Dodaj do ulubionych

wykształcenie a udany związek

22.07.08, 23:40
Ostatnio nachodzą mnie takie myśli czy wykształcenie ma wpływ dobry
czy zły na związek.
Analizując swoje małżeństwo i patrząc na innych znajomych dochodzę
do wniosku,że prostym ludziom żyje się łatwiej.
Biorą życie takie jakie jest żona to zona i ma swoje obowiązki a mąż
swoje i nie ma niesnasek między nimi-godzą się na to oboje.
A w moich myślach nieustanna gonitwa ,analiza co on powiedział,co ja
mogłabym odpowiedzieć,zrobić.Nie jest fajnie ja za bardzo rozbieram
nasz związek na czynnniki pierwsze,nie potrafię odpuścić.
Teraz mnie to zaczyna już strasznie męczyć.
Nie wiem czy mnie rozumiecie,oczywiscie nie chciałam nikogo
urazić,ale tak to widzę.
Mam koleżanki dziewczyny po zawodówkach i one nie maja problemów ani
ze sobą ani z mężami,przewaznie są zadowolone z życia i idą do
przodu,a ja mam ciągle zagwozdkę w głowie jak zrobić aby być
szczęśliwym człowiekiem?
Kurcze chyba czas na terapię.
Obserwuj wątek
    • demarta Re: wykształcenie a udany związek 22.07.08, 23:46
      ... nadmierne analizowanie, to niekoniecznie efekt "niebotycznego"
      wykształcenia. prości, mniej wykształceni ludzie też analizują. i
      też nadmiernie. to bardziej "uroda" konstrukcji psychicznej człowiek
      niż wykształcenia.
    • dorianne.gray Re: wykształcenie a udany związek 22.07.08, 23:46
      Ja bym nie wiązała braku (wyższego?) wykształcenia z brakiem
      refleksji.
      • kropkacom Re: wykształcenie a udany związek 22.07.08, 23:51
        Wykształcenie nie ma nic do udanego związku. My mamy wyższe i jest świetnie.
        Znajomi maja średnie i też git. A inni z wyższym ciągle kłótnie. I tak dalej ...
    • brak.polskich.liter Re: wykształcenie a udany związek 22.07.08, 23:49
      To, ze Ty akurat masz tendencje do dzielenia przyslowiowego wlosa na czworo i
      rozdmuchiwania byle pierdu nie oznacza, ze ta cecha ma cokolwiek wspolnego z
      wyksztalceniem formalnym.
      • zales239 Re: wykształcenie a udany związek 22.07.08, 23:52
        Nie piszę o niebotycznym wykształceniu,tylko o zalezności tak ja to
        widzę.
        • demarta Re: wykształcenie a udany związek 22.07.08, 23:57
          trzeba by zmienić "punkt obserwacyjny" i sprawdzić, czy wyniki
          obserwacji się potwierdzają, czy niekoniecznie... ale to i tak mało
          wiarygodne będzie...
    • aurinko Re: wykształcenie a udany związek 22.07.08, 23:57

      Jakoś wśród moich znajomych nie widzę żadnego związku wykształcenia ze
      szczęściem w związku (lub jego brakiem).
      • zales239 Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 00:05
        Hmm to może rzeczywiście ze mną jest coś nie halo.Ale takie
        dzielenie włosa na czworo,któraś tak napisała strasznie męczące
        jest.Nie umiem inaczej tak slizgać się po powierzchni,utrudnia mi to
        życie jak cholera.
    • deela Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 00:35
      takie analizowanie to chyba nie jest zwiazane z wyksztalceniem tylko z
      histeryczna natura
    • rita75 Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 07:12
      w moich myślach nieustanna gonitwa ,analiza co on powiedział,co ja
      > mogłabym odpowiedzieć,zrobić.Nie jest fajnie ja za bardzo
      rozbieram
      > nasz związek na czynnniki pierwsze,nie potrafię odpuścić.

      to kwestia charakteru, a nie wyksztalcenia- osoba z WYZSZYM
      wyksztalceniem powinna to wiedziec wink
      • guderianka Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 08:26
        A ja bym powiedziała,że nie tyle wykształcenia co raczej takiego
        samego poziomu intelektualnego partnerów (i wykształcenia). Gdyby w
        małżeństwie z wykształceniem zawodowym któreś z partnerów
        zdecydowało się na edukację, zaczęłaby powstawać między nimi
        przepaść intelektualna,zazdrość, "czytanie"miedzy wierszami i
        czepianie się itp, zwłaszcza jeżeli np.żona zdała maturę i
        zdecydowała się na studia
        • kali_pso Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 08:43
          ..ano właśnie..ale z drugiej strony jednemu poszerzyły by się na
          tyle doświadczenia życiowe, że przestałby być może wierzyć
          w "naturalny porządek swiata" mówiący, o miejscu w rodzinie żony i
          męża/wink?
          • prunio4 Re: owszem, 23.07.08, 08:55
            wydaje mi się, że jest. Mniejszy, większy, zależący zapewne i od
            wrażliwości charakteru ale jest.

            Ludzie mało wykształceni i prości mają mniejsze wymagania od
            życia.Dzięki temu są po prostu szczęśliwsi.

            Oczywiście generalizowanie ludzi jest czasem krzywdzące.Ale takie są
            moje spostrzeżenia: im mniej o świecie wiesz, tym mniej Cię życie
            boli.


            -----------------------------------------------------------------
            * pożądasz nie tego, co widzisz, lecz tego, co sobie wyobrażasz*
            • zales239 Re: owszem, 23.07.08, 10:56
              prunio4 napisała:

              > wydaje mi się, że jest. Mniejszy, większy, zależący zapewne i od
              > wrażliwości charakteru ale jest.
              >
              > Ludzie mało wykształceni i prości mają mniejsze wymagania od
              > życia.Dzięki temu są po prostu szczęśliwsi.
              >

              > Oczywiście generalizowanie ludzi jest czasem krzywdzące.Ale takie

              > moje spostrzeżenia: im mniej o świecie wiesz, tym mniej Cię życie
              > boli.
              >
              >
              > -----------------------------------------------------------------
              > * pożądasz nie tego, co widzisz, lecz tego, co sobie wyobrażasz*

              prunio właśnie o to mi chodzi dobrze to napisałaś!
              • prunio4 Re: i jeszcze jedno: 23.07.08, 12:53
                kompleksy. Im mniejsza nasza samoocena, tym bardziej uzależniamy
                nasze szczęście od bycia z kimś. I wówczs wokół tego problemu nasze
                szczęście się obraca.Jako sensu naszego istnienia.

                Niestety jako kobiety od małego uczone (mniej lub bardziej)
                jesteśmy, że stworzono nas po to, byśmy uszczęśliwiała naszego pana
                i władcę: mężczyznę. I wg tej skali wartościujemy się.

                To tak a'propos zawodówek. Kończyłam liceum zawodowe i faktycznie
                jedynym tematem z zawodówkach, zwłaszcza wśród dziewcząt ze wsi
                jedynym temate, jaki sięprzewijał był temat z serii kto komu co
                powiedział (w relacjach damsko-męskich)i z kim chodzi albo zdradza.


                -----------------------------------------------------------------
                * pożądasz nie tego, co widzisz, lecz tego, co sobie wyobrażasz*
    • kali_pso Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 08:40

      Może nie analizują, bo nie zostały tego nauczone?winkP
    • dirgone Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 10:13
      To raczej kwestia charakteru. Ja mam wykształcenie wyższe, a problemów
      związkowych nigdy nie roztrząsałam tak dokładnie, bo to nuda dla mnie. Luby tym
      bardziej takich rzeczy nie robi. U nas jest akcja-reakcja-koniec.

      Za to znałam sporo dziewczyn po zawodówkach (i w zawodówkach) których rozmowy
      kręciły się nawet nie głównie, a jedynie wokół tego, co on powiedział, ona
      powiedziała, on zrobił, ona zareagowała. Teraz są mężate i dzieciate i nadal
      gadają tylko o tym.

      Kwestia charakteru jedynie, wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy.
    • nombrilek Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 11:05
      zgadzam sie z Tobą
    • allejoasia Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 13:11
      Ja analizując swój związek mam wrażenie, że wykształcenie bardzo
      pomaga w tym by związek był udany. Wiedza która zdobylam na studiach
      (psychologia) bardzo mi pomogła i w małżeństwie i w wychowaniu. Mam
      wrażenie że lepiej rozumiem siebie i innych.
    • setia Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 14:06
      prędzej już odwrotnie; osoby z niższym wykszałceniem lub jego brakiem często
      reprezentują niższy poziom kultury (a więc bluzgi przy kłótni, rękoczyny), są
      mało tolerancyjne, mają wąskie horyzonty, mało empatii i zrozumienia itd -
      trudno z czymś takim stworzyć udany związek.
      osoby bardziej wyksztalcone powinny miec już na tyle inteligencji zeby wiedzieć
      jak pracować nad sobą czy partnerem i dbać o związek.
    • mamamonika Re: wykształcenie a udany związek 23.07.08, 15:47
      Myślę, że podobne wykształcenie pomaga związkowi - znaczne różnice w
      zainteresowaniach, tzw poziomie ogólnym czy rodzaju
      znajomych/sposobie spędzania wolnego czasu, aspiracjach zawodowych
      czy preferowanym modelu rodziny na pewno są bombą zegarową dla
      związku.
      My oboje jesteśmy techniczni i nie mamy skłonności do analizy
      związku, raczej analizujemy na bieżąco sytuacje bieżące a nie
      sledzimy podteksty wink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka