Dodaj do ulubionych

Alternatywy 4 w realu

17.06.08, 11:19
Co zrobić bo mam pewność, a dowodów żadnych.

Dozorca jest sąsiadem, więc do pracy ma blisko, jest głupi, a przy tym się
rządzi. Dziś się zdenerwowałam, bo gwizdnął mi dużego ładnego kwiatka (u nas
sobie trzymamy niektóre kwiatki na klatce schodowej), którego hodowałam od 8
lat i tak się cieszyłam, że tak ładnie rośnie. Mój synek go podlewał i też o
niego dbał. Dziś rano szłam z woreczkami do kontenera na plastik i makulaturę.
Spotkałam dozorcę, a on na to, żebym mu dała te woreczki to on je wrzuci do
śmieci. Ja na to, że chyba mogę sama decydować, gdzie wrzucam śmieci,
kontenery są podstawione właśnie po to. Wracam po odprowadzeniu syna z
przedszkola - patrzę kwiatka nie ma. Poprzednio, jak też z nim rozmawiałam o
kanapie do wyrzucenia, to udawał greka i mowił, że kanapy to we własnym
zakresie się wywozi na wysypisko śmieci. Ja byłam dla niego grzeczna. I zaraz
po tej rozmowie zginął mi taki bluszczyk w ładnej doniczce. Rozmawiałam z nim
teraz, mówię, że dziecku będzie żal, oczywiście on nic nie widział i
powiedział, że na pewno się nie znajdzie.

Co byście zrobili, jak porozmawiać z takim ...., już nie chcę mówić, jak by tu
puścić taką aluzję, która niby nic nie znaczy (bo dowodów nie mam żadnych) a w
sumie go zaboli.

Dodam, że się wyprowadzam stąd w tym roku, więc na koniec też mogłabym się
jakoś zrewanżować.

Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • patoo Re: Alternatywy 4 w realu 17.06.08, 11:26
      cos mu gwizdnac?moze jakis kwaitek..
    • jowita771 Re: Alternatywy 4 w realu 17.06.08, 11:48
      u nas dozorca wchodził bez pukania do mieszkania, serio! Przeszło mu jakoś.
      Kiedys też zadzwonił do nas domofonem i krzyknął do mojego męża "szybko na dół!"
      Mąż poleciał i okazało się, że dozorca chciał jakąś swoja sprawę prywatna
      załatwić. Mąż go objechał lekko i juz nie dzwoni. Ale zachowywał się jak nasz
      szef, naprawdę. Ale mnie lubi, bo ja zawsze z daleka mu się kłaniam z uśmiechem,
      nie ma siły, żeby był dla mnie niegrzeczny.

      A ostatnio mamy nową panią do sprzątania klatki. Jak ją widziałam pierwszy raz,
      to poprosiła o kawę. Zrobiłam jej kawę i kanapki, bo potem gdzieś jeszcze szła i
      nie miała drugiego śniadania.
      • taleksander Re: Alternatywy 4 w realu 17.06.08, 12:45
        Rany, gdzie wy mieszkacie? To są jeszcze bloki z dozorcą w tych czasach????
        • semida Re: Alternatywy 4 w realu 17.06.08, 12:50
          A z dozorcą i sprzątaczką????????????????????????????????
        • prologica Re: Alternatywy 4 w realu 17.06.08, 12:50
          taleksander napisała:

          > Rany, gdzie wy mieszkacie? To są jeszcze bloki z dozorcą w tych
          czasach????



          a dlaczego mialoby nie byc...?
          • wiotka_trzpiotka Re: Alternatywy 4 w realu 18.06.08, 10:33
            na moim osiedlu jest pani sprzątaczka na 5 bloków i codziennie
            sprząta jeden- jest czysto i ładnie
            rozkleja też ogłoszenia i spisuje liczniki wody
            dozorcy brak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka