Dodaj do ulubionych

Książki/filmy które Was rozczarowały

31.08.08, 21:05
Mnie:

Książka- "Szyfr Szekspira" taki odprysk "Kodu Leonarda...", intryga
szyta tak, że przyprawiała o atak śmiechu, a jak widzę to to na
półce "empik poleca" to zaczynam się zastanawiać, czy ze mną coś
jest nie tak czy to akcja typu "aaaaaaaby sprzedać...." jednakwink


Film- "Nie kłam, kochanie"- jakoś mnie nie rozśmieszyło i jakoś w
tym romantyzmu nie zauważyłam- może być gorsze rozczarowanie
związane z komedia romantyczną?wink
Obserwuj wątek
    • jk3377 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 21:10
      jesli chodzi o ksiazki to zapraszamy na forum MOLE-link w
      sygnaturcesmile
    • morgen_stern Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 21:15
      Książka może potem, bo mi nic teraz do głowy nie przychodzi.
      A film, to "Juno" - wyszliśmy z kina z mężem po 10 minutach, poziom dowcipu i
      dialogów był żenujący.
      • kali_pso Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 21:18
        A film, to "Juno"

        Aaaa to ciekawe co piszesz, bo film był raczej dobrze przyjęty przez
        krytyków, nawet sama miałam ochotę pójść.....
        • morgen_stern Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 22:18
          > Aaaa to ciekawe co piszesz, bo film był raczej dobrze przyjęty przez
          > krytyków, nawet sama miałam ochotę pójść.....

          No i ja właśnie dlatego poszłam..
      • e_r_i_n Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 21:24
        A mi sie w sumie podobał.
        I ide, o zgrozo, na Mamma mia.
        Ale ja lubie film i ksiazke na odstresowanie i odmozdzenie smile
      • brak.polskich.liter Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 13:58
        morgen_stern napisała:

        > A film, to "Juno" - wyszliśmy z kina z mężem po 10 minutach,
        > poziom dowcipu i dialogów był żenujący.

        O taaak. Balas opakowany w kolorowy papier, obwiazany wstazka, etc, niemniej
        jednak balas to balas.

        Dodam jeszcze "Diabel ubiera sie u Prady" - badziewie roku 2007, miala byc lekka
        komedyjka, wyszedl krowi placek. Z nieco innej kategorii wagowej - "Pokuta".
        Naczytalam sie recenzji, nasluchalam peanow, nastawilam na cos dobrego.
        Wymieklam gdzies w polowie. Nie powiem, ze guano, tylko wlasnie rozczarowanie.
      • igusiak Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 22:00
        1) film pt "basen"- leciał niedawno na dwójce czy jedynce. czekałam
        na to ch#jstwo pół nocy, żeby pooglądać, jak babka wchodzi do pokoju
        i z niego wychodzi, a dla urozmaicenia od czasu do czasu stuka w
        klawiaturę. był nudny do potęgi a ponadto tak zakręcony,że w końcu
        kompletnie nie wiedziałam kto kogo zabił, po co i dlaczego.
        2) film pt. "jak żyć". nie wiem co za idiota nazwał ten serialko-
        dramat komedią, w każdym razie nie był on anitrochę śmieszny .
        beznadzieja.i nuda/.
    • mathiola Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 21:31
      Jonathan Strange i pan Norrell.
      Bestseller okrzyknięty następcą Harry Pottera.
      Nic z tego nei skumałam bo znudził mnie śmiertelnie.

      Filmów było tak dużo, że nie umiem wszystkich wymienić.
      • agatar-m Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 21:51
        pisałam w innym wątku: rozczarowanie : MGŁA , OKO

        zaskoczyłam sie mile : 1408, ALFA DOG
    • hratli film "wiedzmin" 31.08.08, 22:02
      masakra! koszmar itp. smile
      • deela Re: film "wiedzmin" 31.08.08, 22:13
        taaaaaa
        po tym jak zebrowski wytargal z jaskini gumowego bazyliszka myslalam ze mnie z
        kina wywala, bo na caly glos sie smialam
        film ratowal jedynie Żebrowski reszta aktorow ponizej oczekiwan i niedopasowana
        kompletnie: (zamachowski jaskrem? LITOSCI)
        • wieczna-gosia Re: film "wiedzmin" 01.09.08, 09:14
          im wiecej ogladam wiedzmina tym bardziej sie przekonuje do aktorow smile a
          zamachowski jako Jaskier baaardzo mi pasi smile
          za to nie potrafie zaakceptowac Jennefer i koniec. A triss sie tam pojawia? tez
          chyba zadna nadzwyczajna aktorka.
          • deela Re: film "wiedzmin" 01.09.08, 09:21
            zadnych tris
            yenefer jest nietrafiona a jaskier? powinien byc raczej chudy i bardziej
            lalusiowaty :o
          • aandzia43 Re: film "wiedzmin" 01.09.08, 21:08
            Yennefer mdła i bez wyrazu. Żebrowski na miejscu. Jaskier może być. Film -
            rozczarowanie straszliwe.
        • sir.vimes dlatego nie poszłam 01.09.08, 14:01
          taaaaaaki jaskier????
          Absurd.

          Moja matka poszła i twierdziła, ze para głównych amantów ładnie wygladała - co
          samo w sobie świadczy, ze nie był to film najwyższych lotów - w końcu oboje
          powinni coś więcej niż tylko ładnie wyglądać....
    • mruwa9 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 22:10
      Kolezanka zachwalala "Biala Masajke" - wczoraj zaczelam czytac i nie
      wiem, czy skoncze..mierne literacko wyznania glupiej kobiety. Mdli
      mnie.
      Slyszalam tez od wielu osob, ze ksiazka "Pachnidlo" jest znacznie
      lepsza od filmu, moim zdaniem jest dokladnie odwrotnie. Literacko
      ksiazka taka sobie, wszystko musi zostac dopowiedziane do konca,
      bleee...
      • osmanthus Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 13:36
        mruwa9 napisała:

        > Kolezanka zachwalala "Biala Masajke" - wczoraj zaczelam czytac i
        nie
        > wiem, czy skoncze..mierne literacko wyznania glupiej kobiety. Mdli
        > mnie.

        Biala Masajke przeczytalam z zainteresowaniem - zdarzylo mi sie
        mieszkac w Kenii i wizytowac prawdziwa masajska chate (nie taka dla
        turystow). Nie wiem czy autorka byla glupia czy tez tylko
        egzaltowana i bez wyobrazni. Niewatpliwie miala wiecej szczescia niz
        rozumu.

        > Slyszalam tez od wielu osob, ze ksiazka "Pachnidlo" jest znacznie
        > lepsza od filmu, moim zdaniem jest dokladnie odwrotnie. Literacko
        > ksiazka taka sobie, wszystko musi zostac dopowiedziane do konca,
        > bleee...
        Ksiazke Sueskinda przeczytalam wiele lat temu i wrocilam do niej
        przed obejrzeniem filmu. Chyba wole ksiazke - film jest momentami
        zbyt doslowny.

        Aha, obydwie ksiazki sa w oryginale napisane po niemiecku. Ja
        czytalam je w tlumaczeniu angielskim. Nie znam ich polskiej wersji,
        ale wiem, ze niestety czesto tlumaczenia na polski sa gniotowate...
      • spacey1 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 13:37
        Ja właśnie z tych, co twierdzą, że ksiązka Pachnidło jest lepsza od filmu.
        Książkę czytałam tydzień temu, a film obejrzałam zaraz na drugie dzień po
        lekturze. Właśnie atutem ksiązki jest moim zdaniem to, jak pięknie opisano
        procesy myślowe bohaterów, dramaty, jakie się dzieją w ich myślach, w ich
        głowach i sercach (np. stary perfumiarz, który przyjął gł. bohatera do terminu).
        Film tego nie zdołał oddać, wiele wątków totalnie spłaszczył. Dla mnie film,
        choć piękny plastycznie, nie potrafił przekazać motywacji głównego bohatera i
        jego sposobu czucia, myślenia. Scena w górach (w grocie), sceny z perfumiarzem,
        wpływ, jaki wywierała na otoczenie piękna córka Richisa - tego niestety reżyser
        nie umiał pokazać. Dlatego film ten zaliczę chyba do moich rozczarowań.
        • andziulec Re: spacey1 01.09.08, 14:22
          ja się z Tobą zgadzam w stu procentach, że ksiażka lepszasmile
        • blekitny.zamek Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 18:57
          Zgadzam się w 100%
          Film oglądałam parę dni temu i byłam bardzo rozczarowana.

          A "Szyfr Szekspira" czytałam wyjątkowo długo,nie mogłam przebrnąć przez te nuudy.
    • deela Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 22:11
      kod leonarda - wielce - dla mnie to skrzyzowanie indiany jonesa i Pana
      samochodzika nie rozumiem sukcesu tej miernoty
      a z filmow? ostatnio Hancock
    • burza4 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 22:14
      z tego co pamiętam - książka "Cień wiatru" - dobrnęłam do końca z
      poczucia obowiązku, podobnie "Kochaj, żyj i módl się" czy jakoś tak.
      Z filmów - Aviator, modliłam się o szybki koniec.
      • morgen_stern Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 22:19
        O, mnie też ten osławiony "cień wiatru" wynudził śmiertelnie.
        • e_r_i_n Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 00:23
          Ja wymeczylam poki co jakies 200 stron i odlozylam na rzecz
          ciekawszych smile. Chyba daruje sobie dalsza lekture...
          • denea Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 09:02
            A mnie jakoś w końcu wciągnął, chociaż też miałam chwile zwątpienia
            i myślałam, że walnę w kąt i odpuszczę...

            Z rozczarowań przychodzi mi na myśl "Quo vadis", w tym te
            masakryczne sceny jak lwy szarpią gumowe lalki, no żesz w mordę
            jeża uncertain
            • aska2000 A propos 'Cienia wiatru', 'Jedz, módl się, kochaj' 01.09.08, 12:38
              Ja jak Denea - zaczęłam pod wpływem czyichś zachwytów (młodej panienki wink,
              początkowo nie byłam przekonana, ale w końcu mnie wciągnęło.
              Chociaż nie jest to mój nawet 'top 50' wink

              Z kolei 'Jedz, módl się , kochaj' jest MOIM ZADANIEM (caps zamierzony ;P)
              fantastyczną lekturą, ale chyba nie na każdym etapie życia!
              Mnie wyjątkowo podpasował wink

              Dodatkowo nie czytałam 'ciurkiem' - robiłam sobie przerwy higieniczne, czytając
              m.in. 'Wieczór' Susan Minot (to na odmianę do przeczytania w jeden/dwa , jak kto
              lubi, wieczory - inna zupełnie, ale -znów!- MZ świetna rzecz)

              ..miało być o kitach,a ja się pozachwycałam, hehe
              Jednak optymistka ze mnie na starość wyłazi ;P

              smile
              • burza4 Re: A propos 'Cienia wiatru', 'Jedz, módl się, ko 01.09.08, 13:30
                aska2000 napisała:

                'Jedz, módl się , kochaj' jest MOIM ZADANIEM (caps zamierzony ;P)
                > fantastyczną lekturą, ale chyba nie na każdym etapie życia!
                > Mnie wyjątkowo podpasował wink

                ja nawet czytałam z zaciekawieniem - aż doszłam do momentu kiedy
                bohaterka przy rozwodzie zostawiła byłemu cały swój dorobek,
                wszystko co sama wypracowała.

                nie lubię czytać o bezdennie głupich kobietachsmile
                • aska2000 Re: A propos 'Cienia wiatru', 'Jedz, módl się, ko 01.09.08, 15:22
                  burza4 napisała:

                  > ja nawet czytałam z zaciekawieniem - aż doszłam do momentu kiedy
                  > bohaterka przy rozwodzie zostawiła byłemu cały swój dorobek,
                  > wszystko co sama wypracowała.
                  >
                  > nie lubię czytać o bezdennie głupich kobietachsmile

                  Hehehe, wieesz, Burza, dla mnie to trochę ten jej altruizm (czy tam głupota, jak
                  to Ty ujęłaś wink jest j e d n a k jakoś zrozumiały..
                  Coś jak przegranie bitwy aby zatriumfować w wojnie wink

                  Radziłabym Ci doczytać do końca - wiele można by zapewne bohaterce/autorce
                  zarzucić, ale MZ głupia to ona nie jest/była , heh
                  I ciekawie się fabuła rozwija, zapewniam wink


                  • burza4 Re: A propos 'Cienia wiatru', 'Jedz, módl się, ko 01.09.08, 18:46
                    ja jestem spod byka, dla mnie tryumf w postaci oddania własnego
                    majątku to wewnętrzna sprzecznośćsmile

                    a do końca dobrnęłam - z trudem i ziewając, klimaty typu medytacje i
                    szukanie wewnętrznego "ja" są mi kompletnie obce (preferuję wzięcie
                    się do uczciwej roboty i zrobienie czegoś konstruktywnego z
                    żałosnym życiem)

                    • spacey1 Re: A propos 'Cienia wiatru', 'Jedz, módl się, ko 02.09.08, 11:35
                      Dla mnie najfajniejsza była część o Italii, naprawdę świetnie się ją czytało.
                      Potem medytacje i pławienie się w klimatach indonezyjskich też mnie nie zajęły jakoś
    • marghe_72 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 22:21
      film "pod słońcem Toskanii"
      • wenmylove Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 22:23
        Sen Kasandry Allena
    • dirgone Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 22:24
      Sławny "Alchemik" Coelho. Doczytałam do końca tylko po to, żeby powiedzieć
      "Czytałam, koszmar!"
      Ostatnio najnowszy Batman. Nie rozumiem zachwytów zupełnie.
      • gabrysia5 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 31.08.08, 23:53
        Ksiązki jakoś sobie nie przypominam, natomiast film to:1.
        supersamiec-bzdet dla napalonych nastolatków oraz 2."Katyń"-dla mnie
        film przereklamowany.Nie zrobił i nie wzbudził we mnie takich emocji
        jakich sie spodziewałam.
      • deela Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 08:50
        > Ostatnio najnowszy Batman. Nie rozumiem zachwytów zupełnie.
        och dirgone jesli nie jestes fanem komiksow to nie zrozumiesz wybacz ale to film
        dla niewielkiej dobrze poinformowanej grupy ludzi, cos jak resident evil
        chyba ze ktos sie podnieca przewaleniem ciezarowki w "beczke"
        ale film doskonaly
        ledger prawie doskonaly (jakos nie dociewra do mnie zachwyt nad wykreowanym
        przez niego jockerem - dla mnie jego gra to kalka Oldmana z "Leona Zawodowca" -
        ale punkt za pomysl na role - jockera jeszcze nikt tak nie potratowal), Ch.Bale
        doskonaly IDEALNY do tej roli,
        jak dla mnie cudo z kilkoma bledami ktore warto przemilczec dla ogolu :o
        • dirgone Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 10:06
          Fanką komiksów jestem ogromną (a przynajmniej byłam, teraz to tak już siłą
          rozpędu chyba trochę lecę) i jakoś zupełnie mi ten najnowszy Batman nie
          podpasował. Za długi, za przegadany, z koszmarnie ciągnącymi się dialogami o
          sensie bycia superbohaterem. Za dużo wątków w jednym filmie, za dużo akcji, brak
          chwili na oddech po prostu. Ja pod koniec wierciłam się w fotelu, bo już dłużej
          usiedzieć nie mogłam.
          Ledger faktycznie niezły, ale miałam wrażenie, że te zachwyty nad jego rolą w
          dużej mierze wynikają z jego tragicznej śmierci.
          • deela Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 22:08
            moze to kwestia odbioru komiksu, ja zawsze lubilam te rozterki batmana pasowaly
            mi w tym filmie, watek milosny troche przeslodzony i wyidealizowany, ale ciesze
            sie ze obiekt uczuc obu panow nie wygladal jakby uciekl z okladki playboya
            dla mnie in plus ale nie bede sie sprzeczac
            gruntowna porazka byly dla mnie wszystkie czesci x - men - komiksu w kt jestem
            zakochana
            grey - bez wyrazu
            cyclops - rola ok, aktor moze byc (ostatecznie)
            wolverine - za wysoki
            storm za niska
            tylko xavier/picard na miejscu :F
            • ciociacesia za wysoki? 02.09.08, 14:24
              dla mnie kazdy facet jest za wysoki smile wiec wolverine mi nie
              przeszkadzal. ale ja komiksu chyba jeden zeszyt przypadkiem kiedys
              czytalam...
    • anias29 pierwsze co mi do glowy przyszło: 01.09.08, 00:19
      Książka: Samotność w sieci
      Film: Nigdy w życiu!


      • zebra51 Re: pierwsze co mi do glowy przyszło: 01.09.08, 07:47
        O tak! Samotność w sieci - gorszego szitu nie czytałam!!
        • zielonyorzeszek ble 01.09.08, 14:38
          film o zgrozo nie lepszy,nie moge scierpiec Cieleckiej
    • syriana Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 08:27
      dużo takich przypadków było
      mega rozczarowaniem ostatnich miesięcy była ekranizacja "Miłości w czasach zarazy"

      od czasu obejrzenia go, modlę się by nikt za sfilmowanie "Stu lat samotności"
      się nie brał
      • guderianka Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 08:31
        Filmy na bazie książek Whartona "Tato" i " Ptasiek" i masa innych.
        Ale ja filmów nie lubie za bardzo oglądać bo w każdym znajdę "coś"
        Jeśli chodzi o książki. Jest masa takowych uncertain Rozaczarowują mnie te,
        w których znane jest mi rozwiazanie już w połowie
        • gryzelda71 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 08:52
          Cały Wharton.
          • yola.d Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 08:56
            Film : slynny "Titanic" ; poniewaz wszyscy sie zachwycali ,
            probowalam obejrzec do konca , wiec - zeby to zrobic - musialam
            wypozyczyc kasete i ... obejrzalam "w odcinkach" . Ale muzyke z
            filmu lubie bardzo smile
    • smerfetka8801 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 09:02
      samotność w sieci to paskudztwo-zarówno jako książka(dobrnęłam do końca)jak i
      film(odpadłam po 15 minutach)
      rozczarował mnie film pt "lśnienie"-bo książkę przeczytałam jednym tchem mimo,że
      jest dość opasła smile
    • aluc Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 09:04
      średnio raz dziennie mnie coś rozczarowywuje w tym względzie

      w zeszły piątek - Rezerwat, nie wiedzieć czemu okrzyknięty nadzieją
      polskiego kina
      no sorry, może nie gniot, ale żeby nadzieja od razu?

      przedwczoraj zaś nieco rozczarował mnie Dobry agent (Dobry pasterz w
      oryginale, nie wiem, co za pacanów biorą do wymyślania polskich
      tytułów)
    • mamamonika Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 13:36
      "Lód" Dukaja jeśli chodzi o książki

      Co do filmów mam chyba mniejsze oczekiwania wink)
    • spacey1 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 13:41
      z filmów to chyba Spirited Away - japońska kreskówka, którą obejrzałam z
      dziećmi, z pełną świadomością, że to dzieło inne niż inne, wybitne, pełne
      odniesień do kultury japońskiej. Naczytałam się zarówno recenzji fachowców, jak
      i widzów. Dostał też oskara za najlepszą animację. Niestety, nuda moja przeszła
      najśmielsze oczekiwania. Nic nie zrozumiałam, nic mnie nie zaciekawiło, nie
      zachwyciło. Istenieje oczywiście szansa, że był to film po prostu za mądry dla
      mnie.
      • wenmylove Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 13:59
        a, i jeszcze "Persepolis"
      • dirgone Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 15:49
        Heh, akurat "Spirited Away" jest jedną z moich ukochanych japońskich kreskówek.
        Mam na dvd i chyba znowu sobie przymnę. Film w kinie mnie zachwycił ogromnie.
        Może po prostu nie lubisz takich filmów.
    • nangaparbat3 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 14:42
      "Pianistka" Jellinek.
      Najpierw obejrzalam film i mialam nadzieje, ze książka wyjasni i poglebi, a tu
      film okazal sie glebszy od powieści (wielka sztuka, bo Jellinek jest naprawdę
      świetna).
      Ja w ogole jestem przekonana, ze Haneke to jeden z najlepszych - jesli nie
      najlepszy - z tworzacych teraz rezyserów ("Ukryte", "Funny Games").
      • spacey1 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 16:08
        Funny games to film, którego nigdy w życiu nie obejrzałabym po raz drugi... Nie
        dlatego, że uważam, że jest zły. Po prostu nie dałabym rady
        • nangaparbat3 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 16:31
          spacey1 napisała:

          > Funny games to film, którego nigdy w życiu nie obejrzałabym po raz drugi... Nie
          > dlatego, że uważam, że jest zły. Po prostu nie dałabym rady

          Fakt, choc nie ma tam nic szczegolnie drastycznego - na pozor.
          Pamiętam, jak go ogladalam: juz mialam isc spac, chyba sie kladlam, film się
          zacząl, malżeństwo z dzieckiem jechalo autem na weekend, bawili sie w
          zgadywanie kompozytorow odtwarzanej muzyki, nic sie nie dzialo, a ja siadłam i
          nie ruszylam sie juz do końca.
          Aż strach pomyślec, ze moglabym ten film ogladac w kinie - w domu to tylko pół
          efektu, zawsze.
          • na_pustyni Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 16:43
            Baaardzo dobry film.
            Ale skoro o slabych, to nie wiem jakim cudem poszlam do kina na Armageddon , ale
            malo nie posikalam sie ze smiechu.
            Ksiazka - Wojna polsko ruska, przeczytalam dla honoru domu ;D
    • gagunia Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 01.09.08, 16:52
      Książka "Pachnidło". Zabrałam na urlop i po 2 dniach poszłam do księgarni po coś
      innego. Minął miesiąc a ja jestem w połowie czytania. Teraz idzie już lepiej,
      może skończę za 2-3 dni.
      • zielonyorzeszek oj nie zartujcie z tym "pachnidlem" 01.09.08, 17:17
        ja wlasnie od kolezanki ksiazke pozyczylam(ona sie zachwycala) i
        film sobie wypozyczylam zeby porownac a Wy tu z takimi recenzjami
        wyskakujeciesad
        • adria-3 Re: oj nie zartujcie z tym "pachnidlem" 01.09.08, 17:29
          Raz w życiu płakałam w kinie z rozczarowania /byłam w ciąży więc może hormony
          pomogły mi w tym smile/ a było to na trzeciej części "Piratów z Karaibów", dwie
          poprzednie części obejrzałam po kilka razy a ta część...sad
          polskich filmów a szczególnie komedii romantycznych nie oglądam, jakoś nie
          ciągnie mnie....
          • mruwa9 nie zartuj," 01.09.08, 22:34
            trzecia czesc Piratow IMHO jest najlepsza!
            Kup/ wypozycz sobie na dvd, poogladaj w spokoju, niejedno smieszne
            haslo czy scena, przeoczone w kinie, cie rozbawia!
        • wenmylove Re: oj nie zartujcie z tym "pachnidlem" 01.09.08, 17:39
          ksiązka - jest jedną z moich ulubionych od lat, filmem w kinie się
          zachwyciłam i kupiłam sobie nawet do domu - był w ostatnim
          numerze "Twojego Stylu".
          Ale np. moja koleżanka była filmem zdegustowana, druga - podobnie
          jak ja - w skowronkach. (zresztą to od niej dostałam książkę w
          prezencie).
          Opinie na temat tego akurat dzieła są bardzo podzielone, bo jest ono
          baaardzo specyficzne : zdecydujesz samasmile))))
          • spacey1 Re: oj nie zartujcie z tym "pachnidlem" 02.09.08, 11:37
            Ja nie byłam filmem zdegustowana, jeśli masz na myśli temat, jego ukazanie,
            obrazy zmysłowe i obrzydliwe, które w nim występują. Jeśli się znało ksiązkę, to
            nie może zaskoczyć. Byłam jedynie rozczarowana pewnymi brakami.
    • aandzia43 Mnie rozczarowuje większość ekranizacji powieści 01.09.08, 18:37
      Zrąbali w ostatnim czasie np. "Pokutę", "Miłość w czasach zarazy", "Jednoroczną
      wdowę" ("Drzwi w podłodze"). "Pachnidła" nie zrąbali. Może dlatego, że Susskind
      czekał paręnaście lat, zanim znalazł reżysera, któremu pozwolił na ekranizację
      jego powieści (ja razem z nimwink
      Ale np. "Angielskeigo pacjenta" wolałam filmowego. Przez książkę nie przebrnęłam.
      • adria-3 Re: Mnie rozczarowuje większość ekranizacji powie 02.09.08, 13:31
        Zrobiłam tak tzn już po ciąży mąż mi kupił trzecią część "Piratów" na dvd i
        obejrzałam, efekt taki sam, to największe rozczarowanie w moim życiu,serio,
        nawet Jack Sparrow nie był według mnie już taki wyjątkowy a jego klony rozwaliły
        mnie totalnie /jestem fanka Johnnego Deppa/ no cóż tak to bywa, jednemu podoba
        się to i innemu co innego...
    • kasia7911 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 02.09.08, 13:39
      Z ostatnio przeczytanych i oglądniętych pozycji to:
      Bracia Karamazow
      Jeszcze dalej na północ
      • burza4 Re: Książki/filmy które Was rozczarowały 02.09.08, 13:51
        hmm, a mi się Jeszcze dalej na północ bardzo podobało, uwielbiam
        kino francuskie, choć bez znajomości języka nie wszystkie smaczki
        tego filmu odebrałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka