A tak mi przyszlo do glowy (chyba już naprawdę nie mam co robic)...
Czy zastanawiałyście się (w trakcie koncepcji

) jakimi znakami
zodiaku "będą" wasze dzieci?
Czy myślałyście, że "Lew to by było fajnie, ale Panna to nie bardzo"?
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to kwestia czwartorzędna czy w
ogóle "bez-rzędna", sama nie czytuję horoskopów itp.
Ot, taka czysta ciekawość

)
PS. Jeżeli się powtarzam, odeślijcie mnie do podobnego wątku.
PS2. A mój mąż jest Skorpion. Podobno najgorszy ze znaków

)))(to a propos
mężów, nie dzieci, bien sure)
pzdr