majmajka
21.06.08, 19:45
Taka sytuacja: mieszkamy w sasiedztwie tesciowej, dzielimy wspolny ogrod. Do tesciowej przyjechala szwagierka i szwagier. My z dzecmi wyjezdzamy na krotka wycieczke. W naszym mieszkaniu zostaje piesek, nasz piesek. Po naszym wyjezdzie oni wchodza do nas i zabieraja pieska do siebie. Daja mu jesc, bawia sie z nim.
I tutaj moje pytanie: czy zaslepia mnie nienawisc do szwagierki, czy tez to, ze ona bez pytania wchodzi i zabiera mojego psa jest zle? Strasznie mnie to wkurza, ale nie wiem czy slusznie. Serio. To PMS, moje nielubienie jej czy powinnam nie dopatrywac sie niczego zlego w jej zachowaniu?