszcze sobie to odpuszczać,
      no chyba że większość robi tak jak koleżanka męża - rano myje zęby,
      używa tone dezodorantu i przebiera się w garniaczek do pracy...
      ja nie rozumiem, chyba bym się w pracy po kątach kryła cały dzień
      • gryzelda71 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 16:53
        Moje dzieci wyrosną na brudasy,bo nie biorą prysznica rano,tylko wieczorem.
      • agni71 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 07.06.08, 01:26
        no chyba że większość robi tak jak koleżanka męża - rano myje zęby,
        > używa tone dezodorantu i przebiera się w garniaczek do pracy...
        > ja nie rozumiem, chyba bym się w pracy po kątach kryła cały dzień

        Wspólczuje problemu z nadmiernym poceniem, ja sie jakos w nocy nie
        pocę i nie brudzę.
        No i - bardzo ekologiczne podejście - może naszym wnukom będą
        racjonowac wodę, ale my bedziemy sie kapać 2 albo 3 razy dziennie.
    • osa551 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 17:33
      U mnie znajomi często kąpali i kładki spać. Wychodząc, opatulali w koc i
      zabierali śpiące.
    • demonii.larua Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 06.06.08, 17:37
      Dla mnie to nie dziwne, bo moje gluty kapią się codziennie, nawet ten najstarszy
      i to obowiązkowo, a jak w niemowlęctwie były to dodatkowo o tej samej godzinie
      każdego dnia smile Bo tak i już smile
    • 4-mexx Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 07.06.08, 06:04

      rozne nawyki ludzie maja, jak dla Ciebie to nie stanowi problemu, to jaki
      problem smile??
    • denea Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 07.06.08, 07:15
      Pewnie się boją nie wykąpać ze strachu jak zareaguje na brak tak
      ważnego elementu przedzasypianiowego smile Czyli przychylam się do
      zdania kilku dziewczyn powyżej, że to o rytuał chodzi i chcą, żeby
      ładnie zasnęło i dało im spokojnie posiedzieć. Mnie to nie dziwi w
      ogóle.
    • bea.bea Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 07.06.08, 08:38
      nie widze w tym nic dziwnego...

      mamy przyjaciół z synem w tym samym wieku...nie raz kiedy my jechalismy do nich,
      czy oni do nas ( choc nie mieszkamy daleko), dzieciaki kapały sie razem...
      dzieki temu moglismy dłuzej posiedziec u siebie, nie było dnia brudasa...
      i z samochodu młodzi ladowali prosto do lóżka...

      nie wspomne o swietnej zabawie w wannie...
    • estel7 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 07.06.08, 12:19
      tu nie musi chodzić o jakąś nadmierną czystość.
      My mieliśmy tak, że od 4 do 12 miesiąca życia syna, że on działał jak zegarek -
      tzn o 19 musiała być kąpiel - jak nie to płakał histerycznie, nie umiał sie
      uspokoić itd - po kąpieli aniołek.
      Więc gdy chcieliśmy posiedzieć u znajomych do późna w nocy to kapaliśmy go o
      jego porze u nich, potem on był grzeczniutki, a potem zasypiał w wózku.
      Dzięki temu nasze życie towarzyskie nie umarło - inaczej musielibyśmy opuszczać
      spotkania w połowie, gdy ledwo się zaczęły.

      Nasi znajomi nie mieli nic przeciwko temu - tylko się śmiali, że mały taki rygor
      nam wprowadził.
    • mruwa9 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 07.06.08, 17:17
      ja nie potrafie zasnac, jesli sie nie wykapie, moje dzieci tak samo,
      od urodzenia. Zle Nie widze w zachowaniu znajomych nic dziwnego.
      Wprost przeciwnie, dziwia mnie zwyczaje pewnych moich bliskich
      krewnych, ktorzy bardzo czesto pomijaja ten rytual, dziecko kapia
      raz-max. 2 razy w tygodniu, w pozostale dni tygodnia- ??? - nawet
      nie wiem, czy jakkolwiek dziecku (pozne przedszkole) nogi i tylek
      myja, czy tylko przebieraja w pizame i do lozka. Coz, kwestia
      gustu, przynajmniej nie ma egzem itp. problemow skornych...Ale jesli
      przychodza do nas znajomi z malymi dziecmi i wiadomo,ze dzieci
      prawdopodobnie zasna w drodze do domu, sama proponuje mozliwosc
      kapieli (nawet mam zapas nowych szczoteczek do zebow- nie dla gosci,
      dla domownikow, ale zawsze mozna sie podzielic w potrzebie), zeby
      spokojnie mozna bylo przerzucic w domu maluchy do lozek.
      • blanka_32 Re: Kąpanie dziecka u znajomych? 07.06.08, 20:20
        Nie wyobrażam sobie, żebym miała położyc się do łózka bez kąpiel.
        Musze zawsze być wykąpana, i tak, mnie dzieje się krzywda, jak nie
        mam możliwości się wykąpać.
        Codzienna kąpiel musi byc i już!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka