kropkacom 12.06.08, 13:32 Ile razy słyszę od koleżanek że ich mężowie są o nie zazdrośni to okazuje się że jest wręcz na odwrót Śmieszne to bo gołym okiem widać jak jest naprawdę. U Was też tak jest? PS. Mój nie jest o mnie zazdrosny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamamamba Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 13:35 nieee...zazdroscic to uznac swoja nizszosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 13:35 Mój kiedyś nie był zazdrosny w ogóle(tak mi się zdaje),za to ja byłam potwornie.Teraz jest jakby odwrotnie.Nie ruszają mnie uśmiechy i komplementy koleżanek wobec niego(jest przystojnym i mądrym facetem,co jest powodem zazdrości wielu koleżanek),za to on zaczyna reagowa alergią na większoś moich kumpli. Odpowiedz Link Zgłoś
e-irene Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 13:36 Mój nigdy nie był zazdrosny, co dawno temu mnie cieszyło. Po wielu (naprawdę wielu) latach małżeństwa już mnie to wkurza Głupi czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 13:40 Ani mój mąż nei jest zazdrosny o mnie, ani ja o niego. Być może dlatego, że oboje wiemy, że jego nie chciałąbym żadna kobieta poza mną, a mnie żaden mężczyzna poza nim Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 13:43 Mój raczej nie jest zazdrosny, przynajmniej tego nie okazuje. Chociaż...? Ostatnio zwrócił uwagę, że pani kasjerka w sklepie nieodrywała ode mnie oczu i miźnęła mnie po ręce))Taki jakiś niezadowolony był Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 13:47 Mam wrażenie że babki wstydzą sie przyznać się że są zazdrosne o swojego faceta i z jakiś powodów twierdzą że to oni pałają zazdrością w ich stronę. Taki dziwny mechanizm. Odpowiedz Link Zgłoś
ela82 Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 13:50 generalnie nie, ale "strzezonego Pan Bog strzeze" Odpowiedz Link Zgłoś
e-irene Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 13:52 Naprawde nigdy nie byłam i nie jestem. Może dlatego, że nie dał mi okazji, albo ja tej okazji nie zuważyłam. A może dlateo, że to ja musiałam Go podrywać? A może jeszcze dlatego, że wyrosłam/wyrośliśmy? 21 lat poslubie i ćwierć wieku znajomości robi swoje Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 13:56 Zazdrość to ludzkie uczucie. Póki nie dezintegruje życia i nie czyni z niego piekła to nie ma co się oszukiwać że nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 14:10 Mój mąż był tak o mnie zazdrosny, że stał się ex-mężem. Z obecnym partnerem jesteśmy tylko ciut o siebie zazdrośni, w granicach zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 14:12 Ja jestem typ rozrywkowy, a luby tym domowy. Jak idę na rozrywki, to czasami chyba trochę zazdrosny jest, ale nigdy tego nie okazuje. Był, jak się spotykałam czasami ze swoim byłym w ramach stosunków koleżeńskich, ale stosunki koleżeńskie się rozpadły, więc już chyba nie ma o co. A ja nie jestem totalnie, bo na rzęsach bym stanęła i nie znalazłabym powodu, a przyznam, że czasami powód by mi się przydał. Odrobina zazdrości chyba nie jest zła. Tylko luby mało zainteresowany tematem bab obcych i imprez,hehe. Jemu za to zazdroszczę intelektu i obrotności w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrysia5 Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 14:56 Kiedyś byłam bardzo mocno zazdrosna.Teraz jestem tez jestem ale jakby mniej, choc mój mąż powodów mi czasem dostarcza , bo to taki typ:brzydki a babom sie podoba.Skubaniec jeden. T jest zazdrosny, ale awantur z tego powodu nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 15:08 mąż jest zazdrosny o mnie a ja o męża. Wszystko w ramach,,dobrej zazdrości'' Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 16:18 Najpierw ja bylam szalenczo zazdrosna. Teraz juz,po 4 latach slubu w ogole. Za to przerzucilo sie na meza. Dostaje bialej goraczki jak tylko jakis znajomy sie do mnie odezwie na Skype ,-)))) Mnie to smieszy niesamowicie. Jak ja bylam zazdrosna,jego nie smieszylo tylko wsciekal sie potwornie...ciekawe,no nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 20:27 ja jestem zazdrosna, on tez jest o mnie zazdrosny... nie robimy sobie zadnych scen, my z tych, co to raczej potencjalnemu rywalowi (rywalce) mogliby oczy wydrapac po czym wbic widly w plecy Odpowiedz Link Zgłoś
gooochab Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 20:38 moj nie jest, to raczej ja troche jestem... ale nie o niego, tylko o czas, jaki poswieca roznym sprawom... bo ja troche zaborcza jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 20:48 > PS. Mój nie jest o mnie zazdrosny nie ma milosci bez zazdrosci.... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 21:49 jest ale sie hamuje probowal okazywac to w denerwujacy mnie sposob, ale juz na poczatku zwiazku to zwalczylam i teraz jest ok widac- jedna mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 21:49 a ja nie jestem - wcale a wcale nigdy nie bylam Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Zazdrosny mąż. 12.06.08, 23:35 Przede wszystkim zazdrośni sa jego koledzy i znajomi, że ma taką żonę i mąż chyba o to właśnie jest zazdrosny Taki to pokręcony człowiek...P Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Zazdrosny mąż. 13.06.08, 07:21 Oboje jesteśmy o siebie zazdrośni No ale ja sie nie znam-musiałaby się wypowiedzieć jakaś moja koleżanka po czym opisać na forum jak jest naprawdę Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas :)))) 13.06.08, 13:42 kropkacom napisała: > Ile razy słyszę od koleżanek że ich mężowie są o nie zazdrośni to okazuje się > że jest wręcz na odwrót Śmieszne to bo gołym okiem widać jak jest naprawdę. > U Was też tak jest? > > PS. Mój nie jest o mnie zazdrosny Dobre, dobre, czyli inne kobiety mijają sie z prawdą w tej kwestii a Tobie mozna wierzyć )))) Zazdrosna nie jestes, wscibska też nie....ideał po prostu )) Ze tez mało jest takich watków: jestem zazdrosną, wscibska osoba, lubie wiedziec jak wyglada zycie innych stad moje pisanie na forum... To chociaż byłoby szczere Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: :)))) 13.06.08, 13:47 > To chociaż byłoby szczere Zazdrosna bywałam. Nigdzie nie napisałam że nigdy przenigdy nie byłam. Znajome same zwierzały się jacy to mężowie są o nie zazdrośni a chwile potem dodawały np. że mają podejrzenia bo mąż pożyczył swojej koleżance płyty z muzyką. Odpowiedz Link Zgłoś