Dodaj do ulubionych

Rozbity termometr rteciowy!

27.09.03, 11:04
Maz wczoraj mi rozbil w pokoju dziecka termometr.W tym miejscu podloge
zalalam woda i rtec pozbieralam.Dziecko nie spalo w tym pokoju. Ale co dalej?
Na razie tam sie wietrzy, ale jak dlugo pary rteci sa niebezpieczne?
Obserwuj wątek
    • olaart Re: Rozbity termometr rteciowy! 27.09.03, 11:52
      W temperaturze pokojowej prężnośc pary rtęci jest niewielka, jednak w stężeniu
      jakie osiąga w powietrzu działa toksycznie. Dobrze, że nie wpuszczacie dziecka
      do pokoju. Radziłabym jednak w przypadku rozlania się rtęci wezwać pogotowie
      chemiczne, jeżeli gdzieś pozostanie malutka kropelka - może ona zaszkodzić.
      Chemicy zwykle neutralizują rozlaną rtęć pyłem cynkowym.
      Podejrzewam, że jeżeli cała rtęć została zebrana (upewnijcie się koniecznie!)
      po dłuższym wietrzeniu nie ma już niebezpieczeństwa.
    • wieczna-gosia Re: Rozbity termometr rteciowy! 27.09.03, 13:47
      Co zrobic z rozbitym termometrem?

      Porzadnie przewterz pokoj i nie wpuszczaj do niego domownikow. Jesli to
      mozliwe uzyj wiatraczkow zeby przyspieszyc wietrzenie pokoju.Zberz retęć
      pincetka lub pipetka lub kawalkami twardego papieru (np karty do gry)
      Umiesc rtec i wszystkie przedmioty, ktore jej dotykaly w trzech torbach i
      wyrzuc do specjalnie do tego przesnaczonego kubla na odpady chemiczne
      (tlumacze ze strony kanadyjskiej wink) wiec u nas np pojemniki w aptekach za
      niezle)
      Jesli pogoda pozwala wietrz mieszkanie przez 2 dni.
      Podczas czyszczenia:
      NIE uzywaj srodkow z chlorem czy amoniakiem, gdyz reaguja z rtecia wytwarzajac
      toksyczne opary.
      NIE uzywaj szczotki ani pedzla do zebranie rteci gdyz rozpadnie sie ona na
      miejsze kuleczki
      NIE odkurzaj pomieszczenia.
      • lanna1 Re: Rozbity termometr rteciowy! 27.09.03, 14:55
        No coz, niestety niedawno odkurzylam pokoj. Lekarz, ktory byl na wizycie
        poradzil, by odkurzyc, wiec tak zrobilam...Wyrzucilam worek z
        odkurzacza,wszystkie szmaty, ktorymi sprzatalam. Dziecko juz zostalo wpuszczone
        • mamaadama4 Re: Rozbity termometr rteciowy! 27.09.03, 17:34
          Tak na przyszłośc - skoro juz po problemie - mozna zebrać rtęć posypując ja
          mąka. Nie rozłazi sie tak bardzo i łatwiej ją posprzątać.
          danka
      • wieczna-gosia Re: Rozbity termometr rteciowy! 27.09.03, 17:36
        wiesz co?
        No prawde mowiac rada twojego letarza jestem zbulwersowala... przeciez to sama
        rtec nie jest niebezpieczna ale jej opary... rozpylac rtec za pomoca
        odkurzacza? Co za ignorant????
        • lanna1 Re: Rozbity termometr rteciowy! 27.09.03, 21:29
          Mimo wszystko mam jednak nadzieje,ze nic sie nie stalo. Wczesniej posprzatalam
          dokladnie(mam nadzieje).Zmylam podloge. I wtedy odkurzylam - przy otwartym
          oknie.Z mojej chemicznej wiedzy wiem, ze rtec nalezy zasypac siarka, ale skad
          mialam wziac siarke? Poza tym wylana na nia woda raczej zapobiegla zbytniemu
          parowaniu parowaniu.
          Bedac dzieckiem tez zbilam termomter i nic mi chyba nie jest smile.
          Ale jak chodzi o moje dziecko to szaleje,tym bardziej ze dla niemowlaka moze
          byc bardzo niebezpiczna.Ile nalezaloby wietrzyc mieszkanie?
          • wieczna-gosia Re: Rozbity termometr rteciowy! 28.09.03, 01:08
            lanna ja bylam jako dziecko w szpitalu i tam w sali (szpitalnej!!) w tajemnicy
            przechowywalismy kuleczke rteci (na talerzu!!!)
            No comments dla glupoty naszej, a jednak zyjemy wink)
            • praktycznyprzewodnik Re: Rozbity termometr rteciowy! 28.09.03, 11:30
              Moja mama była pielęgniarką, kiedys zbiła cały pojemnik termometrów, rtec
              zebrała do małego słoiczka i tyle. Pacjeci i personel juz nie zyją ale to było
              40 lta temu.
              "Termometr zawsze strzepujemy trzymając reke nad łózkiem pacjenta".
              • grzalka Re: Rozbity termometr rteciowy! 28.09.03, 21:15
                No, jeżeli cały personel i wszyscy pacjenci nie żyją, to może jednak im
                zaszkodziło? wink))))
          • olaart Re: Rozbity termometr rteciowy! 28.09.03, 12:18
            Brawo! Masz rację z tą siarką, można ją zeskrobać z zapałek np. tworzy się
            wtedy siarczek rtęci HgS.
            Lanna, faktycznie nie ma co histeryzować z tą rtęcią, tylko niebezpieczne może
            być przeoczenie jakiejś kropelki, która schowała się np. w szczelinie podłogi,
            wtedy domownicy będę przez dłuższy czas wystawienie na szkodliwe działanie par
            rtęci. Pamiętam z zajęć, że prężność pary rtęci w warunkach normalnych jest
            mała ale wystarczy aby się podtruć jeżeli będziemy w pomieszczeniu przebywać
            dłuższy czas. Jeżeli dokładnie wyzbierałaś ją (koniecznie sprawdź) to
            wystarczy porządne wietrzenie pokoju.
            W moim dawnym instytucie jest jeden facet, który ma porażone struny głosowe,
            właśnie przez pary rtęci, ale nam raczej to nie grozi gdy rozbujemy termometr.
            Acha, nie wolno dotykać metkalicznej rtęci gołą skórą!
            • lanna1 Re: Rozbity termometr rteciowy! 28.09.03, 19:56
              Dziewczyny dziekuje.Pokoj jest pod nadzorem. Boje sie, zeby Malutka nie
              wyrzucila z lozeczka smoczka czy zabawki. Na podlodze sa panele,wiec w szczelin
              nie ma.(chociaz to).Mikrokuleczka mam nadzieje, sie nie uchowala.
              Najbardziej boje sie o mojego niemowlaczka.
              Głupota moja nie zna granic, bo po wyzbieraniu rteci i rotkim wietrzeniu
              kapalam tam dziecko. spalo juz w drugim pokoju,ale...
              Mam nadzieje,ze nic jej nie bedzie.
              Wczoraj juz tam spalysmy. typowych objawow zatrucia nie widze tj.sennosc,bole
              brzuszka, metaliczny posmak w ustach(choc o tym od dziecka sie nie dowiem).
              A na razie kolejny raz ide umyz tam podloge....
    • mirka17 Re: Rozbity termometr rteciowy! 30.09.03, 08:14
      O ja naiwna... Rozbiłam termometr na sali porodowej. Dali mi go pod pachę,
      potem kazali sie podnieść i wypadł na podłogę. Stłukł się. Któraś tam pani
      zebrała miotłą na szufelkę i już. Byłam tam z mężem jeszcz kolo 6 godzin godzin
      (bez żadnego wietrzenia)i tam też urodziłam synka. Na szczęście wszyscy
      jesteśmy zdrowi. To może jednak nie taki diabeł straszny...
      • lanna1 Re: Rozbity termometr rteciowy! 30.09.03, 20:39
        No to pieknie. Nie ma co.Ale termometr kupie elektroniczny.Moze ktos ma jakies
        doswiadczenia z takowym? bo podobno zbyt dokładne nie sa.
        • praktycznyprzewodnik Re: Rozbity termometr rteciowy! 30.09.03, 21:13
          Do naturalnego planowania rodziny raczej sie nie nadają, ale do normalnego
          uzytku tak. Wygodne są te jednominutowe.
          • lanna1 Re: Rozbity termometr rteciowy! 30.09.03, 23:04
            chodzi mi po prostu o pomiar temp.u dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka