Dodaj do ulubionych

Kampania przeciwko Politycznej Poprawności

07.07.08, 11:14
wiadomosci.onet.pl/1783907,12,item.html
Czytam sobie właśnie po raz kolejny "Historie przyszłości, PL+50"
Książka została wydana chyba w 2003 roku. Kiedy ją czytałam po raz pierwszy,
to większość opowiadań mnie śmieszyła. A teraz chyba bardziej przerażają, bo
widzę, że te historie stają się coraz bardziej realne. Życie przerasta fikcję.
Polecam szczególnie opowiadanie Andrzeja Zimniaka na temat morderców prenatalnych.
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:17
      A świania jest czysta? Może niech policja brytyjska przetresuje sobie kilka świn
      na użytek przestępców muzułmańskich? Paranoja.
      • liwilla1 Re: wlasnie 08.07.08, 07:47
        szanujmy siebie nawzajem, nasze odmienne kultury i wierzenia, ale nie popadajmy
        w paranoje.
    • graue_zone Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:22
      Głupota politycznej poprawności osiąga apogeum. Szczytem był dla mnie zakaz
      używania w Szkocji lub Irlandii w szpitalu słów "mama" i "tata", bo można urazić
      homoseksualnego rodzica. O idiotyzmach w stylu zakazu Bożonarodzeniowego
      świątecznego dekorowania ratusza, aby nie urazić muzułmanów już nie mówię.
      Dojdziemy do sytuacji, kiedy będziemy się bali kichnąć, żeby komuś nie było przykro.
      • dlania Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:23
        Z drugiej strony zakaz noszenia szmatek na głowie przez studentki (sory za
        niepoprawnośc polityczną) we Francji te jest głupi. Co komu do mojego łba.
        • truscaveczka Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 12:13
          dlania napisała:

          > Z drugiej strony zakaz noszenia szmatek na głowie przez studentki (sory za
          > niepoprawnośc polityczną) we Francji te jest głupi. Co komu do mojego łba.

          Dlania, ja z symbolem mojej filozofii prowadzać się nie mogę uncertain Bywa uncertain
      • kropkacom Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:26
        Skoro ich religia tego zakazuje to czemu tego nie respektować? Jak widać
        wszystko da się obejść.
        • graue_zone Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:32
          Ale IM zakazuje. Dlaczego więc naród, który jest z dziada pradziada u siebie ma
          dostosowywać swoją tradycyjną egzystencję do norm tak naprawdę nowo przybyłych,
          którzy dopiero niedawno się to pojawili. Nikt nie mówi o celowym obrażaniu czy
          nie respektowaniu ich zakazów, ale o podporządkowywaniu dotychczasowych
          przepisów i sposobu życia do wymogów jednak mimo wszystko ludności napływowej.
          Przecież szacunek można okazywać nie wprowadzając nowych idiotycznych rozporządzeń.
          • kropkacom Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:37
            > Ale IM zakazuje. Dlaczego więc naród, który jest z dziada pradziada u siebie m
            > a
            > dostosowywać swoją tradycyjną egzystencję do norm tak naprawdę nowo przybyłych

            Czyli co? Jak pojedziesz do kraju muzułmańskiego to przejdziesz do porządku
            dziennego że ktoś nie uszanuje Twojego dajmy na katolicyzmu? Będziesz ubierać
            się ja muzułmanka?
            • graue_zone Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:43
              > Czyli co? Jak pojedziesz do kraju muzułmańskiego to przejdziesz do porządku
              > dziennego że ktoś nie uszanuje Twojego dajmy na katolicyzmu? Będziesz ubierać
              > się ja muzułmanka?

              W kraju muzułmańskim na ogół są małe szanse na uszanowanie wiary
              chrześcijańskiej (w Arabii Saudyjskiej za przyznawanie się do wiary
              chrześcijańskiej można nie tylko nie doczekać się szacunku, ale nawet stracić
              życie). I w wielu też niezależnie od wyznania kobieta MA OBOWIĄZEK ubierać się w
              określony sposób.

              A co do szacunku, to nie pisałam, żeby go nie okazywać, lecz żeby nie tworzyć i
              mnożyć sztucznych przepisów regulujących co się da i gdzie się da.
              • dlania Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:47
                Zwróćcie uwage, że sami muzułmanie wypowiadaja sie o tym pomysle sceptycznie -
                jako zupełnie niepotrzebnym. Podobnie było niedawno z plakatem reklamującym
                "usługi" brytyjskiej bodajże policji (był na nim pies jako opiekun i stróż) -
                jeden muzułmański idiota poowiedział, że to rani jego uczucia, cała reszta
                muzułman się musiała za niego tłumaczyc, a policja sie od razu pokajała.
                • graue_zone Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:48
                  Dlatego ja nie wypowiadam się negatywnie o muzułmanach, ale o idiotach, którzy
                  tworzą takie kurioza.
                • dlania Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:52
                  O tu, o tym czytałam:
                  wyborcza.pl/1,76842,5424070,Poprawnosc_polityczna_zeszla_w_Szkocji_na_psy.html
                • kali_pso Dlania... 07.07.08, 11:59
                  brytyjskiej bodajże policji (był na nim pies jako opiekun i stróż) -
                  > jeden muzułmański idiota poowiedział, że to rani jego uczucia,
                  cała reszta
                  > muzułman się musiała za niego tłumaczyc, a policja sie od razu
                  pokajała.



                  Czym to się różni, od naszych miejscowych fanatyków, którym
                  nieustannie ktoś lub cos rani uczuciawink?
                  Vide- rzeźba papieża uginającego się pod meteorytem tak zraniła
                  jakiegos posła, że wtargnął i ją zniszczył...Dyrekcja muzeum tez się
                  pokajała, przeprosiła zdegustowanych i wystawę zdemontowała..
                  O ile będa istniec ludzie, którym ich wyznanie przesłania
                  racjonalnośc myślenia, takie akcje jak ta w muzeum czy w Szkocji,
                  będa istnieć. Nie ma więc co się oburzac na muzułanów, na naszym
                  podwórku też ciekawie nie jest;0P
                  • dlania Re: Dlania... 07.07.08, 12:03
                    Mnie własnie chodziło o pokazanie tego, że to nie muzułmanie jko ogól maja takie
                    wrażliwe uczucia religijne, tylko jednostki - idioci czy fanatacy tacy sami, jak
                    w każdej innej nacji czy wyznaniuwink

                    A co sądzicie o tym:
                    fakty.interia.pl/galerie/swiat/hitler-wrocil/zdjecie/duze,801423,1,268
                    Mnie sie akurat podoba, choc Olbrychski ciachający szabelka plakaty - nie.
              • kropkacom Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 11:49
                > A co do szacunku, to nie pisałam, żeby go nie okazywać, lecz żeby nie tworzyć i
                > mnożyć sztucznych przepisów regulujących co się da i gdzie się da.

                Kończą się czasy państw narodowych a mieszanina kultur i religii sama wymusza
                pewne zmiany w prawie. Czasami przyznaje dziwne.
            • kali_pso źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 11:53
              Ja jestem w stanie stolerować niektóre tradycje islamskie, inne nie.
              Tam gdzie rada starszych facetów wprowadza jakieś zakazy i nakazy,
              zawsze cierpią na tym kobiety. To nie jest żadna tradycja, tylko ich
              wymysły, które godzą w wolność i suwerenność jednostki.
              Nie mogłabym żyć w takim kraju. Nie chciałabym mieć takich
              znajomych, w których domu kobieta to osobnik drugiej kategorii

              Cóż....moja poprawność polityczna tutaj się kończywink



              W imię poprawności politycznej kraje takie jak np. Niemcy czy
              Szwecja, przyjmując emigrantów z egzotycznych kregów kulturowych,
              kierując się szeroko pojętą tolerancją- od jakiegos czasu maja ręke
              umoczoną we własnych sikach- pełno tam zamknietych enklaw, gdzie
              mieszkają ludzie, którym tylko padający śnieg przypomina, ze nie są
              w rodzinnym krajuwinkP Nie znaja języka, nie pracują, nie uczą się,
              kultywują swoje, a jakże "tradycje", których wypadkową są np.
              morderstwa honorowe, popełniane na siostrach i córkach, bo osmieliły
              się mieć swoje zdanie.
              • graue_zone Re: źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 11:57
                Ja generalnie uważam, że jeśli ktoś dobrowolnie żyje w innym kraju, powinien
                respektować jego tradycje i prawo i starać się zasymilować w maksymalny sposób.
                I dlatego też nie podoba mi się rozszalała tolerancja w Niemczech, która
                doprowadza do stawiania prawa zwyczajowego nad prawem stanowionym.
                • kali_pso Re: źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 12:01
                  Ja generalnie uważam, że jeśli ktoś dobrowolnie żyje w innym kraju



                  Dlatego ja nie zamieszkałabym nigdy w państwie wyznaniowym.... z
                  wyboruwink
                  • kropkacom Re: źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 12:02
                    > Dlatego ja nie zamieszkałabym nigdy w państwie wyznaniowym

                    A Polska to nie kraj wyznaniowy?
                    • graue_zone Re: źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 12:13
                      Przepraszam, ale Ty chyba nie wiesz, co to jest kraj wyznaniowy. Poczytaj sobie
                      o Iranie, Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Libanie itp. a będziesz
                      wiedziała, co to jest kraj wyznaniowy.
                    • kali_pso he, he... 07.07.08, 12:15
                      ....pomimo wszystko- NIEsmile


                      Hmmm....jak to NIE, miło brzmi w uszachwinkPPP
                      • kropkacom Re: he, he... 07.07.08, 12:20
                        Bo mamy inna religię która nie nakazuje kobietom tego co w krajach
                        muzułmańskich? W przedszkolach religia, w szkołach też. Wszędzie krzyże. Kościół
                        ma wpływ na politykę. Wystarczy popatrzeć na to co dzieje się w sprawie ustawy o
                        aborcji.
                        • graue_zone Re: he, he... 07.07.08, 12:23
                          Ale wiara nie jest OBOWIĄZKOWA. Masz prawo być ateistką lub wyznawać inną wiarę.
                          Nikt Cię za to nie karze. Nikt nie zabija córki za to, że zakochała się i wyszła
                          za mąż za muzułmanina/buddystę/ateistę itp. Prawo jest stanowione a nie pochodzi
                          z nakazów religijnych. Religia w szkole i w przedszkolu jest dobrowolna,
                          podobnie jak uczestnictwo w obrzędach religijnych. A co do aborcji - dla mnie
                          zakaz aborcji nie powinien wypływać z nakazów religijnych , lecz z ludzkiego
                          sumienia.
                        • dlania Re: he, he... 07.07.08, 12:24
                          Kropka, ale nie musisz iśc do komunii, nie musisz brac slubu kościelnego, a jak
                          sie rozwiedziesz to nikt Ci kwasu solnego za to na twarz nie wyleje.
                          • kropkacom Re: he, he... 07.07.08, 12:30
                            Owszem, macie racje. Chociaż znam rodziny i ludzi gdzie nadal przekonanie że
                            dziecko nie ochrzczone to coś gorszego.
                            • graue_zone Re: he, he... 07.07.08, 12:33
                              Ale to już kwestia ograniczenia tych ludzi.
                              • dirgone Re: he, he... 07.07.08, 12:38
                                A ja mogę dać jeden przykład ograniczenia - w wielu miastach ślub cywilny można
                                wziąć tylko np. w czwartek rano.
                                Forum ślubne sobie czytam czasami i wiem, że z tymi ślubami to problem jest
                                czasami spory.
                                • graue_zone Re: he, he... 07.07.08, 12:57
                                  A to rzeczywiście głupie. Powinno być można kiedy się chce, np. w sobotę, tak,
                                  żeby zrobić wesele (jeśli ktoś robi). A wiesz może, jak argumentowane są takie
                                  wymysły?
                                • ciociacesia dirgone 07.07.08, 12:58
                                  > A ja mogę dać jeden przykład ograniczenia - w wielu miastach ślub
                                  cywilny możn
                                  > a
                                  > wziąć tylko np. w czwartek rano.

                                  ty wez nie strasz, jest az tak zle?
                                  • dirgone Re: dirgone 07.07.08, 13:04
                                    No niestety. Jeszcze na pewno zależy gdzie, ale w niektórych miastach jest pod
                                    tym względem tragicznie.
                        • kali_pso Re: he, he... 07.07.08, 12:36
                          Kropka, życie w państwie wyznaniowym a takim z elementami państwa
                          wyznaniowego to jednak nie to samowinkP

                          Weźmy taki przykład- w Polsce i gdzieś tam w kraju arabskim zdrada
                          jest nieetyczna, moralnie fee- w Polsce zdrada i męża i żony, w
                          kraju islamskim- tylko żony, którą można ukamienować, bo tak
                          dopuszcza( dopuszczało?) prawo szariatu.

                          Państwo wyznaniowe to takie, w którym nastapiła pełna symbioza
                          między prawem, które gwarantuje konstytucja a takim wynikajacym z
                          religii. I chociaż taki konktordat jest niejako tego przykładem, to
                          sam w sobie nie jest tak groźny, jak jego nieustanne naginanie przez
                          Kosciół..i nie tylkowink
                          • graue_zone Re: he, he... 07.07.08, 12:37
                            w
                            kraju islamskim- tylko żony, którą można ukamienować, bo tak
                            dopuszcza( dopuszczało?) prawo szariatu.

                            Dopuszcza sad( I dużo innych koszmarów również.
                            • kropkacom Re: he, he... 07.07.08, 12:39
                              Wytłumaczcie mi czemu w Polsce nie można zliberalizować ustawy aborcyjnej?
                              • graue_zone Re: he, he... 07.07.08, 12:47
                                Mogę Ci tylko napisać, czemu ja uważam, że nie powinno się je liberalizować, za
                                innych się nie wypowiadam. Dla mnie życie ma wartość od momentu poczęcia i
                                uważam, że społeczny i prawny ład nie powinien pozwalać na przerywanie tego życia.
                                • kropkacom Re: he, he... 07.07.08, 12:53
                                  > Dla mnie życie ma wartość od momentu poczęcia

                                  A dla wielu przeważnie nie katolików nie ma. Jeśli to jest sprawa indywidualnego
                                  sumienia a nie religii panującej to powinna być zliberalizowana.
                                  • graue_zone Re: he, he... 07.07.08, 12:55
                                    Ale ja nie powołuję się na wiarę, lecz na swoje sumienie. Zresztą dyskusja o
                                    aborcji była nie tak dawno, możesz poczytać.
                                    • kropkacom Re: he, he... 07.07.08, 13:02
                                      > Ale ja nie powołuję się na wiarę, lecz na swoje sumienie

                                      A ja powołuje się na swoje smile

                                      > aborcji była nie tak dawno, możesz poczytać.

                                      Już milknę.
                              • kali_pso A nie można?;)P 07.07.08, 13:04
                                Można..w referendum.

                                Ale za chwilę podniosłyby się głosy, że " to jest temat
                                zastępczy", "że o czyms takim nie może decydować społeczeństwo"(
                                dziwne, że 460 ludzi w parlamencie nie miało by pewnie takich
                                obiekcji i zaostrzyć ustawę czuliby sie na moralnych siłachwinkP, poza
                                tym "nie ma obecnie sprzyjących warunków politycznych"( to wersja
                                dla lewicywink

                                Itd. itp.
              • kropkacom Re: źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 12:00
                > Niemcy czy
                > Szwecja, przyjmując emigrantów z egzotycznych kregów kulturowych,

                I co? I będą przyjmować. Nie wszyscy emigranci tworzą enklawy. Nie wszyscy
                muzułmanie są ortodoksami i fanatykami. Napływu ludności spoza europy nie
                powstrzyma już nikt. Stara Europa się starzeje.
                • kali_pso Re: źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 12:13
                  Może i będą, ale obecni politycy powinni wyciagnąć wnioski z błedów
                  swoich poprzedników- nie może być tak, ze ktoś tylko bierze a nic od
                  siebie nie daje. Pomoc im sie należy- ale na zasadzie postępującej
                  asymilacji, a nie zamykania się w gettach.
                  To, że Europa się starzeje nie jest żadnym argumentem za
                  przyjmowaniem większej ilości emigrantów. I co z tego, że przyrost
                  się zwiększy- tym ludziom trzeba dać środki do życia,
                  mieszkanie...zapewnic dostep do nauki, opieki zdrowotnej. W czasie
                  ogólnoświatowej recesji, powinno się wiecej mysleć o tym, jak te
                  rzesze emigrantów wprowadzać na rynek pracy, a nie tylko pompowac w
                  nich socjal.
                  • kropkacom Re: źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 12:23
                    > ogólnoświatowej recesji, powinno się wiecej mysleć o tym, jak te
                    > rzesze emigrantów wprowadzać na rynek pracy, a nie tylko pompowac w
                    > nich socjal.

                    Widzisz, posługujesz się stereotypami. Owszem, te stereotypy są najbardziej
                    widoczne ale nie są całą prawdą o emigracji.
                    • kali_pso Re: źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 12:44
                      Ja nie twierdzę, że to jest cała prawda dotycząca emigracji

                      Ale problemy jakoś dziwnie dotyczą tych, którzy czują się/są
                      wykluczeni a nie tych spośród nich, którzy pracują na godziwych
                      warunkachwink

                      Skoro jednemu Arabowi się udało, to nie oznacza, że wszystkim uda
                      się tak samo...nie mozna na jednym przykładzie budować wizerunku
                      państwa przyjaznego emigrantom i powaznie trajtujacego ich problem


                      Jasne.... stereotypy- jaki procent więc z rzeszy emigrantów z krajów
                      Trzeciego Świata zajmują ci, którzy znają język państwa, do którego
                      jadą na tyle, aby zdobyć pracę i to taką, która nie będzie wymagała
                      pomocy socjalnej?
                      • kropkacom Re: źle pojeta tolerancja.. 07.07.08, 12:50
                        > Jasne.... stereotypy- jaki procent więc z rzeszy emigrantów z krajów
                        > Trzeciego Świata zajmują ci, którzy znają język państwa, do którego
                        > jadą na tyle, aby zdobyć pracę i to taką, która nie będzie wymagała
                        > pomocy socjalnej?

                        Przed wejściem Polski do Unii nasi rodacy nagminnie jeździli do UK nie znając
                        angielskiego smile
            • liwilla1 Re: Kropka 08.07.08, 08:03
              bedac kilka lat temu w tureckim kurdystanie nosilam na glowie chuste, wlasnie ze
              wzgledu na szacunek dla kultury ich kraju, w ktorym bylam gosciem. uwazam, ze to
              taki ladny gest w kierunku gospodarzy.
              i - nie rozumiem zakazu noszenia chust we francji, tak jak nie rozumiem dlaczego
              katolicy nie moga nosic krzyzykow na szyjach, ale odnoszac sie do powyzszych
              wypowiedzi - odchodzenie od wlasnej tradycji (strojenia ratusza na swieta BN czy
              mowienia "tato, mamo" w szpitalu) uwazam za gruuuuuuuuuuuba przesade. i tak -
              mysle, ze jesli jest sie gosciem w jakims kraju i kulturze, powinno sie odrobine
              chociaz dostosowac. jak sie nie podoba, zawsze mozna przeciez wrocic.
      • babcia.stefa Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 13:43
        Przecież z tym mówieniem "mama" i "tata" to taka sama miejska
        legenda, rozdmuchana przez dziennikarzy, jak z prostymi bananami.
        Zupełnie o co innego tam chodziło.
        • graue_zone Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 13:49
          Oto notatka z Rzeczypospolitej:


          Służba zdrowia w Szkocji zaleciła personelowi przychodni i szpitali unikania
          słów "mama" i "tata". Uznała, że obrażają one homoseksualnych "rodziców".

          Nowe dyrektywy dla zatrudnionych w publicznej służbie zdrowia (to największy
          pracodawca na terenie Szkocji) zawarto w specjalnym dokumencie "Fair wobec
          wszystkich". Można w nim znaleźć m.in. wytyczne, w jaki sposób powinno się
          rozmawiać z pacjentami i między sobą, aby nie używać w pracy homofobicznych słów.

          Za takie uznane zostały "mama" i "tata", które w rozmowach z dziećmi powinno
          się zastąpić na przykład "opiekunami", "strażnikami" lub w ostateczności
          "rodzicami". "Orientacja seksualna i płeć nie mają nic wspólnego z dobrym
          rodzicielstwem" - przypomnieli autorzy raportu. Zamiast słów "małżeństwo",
          "żona" czy "mąż" pielęgniarki powinny mówić: "partnerzy", "bliscy przyjaciele",
          "bliscy". "Pozwoli to pacjentom samodzielnie zdecydować, kto jest dla nich
          ważny" - podkreślono. Zalecono również zaopatrzenie szpitali w homoseksualne
          czasopisma i plakaty przedstawiające inny niż heteroseksualny model rodziny.
          Wszyscy pracownicy będą przechodzić odpowiednie szkolenia, po których
          poszczególne zespoły mają wyznaczyć osobę, która będzie odpowiedzialna za
          wprowadzenie wytycznych w życie.

          - Środowiska homoseksualne same się ośmieszają - powiedziała
          "Rzeczpospolitej" znana brytyjska specjalistka od spraw rodziny Lynette Burrows.
          - Wprowadzanie podobnych nonsensownych przepisów to wyjątkowo drastyczne łamanie
          praw dziecka - dodała.

          Przedstawiciele szkockiej Narodowej Służby Zdrowia tłumaczą, że dzięki
          zmianom wszyscy powinni czuć się w szpitalach komfortowo. - Chcemy w ten sposób
          skłonić naszych pracowników do większej wrażliwości, otwartości na
          homoseksualistów. Nie chcemy ich dyskryminować - powiedziała "Rzeczpospolitej"
          rzeczniczka NHS.
          Piotr Zychowicz
          źródło: Rzeczpospolita

          O co według Ciebie w niej chodzi?
          • babcia.stefa Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 15:55
            Poczytaj może coś na ten temat z jakiegoś źródła innego niż ci,
            którym się właśnie wszystko popierniczyło. A tym, który wypuścił
            tego bzdurnego mema, był właśnie Zychowicz - który albo nie zna
            angielskiego, albo świadomie pomanipulował faktami.

            Trochę na ten temat masz tu, łącznie z cytatem z oryginalnego
            dokumentu:

            www.kampania.org.pl/prasa.php?subaction=showfull&id=1173647909&archive=&start_from=&ucat=21&

            • paszczakowna1 Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 16:20
              Zychowicz tego nie wymyślił sam, przetłumaczył z pewnego fundamentalistycznego
              amerykańskiego portalu. Czyli zgrzeszył nie przekręceniem faktów czy
              nieznajomością angielskiego, a brakiem weryfikacji źródeł.
              • babcia.stefa Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 17:01
                Whatever - grunt, że to kompletna bzdura, którą tłum prawicowych
                pseudodziennikarzy radośnie podchwycił, a różni inteligentni inaczej
                powielają, no bo TO PRZECIEŻ MUSI BYĆ PRAWDA, W "RZEPIE" O TYM
                PISALI!!!!11111jedenjeden
          • chicarica Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 09.07.08, 12:39
            Po pierwsze, to jest urban legend. Chodziło o to, żeby wobec dzieci pochodzących
            z rodzin w których oboje rodzice są tej samej płci, nie używać słów mama i tata
            - nie wobec wszystkich dzieci.
            Poszukaj sobie jeszcze kto to jest Lynette Burrows - to taka angielska Joanna
            Najfeld. Dla mnie żenada.
    • dirgone Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 12:34
      Fragment opowiadania:
      "Powoli przemierzał rejon Żelaznej, starając się nie patrzeć w oczy Azjatom.
      Takie przyglądanie się mogło być poczytane za dowód nieżyczliwości etnicznej lub
      dyskryminacji imigrantów, a za to groziła kara odosobnienia do lat trzech.
      Dotarł już do połowy drogi, gdy siedzący w kucki obywatel Bangladeszu splunął,
      inny rzucił pustą butelką. Tak jak go uczono w liceum, Paweł mową ciała
      nieustannie wyrażał przyjazne nastawienie (...)".
      • graue_zone Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 12:35
        Proroctwo?
    • dirgone Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 07.07.08, 13:18
      No jak już na to zeszło, to kolejny fragment opowiadania:

      "Tam, na ławie oskarżonych, siedzi morderca prenatalny. Zostało dowiedzione, że
      w czwartym miesiącu matczynej ciąży zaatakował swojego brata, a potem w
      następnych tygodniach ponawiał haniebne postępki, powiem więcej, mordercze
      poczynania, które spowodowały zgon bliźniaka, a następnie resorpcję płodu przez
      organizm matki."

      "W naszym kraju życie człowieka zaczyna się w chwili poczęcia, a embrion ma od
      momentu pierwszego podziału komórki takie same prawa jak pan, jak i wszyscy tu
      obecni!"

      "Europejski rząd jest nie tylko wielkoduszny, ale także konsekwentny. Jeśli
      dajemy obywatelowi pełnię praw, egzekwujemy również obowiązki. Posiadanie samych
      praw byłoby wysoce demoralizujące i nie wchodzi w rachubę".

      "Większośc obywateli Europy nie zna kodeksu, ani karnego, ani żadnego innego.
      Niestety. A mimo to, zgodnie z literą prawa, odpowiada za czyny
      przestępcze!(...) Za nieumyślne pozbawienie życia stosuje się karę więzienia do
      lat dziesięciu"
    • graue_zone Re: Kampania przeciwko Politycznej Poprawności 08.07.08, 00:12
      Kolejny przykład przegiętej politycznej poprawności i starań, aby nikogo nie
      urazić: wiadomosci.onet.pl/1784338,12,item.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka