"BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy"

29.08.08, 21:08
Złapałam się ostatnio na tym rozmawiając ze znajomym, że jak opowiadam co,
gdzie, kiedy to mowię w liczbie mnogiej tzn "byliśmy...", "pojechaliśmy...",
gdyż większość rzeczy robimy rodzinnie - wyjazdy na wakacje, wyjścia na
koncerty itp.
Do tej pory nie zwracałam na to uwagi, ale uderzyło mnie,że znajomy pyta w
liczbie pojedyńczej np"gdzie spędziłaś wakacje?".Czy na tak postawione pytanie
powinnam odpowiedzieć w liczbie pojedyńczej?

jak jest u was? - mówicie "my", czy "ja"?
    • roksanaa22 Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 29.08.08, 21:11
      No to chyba jasnesmile
      Jak robiłam coś sama to "ja" a jak wspólnie to "my"smile))
      Nie mam natręctwa w mówieniu "my".
    • dlania Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 29.08.08, 21:12
      O matko! Mnie sie przypomniała jazda, jaka miałam z powodu tej liczby mnogiej z
      moim akuratnie wówczas nadmiernie zazdrosnym mężem. Wracam autobusem z pracy (6
      godzin jazdy, ale uspokoje od razu - nie codzienniewink)), dzwonie i mówie; 'No,
      już wyjechalismy z Tarnowa". I pada pytanie: "A z kim ty jedziesz?" "Z nikim,
      sama", "To jakie wyjechalismy?" 'No.... ja, kierowca i reszta autobusu" "Cos
      kręcisz...".
      I tak kila razy było! Ale mi to nerwów zepsułowink
    • mathiola Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 29.08.08, 21:14
      heh... właśnie dzisiaj o tym myślałam, serio smile Bo co jakiś czas
      dociera do mnie że mówię: Zbudowałam dom. Spędziłam wakacje.
      Wybrałam kolor elewacji. Byłam u teściowej....
      NIe wiem w sumie dlaczego, może jakiś skrajny indywidualizm we mnie
      tkwi... czy co....
    • morgen_stern Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 29.08.08, 21:26
      Coś w tym jest.. Kiedyś zwróciła mi uwagę koleżanka, że opowiadając o ostatnio widzianym filmie mówię "bardzo nam się podobał", "nie podobał nam się", "uśmialiśmy się " itd. podczas gdy ona pytała, jak film MNIE się podobał..
      Mimo mojego charakterku i indywidualizmu miałam jakąś silna potrzebę wspólnoty z kochaną osobą, jakoś tak niepostrzeżenie, nie wiadomo kiedy, "ja" zmieniło się w "my"...

      Byleby się za bardzo w tym wszystkim nie zgubić. Ja się w pewnym momencie zgubiłam. Ale i tak nie żałuję wink
    • fajka7 Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 29.08.08, 22:19
      Zauwazylam taka prawidlowosc, ze im lepiej uklada mi sie w zwiazku
      tym czesciej uzywam 'nas', a gdy mam jakis obnizony nastroj albo cos
      nieteges to automatycznie przechodze na 'ja', po prostu sie
      dystansuje od meza - egocentryzm czyli sie odzywa smile
    • mama_kotula Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 29.08.08, 22:55
      Ja się często łapię na "my".

      Ale to jeszcze nic. Kiedyś złapałam się na tym, że do psa sąsiadów mówię "synu".
    • lola211 Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 29.08.08, 23:07
      U mnie jest wersja "ja", nie "my".Nawet jesli bylam z rodzina, to
      mowie "bylam z facetem o córka".
    • burza4 Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 30.08.08, 11:20
      zastanawiające jest, że taką tendencję częściej obserwuje się u
      kobiet. Mnie trochę razi mówienie wszystkiego w liczbie mnogiej -
      syndrom zawłaszczenia, potrzeba jedności, która często jest
      nadmiarowa i po prostu sztuczna. Tak jakby chciało się udowodnić
      otoczeniu że on i ja to jedno. A przecież rzadko kiedy w związku
      istnieje jednomyślność - i nie świadczy to bynajmniej o rozdźwiękach.

      Facet mówi raczej konkretnie "byliśmy w kinie, film mi się podobał"
      • dlania Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 30.08.08, 11:21
        Sugerujesz że ja i kierowca autobusu, i wszyscy pasażerowie to jedno?????wink
      • kropkacom Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 30.08.08, 11:24
        Jeśli mówię o czymś co robiliśmy razem i opisuje nasze wspólne wrażenia to
        używam formy "my". Jeśli mówię wyłącznie o sowich wnioskach i o sobie to mówię
        "ja" (trudno z resztą żeby było inaczej).
    • drie Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 30.08.08, 11:38
      > Do tej pory nie zwracałam na to uwagi, ale uderzyło mnie,że
      znajomy pyta w
      > liczbie pojedyńczej np"gdzie spędziłaś wakacje?".Czy na tak
      postawione pytanie
      > powinnam odpowiedzieć w liczbie pojedyńczej?

      smile Raczej tak. A przynajmniej zaczac od siebie: Bylam na wakacjach w
      B. z mezem. Cale dwa tygodnie wylegiwalismy sie na plazy.

      Moim zdaniem dobrze zachowac chociaz troche indywidualizmu
      jakkolwiek blisko z mezem jestes. Przypomina mi to jezyk do dziecka:
      teraz zjemy zupke, po obiedzie umyjemy zabki, itp.
    • kawad Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 30.08.08, 20:46
      U mnie jest na odwót. Z reguły używam "ja", nawet jeśli robiliśmy
      coś razem.
    • lili716 Zależy od.. 30.08.08, 20:59
      to zalezy czy mu czy ja, gdyby ktos mnie zapytal gdzie spedzilam
      wakacje, a wiadomo ze bylam z rodzina, to odpowiedzialabym ze
      bylismy.., gdyby ktos mnie zapytal gdzie kupilam ta torebke, to
      raczej bym powiedziala, ze kupilam w.., a jak meble np, to bym
      powiedziala pewnie kupilismy. Wszystko zalezy od sytuacji i czynnosci
    • amilos Re: "BYłam" - "Byliśmy", "Robiłam"-"Robiliśmy" 31.08.08, 00:56
      dopóki nie mówisz "zrobiliśmy kupkę", to nie jest źle, znam takie osoby, tak
      zżyte z dzieckiem, ze razem robią wszystko...
      Ja najczęściej tez odpowiadam w liczbie mnogiej, bo wiele rzeczy robimy
      wspólnie, ale o odczuciach i wrażeniach zawsze mówię tylko swoich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja