Dodaj do ulubionych

ważne - nieważne

30.08.08, 14:03
zapędziłam się myślami w nie te rejony... I teraz zaczynam rozważania na ww. temat., a nie powinnam, bo to do niczego dobrego, niestety, nie prowadzi smile
Mieszkamy za granicą. ja teraz przyjechałam po dziecko do Polski, które było na wakacjach u dziadków. przy okazji zrobiłam sobie badania i okazało się, że coś tam nie jest w porządku i muszę teraz poczekać na wyniki i pochodzić na konsultacje. W naszym mieszkaniu (w Polsce)uczy się (i mieszka)siostra męża, która zaraz ma ważny egzamin. I z tego powodu właśnie mąż stwierdził, że nie powinnam jej przeszkadzać, czyli nie bywać tam, bo może to ją rozproszyć i nie zda.
Trochę racji ma, nie przeczę (choć, broń Boże nie mam tendencji do życia nocnego, raczej. Ale czy ja to pies? Abstrachując, że jest to jedyna dla mnie sytuacja, ten czas, kiedy mam odrobinę swobody i moment na pozałatwianie swoich spraw, choćby ww. lekarza. Wrócę do codzienności i bye-bye moje sprawy. Uważacie, że to samolubstwo z mojej strony, nie siedzieć u rodziców w innym mieście, tylko przyjechać do własnego przecież mieszkania (3 pokoje!), spotkać się z dawno niewidzianymi osobami i starać się nie przeszkadzać dziewczynie, tzn.
Obserwuj wątek
    • kiraout szybciej wysłalam, niż chciałam :) 30.08.08, 14:06
      ...ale i tak wiadomo ogólnie o co chodzi wink
      Dodam, że dziewczyna zawsze mieszkała w akademiku lub z kimś, a to mieszkanie 3
      pokojowe. Czy przesadzam, że się trochę na mojego męża zeźliłam?!

      • burza4 Re: szybciej wysłalam, niż chciałam :) 30.08.08, 14:12
        pytanie zasadnicze - czy ona to mieszkanie wynajmuje, czy też
        robicie jej przysługę, bo mieszka za darmo?

        Inna sytuacja jest kiedy w grę wchodzi "wpraszanie się" do
        teoretycznie wynajętego własnego mieszkania, a inna jesli dziewczyna
        zawdzięcza komfort wam i nie płaci. W tej drugiej sytuacji nie
        zawracałabym sobie głowy jej komfortem a swoim i własnego dziecka.

        • kiraout Re: szybciej wysłalam, niż chciałam :) 30.08.08, 14:47
          ...nie, nie płaci.
          Ale złoszczę się nie na nią (dziewczyna nic nie mówi, wręcz przeciwnie, jest jej
          dziwnie w tym wszystkim), tylko na męża.
          Ale spoko, wypisalam się tutaj i juz przechodzi mi z wolna smile
    • in-ca Re: ważne - nieważne 30.08.08, 15:29
      To ja jej współczuję jeśli nie potrafi się skupić, bo ktoś w pokoju obok chodzi,
      rozmawia, czy cokolwiek.
      Mąż przesadza stanowczo. Myślę, że sama jego siostra nie widziałaby żadnego
      problemu, tym bardziej, że właściwie mieszka u Was smile
    • nangaparbat3 Re: ważne - nieważne 30.08.08, 15:34
      Moze mąż chce żebys wrocila, na przyklad jest zazdrosny, cos sobie roi, a
      siostra jest tylko pretekstem?
      Tak myślę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka