Dodaj do ulubionych

dzieci i piwo

12.08.08, 11:14
Ostatnio częto widzę rodziców, którzy dają swoim dzieciom piwo:/, najmłodsze z nich miało na moje oko roczek, najstarsze może z 6 lat. Jestem kelnerką i siłą rzeczy, wykonując swoje obowiązki widzę to co się dzieje przy stoliku. O kretyniźmie i bezmyślności tych rodziców nie chcę dyskutować, ale ostatnio jedna pani zwróciła mi uwagę, że moim obowiązkiem było zawiadomić policję. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • bri Re: dzieci i piwo 12.08.08, 11:24
      Jeśli dają dzieciom po szklance piwa to faktycznie warto zareagować.
      Jeśli tylko polizać piankę to IMHO nie szkodzi.
      • niutaki Re: dzieci i piwo 12.08.08, 11:32
        Sama nie wiem, jakby to można zrobić, żeby miało ręce i nogi, bo przecież ja jestem "tylko kelnerką" i nie chciałabym zostać "zjechana" przez któreś z rodziców. Ludzie robią czasem jazdy z bardziej błahych powodów, a na punkcie wychowania dzieci większość rodziców jest przewrażliwiona.
        • bri Re: dzieci i piwo 12.08.08, 11:38
          Możesz powiedzieć grzecznie, że obowiązuje was ustawa (o wychowaniu
          w trzeźwości?) i że za podawanie alkoholu nieletnim Waszemu lokalowi
          grożą kary/odebranie licencji na alkohol itp. i że w związku z tym
          uprzejmie prosisz, żeby na terenie lokalu nie podawać dzieciom
          żadnego alkholu.
    • liwilla1 Re: nie wierze niutaki 12.08.08, 11:42
      ze rodzice podaja dzieciom do popicia frytek piwko smile
      ostatnio moj dwulatek domagal sie od mojej mamy, zeby dala mu piwo, ktore pila w
      nadmorskiej kafejce. mama (za moja zgoda) dala mu na posmakowanie. dziecko ledwo
      umoczylo warge, skrzywilo sie jak po cytrynie i wiecej babci nie molestowalo.
      ani mamy. smile
      • niutaki nie musisz wierzyć 12.08.08, 11:47
        nie prosiłam o to, prosiłam o poradę, dziękuję.
        • liwilla1 Re: porada 12.08.08, 11:51
          mysle, ze przede wszystkim powinnas powiadomic swojego zwierzchnika. kelnerka
          zwracajaca uwage - rzeczywiscie troche nie przystoi. zawsze mozesz w ramach
          zarciku wspomniec, ze alkohol sprzedajecie tylko osobom pelnoletnim smile
          • bri Re: porada 12.08.08, 11:53
            W ramach żarciku jak o tym wspomni to usłyszy w ramach żarciku,
            że "jeden kieliszek nie dojdzie do kiszek" czy coś w tym stylu. Moim
            zdaniem jeśli już zwracać uwagę to poważnie.
          • niutaki Re: porada 12.08.08, 11:56
            Powiadomić zwierzchnika? Po co? Nie wiem jaka miałaby być tu jego rola?
            • liwilla1 Re: porada 12.08.08, 11:58
              tak jak sama napisalas, jestes tylko kelnerka. autorytet jakiegos
              menedzera/wlasciciela byc moze wzmocnilby sile argumentow.
              • niutaki Re: porada 12.08.08, 12:00
                własciciel ma kilka lokali i nie może siedzieć w jednym i patrzeć czy dziecko piwo pijewink manager nie istniejesad
      • agusia257 Re:uwierz liwilla1!! 12.08.08, 11:52
        mojej znajomej corka gdy byla jeszcze mala uwielbiala piwo .Rodzice dziewczynki
        chodzili zawsze do tego samego baru i wlasciciel tego lokalu nawet mial dla tej
        malej uszykowany taki malusi kufelek z piwem.Dzis ta dziewczynka to pannica ma
        14 lat i kurcze piwa nie tyka bo twierdzi ze jest okropne w smakusmile)
        • liwilla1 Re: no co ty! 12.08.08, 11:55
          ale chyba bezalkoholowe jej dawali? smile
          • agusia257 Re: no co ty! 12.08.08, 11:58
            nie kochana,niestety nie !!a jak jej nie chcieli dac tego piwa to mala
            odstawiala taka arie ze tylko uciekac do domu z nia hi hi.
            • liwilla1 Re: w sumie 12.08.08, 12:01
              calkiem to zabawne smile chyba za malo obserwuje innych ludzi, bo jak mame kocham -
              nigdy czegos podobnego nie widzialam.
              • niutaki Re: w sumie 12.08.08, 12:04
                nie żebym obserwowała, bo lubięsad po prostu widzę, bo taką mam pracę.
      • dlania Re: nie wierze niutaki 12.08.08, 19:45
        Liwilla, moja 2 latka jak spróbowała nalewki ziołowej o 60% zawartości alkoholu
        to potem sama co wieczór domagała sie swojej porcjiwink Dzieci maja
        nieprzewidywalne smaki
        p.s. To było lekarstwowink
    • moninia2000 Re: dzieci i piwo 12.08.08, 12:12
      Rzeczywiscie straszne, jak na moj gust.. Jak mozna dziecku dawac
      alkohol?? Pamietam jak bylam mala i tata tez "pozwalal2 mi umoczyc
      dzioba w piance. Dla niego bylo to zabawne, teraz wiem, ze niedobrze
      robil. Choc, z drugiej strony, pamietam, ze to ja go prosilam, bylam
      ciekawska, jak wieksozsc dzieci..
      Byc moze, dzieki temu, ze dal mi posmakowac (nie pic!) piwko czy
      kawe , krzywilam sie, bo smak okropny dla dziecka i juz mnie nie
      interesowalo..
      Jednak nie popieram dawania dzieciom alkoholu.Tak samo jak mna
      rzuca, gdy widze maluszki pijace coca-cole..i inne frykasy
      • moninia2000 Re: dzieci i piwo 12.08.08, 12:14
        Ale ale...nie odp.Ci co zrobic..
        Trudne.
        Sama nie wiem co bym zrobila. Pomysl z grzecznym zwroceniem uwagi,
        iz nieletnim alkoholu sie nie daje jest dobry, tylko reakcje
        doroslych pewnie beda niedobre..
        Nie wiem co Ci poradzic...poza tym zwroceniem uwagi.
        • kotbehemot6 Re: dzieci i piwo 12.08.08, 12:19
          trudno,ze reakcje dorosłych będą nieciekawe. Oprócz słusznej
          uwagi,ze alkohol jest dla osób pełnoletnich, dodałabym,ze rodzice
          świadmoie narażaja zdrowie dziecka na szwank-a to już prokurator-
          dzwoniłbym na Policję i chrzaniła reakcje debilnych rodziców.
          • lola211 Re: dzieci i piwo 12.08.08, 13:11
            Juz to widze, jak policja pedem przyjezdza na wezwanie, ze w knajpie
            rodzic dal dziecku piwo do spróbowania.Ludzie, zejdzcie na ziemie.
            Kelner zwracajacy rodzicom uwage bedzie musial sie liczyc ze
            zwolnieniem przez szefostwo z racji nadgorliwosci i odstraszania
            klientow.
            • kotbehemot6 Re: dzieci i piwo 12.08.08, 13:47
              jest róznica miedzy daniem do spróbowania ,a postawieniem szklanicy
              z piwem, jeżeli rodzice serwują dzieciom piwo jako napój to wybacz
              ale nie ma mowy i nadgorliwości.
            • niutaki lola - dokładnie 12.08.08, 13:52
              dlatego nie wiem co właściwie mogłabym zrobić, pani która mi powiedziała, że powinnam wezwać policję chyba była trochę z innego wymiaru?
              • kotbehemot6 Re: niutaki 12.08.08, 14:09
                niutaki-albo pani dawała dziecku piwo do wypicia, albo dawała
                spróbować-więc zanim napiszesz watek to dokładnie zdecyduj się jaki
                fakt miał miejsce.
                dawała piwo do picia-wzywasz Policję, dawała spróbować- nie wzywasz.
                proste???
                • niutaki kotbehemot 12.08.08, 14:14
                  czy ja w którymś miejscu wyglądam na niezdecydowaną? Po prostu uważam tak jak Lola, że policja by nie przyjechała na tego typu wezwanie, jestem przeciwna zarówno dawaniu do napicia, jak i do spróbowania jasne?
                  • kotbehemot6 Re: kotbehemot 12.08.08, 14:25
                    jasne i w taki oto sposób nieodpowiedzialni rodzicee mogą dawać
                    dzieciom piwo, lać je i wogóle wykoprzystywac bo przeciez Policja
                    nie przyjedzie, rodzice mnie opieprza i wogóle po co sobie robic
                    kłopot.
                    • gryzelda71 Re: kotbehemot 12.08.08, 14:29
                      Już widzę jak ty interweniujesz hehehe
                      • kotbehemot6 Re: kotbehemot 12.08.08, 14:31
                        owszem, interweniuję jeszce nie ogarnęła mnie znieczulica,i wyciagam
                        wnioski z tragedii typu co to wszyscu wiedzieli ale nikt nic nie
                        zrobił, bo to nie jego sprawa.
                        • gryzelda71 Re: kotbehemot 12.08.08, 14:34
                          Jesz obiad w restauracji i wzywasz policje bo pani dała łyka dziecku. Taaaaaa
                          • kotbehemot6 Re: kotbehemot 12.08.08, 14:57
                            A przeczytałas co napisałam, jest subtelna róznica miedzy daniem na
                            spróbowanie a postawieniem szklanki piwa-skoro nie widzisz takiej
                            różnicy to trudno.
                            • gryzelda71 Re: kotbehemot 12.08.08, 15:35
                              Ja tylko wątpię,ze powiadomiłabyś policję,nawet jakby dziecko zapijało obiad piwem.
                              • kotbehemot6 Re: kotbehemot 12.08.08, 17:01
                                To nie wątp-przywlokłabym Policjanat za fraki gdyby tylko powiedział ,że nie
                                przyjedzie-miałby kłopoty o jakich nawet by nie przypuszczał-zawsze interweniuje
                                gdy dziecku dzieje sie krzywda, bez względu na ewentualne zachowanie rodziców i
                                inne konsekwe4ncje
                                • gryzelda71 Re: kotbehemot 12.08.08, 17:09
                                  Och ci netowi obrońcy uciśnionych...
                • lola211 Re: niutaki 12.08.08, 19:41
                  Ja zrozumialam, ze te dzieci dostaja lyka na sprobowanie od
                  rodzicow, gdzie niby jest mowa o zaserwowaniu szklanki piwa dziecku?
            • moofka Re: dzieci i piwo 12.08.08, 17:06
              lola211 napisała:

              > Juz to widze, jak policja pedem przyjezdza na wezwanie, ze w knajpie
              > rodzic dal dziecku piwo do spróbowania.Ludzie, zejdzcie na ziemie.

              zawsze mozna podkoloryzowac
              ze sie ten dwu i polletni pijak tak urznal, ze krzyczy cos niezrozumiale, wali w
              gacie, wyjada ziemie z doniczek i sie przewraca big_grin
              • lola211 Re: dzieci i piwo 12.08.08, 19:45
                Jasne, mozna.A rozmowy sa nagrywane i nr tel tez anonimowy nie jest,
                to podpada pod nieuzasadnione wezwanie czy po prostu klamstwo.
                Nadgorliwosc gorsza od faszyzmu.
                Ciekawe, czy ktos wzywa policje, gdy rodzice karmia dziecko fast
                foodami albo pala przy nim papiersoy, ewidentnie krzywdzac dziecko.
      • memphis90 Re: dzieci i piwo 12.08.08, 12:27
        Ja też jako dziecko dostawałam do "polizania" piankę z piwa. Jak byłam
        nastolatką- to kieliszek wina/szampana przy wielkich okazjach. Efekt taki, że
        nigdy nie piłam na wycieczkach szkolnych, obozach, imprezach- nie musiałam,
        alkohol nie był dla mnie jakimś wielkim rarytasem czy próbą pokazania swojej
        dorosłości. Jeden tylko raz się upiłam (moje pierwsze próby z wódką- nie
        sądziłam, że ma taki silny efektsmile), od tego czasu wiem ile mogę wypić i kiedy
        powiedzieć stop.
        • marzeka1 Re: dzieci i piwo 12.08.08, 13:35
          "widzę rodziców, którzy dają swoim dzieciom piwo:/,"- czyli widzisz rodziców-idiotów.
          • dlania Re: dzieci i piwo 12.08.08, 19:49
            Miałam takiego chłopaczka wśród dalszych znajomych. Nigdy nie byłam tego
            świadkiem, ale ponoć strasznie zabawne było dla rodziców, jak Kubuś piwa albo
            wina pociagał, a jescze jak zaczynał po tym śmieszne rzeczy mówic to juz w ogóle
            czad był. A niby inteligentni ludzie.
            Mlody sam przestał pic w wieku 6 lat, jak przeczytał w jakiejś książce, że
            alkohol szkodzi na rozwijający sie mózg, bo zabija szare komórki.
            • betty_julcia Re: dzieci i piwo 13.08.08, 00:00
              A tu dalej nie wiadomo czy dzieci dostają do sprobowania czy do
              picia. A to jest różnica. JA uważam ze dziecku nie powinno się dawać
              alkoholu nawet do spróbowania, ale jako kelnerka nie zwracałabym
              uwagi ani nie wzywala Policji.
              Ale gdyby rodzice postawili kufel piwa to myślę ze nie powinno
              obejść sie bez zwrócenia uwagi.
              • dlania A wiecie 13.08.08, 08:26
                Tak mi sie przypomniałowink
                Czytałam ostatnio jadłospis sierocińca, który funkcjonował w Gdańsku
                w XIX wieku i do 2 wojny światowej. Dzieci na śniadanie dostawały...
                piwo.
                Ja wiem, że to nie było takie piwo jak dziś, ale jednak standardy
                się zmieniająwink
                • truscaveczka Re: A wiecie 13.08.08, 08:58
                  Prawdziwe, nie to paskudztwo podpędzane chemią, które w Polsce jest nie wiem,
                  czemu tak popularne.
                  Piwo naturalne, dolnej fermentacji ma do 4% alkoholu, trochę jest za mocne dla
                  dzieci. Ale podpiwek, karmi (też chemiozaur, ale witamin ma mnóstwo chociaż) to
                  nic zdrożnego. Mają ok. 1% alkoholu. Podobnie jak kefir. I kiszona kapusta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka