Dodaj do ulubionych

problem z nianią - co robić?

30.07.08, 13:13
Dziewczyny, proszę, doradźcie mi w sprawie niani. Od blisko 2 m-cy
przychodzi do mnie dziewczyna, (dotąd) raz w tygodniu. Studentka I
roku, bez doświadczenia. Wydawało mi się, że synek (prawie 2,5-
letni) bardzo ją lubi, cieszy się, jak ma przyjść. Miałam do niej
zaufanie. Zaufanie zaufaniem, ale kontrola musi być. Kilka dni temu
wychodząc z domu, zostawiłam włączony dyktafon. Pierwszy raz
(wczeniej ona zajmowała sie dzieckiem, ja byłam w drugim pokoju). I
co? Ano kiepsko. Co prawda bić nie biła, nie krzyczała, dziecka nie
wyzywała, ale... prawie wcale się do niego nie odzywała. I nic z nim
nie robiła (ani rysowania, ani wspólnego budowania z klocków ani
nic). Synek próbował nawiązać z nia jakiś kontakt, a ona nie
reagowała albo odpowiadała zdawkowo. Pytała go tylko, czasem, czy
chce pić, siku albo kupę. I prawie na full nastawiła radio.
Z ciekawszych cytatów, tak pod nosem, do siebie: "która godzina?
wpół do dwunastej. Jeszcze 2 godziny i będę miała luz"
I chyba zbyt często stosowała karę - 2 minuty w kącie za
niesłuchanie.
No i nie wiem, co zrobić. Chyba straciłam do niej zaufanie, choć
niby nic się nie stało. To tylko jeden dzień w tygodniu, ale... No
właśnie. Jak ją z dzieckiem zostawię, to i tak nie odpocznę, bo cały
czas będę się zastanawiała, co się dzieje w domu.
Koleżanki, którym to opowiedziałam namawiają mnie, żebym od razu ją
wywaliła. A ja nie wiem sama.
Najgorsze jest to, że synek jeszcze bardzo mało mówi, więc nie moge
go zapytać, np. o to, co razem robili...
Ale jak pytam, czy chce żeby niania przyszła, to mówi, że tak.
A może po prostu z nią jeszcze pogadac jakoś?
Poradź coś, pliss
Obserwuj wątek
    • kowalikm Re: problem z nianią - co robić? 30.07.08, 13:31
      ulżyj tej Pani bo z tego co widać strasznie się nudzi...
      Z tego co piszesz nie ma ani właściwego podejścia do ludzi (małych), nie mówiąc
      o kreatywności...

      Daj sobie spokój i szukaj gdzie indziej...

      A rozmowa z 2,5 latkiem nie zaprowadzi Cię zbyt daleko wink.
    • joanon Re: problem z nianią - co robić? 30.07.08, 13:33
      Wywalić i się zastanawiać, i nawet bym jej nie zapłaciła, a jeśli
      miałaby jakieś pytania, to bym dała jej nagranie. Nad czym się
      zastanawiasz, teraz jest tak a później może być gorzej, na
      dyktafonie nie widziałaś za co mały był karany, zreszta on ma
      dopiero 2,5roku, mam córkę w tym właśnie wieku i jeszcze nigdy nie
      miała kary, zresztą nie miała za co ją dostać. Co bo dziecko się
      domaga jakiś innych zabaw i dlatego robi się nieposłuszne, bo my nie
      mamy czasu??
      Z drógiej strony to może ją wywal i nie mów, ze nagrywałaś jej
      pobyt, bo może to się źle skończyć, bo nie wiem, czy tak o można
      sobie kogoś nagrywać
      POWODZENIA
      • kowalikm Re: problem z nianią - co robić? 30.07.08, 13:44
        powiedz to politykom wink - połowa poszłaby siedzieć smile
    • arnika15 Re: problem z nianią - co robić? 30.07.08, 14:11
      Moim zdaniem nie ma nad czym się zastanawiać.
      Ja też jestem na etapie szukania niani "z doskoku",kiedy muszę coś
      załatwić albo po prostu odpocząć. Od zeszłego roku miałam dwie,ale
      się nie sprawdziły, więc szukam kolejnej. Pierwsza przychodziła
      ponad 7 miesięcy,miałam do niej zaufanie,ale jak się okazało
      pomyliłam się. Przy mnie miła,rozgadana, super podejście do
      dziecka,a podczas mojej nieobecności nie zajmowała się dzieckiem,
      włączała telewizor a sama np. kręciła sobie włosy moja lokówką albo
      szperała po szafkach. Moim zdaniem nie ma sensu dyskutować ani mówić
      o nagraniu. Jak się tak męczy to niech sobie idzie i ma luz...
      • agalipi Re: problem z nianią - co robić? 30.07.08, 19:30
        Wywalić! Niania to jest osoba,która zawsze ma mieć siły i chęć na zabawę z
        dzieckiem..Od tego jest. Doświadczenie akurat nie ma znaczenia, jeśli ktoś nie
        ma tak naprawdę chęci zajmować się dzieckiem i tworzyć z nim relacji, to nawet
        wiele lat praktyki tego nie zmieni.
    • agar11 Re: problem z nianią - co robić? 30.07.08, 20:31
      Ja też radzę zmienić!Niezwłocznie!

      Sama jestem w bardzo podobnej sytuacji... Właśnie pożegnalam sie z
      naszą nianią. Opiekowała sie naszym dzieckiem przez 9 miesięcy i od
      paru tygodni zacząło mnie niepokoić zachowanie córeczki. Zaczęła
      rano budzić się z płaczem. Myślałam, że to może ząbki, że pewnie
      wie, że idziemy do pracy i już tęskni itp. Naprawdę nie
      podejrzewałam, że z nianią może być coś nie tak- polecona pani z
      doświadczeniem. Dla nas jak członek rodziny!
      Jednak zachowanie córeczki mnie zaniepokoiło i też zostawiłam
      dyktafon. (Robiliśmy to kilka razy wcześniej, ale wszystko było ok.
      i nawet nie przesłuchiwałam całości).
      Tym razem przeżyłam szok już w pierwszych chwilach. Nagranie
      3godzinne. 30 pierwszych minut- jesteśmy jeszcze w domu- wszystko
      cudownie- ukochana ciocia. Kiedy drzwi się za nami zamknęły
      nastąpiła głucha cisza. Pani przestała się zajmować dzieckiem. Zero
      zabawy, tylko krzyki: cicho bądź, masz smoka bo pewnie zaraz
      będziesz ryczała!
      Zimne komendy: pij, masz!
      Najgorsze w tym wszystkim to to, że moja córeczka była bardzo
      grzeczna, nie płakała tylko sobie mamrotała, pośpiewywała a ta
      kobieta podniesionym głosem ją uciszała, mówiąc: wstrętny bachorze
      czego ty chcesz...
      Serce mi pękło!!! W ciagu 2,5 godziny nie było serdecznego słowa,
      przejawu dobroci i miłości. (naiwna! czego ja wymagam!)

      Nawet zły dzień nie usprawiedliwi nikogo przed takim zachowaniem i
      traktowaniem małego dziecka.
      Prawda jest taka, że aby dobrze opiekować sie dzieckiem trzeba je
      kochać! A nasza niania traktowała swoją pracę tylko zarobkowo.
      Aktualnie jestem na wychowawczym.

      pozdrawiam!
      • janka39 Re: problem z nianią - co robić? 30.07.08, 21:53
        Agar - szczerze wspólczuję. Taką sucz wywaliłbym bez najmniejszych
        wątpliwości. Niepojęte, że można tak traktować dziecko.
        U nas to wygląda mniej dramatycznie. Jak już coś się przebija przez
        to radio włączone na full, to nie jest tak źle. Niania chwali
        zbudowaną wieżę, przytula po skonczeniu kary, odzywa się (jesli juz)
        to łagodnie. Raz tylko zniecierpliwiona, bo synek cały czas wołał
        ją: ninia, niania... pyta "coooooooooooooo?" - słychać wyraźnie, że
        jest wkurzona
        No i to liczenie godzin...
        Ja tez jestem coraz blizsza podziękowania tej pani, ale jestem
        ciekawa, czy ktos ma inne zdanie
        • kowalikm Re: problem z nianią - co robić? 30.07.08, 22:22
          > Ja tez jestem coraz blizsza podziękowania tej pani, ale jestem
          > ciekawa, czy ktos ma inne zdanie

          Nie gniewaj się, ale mam wrażenie, że przygodę Twojego dziecka z tą dziewczyną
          traktujesz jak eksperyment. Czy ewentualne przerwanie uzależniasz też od tego,
          aż dziecko zacznie się budzić w nocy jak córcia AGAR?

          Wiem, że nie łatwo jest znaleźć nianię na parę godzin w tygodniu, a jeszcze dobrą...
          To Twoje dziecko i samo jeszcze nie potrafi zbyt dobrze wyrażać swoich lęków,
          potrzeb czy skarżyć się (mimo, że być może bardzo ładnie mówi). Ta pani (z tego
          co piszesz) po prostu zupełnie nie ma odpowiedniego podejścia do swojej pracy.
          Gdyby Pani w spożywczaku tak traktowała klientów - pół biedy poszli by gdzieś
          indziej, ale małe dziecko...
          Po prostu przygotuj się psychicznie do trudnej rozmowy...
          • janka39 Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 00:28
            nie gniewam się, ale zupełnie błędnie interpretujesz moją wypowiedz

            dyktafon włączyłam w czasie pierwszego wyjścia, nie po kilku
            miesiącach...
            Zastanawiam się tylko, czy nie reaguję zbyt histerycznie
            • hancik5 Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 08:38
              Absolutnie nie reagujesz zbyt histerycznie, wręcz przeciwnie.
              Wyrzuć dziewczynę natychmiast ! Nie ma się nad czym zastanawiać.
          • joanon Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 09:52
            kowalikm napisała:

            > > Ja tez jestem coraz blizsza podziękowania tej pani, ale jestem
            > > ciekawa, czy ktos ma inne zdanie
            >
            > Nie gniewaj się, ale mam wrażenie, że przygodę Twojego dziecka z
            tą dziewczyną
            > traktujesz jak eksperyment. Czy ewentualne przerwanie uzależniasz
            też od tego,
            > aż dziecko zacznie się budzić w nocy jak córcia AGAR?
            >
            > Wiem, że nie łatwo jest znaleźć nianię na parę godzin w tygodniu,
            a jeszcze dob
            > rą...
            > To Twoje dziecko i samo jeszcze nie potrafi zbyt dobrze wyrażać
            swoich lęków,
            > potrzeb czy skarżyć się (mimo, że być może bardzo ładnie mówi). Ta
            pani (z tego
            > co piszesz) po prostu zupełnie nie ma odpowiedniego podejścia do
            swojej pracy.
            > Gdyby Pani w spożywczaku tak traktowała klientów - pół biedy
            poszli by gdzieś
            > indziej, ale małe dziecko...
            > Po prostu przygotuj się psychicznie do trudnej rozmowy...
            No przykro mi, ale też mam takie wrażenie, że ty testujesz ludzi,
            jakby się zachowali, jakie mają zdanie na ten temat i tak do końca
            to nie martwi Cię zachowanie nianiu, gdybym była w takiej sytuacji,
            to nie zastanawiałabym się nad tym tylko zaraz bym ją wywaliła

            --
            • janka39 Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 12:28
              joanon napisała:

              >
              > No przykro mi, ale też mam takie wrażenie, że ty testujesz ludzi,
              > jakby się zachowali, jakie mają zdanie na ten temat i tak do końca
              > to nie martwi Cię zachowanie nianiu,

              tak, tak naprawde to przeprowadzam eksperyment na wlasnym dziecku i
              ludziach z forum... Dziewczyno, to że chcę poznać opinie innych osob
              pokazuje chyba, że szukam najlepszego rozwiązania. Bo inni mają
              dystans, którego mi może brakowac.
              Nie będę wyciągac teraz średniej statystycznej z Waszych wypowiedzi
              (za które przy okazji bardzo dziękuje). Sama podejmę decyzję. Nie
              chcę tylko nikogo skrzywdzić. Oczywiście dobro mojego dziecka jest
              NAJWAZNIEJSZE, ale nad tą całą sprawą musze się powaznie zastanowić.
              Koza w rajuzach - dzięki za tę pełną dystansu wypowiedz. Moze
              wlasnie to jest rozwiązanie? Nie wiem... Pomyśle
              Ale jeszcze raz dziękuje wszystkim Dziewczynom, ktore wyrazily swoją
              opinię smile
    • mgoralska2 Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 08:43
      Szczerze współczuję! My tez mamy nianię, niby wszystko jest ok, ale
      po tych Waszych historiach stwierdziłam, że nie można nikomu ufać
      bezgranicznie, szczególnie jeśli sprawa dotyczy dziecka. Ja też
      chciałabym sprawdzić swoją nianię, poradźcie mi jak się do tego
      zabrać, jaki dyktafon, gdzie go zostawić, żeby był niezauważalny i
      jednocześnie, by dobrze nagrał. a co będzie jeśli niania sie
      zorientuje? Sorry za głupie pytania. Poradźcie.
      • kasiaczek1887 Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 08:58
        nie jest trudno znaleść dobra nianie na kilka godzin dziennie.Wiele moich
        kolezanek tak wlasnie sobie dorabia,ja takaze i w 100% jak najlepiej umiem
        wykonuję swoja prace smile Studiuje ped.przedszkolną i terapię dziecka w
        Bydgoszczy i jeśli ktokolwiek z Was drogie mamy szuka opiekunki w tym mieście
        to proszę o podać maila do siebie,gg lub telefon a na pewno sie odezwe smile)

        pozdrawiam

        • yupi.1 Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 10:07
          witam, jestem z Bydgoszczy i poszukuję Niani do opieki nad dzieckiem od czasu do
          czasu na parę godzin ( chcemy z mężem wyskoczyć raz na jakiś czas). Córeczka ma
          17 miesięcy, chodzi do żłobka i jest bardzo kontaktowa. Co prawda mam teraz
          urlop, ale od września taka Niania na parę godzin dziennie bardzo by mi pomogła.
          Proszę o kontakt na gg 7148885.
    • azja44 Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 09:38
      To ten rodzaj niań, które przy Tobie się starają, a gdy tylko
      znikniesz za zakrętem to olewają wszystko. Czyli zajmuja się swoimi
      sprawami, czytają gazety, oglądają TV, gadają przez telefon
      godzinami oraz załatwiają swoje sprawy. Taką nie zmienisz więc radzę
      zmienić nianie.
    • hana.hula problem z nianią - co robić? 31.07.08, 10:22
      Tu się nie ma co zastanawiać tylko wywalić babsko na zbity pysk ,
      bez zapłaty . A jak będzie się jeszcze rzucać to puść jej dyktafon .
    • koza_w_rajtuzach Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 10:25
      Wiesz co? Jeśli niania jest w porządku, nie krzyczy na dziecko, nie bije go i jest w miarę rozumna to powiedz jej wprost co i jak. To jest jej praca i nie tak powinno wyglądać jej zajmowanie się synkiem, ale z drugiej strony syn do niej się przyzwyczaił, a ona go nie krzywdzi. Nigdy nie wiadomo jaka byłaby następna niania.
      Powiedz jej wprost, że w domu był włączony dyktafon i uważasz iż nie poświęca tyle czasu synkowi ile powinna. Powiedz, że chcesz, aby z więcej się z nim bawiła, rozmawiała, zajmowała mu czas. I powinien być koniec jakichkolwiek kar. Po co to w ogóle? Oczywiście każdy ma własny pogląd na wychowanie dzieci, ale naprawdę nie mam pojęcia za co można karać 2,5 latka?
      Dałabym jej jeszcze szansę. Niech wie na czym stoi i bardziej się postara.
    • kachutka Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 13:27
      Nie zastanawiaj się! Podziękuj tej Pani...Ona przychodzi, żeby zająć
      się TWOIM dzieckiem a nie odbębnić parę godzin. Niech idzie roznosić
      ulotki...
      • kasiaczek1887 Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 14:43
        chyba jednak przesadzacie z oceną niań.Mi jest obojetne czy ktoś mnie nagrywa
        czy nie bo caly czas robie to samo.Wiec jak dla mnie to sobie rodzice mogą
        zamontowac 4000 kamer a ja i tak będę sie zachowywała tak samo.Dla mnie praca
        jest przyjemnoscia i nie traktuje tego jako obowiazek.Wiaze z tym moją
        przyszlość wiec kocham to co robię smile)
      • hanalui Re: problem z nianią - co robić? 31.07.08, 15:07
        kachutka napisała:

        > Ona przychodzi, żeby zająć
        > się TWOIM dzieckiem a nie odbębnić parę godzin.

        Pewnie temat na inny watek, ale niech sie wszystkie panie stukna w
        piers i odpowiedza same sobie jak przychodza odbebnic swoja prace big_grin.
        TO zjawisko jest spolecznie akceptowalne...wystarczy poczytac CiPy
        jak jak jedna przyszla mama zacheca drugo do zlewania
        pracodawcy....tylko pewnei nie do zaakceptowania jesli sami jestesmy
        pracodawcami i to nasza sie prace olewa smile
        • justyska299 Re: problem z nianią - co robić? 03.08.08, 03:26
          bardzo dobrez powiedziane smile popieram!
          • sandra00 problem z nianią - proszę odpiszcie !!! 07.10.08, 10:47
            na jakie dyktafony nagrywacie swoje nianie przez te 8 godzin , nikt nie potrafi
            mi odpowiedzieć na proste pytanie w sklepie jak chce dyktafon nagrywający ciągle
            przez 8 godzin i nie chodzi mi o wytrzymałość baterii ale o długość pliku ????
    • demeter_30 Re: problem z nianią - co robić? 13.10.08, 15:31
      Powiem Wam tak... Trudno znaleźć dobrą nianię. Ale jeszcze trudniej znaleźć dobre dziecko.
    • fajka7 Re: problem z nianią - co robić? 13.10.08, 17:13
      A ja bym dala dziewczynie szanse, bo uwazam, ze nic sie nie stalo.
      Dziewczyna sie nie angazuje, ale nic poza tym zlego nie robi, bo nic
      nie robi. Jest mloda, nie wie o co chodzi w tej pracy
      najprawdopodobniej i pewnie sie do niej nie nadaje, ale jest szansa,
      ze po prostu nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji.
      Stwierdzenie, ze za 2 godz bedzie miala luz uwazam za calkowicie
      normalne, naturalne i w porzadku. Taka jest prawda- jaka by nie byla
      ukochana praca, konczy sie ja z ugla, ze mozna isc do domu. A jak
      praca nie jest ukochana, tym bardziej.
      Powiedzialabym, ze ja nagralam, ze nie odpowiada mi jej brak
      zaangazowania, ale to nie koniec swiata- jesli jej ten sposob
      dorabiania odpowiada moge sprobowac jeszcze raz, ale bede nagrywac.
      A chcialabym, zeby robila to i to i tu lista na pismie, co ma robic
      z dzieckiem: ksiazeczki, takie, klocki takie, autka takie, a kredki
      srakie. Mozliwe, ze sie dziewczyna wciagnie i stwierdzi, ze to fajna
      sprawa.
      A placisz jej jakos sensownie? Bo tak raz w tyg. to brzmi jak
      nedznawe kieszonkowe jesli chodzi o dochody, a pieniadz jest zawsze
      motywacja, pamietaj smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka