Dodaj do ulubionych

Kto zarabia 10 tys brutto i więcej

16.06.08, 11:04
Zawsze wydawało mi się, że nie zarabiam mało, powyżej średniej i
ok. Ale ostatnio coracz częściej słyszę, że takie czasy dla
pracowników, że się zmienia pracę, negocjuje itp. Czy naprawdę
pensja 10 tys BRUTTO jest tak "łatwa" do zdobycia?
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 11:06
      W moim zawodzie na 5 etatach pewnie tak.
      Swoja droga ciekawa jestem w jakiej branzy i na jakich stanowiskach
      tyle sie zarabia.
    • kammik Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 11:18
      Zalezy, w jakim zawodzie. Jeśli specjalistów w danej dziedzinie jest milion
      piecset, to zawsze znajdzie sie ktos, kto popracuje za mniej. Są zawody, gdzie
      10 tys. brutto wywoluje tylko usmiech politowania, bo poziom negocjacji
      finansowych ustawia sie sporo wyzej.
      No ale to chyba dobrze, ze ludzie coraz wiecej zarabiaja?
    • dirgone Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 11:32
      Powszechna pensja to może nie jest, ale znam kilka takich osób z dość bliskiego
      otoczenia. Handlowcy i informatycy. Jeśli chodzi o tych ostatnich, to często
      poniżej 5 tys. nie chcą nawet rozmawiać, tylko się uśmiechają z politowaniem. I
      mają sporo poniżej 25 lat. Właśnie jestem tym dobita trochę dzisiaj, bo się
      czuję przy nich jak kretyn ostatni sad
      • margo_kozak Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 11:34
        dyrektor HR wyciagnie tyle, moze nawet i lepiej, jesli konkurencja
        o niego zabiega

        dobra ksiegowa, kadrowa
        wiele jest zawodow
        menager w duzej amerykanskiej firmie
        • ja1ja1 Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:21
          margo_kozak napisała:

          > dyrektor HR wyciagnie tyle, moze nawet i lepiej, jesli konkurencja
          > o niego zabiega
          >
          > dobra ksiegowa, kadrowa
          > wiele jest zawodow
          > menager w duzej amerykanskiej firmie


          Ty chyba żartujesz. Dyrektor HR to zarabia 20 tyś na rękę, moja koleżanka.
          Większa firma. Powiem Ci tak w hurtowniach zwykli szarzy pracownicy mają po 10
          tyś brutto, bo mam znajomych, to wiem.Ze średnim.
          • margo_kozak Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:39
            ja1ja1 napisała:

            > margo_kozak napisała:
            >
            > > dyrektor HR wyciagnie tyle, moze nawet i lepiej, jesli
            konkurencja
            > > o niego zabiega
            > >
            > > dobra ksiegowa, kadrowa
            > > wiele jest zawodow
            > > menager w duzej amerykanskiej firmie
            >
            >
            > Ty chyba żartujesz. Dyrektor HR to zarabia 20 tyś na rękę, moja
            koleżanka.
            > Większa firma. Powiem Ci tak w hurtowniach zwykli szarzy
            pracownicy mają po 10
            > tyś brutto, bo mam znajomych, to wiem.Ze średnim.

            pomylilo mi sie brutto z netto
            choc powiem ci ze znam jedna, ktora dostala 20 tys. brutto,
            to ze twoja kolezanka tyle ma wcale nie znaczy ze kazdy HR-owiec
            tyle zarabia
        • liwilla1 Re: margo 16.06.08, 12:26
          ostatnio szukali dyrektora HR w Flextronics w Tczewie. Ponoc wynagrodzenie ponad
          20 tys netto, ale nie wiem czy to przypadkiem nie plotka (powiedziala nam dr z
          katedry HR, na ktorej studiuje).

          jest mnostwo zawodow, nawet fizycznych, w ktorych wyciagnac mozna ponad 10 tys
          brutto. wykwalifikowani spawacze, informatycy, webdesignerzy, projektanci sieci
          telekomunikacyjnych, logistycy (bardzo dobrze platny zawod w tej chwili). nie
          wspomne o sredniej i wysokiej kadrze menedzerskiej.
          • snob_nad_snoby Re: margo 16.06.08, 18:24
            liwilla1 napisała:

            > ostatnio szukali dyrektora HR w Flextronics w Tczewie. Ponoc
            wynagrodzenie ponad
            > 20 tys netto, ale nie wiem czy to przypadkiem nie plotka
            (powiedziala nam dr z
            > katedry HR, na ktorej studiuje).
            to raczej plotka, bo nikt powazny nie podaje wynagrodzenia netto smile
            • liwilla1 Re: margo 17.06.08, 09:14
              wynagrodzenie raczej nigdy nie jest podawane do wiadomosci publicznej. a dr HR w
              duzej firmie zarabia nawet i kilka razy tyle. k. niezgoda ponoc zarabia ponad
              200 tys. miesiecznie, a jest dyr. pionu personalnego w banku - chyba BPH.
              • snob_nad_snoby Re: margo 17.06.08, 10:58
                liwilla1 napisała:

                > wynagrodzenie raczej nigdy nie jest podawane do wiadomosci
                publicznej. a dr HR
                > w
                > duzej firmie zarabia nawet i kilka razy tyle. k. niezgoda ponoc
                zarabia ponad
                > 200 tys. miesiecznie, a jest dyr. pionu personalnego w banku -
                chyba BPH.
                Nie, jest przede wszystkim wiceprezesem zarządu
                manager.money.pl/ludzie/kto_jest_kim/katarzyna;niezgoda;bank;bph;sa,dane,42.html#
                • liwilla1 Re: to tez :) nt. 17.06.08, 13:40

      • karola1008 Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:44
        dirgone napisała:

        > Powszechna pensja to może nie jest, ale znam kilka takich osób z
        dość bliskiego
        > otoczenia. Handlowcy i informatycy. Jeśli chodzi o tych ostatnich,
        to często
        > poniżej 5 tys. nie chcą nawet rozmawiać, tylko się uśmiechają z
        politowaniem. I
        > mają sporo poniżej 25 lat. Właśnie jestem tym dobita trochę
        dzisiaj, bo się
        > czuję przy nich jak kretyn ostatni sad
        E, Dirgone nie stresuj się. Wiem, że to nieszlachetne, ale miałam w
        podobnej sytuacji chwile dzikiej satysfakcji. Moja koleżanka,
        prawniczka, twierdziła, nie wyobraża sobie by mogła wziąć pracę za
        1,5 tys. zł netto. Ja właśnie wtedy tyle zarabiałam, w urzędzie
        państwowym na odpowiedzialnym stanowisku. Przyszedł czas-wzięła i za
        mniej. jej wymaganai płacowe sprawiły, że przez 2 lata siedziała w
        domu, pracował tylko mąż, a jak się zaczęła rozwodzić i do roboty
        iść musiała, to się okazało, że z doświadczeniem u niej kiepsko. Na
        1200 zł na rękę w sam raz.
      • lilka69 Re:chyba przesadzilas dirgone 16.06.08, 14:32
        maja sporo ponizej 25 lat? czyli ile?
        20?
        i takie umiejestnosci i znajomosc jezykow programowania bez studiow( no bo niby
        kiedy te studia jak majo SPORO poniezej 25)

        to ty sie nie czuj jak kretyn bo to sa bajki gowniarzy
        • dirgone Re:chyba przesadzilas dirgone 16.06.08, 14:40
          Mieszkam z takim gó..arzem, który w wieku 18 lat firmę założył. Już dawno ją
          sprzedał, a teraz zarabia w kilku miejscach. Gó..arz z bajkami ma 22 lata.

          Jego kolega (23) właśnie został szefem działu programistów. Jeszcze nie ma prawa
          do 26-dniowego urlopu, a już dostał miesiąc urlopu w roku gratis.
          Studia do programowania im niepotrzebne, bo to oni mogliby tam uczyć. Jeśli
          chodzi o rynek informatyczny, to w przypadku zdolnych osób takie rzeczy zdarzają
          się na pewno nie codziennie, ale jednak się zdarzają.
          • lilka69 Re:liwilla i dirgone 16.06.08, 14:48
            ale caly czas wam powtarzam- pojedynczy czy nawet siodmy przypadek nie stanowi o
            sytuacji w polsce.

            i w te wasze przypadki moge uwierzyc ale nie uogolniajcie
            • dirgone Re:liwilla i dirgone 16.06.08, 14:55
              Ja nie piszę o ogóle, bo napisałam o najbliższych. To są akurat pojedyncze
              przypadki, ale jestem dość blisko związana z firmą, w której występują. I wiem,
              jaki problem mają ze znalezieniem zwykłego help deska w tej chwili. A jeśli
              chodzi o adminów wyższego szczebla to porażka po prostu.
              Dwa lata temu na jedno ogłoszenie odpowiadały setki super wykwalifikowanych
              osób. Rok temu odpowiadały dziesiątki. A teraz jednostki i to czasami o bardzo
              żenującej wiedzy, ale dużych wymaganiach.
              I piszę o Warszawie. Jak jest gdzie indziej, to nie mam pojęcia.
        • gaja78 Re:chyba przesadzilas dirgone 16.06.08, 20:08
          lilka69 napisała:

          > maja sporo ponizej 25 lat? czyli ile?
          > 20?
          > i takie umiejestnosci i znajomosc jezykow programowania bez studiow( no bo niby
          > kiedy te studia jak majo SPORO poniezej 25)

          Akurat do zaprzyjaźnienia się z językami programowania studia nie są potrzebne.
          Wystarczy dobry podręcznik i talent.
      • liwilla1 Re: dirgorne - nie przeszadzasz 16.06.08, 14:38
        moj malz (kierownik dzialu web w znanej polskiej firmie) rekrutowal na
        stanowisko webmastera i webdesignera. wymagania wcale nie byly takie wysokie,
        powiedzmy, ze kazdy srednio zainteresowany tematyka i niekoniecznie ze studiami
        o takim profilu mogl sie spokojnie o stanowisko ubiegac. przyszedl jeden koles
        24 lata, zaraz po studiach HUMANISTYCZNYCH, z wiedza - delikatnie powiedziawszy
        - ograniczona, okazalo sie, ze nie spelnia polowy wymagan, ale na pytanie o
        wynagrodzenie wyspiewal - min. 5 tys netto. po czym dwa dni pozniej wyslal
        maila, zeby go juz nie brali pod uwage (???), bo znalazl prace w innej firmie na
        lepszych warunkach.
        • lilka69 Re:liwilla 1 16.06.08, 14:42
          rozumiem, ze przyklad z firmy szanownego meza kierownika to przyklad standardu w
          polsce?

          a wiesz co to statystyka? zapytaj meza jak nie wiesz
          • liwilla1 Re: lilka 16.06.08, 14:46
            statystyke mam prawdopodobnie opanowana na poziomie wyzszym od Ciebie. ale jesli
            chcesz zaczynac akademicka polemike na temat doboru populacji do badan, radze
            wpierw zapoznac sie ze slownictwem przedmiotu, a przede wszystkim zaczac
            dokladnie czytac posty osob, do ktorych odnosisz swoje wypowiedzi.
            • lilka69 Re: kto zarabia 10 tys?to liwilla i jej maz! 16.06.08, 14:50
              otoz to! opanowalas wiedze akademicka ale jej nie uzywasz! dajesz przyklad
              chlopaka z firmy meza i to ma byc przyklad na cala polske.

              • lilka69 Re: a jeszcze cos liwilla 16.06.08, 14:54
                moj maz ok 7-8 lat temu zarabial 10 tys NETTO jako programista. ale jakos nie
                zauwazylam takiej normy do dzis. czasem ktos zarabia ale czasem nie. czy nie
                lepiej tak napisac zamiast posilkowac sie jednym przykladem.
              • liwilla1 Re: lilka 16.06.08, 14:57
                jestes ciezkim przypadkiem totalnej ignorantki, ktos Ci to juz mowil? w dodatku
                nie chcesz/nie umiesz czytac ze zrozumieniem. dirgorne napisala, ze "Powszechna
                pensja to może nie jest, ale znam kilka takich osób z dość bliskiego otoczenia."
                Rozumiesz znaczenie slowa "powszechna"? a slowa "nie jest"? A ja swoim
                przykladem potwierdzilam, ze takie przypadki sie zdarzaja. Ciekawa jestem gdzie
                ja lub dirgorne napisalysmy, ze na podstawie naszych doswiadczen nalezy
                wnioskowac o CALEJ populacji? Ciekawa jestem, gdzie KTOKOLWIEK napisal, ze tak
                wysokie wynagrodzenie to STANDARD?
                Sugeruje, bys nie zabierala glosu w tej dyskusji, o ile nie chcesz osmieszyc sie
                jeszcze bardziej.
                • lilka69 Re: do zony pana kierownika- liwilli 16.06.08, 16:27
                  pani kierownikowa, skoro pani tak sugeruje to juz nie zabieram glosu!
                  • liwilla1 Re: zenada 17.06.08, 09:04
                    jak sie koncza argumenty zawsze mozna jeszcze poszczekac spod plota. lilka, Twoj
                    poziom jest zenujacy. nie bede z Toba wiecej juz dyskutowac, bo jak widze rownie
                    dobrze moglabym probowac dogadac sie z ameba.
                    pozdr
                    • lilka69 Re: zla dzis jestes liwilla 17.06.08, 14:56
                      widze, ze przwrazliwiona jestes nie tylko "niedowaga" dzieciaczka...
    • asia.asz Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 11:33
      budownictwo - tam ich sporo
      brat mojego m. jest kierownikiem budowy, nie wiem ile zarabia ale
      powyzej 10 tys, tyle ze do tego doszedl ciezka praca i uczciwoscia
      (co zawsze mu T. wytyka - ze gdyby nie byl taki uczciwy to juz dawno
      mialby dwa razy wiecejwink lubie go bardzosmile
      drugi brat m. - w telefonach komorkowych inzynierem jest
      (uruchamianie sieci - nie wiem jak to sie dokladnie odbywa i nazywa)
      zarabial glownie na kontraktach zagranicznych, w polsce poki
      pracowal tez sporo dostawal
      i to chyba jedyni ktorych znamwink
      reszta ponizej 10tys, mowie o rodzinie bo znajomych ja nie pytam o
      zarobki
      • annamariamuff Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 11:38
        doradca podatkowy grubo ponad ale czas pracy tez duzo powyzej
        przecietnejsad(
    • lilka69 Re: 10 tys brutto 16.06.08, 11:39
      to wcale nie taka wysoka pensja jak sie wydaje bo lekko liczac na reke bedzie
      6,5-7 tys.

      mysle, ze fachowcy od np. kladzenia plytek z latwoscia tyle zarobia.

      poza tym pilot na trasach krajowych lub programista( inf z najblizszego,
      domowego otoczenia)
      • asia.asz Re: 10 tys brutto 16.06.08, 11:40
        nie doczytalam ze brutto, ja mowilam o netto
        • prologica Re: 10 tys brutto 16.06.08, 11:46
          asia.asz napisała:

          > nie doczytalam ze brutto, ja mowilam o netto

          wiesz co, ten kierownik budowy to zalezy gdzie. im dalej na polnoc -
          tym lepiej z tego co widze. u nas na poludniu naprawde dobry
          kierownik wezmie z 5 tys BRUTTO...
          no chyba ze pracuje w jakiejs wielkiej firmie (ktorych tu nota bene
          prawie nie ma..)
          • asia.asz Re: 10 tys brutto 16.06.08, 11:50
            w wawie, plus samochod sluzbowy i inne bajery (min. paliwo wliczane
            do zwrotow)
            • prologica Re: 10 tys brutto 16.06.08, 11:53
              asia.asz napisała:

              > w wawie, plus samochod sluzbowy i inne bajery (min. paliwo
              wliczane
              > do zwrotow)

              ehh, zebys Ty widziala nasze realia... nic tylko rece zalamac... tak
              samo kierowcy, robotnicy, i tak dalej.

              • asia.asz Re: 10 tys brutto 16.06.08, 12:00
                wiem, bo z rodziny m. byl ktos kto pracowal na budowie (robotnik)
                gdzies na pd polski i ciezko im bylo, ten brat m. znalazl mu prace,
                dobrze platne ale w rozjazdach... niestety cos za cossad
        • margo_kozak asia.sz 16.06.08, 11:56
          ale to w polsce kierownik budowy tyle zarabia?
          gdzie? mozesz napisac?
          • asia.asz Re: asia.sz 16.06.08, 11:58
            napisalam - w warszawie
          • asia.asz Re: asia.sz 16.06.08, 11:58
            napisalam - w warszawie
          • kinga127 Śląsk- kierownik budowy 3500 zł brutto 16.06.08, 12:40
            Moja przyjaciółka jest kierownikiem budowy i zarabia 3500 zł brutto +komórka
            służbowa i autko służbowe. Na taką odpowiedzialność to moim zdaniem g.. nie
            pieniądze.
      • qunegunda Re: 10 tys brutto 16.06.08, 11:50
        lilka69 napisała:

        > to wcale nie taka wysoka pensja jak sie wydaje bo lekko liczac na
        reke bedzie
        > 6,5-7 tys.


        właśnie, to taka sobie średnia pensja dla specjalisty, bo
        dyrektorska to ona napewno nie jest
    • crises Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:00
      Przecież to poniżej średniej zarobków np. wziętego tłumacza...
    • elza78 Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:04
      informatycy tak zarabiaja 10 kola brutto to ze tak powiem srednia pensja dobrego
      informatyka w duzej firmie w tej chwili
      • kropkacom Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:07
        Nie wszyscy informatycy, uwierz. Oczywiście jest jakiś procent z takimi
        zarobkami ale to mniejszość.
        • przeciwcialo Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:10
          Informatycy o waskich specjalizacjach pewnie tak.
        • elza78 Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:15
          informatycy tez maja swoje specjalnosci, jak ktos wybral nie taka jak trzeba to
          coz...
          rozumiem ze admini ze sredniej polki troche kawecza bo administratorow jest jak
          psow, jednak uwierz ze sa takie specjalnosci informatyczne gdzie rozmowa zaczyna
          sie od 10 kpln brutto a cokolwiek ponizej wywoluje pusty smiech...
          i oby kurcze wszystkim tak sie wiodlo wink
      • gaja78 Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 20:13
        elza78 napisała:

        > informatycy tak zarabiaja 10 kola brutto to ze tak powiem srednia pensja dobreg
        > o
        > informatyka w duzej firmie w tej chwili

        Zgadzam się z Elzą. Dobry informatyk wyciągnie 10 tyś. brutto, w dużej lub
        średniej firmie.
    • bea.bea Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:20
      informatycy, architekci, lekarze w prywatnych gabinetach, niektórzy agenci
      nieruchomości, dobrzy agenci ubezpieczeniowi, analitycy finansowi, moja
      kolezanka kosmetyczka, pan od remontow mieszkań,
      wyżsi pracownicy banków...itd...
      • ja1ja1 Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:34
        bea.bea napisała:

        > informatycy, architekci, lekarze w prywatnych gabinetach, niektórzy agenci
        > nieruchomości, dobrzy agenci ubezpieczeniowi, analitycy finansowi, moja
        > kolezanka kosmetyczka, pan od remontow mieszkań,
        > wyżsi pracownicy banków...itd...


        architekci, informatycy i inni przez Ciebie wymienieni, to sadzę ze jednak
        więcej mają. Powiem Ci tak ze zwykły magazynier zarabia 5,6 tyś na rękę.Tylko
        trzba dobrze szukać. W biedronce jest 2 tyś na rękę,czyli ok 2800 brutto.Podaję
        Ci przykłady sprawdzone, nie wymyślone,ktoś pracuje z moich znajomych. Mój mąż
        nie pracuje ale dorabia jako grafik, bo jakby miał zmienic pracę na to co
        kocha,niestety zarobiłby mniej.Bo do tej pory nikt nie zaoferował niż ma obecnie
        lub więcej w pracy fizycznej.czasem się tak zdarza.
        Ale zmierzam do tego że grafik i grafik zarabia różnie w stolicy. Bo obejrzeniu
        męza Cv i doświadczeniu jakie ma jako grafik jedna firma zaproponowała na
        stanowisku grafik 16 tyś brutto na początek. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to że
        maz nie zna perfekt angielskiego i niestety musiał zrezygnować.Chociaż miał
        najlepsze portfolio z 50 osób oraz wiedzę większą niż po studiach, bo on akurat
        nie skończył studiów.Przykre.
        • przeciwcialo Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:39
          Za taka kase to mógł prywatnego nauczyciela angielskiego zatrudnic i
          nadrobic zaległosci.
        • bea.bea Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:47
          no i pytanie było...
          kto zarabia 10000 i wiecej?
          • michasia24 Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 14:20
            znajomi emam bo emamy nie smile
      • miminko Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 12:48
        pani sprzataczka z Ukrainy, robiac sobie 2-3 dni wolnego w miesiacu, ogaraniajac
        2 domy dziennie zarabia ok 5,500 tysiaca.

        10 tysi brutto wyciaga sie w agencjach reklamowych, podejrzewam ze tyle mniej
        wiecej zarabiaja sekretarze redakcji w dobrych miesiecznikach

        ja zarabiam tyle srednio jako freelancer, pracujac glownie w domu. oczywiscie
        nie dostaje pensji co miesiac, o niektore naleznosci musze sie niezle nawalczyc
        ale srednia z roku wychodzi co najmniej taka. (pracuje na umowe zlecenie wiec
        moje netto jest inne niz na umowe o prace przy takiej kwocie)
      • patoo To wszystko zależy od miejsca zamieszkania 16.06.08, 15:58
        bea..Ty wiesz ile dostaje moja przyjaciolka architekt w mojej małej
        wiosce na opolszczyznie??? 1000zł
    • lilka69 Re: reasumujac z mojego punktu widzenia 16.06.08, 14:01
      mniej wiecej ta kwota 10 tys brutto(6,5-7 na reke) to prawie standard w polsce.
      wychodzi na to, ze tylko nauczyciele grosze zarabiaja w polsce.
      • bea.bea Re: reasumujac z mojego punktu widzenia 16.06.08, 14:06
        mniej niż10000
        zarabiaja...:
        urzednicu w panstwowych firmach, pracownicy szeregowi firm prywatnych, wojskowi,
        panie w sklepie, panie na poczcie, panie w szpitalu..i panowie tez,
        kierowcy autobusów, pracownicyw porcie, i w stoczni, gornicy, obsługa naziemna
        kopaln....ja....itd....

        wiec nie wiem skad twoje wnioski...
      • gabrysia5 ............. 16.06.08, 14:08
        ....i pielęgniarki.Skoro standrdem w Polsce zarabiać jest 6-7 tys
        na rękę, toskąd jest tyle strajków i skąd taka bieda??Kurcze
        mieszkam w dużym akademickim i przemyslowym mieście i najwyższa
        pensja z jąka sie spotkałam i to pensja lekarza na moim oddziale to
        5500 około i to ze spora liczbą nocnych dyżurów.Oj nie sorry ,
        dyrektor generalny w firmie W...y Poland zarabia 17 tyięcy na rękę.
        • bea.bea Re: ............. 16.06.08, 14:13
          ale kto napisał ze standardem w polsce, jest tyle zarabiac?

          mowimy o tych którzy tyle zarabiaja, i sa to grupy wyselekcjonowane, bo nie
          oszukujmy sie, ale takich jest troche....
          srednia krajowa niestety bierze się z tych z ponad 10000 i tych z 600zł...
          wiec jeden z pesja 10000 i trzech z pensja 600 daje wysoka srednia...
          a tylko jeden zyje ok..a trzech klepie biede, ale srednia jest....

          nie piszemy o tych zwykłych sredniakach, którzy gdy zarabiaja 2500 to sie ciesza...
          • gabrysia5 bea.bea 16.06.08, 14:16
            Lilka napisała, że taka kwota to prawie standard w Polsce.Cholera
            czemu ja sie do tego standardu nie zaliczam sad(
            • bea.bea Re: bea.bea 16.06.08, 14:21
              nie wiem na jakiej podstawie lilka podsumowała, ten watek i wyciagneła takie
              wnioski...bo pytanie było czy jest ktos ...a tacy sa

              prezes komercyjnego banku odbiera w kasie co miesiac ponad 200.000 zł...
              i taki z pesja 10.000 to dla niego cienki bolek...

              jestesmy na jakiejs półce..i juz , można to zmienic ,ale czasem sie nie da....
              bo zawsze jest ktos kto ma wiecej i ktos kto ma mniej....

              wiec cieszmy sie , ze wogole cos mamy...i robmy cos by było wiecej
            • lilka69 Re: gabrysiu droga 16.06.08, 14:21
              ja napisalm to troche z ironia bo tyle osob sie wypowiedzialo na temat ajkby nie
              bylo znacznej pensji. niektore z poblazaniem wiec odnioslam wrazenie, ze to
              standard.
          • bea.bea Re: ............. 16.06.08, 14:16
            nie wiem jak mozna znaleźc taka prace, za 10.000
            bo sama dostalam taka za 2000...
            moge tez pracowac w takiej, w której przy sporym nakładzie pracy i szczescia
            kwote 10000 osiagne w jakies 3 lata, ale zaczynam od -700 na zus

          • ja1ja1 Re: ............. 16.06.08, 14:35
            jak wiadomo w państwowych zarobisz mało, stąd lekarze i nauczyciele zarabiają
            mało. Ale w prywatnych więcej, zdązyłam się przekonać.
        • dirgone Re: ............. 16.06.08, 14:14
          W Wawie pensja laborantki, razem z dyżurami, to ok. 3000-3500. W państwowym
          szpitalu, u koleżanki. W prywatnej klinice ta sama laborantka ma 5000 na rękę.
          50 km od Warszawy ta sama laborantka może nie mieć nawet 1500 na rękę.
          Zależy jaki szpital i zależy gdzie. Wątpię, żeby w Warszawie wszystkie
          laborantki tak zarabiały. Ta moja zarabia, choć szpital ma kilka milionów długu.
    • lilka69 Re: sluchajcie wszystkie 16.06.08, 14:26
      jesli tyle osob zarabia min 10 tys brutto czyli 20 tys we dwoje to skad sie
      biora ludzie z kredytami 600 tys na 30 lat?mowie o warszawie.

      ludzie moim zdaniem chwala sie cudzymi osiagnieciami. pensja 10 tys brutto jest
      tak naprawde trudna do zdobycia ale jeszcze trudniejsza do utrzymania. bo
      zawsze zjawi sie ktos u pracodawcy kto bedzie mila te same kwalifikacje a bedzie
      pracowal za polowe tej kwoty.
      • iwoniaw Szczerze mówiąc 16.06.08, 14:35
        > jesli tyle osob zarabia min 10 tys brutto czyli 20 tys we dwoje to skad sie
        > biora ludzie z kredytami 600 tys na 30 lat?mowie o warszawie.

        Ano 600 tys. kredytu to jest netto wink I gdybym nawet zarabiała 10 tys. to i tak
        przecież muszę coś jeść, płacić rachunki i gdzieś mieszkać. A kredyt lepiej brać
        na jak najdłuższy okres i mieć niższą ratę, a jak się da i się to opłaca -
        spłacić kredyt wcześniej można, no nie?
      • donkaczka Re: sluchajcie wszystkie 16.06.08, 14:40
        ale masz dziwne wnioski
        ludzie ktorzy zarabiaja tyle, biora raczej wieksze kredyty, bo za 600tys to
        niewiele kupisz

        raty rozkladaja na maksimum lat, bo kredyt hipoteczny jest nisko oprocentowany i
        nie ma sie co spinac - my tak zrobilismy, splacamy tyle zeby nas to nie bolalo
        co miesiac, nie zalezy nam zeby po 10 latach splacic kredyt kosztem wakacji,
        wyjsc do knajpy itp


        do puli dorzuce manicurzytski dobre w warszawie, tyle to netto wyciagaja
        • agatha61 Re: sluchajcie wszystkie 16.06.08, 15:32
          Poza tym apetyt rosnie w miare jedzenia. Jesli przykladowo w WAW
          ktos zarabia 10 000 brutto to za 600 000 kupi jakas marna
          nieruchomosc, a pewnie marza sie apartamenty, wowczas i 1000 000
          bedzie malo.
      • ja1ja1 Re: sluchajcie wszystkie 16.06.08, 14:43
        lilka69 napisała:

        > jesli tyle osob zarabia min 10 tys brutto czyli 20 tys we dwoje to skad sie
        > biora ludzie z kredytami 600 tys na 30 lat?mowie o warszawie.
        >
        > ludzie moim zdaniem chwala sie cudzymi osiagnieciami. pensja 10 tys brutto jest
        > tak naprawde trudna do zdobycia ale jeszcze trudniejsza do utrzymania. bo
        > zawsze zjawi sie ktos u pracodawcy kto bedzie mila te same kwalifikacje a bedzi
        > e
        > pracowal za polowe tej kwoty.


        a Ty z księzyca spadłas???? 600 tyś to kredyt i kazdy uwaza na jaką ratę go
        stać,nie znaczy ze zarabia mało. Bo ma na 30 lat.
        Jak braliśmy kredyt hipoteczny to zastanawiałam się na okresem kredytowania
        30-35 lat, bo chodziło o pieniądze, brakowało bardzo. Teraz nie brakuje tak
        bardzo, ale też w nadmiarze nie mamy, ale po 3 latach spłacania, przenosimy
        kredyt do innego banku , zostaje nam wtedy 32 lata spłacania, ale zamienrzamy
        skrócic na 25 lat, po pierwsze rata duż się nie zwiększy, bo obecnie mamy
        największą marżę i w innym baku byśmy mieli ratę taką samą ale o 5 lat krótszy
        okres kredytowania. Mam nadzieję ze zrozumiale napisałam. Jakbym miała tyle kasy
        że byłoby mnie stac nawet żeby kredyt rozłozyc na 5 lat to bym tego nie zrobiła.
        A więc ludzie biorą na największy okres kredytowania po to żeby nie odczuwac
        kredytu, lepiej miec zapas pieniędzy na coś innego.
        • dirgone Re: sluchajcie wszystkie 16.06.08, 14:48
          Wystarczy sobie pudelka poczytać zresztą albo innego plociucha, żeby zobaczyć,
          że większość "gwiazd" też kredyty bierze. A ich dochody są duuużo wyższe, niż
          dochody przecietnego człowieka. A dlaczego biorą kredyty? Bo wtedy wolnymi
          środkami można zarabiać i przy obecnym oprocentowaniu kredytów często o wiele
          bardziej się to opłaca.
      • bea.bea Re: sluchajcie wszystkie 16.06.08, 14:44
        w pewnych kregach , na pewnych stanowiskach i za pewne pesje, człowiek z
        lepszymi kwalifikacjami owszem wyprze tego ze sabszymi, ale nigdy za mniej...
        wiec nie o pesje ludzie sie boja, ale o te wlasnie kwalifikalifikacje...

        jest pułap ponizej którego sie nie schodzi...
        i to szare zuczki łapia prace by mniec prace...człowiek z pesja 10,000 i wiecej
        musi byc bardzo zdesperowany by pójśc za mniej....

        to tylko na tym niskim poziomie kryterium przyjecia do pracy jest uposazenie ..
        czyli taki sam mądry ale za mniej...
      • qunegunda Re: sluchajcie wszystkie 16.06.08, 17:07
        lilka69 napisała:

        > jesli tyle osob zarabia min 10 tys brutto czyli 20 tys we dwoje to
        skad sie
        > biora ludzie z kredytami 600 tys na 30 lat?mowie o warszawie.
        >
        > ludzie moim zdaniem chwala sie cudzymi osiagnieciami. pensja 10
        tys brutto jest
        > tak naprawde trudna do zdobycia ale jeszcze trudniejsza do
        utrzymania. bo
        > zawsze zjawi sie ktos u pracodawcy kto bedzie mila te same
        kwalifikacje a bedzi
        > e
        > pracowal za polowe tej kwoty

        twoja "logika" powala na kolana big_grin
    • liwilla1 Re: pociesze :) 16.06.08, 14:28
      wg naukowcow badajacych rynek pracy w Polsce, gwaltowny przyrost plac nawet
      niewielkiej liczby zawodow z czasem pociagnie za soba wszystkie inne smile
      oczywiscie najmniejszy i najwolniejszy przyrost zanotuje budzetowka uncertain
      • lilka69 Re: pocieszylas nas:-) 16.06.08, 14:33
        czyli wszystkie mamy szanse na 10 tys bruttosmile
        • gabrysia5 hmmmmmm 16.06.08, 14:42
          Jak cudnie.Już marzę o takiej pensji smile
          • liwilla1 Re: hmmmmmm 16.06.08, 14:50
            ja tez smile jednak to nie sa zmiany szybkie, lecz dlugookresowe. byc moze niektore
            z nas nigdy nie dojda do wynagrodzenia wyzszego niz 5 tys brutto uncertain
            problem tkwi rowniez w tym, ze wraz z wzrostem plac postepowac bedzie inflacja
            na wszystkie produkty i uslugi (wzmocniona dodatkowa wysoka cena paliw, a co za
            tym idzie - wiekszymi kosztami transportu).
            ogolnie wyszlo, ze dla niektorych nie jest rozowo, co? uncertain
    • deela Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 16:53
      eheh widze ze tu kazdy zna kogos kto tyle zarabia jakos nie widze ze by KTOS
      TUTAJ tyle zarabial
      pusty smiech mnie ogarnia
      tez sie nasluchalam hostorii jak to ktos a znajomy znajomego gdzies tam zarabia
      kuuupe kasy
      nie uwierze poki nie zobacze paska wyplaty albo cos
      • kropkacom Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 17:02
        > pusty smiech mnie ogarnia

        Nie da się ukryć że mnie też smile)
        • schiraz Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 17:30
          Któraś niemalże na samym początku napisała, że najniżsi pracownicy hurtowni z
          średnim wykształceniem zarabiają 10000 .... To ja chcę do tej hurtowni, bo póki
          co po studiach zarabiałam pięć razy mniej (aktualnie nie pracuję), i również nie
          wierzę w tę powszechność wysokich zarobków. Mój mąż tyle zarabia, ale kosztem
          tego, że mnie i Syna widuje przez dwa dni w miesiącu.
      • dirgone Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 18:38
        Bo zeby tyle zarabiac, to trzeba pracowac,a nie sie obijac na emamie. Ja sie
        obijam, wiec nie zarabiam. Ci, ktorzy zarabiaja, na bzdety w necie od godziny 9
        do 17 oraz (jak widac) i po pracy, nei maja czasu. Ale samokrytyke zlozylam, hehe.
    • qunegunda 10 K brutto 16.06.08, 17:18
      to nie jest żaden stadndard w Polsce, tylko kwota całkiem zwyczajna
      dla specjalisty z klikuletnim doświadczeniem, kierownika średniego
      szczebla, czy niektórych rzemieśliników - jesli są dobrzy w swoim
      fachu

      top management cieszy sie upozszeniem dwucyfrowym netto i wyżej

      fakt, ze masa narodu zarabia znacznie mniej nie oznacza ze kwota z
      topicu jest jakaś super elitarna, wręcz przeciwnie - wystarczy mnieć
      kwalifikacje i chęć do pracy a 10 k brutto czeka

      niestety, ludzie bez żadnej z tych cech siedzą i marudzą jak to im
      źle i czego by nie chcieli, a tak nie ma
    • mma_ramotswe Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 17:33
      Nie tylko nie zarabiam nawet 1/3 tego, ale nie znam nikogo, kto by
      tyle zarabiał
      • kropkacom Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 17:47
        Że są ludzie tyle zarabiający to wierze. Gdzieś tam są na pewno. Zawszy byli smile
        Ale czy w Polsce komuś o dobrych kwalifikacjach, doświadczeniu i wiedzy nawet o
        wąskiej specjalizacji jest stosunkowo łatwo znaleźć pracę za minimum 10 tys brutto?
        • mma_ramotswe Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 20:44
          Ja też wierzę. Na przykład Lenie Posłowie.
          Ale z moich znajomych nikt
    • snob_nad_snoby Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 18:17
      W moim towarzystwie wiekszosc facetów zarabia 10tys razy kilka,
      kobiety raczej duzo mniej niz 10 tys.
      • marysia_wroc dentysta-najlepszy zawód 16.06.08, 18:26
        Być dentystą- być w raju. Wystarczy mieć własny gabinet, zarobki ok 15 tyś. Bez
        większego stresu, rywalizacji, użerania się z szefem, konkurencji. Po prostu się
        przyjmuje pacjentów i dziennie ma się nawet do 700 zł. Wiem coś o tym. Gdybym
        tylko miała kwalifikacje, poszłabym na medycyne- stomatologię. rewelacyjny
        zawód, naprawdę
    • dynema Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 18:24
      Kto tyle zarabia:

      Przede wszystkim osoby, ktorych umiejętności sa tyle warte wink

      Kwota 10 K i to brutto na pewno nie powala w Warszawie, bo to
      oznacza ze 1,5 miesiecznej pensji idzie na 1 m2 mieszkania, aby to
      odniesc do innych miast w Polsce zkaladajac np. w miescie X koszt m2
      mieszkania na 3K to pytanie tam byloby " Kto zarabia 2K netto?".To
      tak dla uswiadomienia roznicy miedzy regionami kraju.

      I nie jest to wcale taka mała grupa: bo ktoś mieszka na całym
      Ursynowie, w Wilanowie czy Mokotowie( ktore sa obecnie jednym
      wielkim placem budowy) i ktos buduje te domy pod Warszawa.

      A w tej grupie z moich znajomych sa wszelcy specjalisci średniego i
      wyzszego szczebla ( top management ma wyplaty 5 a nie 4 cyfrowe, ale
      dyrektorzy tez rzadko kiedy maja ponizej nascie na reke) z
      przeroznych korporacji( moi znajomi z bankow, instytucji
      finansowych, branzy FMCG, firm motoryzacyjnych, firm
      konsultingowych, firm farmaceutycznych, wiekszosc spolek gieldowych
      i wiele wiele innych).

      W Warszawie jest wiekszosc HQ liczacych sie firm, tak wiec jest
      relatywnie latwo. Tylko trzeba : ukończyc dobre studia na
      renomowanej uczelni, znać 2 -3 języki obce biegle i reprezentować
      sobą wysoki poziom kultury osobistej +doswiadczenie odpowiednie na
      stanowisko specjalisty.

      Jesli chodzi o doswiadczenie to na stanowisko "specjalisty" pracuje
      sie roznie , w zaleznosci od mozliwosci awansu w firmie i wlasnych
      zdolnosci. U mnie bylo to w miare szybko, bo aby z "mlodszego
      specj." stac sie "specjalista" potrzebowalam 10 m-cy i nawet nie
      ukonczylam studiow, a moj znajomy 3 lata po studiach jest mlodszym
      specjalista( u niego jest nizsza rotacja w firmie wiec trudniej
      wejsc w "gore").

      Tak wiec 10K = Warszawa + kwalifikacje na stanowisko "specjalisty"

      Koniec
      • kropkacom Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 18:35
        Ale Warszawa to nie jest cała Polska. Coś przeoczyłam?
      • snob_nad_snoby Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 18:41
        dyema napisał:
        > W Warszawie jest wiekszosc HQ liczacych sie firm, tak wiec jest
        > relatywnie latwo. Tylko trzeba : ukończyc dobre studia na
        > renomowanej uczelni, znać 2 -3 języki obce biegle i reprezentować
        > sobą wysoki poziom kultury osobistej +doswiadczenie odpowiednie na
        > stanowisko specjalisty.
        Z wiekszością Twojej wypowiedzi zgadzam sie, z wyjatkiem powyzszego
        fragmentu. Co to znaczy dobre studia? Znam wiele osób, które
        zarabiają bardzo duzo, a nie pracuja w swoim zawodzie np. filozofów,
        etnografów, inzynierów pracujacych na managerskich stanowiskach w
        marketingu, kreacji. Znam tez kilka osób, które nie mają ukonczonych
        studiów i pracuja na wysokich stanowiskach w renomowanych firmach.
        I dobra znajomosc jednago jezyka wystarczy, o ile jest to angielski,
        nawet w branzy turystycznej wink.
        • deela Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 19:05
          TAAAAAAAAA
          sranie w banie
          • snob_nad_snoby Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 19:15
            Na wyzszych stanowiskach licza sie umiejętnosci, a nie skonczony
            kierunek studiów, czesto nikt nawet o skonczona uczelnie nie pyta.
            • dynema Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 19:32
              Licza sie licza,

              Na średnich , moga sie nie liczyc, tu czesto licza sie umiejetnosci,
              ale jest caly lancuszek zaleznosci, ktory moze utrudnic uzyskanie
              tych umiejetnosci -> ciezko jest zodobyc umiejetnosci, bo bez
              doswiadczenia i po slabej uczelni ciezko jest przejsc kwalifikacje
              na to pierwsze stanowisko, bo jesli sa 2 osoby bez doswiadczenia to
              dobra firma wybierze ta po London School of Economics a nie
              University of Southampton, nie masz pracy , to skad masz miec
              umiejetnosci?

              Poza tym w wielu firmach masz zamknieta sciezke awansu bez
              ukonczonych studiow, i jest to zupelnie jawne kryterium. Jest to
              spowodowane faktem iz firma z wiekszym odsetkiem niewyksztalconych
              osob ma nizsze szanse powodzenia np. w trakcie sprzedazy nowemu
              wlascicielowi i wydaje sie byc mniej wiarygodna. Latwiej znalezc
              inwestora i uzyskac kredyt jak firma kieruje ktos po Harvardzie a
              nie po liceum handlowym.
              • deela Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 20:39
                > Poza tym w wielu firmach masz zamknieta sciezke awansu bez
                > ukonczonych studiow, i jest to zupelnie jawne kryterium.
                no wlasnie
                zastanawiam sie co ten jednorazowy nick nam tu za pierdoly opowiada, takimi
                "rewelacjami" moga zachlystywac sie nieoswiecone dzieciaki z żacholeckiego lasu
                ale litosci, ja juz troche na rynku pracy jestem, wiec bawi mnie jak ktos takie
                bzdury wypisuje
              • snob_nad_snoby Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 21:01
                . Latwiej znalezc inwestora i uzyskac kredyt jak firma kieruje ktos
                po Harvardzie a nie po liceum handlowym.
                Dobre smile)))))) Wykształcenie prezesa odzwieciedla zdolność kredytową
                firmy smile))))))))
                • dynema Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 21:41
                  Hmm....czyzbys sie znala tak dobrze na bankowosci Corpo? Akurat tu
                  sie totalnie osmieszasz, bo w ogole nie wiesz jak ten biznes chodzi.
        • dynema Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 19:19
          Oczywiscie, może zdarzyć się Pan Miecio, który po podstawówce
          zajmuje wysokie stanowisko( doprecyzuj co dla Ciebie jest"wysokim"
          stanowiskiem) ale faktem jest , że jak szukałam do dzialu kogoś na
          stanowisko młodszego specjalisty to kadry przysłały mi po pre-
          slekcji CV osób tylko po SGH i UW( firma w Wawie), a CV osob po
          zaocznych wyższych szkołach magii i czarodziejstwa i CV filozofow
          przepadly w otchlani kosza na pulpicie i jakos ani jeden do mnie nie
          dotarl.

          Nie znam ani jednej osoby, która zna tylko 1 język obcy, a tym
          bardziej nie stanowią oni mojej grupy znajomych , ktorzy pracuja na
          wymienionych przeze mnie stanowiskach.

          Wyjatki zawsze sie zdarzaja, ale dlatego sa wyjatkami i dlatego tez
          potwierdzaja regule.

          Ja podalam prosty przepis, spelniasz te 3 warunki i masz 10 K, a
          bedac np.etnografem musisz zrobic cos extra aby Cie zatrudnili jako
          specjaliste w branzy, ktora nie pokrywa sie z twoim wyksztalceniem.

          Jakos nie wyobrazam sobie np.filozofa, ktory ma roczne doswiadczenie
          w pracy na uczelni , przychodzi do firmy, gdzie ktos mu mowi : od
          dzis jest Pan doradca inwestycyjnym w funduszu emerytalnym, prosze
          sie pobawic oszczednosciami i przyszloscia tysiecy ludzi, ma pan 20K
          plus bonus, milej zabawy!
          • snob_nad_snoby Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 19:33
            dynema napisał:

            > Oczywiscie, może zdarzyć się Pan Miecio, który po podstawówce
            > zajmuje wysokie stanowisko( doprecyzuj co dla Ciebie jest"wysokim"
            > stanowiskiem)
            Dyrektor zarządzjacy w agencji reklamowej, dyrektor linii lotniczych.

            Dodam, ze moj maz zmieniał niedawno prace i nikt go nie pytał, jakie
            studia ukonczył ani nie sprawdzał znajomosci języka - firma
            miedzynarodowa, odpowiednik w swojej branzy np. Ernst&Young.

            > Ja podalam prosty przepis, spelniasz te 3 warunki i masz 10 K, a
            > bedac np.etnografem musisz zrobic cos extra aby Cie zatrudnili
            jako
            > specjaliste w branzy, ktora nie pokrywa sie z twoim wyksztalceniem.
            >
            > Jakos nie wyobrazam sobie np.filozofa, ktory ma roczne
            doswiadczenie
            > w pracy na uczelni , przychodzi do firmy, gdzie ktos mu mowi : od
            > dzis jest Pan doradca inwestycyjnym w funduszu emerytalnym, prosze
            > sie pobawic oszczednosciami i przyszloscia tysiecy ludzi, ma pan
            20K
            > plus bonus, milej zabawy!


            Byc moze dyskutujemy o ludziach z innej grupy wiekowej, moi znajomi
            sa z grupy 35+. Teraz sytuacja na rynku pracy jest inna, moi znajomi
            zaczynali pracę 10-15 lat temu.
            • dynema Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 19:47
              A dyrektor, których linii lotniczych ma jedynie podstawowke? I
              dlaczego zarabia tylko 10k brutto?

              Ja mam znajomych w przedziale wiekowym 25-35, moi to Ci starsi a Ci
              mlodsi to bardziej mojego partnera wink, ale Ci ktorzy zarabiaja 10 K
              brutto to raczej Ci z nizszego przedzialu, bo jak masz 35 lat to
              raczej juz czas aby stac sie dyrektorem as nie tylko szeregowym
              specjalista.

              Ehh...niestety spoznilam sie troszeczke na te wspaniale czasy kiedy
              to moi sstarsi znajomi na 3 roku studiow byli w radach nadzorczych
              spolek gieldowych, bo brano kogokolwiek z braku laku smile. Viva lata
              90'te ! wink
              • snob_nad_snoby Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 19:57
                dynema napisał:

                > A dyrektor, których linii lotniczych ma jedynie podstawowke? I
                > dlaczego zarabia tylko 10k brutto?
                Nie napisałam, ze ma tylko podstawówkę i nie zarabia 10K brutto, a
                pewnie znacznie wiecej.
                • dynema Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 20:05
                  FYI. Pisalas to pod moim tekstem o Panu Mieciu po podstawowece plus
                  dyskusja jest o 10K brutto.
                  • snob_nad_snoby Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 20:09
                    Pisałm o osobach bez studiów zajmujacych wyzsze stanowiska, a tekst
                    o panu Mieciu jest nizej... Chyba nie jest to istotne.
                    A pytanie było kto zaraba 10K brutto i WIECEJ...
    • sturbow Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 19:48
      Kto tyle zarabia? Pan Rysio z Radzymina. Za polozenie klepki wzial 2 tysiace
      (polozenie, cyklinowanie, lakierowanie). 40 zl za metr kwadratowy. Za 3 dni
      pracy. Po jego wizycie uznalam,ze zaloze wlasna firme remontowa, bo pana Rysia
      na kolanach niemal trzeba bylo blagac, zeby zechcial przyjsc.
    • fajka7 Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 16.06.08, 22:08
      Nie wiem jak jest z pracownikami, ale w przypadku wlasnej
      dzialalnosci spotykam sie z tym bardzo czesto w roznych dziedzinach
      zawodowych.
      • malgosia1.0 Ja mam.. 16.06.08, 22:13
        Ja zarabiam więcej niż 10 000 tyś i to nie brutto ale netto.Ale ja
        jestem na swoim.
    • majmajka Lekarze na kontraktach np. 17.06.08, 09:31
      A i bez kontraktow wyciagna sporo, z dyzurami oczywiscie. No, ale jak zliczyc im godziny to wychodzi, ze w dwoch robotach robia conajmniej.
      www.youtube.com/watch?v=j3WUHNpxov4
      youtube.com/watch?v=kjRo_CHSdt0&feature=re
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45858
    • gaskama Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 17.06.08, 11:03
      Ja myślę, że sytuacja w dużej mierze zależy od miejscowości,
      wykształcenia i doświadczenia zawodowego. Ja jestem z Warszawy,
      wśród moich przyjaciół i znajomych przeważają ludzie w wieku od 35
      do 45 roku życia, czyli osoby, które pracują od conajmniej 10,
      często 15 i więcej lat. I nie wielu mam znajomych, którzy by
      zarabiali mniej niż 10 tyś. brutto. Z wykształcenia są inżynierami,
      ekonomistami, filologami itd. itp.
      • nikki30 Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 17.06.08, 16:54
        Powoli taka kwota staje się być normą dla informatyków pracujących w firmach
        konsultingowych.Tam stawka 1000 euro za godzinę pracy konsultanta dla firmy jest
        normą, więc nie dziwię się,że firmy tyle ludziom płacą.I akurat w zawodzie
        informatyka nie liczą się dyplomy lecz konkretne umiejętności których nie
        zdobędzie się na uczelni.
        W moim zawodzie prawnika tyle zarabia się w dobrej kancelarii po kilku latach
        pracy i nikogo to nie dziwismile
    • bea.bea Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 20.06.08, 10:22
      praca.wp.pl/kat,18453,title,Zarobki-menedzerow,wid,10070977,wiadomosc.html?ticaid=161a2
    • bea.bea Re: Kto zarabia 10 tys brutto i więcej 20.06.08, 10:22
      znalazłam to:
      praca.wp.pl/kat,18453,title,Zarobki-menedzerow,wid,10070977,wiadomosc.html?ticaid=161a2
      • misia97 eJ, Ludzie, ludzie.... 20.06.08, 13:49
        ja zarabiam 1450 na rękę, mąż 1500 i wynajmujemy mieszkanie za 1200 + dojazdy
        300 zł/miesiąc. Niewiele zostaje do końca miesiąca, pracujemy po 8 godzin i do
        budżetówki nie należymy. Oboje po studiach wyższych. Ale nie narzekamy, ludzie
        mają gorzej, moja koleżanka 4 lata po studiach i nie ma pracy... przykłady
        mnożyć a mnożyć.
        • a_pola Re: eJ, Ludzie, ludzie.... 20.06.08, 16:06
          10 tys brutto to sa normalne , przecietne zarobki w Warszawie.
          Myśle,ze w malych miastach w etatowej pracy nie ma szans.
          natomiast w stolicy, wroclawiu itp to na luzie. Oczywoscie bedac
          spejcalista w danej dziedzinie.

          tak, odpowiadajac na zaczepne pytanie, zarabiamy z mezem ,
          wielokrtonosc tej magicznej sumy.
          • elf1977 Re: eJ, Ludzie, ludzie.... 20.06.08, 17:51
            W Warszawie w szkole prywatnej na poł etatu zarabialam 800 zł. Po
            lekturze tego wątku doszłam do wniosku po raz kolejny, że musze
            zmienić zawód, tylko co robić po tylu latach w szkole?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka