Dodaj do ulubionych

Tbletka "PO"

01.09.08, 11:08
Czy któraś z Was ma jakieś doswiadczenia z taką tabletką PO?
Brałyście kioedykolwiek coś takiego?

Czy lekarz nie miał nic przeciwko żeby ją przepisać?
Obserwuj wątek
    • marva Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 11:17
      Ja nie mam, ale powiem Ci, że moja bardzo dobra przyjaciółka ową
      tabletkę zażyła w 24 godz. po stosunku, jakież było jej zdziwienie
      jak za miesiąc zrobiła test ciążowy, który wyszedł pozytywnie:o)))
      Dziecko juz się urodziło. Jak na razie śliczne i co najważniejsze
      zdrowe a przyjaciółka teraz się cieszy, że tabletka nie
      zadziałała:o)))
      • lubie_gazete Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 12:47
        Może dwa dni później znowu się bzyknęła i tym razem nie zażyła pastyleczki?
        • ibulka Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 19:53
          trollem też trzeba umieć być, lubię_gazetę. tobie nie wychodzi. za grosz.
      • aurinko Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:24
        marva napisała:

        > Ja nie mam, ale powiem Ci, że moja bardzo dobra przyjaciółka ową
        > tabletkę zażyła w 24 godz. po stosunku, jakież było jej zdziwienie
        > jak za miesiąc zrobiła test ciążowy, który wyszedł pozytywnie:o)))
        > Dziecko juz się urodziło. Jak na razie śliczne i co najważniejsze
        > zdrowe a przyjaciółka teraz się cieszy, że tabletka nie
        > zadziałała:o)))

        Skoro doszło do zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki jajowej to Postinor nie
        miał tu nic do roboty.
    • margotka28 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 11:24
      brałam raz. Zadziałało. Lekarz przepisał bez problemu.
    • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 11:27
      Bo tabletka PO jak ją określasz(postinor np)nie jest tabletka poronną.
      • gabrielle76 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 11:49
        też brałam raz, zadziałała
    • wieczna-gosia Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 12:50
      bralam dwa, moze trzy razy, mam w apteczce, prosilam lekarza przy standardowej
      wizycie "na zapas". Bralam chwile po stosunku zadzialalo, zadnych sensacji.
      • doral2 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 12:55
        a nie lepiej stosować tabletki PRZED??
      • lubie_gazete Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 12:56
        Żadnych? A uciekający przed mającą go uśmiercić tabletką zarodek,który nigdy już
        do Ciebie nie powie 'Mama" to pryszcz?
        • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:01
          lubie_gazete napisał:

          > Żadnych? A uciekający przed mającą go uśmiercić tabletką zarodek,który nigdy ju
          > ż
          > do Ciebie nie powie 'Mama" to pryszcz?

          Buahahahahahha
        • wenmylove Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:01
          zastosowałam raz kiedyś Postinor, lekarz studencki przepisał mi go
          wtedy bez problemu - ale to chwilę temu byłosmile)), mówiąc , że to
          duża dawka hormonów - Chyba były 2 szt. w opakowaniu o ile pamiętam
          i pewnie dlatego to powiedział. Skorzystałam z jednej tabletki.
          Teraz stosuję regularną antykoncepcję.
          • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:02
            Wzięłaś i nie przeczytałaś ulotki?
        • chicarica Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:07
          Zmień dilera albo zwiększ dawkę leków.
        • wieczna-gosia Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:08
          > Żadnych? A uciekający przed mającą go uśmiercić tabletką zarodek,który nigdy ju
          > ż
          > do Ciebie nie powie 'Mama" to pryszcz?

          tak- pryszcz zadowolony?
          doral2- nie nie lepiej- masz w zwiazku z moim postinorem jakis problem? Bo ja
          nie mam zadnego jak sobie wezme raz w roku, albo rzadziej smile a nie uzywam
          hormonow przez 12 miesiecy to jakos mi lepiej smile
        • aurinko Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:21
          lubie_gazete napisał:

          > Żadnych? A uciekający przed mającą go uśmiercić tabletką zarodek,który nigdy ju
          > ż
          > do Ciebie nie powie 'Mama" to pryszcz?

          Polecam uważne zapoznanie się z działaniem Postinoru.
          • tebacha A coś się nie zgadza? 01.09.08, 14:03
            Forma leku: tabletki 0,75 mg.
            Zawartość substancja czynna - levonorgestrel.
            Sposób działania Postinor jest preparatem antykoncepcyjnym. Zawiera on hormon,
            który sprawia, że błona śluzowa macicy nie przyjmuje zapłodnionego jaja, a
            ponadto wydzielina w szyjce macicznej pod wpływem levonorgestrelu staje się
            bardzo gęsta i nieprzepuszczalna dla plemników. Postinor może spowodować również
            zahamowanie jajeczkowania, lecz nie w takim samym stopniu, jak środki
            antykoncepcyjne składające się zarówno z gestagenów jak i estrogenu.
        • cora73 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:22
          Normalnie sie usmialam....radze sie dokladnie poinformowac przed
          pisaniem takich bzdur!
          • cora73 to do lubie.gazete 01.09.08, 13:23

          • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:15
            Ale co źle napisał lubie_gazete? Opis działania leku wkleiłam powyżej. Do tego
            farmaceuta powiedział, że każda pigułka antykoncepcyjna ma podobne działanie.
            Najpierw piszą o podstawowym działaniu. A dalej?
            Np. cilest:
            Preparat Cilest® hamuje wydzielanie gonadotropin w następstwie działania
            estrogenowego i progestagenowego etinyloestradiolu i norgestimatu.
            Podstawowym mechanizmem działania jest zahamowanie jajeczkowania. Do działania
            antykoncepcyjnego może przyczyniać się także zmiana właściwości śluzu szyjkowego
            oraz błony śluzowej trzonu macicy.
            • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:16
              No i?
              • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:19
                No i nic. Padł zarzut do "lubie gazete", że wymyśla coś. Więc zacytowałam napisy
                z ulotek.
                • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:21
                  Bo wymyśla.
                  • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:23
                    Ale co wymyśla? Oświećcie mnie, jeśli postinor i pigułki anty nie powodują
                    wydalenia zarodka. Z opisu leku wynika co innego...
                    • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:25
                      No to powiedz,czy każdorazowo sex bez zabezpieczeń kończy sie u wszystkich
                      kobiet ciążą?
                      • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:27
                        Nie. Ale co z tego?
                        • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:31
                          Więc nie masz pewności co by było gdyby,co?
                          A kiedy mówi się o ciąży?
                          • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:39
                            No i nie wie kobieta łykając te pigułki czy zarodek usunęła czy go nie było. O
                            ciaży z punktu medycznego mówi się pewnie gdy się zarodek zagnieździ w ścianie
                            macicy. Pytanie czym czy kim dla kogo jest zarodek jest nastepnym pytaniem, ale
                            spoza tej dyskusji. Chciałam tylko ustalić czy działanie tabletek powoduje
                            wydalenie zarodka. Może powodować.
                            • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:42
                              Takie sam wydalenie może nastąpić bez tabletki.Nad każdą podpaską masz
                              przemyslenia a mogło byc dzidzi?
                              • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:49
                                Pewnie, że może. Bliźniak też może wchłonąć bliźniaka. Nie ja w każdym razie
                                chcę decydować o długości czyjegoś życia. Wchodząc w dyskusję chciałam tylko
                                wiedzieć o co się tu niektóre forumowiczki czepiają osoby, która napisała o
                                wydalającym działaniu tabletek. Jeśli potrafią tak działać - to po co temu przeczyc?
                                • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:51
                                  Ciekawe jak wytłumaczysz,że pomimo zażycia kobiety rodzą dzieci.
                                  • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:53
                                    Czy to, że rodzą pomimo znaczy, że tabletka nie jest w stanie czasem jednak
                                    zadziałać wg opisu?
                                    • cora73 poczytaj 01.09.08, 15:13
                                      www.antykoncepcja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=58
                                      • tebacha Re: poczytaj 01.09.08, 15:28
                                        Ale ja mam poczytac?
                                        Piszą wprost o działaniu poronnym. Dzięki za link. W innych nie pisali wprost.
                                        • gryzelda71 Re: poczytaj 01.09.08, 16:18
                                          Z tej strony:
                                          Choć uważa się, że Postinor Duo podany w czasie do 72 godzin po stosunku może
                                          mieć działanie wczesnoporonne to jednak zastosowany we wczesnej ciąży (w późnej
                                          tym bardziej) nie jest lekiem poronnym. Zawarty w nim levonorgestrel należy
                                          bowiem do grupy tzw. progestagenów (od greckiego gestos - ciąża) czyli hormonów
                                          wspierających ciążę.
        • dlania Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:18
          lubie_gazete napisał:

          > Żadnych? A uciekający przed mającą go uśmiercić tabletką zarodek,który nigdy ju
          > ż
          > do Ciebie nie powie 'Mama" to pryszcz?

          Ale ten gośc ma zjechaną głowe, ja piernicze.... Bo zerow wiedzy o temacie to
          jeszcze rozumiem - niektórzy tak mają, że lubia mówic czymś, o czym nie maja
          pojęcia. Ale ta wyobraźnia - godna prawdziwego mohera.
    • triss_merigold6 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:01
      Brałam kilka razy lata temu, najwyraźniej zadziałało.
      • misi24 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 13:54
        Wzięłam ok 5 lat temu, a teraz mój młody ma ponad 4 lata.... smile
        Wzięłam tab(2)w odstępie 12 godz. z tego co pamiętam i nie bzykałam się na
        drugi dzień jakby ktoś miał mieć wątpliwości,,,,,,, dlaczego jestem jednak
        szczęśliwą mamusią.
        • margotka28 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 14:31
          dlatego, że nie ma 100% środków antykoncepcyjnych. No chyba, że
          szklanka wody zamiast smile
          • cota Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 15:05
            Wzięłam w maju tego roku - 1 tabletkę godzine po, drugą 12 godzin
            po - grzecznie jak w ulotce napisali. Obecnie jestem w 16 tc. Lekarz
            powiedział, ze skuteczność Postinrou jest mocno przereklamowana
            (piszą o ok. 97 % skutecznosci) - bezpieczniej (jesli nie chce sie
            powiększać rodziny) - jest stosować tabletki lub np. wkładkę - co
            uczynię zaraz po porodzie.
            • yola.d Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 15:17
              No wlasnie : o ile wiem , postinor jest tabletka antykoncepcyjna a
              nie wczesnoporonna : dziala wiec tylko przed zagniezdzeniem sie
              zaplodnionego jajeczka w macicy ; jesli zostanie przyjety za pozno i
              do zagniezdzenia jajeczka juz doszlo , podobno swoim skladem
              hormonalnym moze nawet ciaze wzmocnic smile
              • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 15:31
                A czy wydalenie zapłodnionej komórki to nie poronienie?
              • dota321 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 15:40
                z tego co wiem firma nie ma takich badań, które mówią
                o "wzmocnieniu" ciaży, a takze o wpływie na poczęte dziecko, które
                sie jednak zdoła zagnieździć w endometrium macicy; zreszta jakby ten
                preparat ciążę wzmacniał, to w sytuacjach awaryjnych byłby
                conajmniej nie na miejscu smile
                • cora73 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 15:50
                  Preparat ten tylko i wylacznie uniemozliwia zarodkowi zagniezdzenie
                  sie w macicy. Na zagniezdziony juz zarodek nie ma wplywu.
                  • lubie_gazete Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 15:53
                    No właśnie,zarodek nie ma się gdzie zagnieździć i umiera.Fajnie żyć z tą
                    świadomością co?
                    Jaka róznica w tym,że przez Wasze widzi mi się żywy zarodek nie ma gdzie się
                    zagnieździć i dzięki temu umiera,a aborcją tydzień później?
                    • dlania Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:00
                      A wiesz ile miesięcznie umiera świecia naturalną takich zarodków? W skali kraju
                      - setki tysięcy - płyna sobie razem z krwią miesięczna do morza. O matko, jak ja
                      moge z tym zyć!
                      • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:33
                        Sama uzyłas tego określenia: "śmierć naturalna". To jednak nie to samo, co
                        śmierć "nienaturalna".
                        Możesz z tym żyć. Wiele z nas może nie mieć pojęcia, że było kilka dni w ciaży.
                        Nie mamy wtedy na czym myśli zawiecić, więc po co ta ironia. Ale wiele z tych,
                        które zorientowały się, że jednak były krótki czas w ciąży - płacze. I czasem
                        trudno im się pozbierać.
                        • dlania Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:35
                          Niektóre płacza, a niektóre robią: ufff, całe szczęście że tym razem mni sie
                          upiekło. Tylko co z tego?
                        • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:39
                          tebacha napisała:
                          Ale wiele z tych,
                          > które zorientowały się, że jednak były krótki czas w ciąży - płacze. I czasem
                          > trudno im się pozbierać.

                          Nie sądzę,że są to osoby które decydują się na postinor
                          • tebacha Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:44
                            To była tylko moja odpowiedź na ironiczne stwierdzenie dlanii. Ironia może
                            dotknać te, co poroniły naturalnie i miały tego świadomosć, a nie chciały mówić
                            "ufff".
                            • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:47
                              Już nie dopisuj czegoś czego Dlania nie napisała.
                              • dlania Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:52
                                Tebaga, a co mnie owe ONE obchodzą? Mnie wiele rzeczy może dotknąć i nie wymagam
                                od innych, aby sie tym przejmowały.
                    • haja197222 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:01
                      My nie mamy żadnej świadomości. Tutaj sama wredna sucz tongue_out
                      • cora73 :) 01.09.08, 16:04
                        haja197222 napisała:

                        > My nie mamy żadnej świadomości. Tutaj sama wredna sucz tongue_out

                        i patologia...........smile
                    • gryzelda71 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:21
                      A nie krzyczy mamo co mi zrobiłaś?
                      Sorki,ale nie znoszę takich poj....jak lubie gazete
                      • cora73 gryzelda..... 01.09.08, 16:26
                        nigdy bym sie po tobie nie spodziewala podobnych hasel.....smile tez
                        nie znosze takich kretynskich wypowiedzi.
                      • misi24 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 17:19
                        dołączam się.
                  • dota321 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:04
                    cora73 napisała:

                    > Na zagniezdziony juz zarodek nie ma wplywu.
                    No ale skad ta pewność, skoro sam producent nie ma na to
                    dostatecznie duzej wiedzy, badań i dokumentacji? Skad wiadomo, ze
                    pewne rzeczy u dziecka, które jednak przetrwało, nie pojawią sie
                    dajmy na to za dwadziesciapare lat? Przecież preparat jest zbyt
                    nowy, zeby mozna było to stwierdzic z całą pewnoscia. Ulotka ulotką,
                    akurat ta nie do końca oddaje mechanizm działania tego preparatu,
                    więc nie sugerowałabym się nia zbytnio.
                    • schiraz Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 16:33
                      Ale takie gdybanie "co by było gdyby" jest bez sensu. Sama mam koleżankę, która
                      utrzymała ciążę mimo postinoru już siedem lat temu i dzięki Bogu nie czyta
                      forum, bo by się musiała teraz martwić na co jej, aktualnie zdrowa, córka
                      zachoruje być może za 15 lat przez ta tabletkę. Ja zaszłam w pierwszą ciążę mimo
                      brania tabletek antykoncepcyjnych, dla mnie też masz czarny scenariusz co też
                      czeka mojego pięcioletniego syna w przyszłości? Te leki są dla ludzi, a innym
                      nic do tego kto to bierze i co z niego ucieka potem. Nie chcesz - nie bierz.
                      • dota321 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 17:09
                        schiraz napisała:

                        > dla mnie też masz czarny scenariusz co też
                        > czeka mojego pięcioletniego syna w przyszłości? Te leki są dla
                        ludzi, a innym
                        > nic do tego kto to bierze i co z niego ucieka potem. Nie chcesz -
                        nie bierz.
                        a mnie by jednak interesowało, jaki wpływ na moje dziecko ma to, co
                        jem/zażywam/robię teraz. Jasne, ze to gdybanie, i ze wszystkiego nie
                        moge wyeliminować, ale to co mogę- eliminuję, robię badania itp.
                        słowem- chciałabym zapewnić mojemu dziecku jak najlepszy start (w
                        pełnym tego słowa znaczeniusmile) Ale wątek nie o tymsmile
                        Antykoncepcja to nie leki. Nawet jeśli pwoduja chwilowa poprawę
                        stanu skóry, "regulację" cyklu (spróbujcie odstawic, a cykle wrócą
                        do stanu sprzed brania), mniejszą bolesność krwawień z odstawienia
                        hormonów (to nie miesiączki), to nie leczą przyczyny, i nie powoduja
                        utrzymania sie tej poprawy w dłuzszym okresie czasu. Co zatem leczą?
                        Płodnosć? Ciążę? Układ hormonalny? Oś podwzgórze-przysadka-jajniki?
                    • wieczna-gosia Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 17:21
                      a co oddaje do konca?
                      Laski- pytanie bylo czy ktos bral i jak bylo. No wiec sie trzymajmy tematow-
                      postow o tym czy spedza nam z oczy sen wizja zarodka tluczonego tabletka bylo
                      mnostwo. Postow o tym czy nie lepiej brac pigulki tez. I kto jest za a kto
                      przeciw aborcji. Litosci...
                      Dla mnie postinor ma dosc jasne dzialanie. I oczywiscie ze jako hormon musi
                      jakos oddzialywac na nasz organizm. I byc moze na organizm dziecka. Co nie
                      zmiania faktu ze postinor jest konska dawka pochodnych progesteronu a ten jak
                      wiadomo ciazy nie usuwa sam w sobie- jego antykoncepcyjne dzialanie polega
                      wlasnie na tym ze organizm uwaza ze jest w ciazy i ie jajeczkuje. Podobnie do
                      postinoru zadziala bodaj 5 tabletek antykoncepcyjnych wzietych na raz (bodaj
                      dotyczy liczby a nie samego dzialania).
                      • misi24 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 17:26
                        u mnie nic się ze mną nie działo, mój czterolatek rozwija się prawidłowo więc
                        skutków ubocznych chyba brak. Teraz stosuję tab. codziennie.
                        • misi24 Re: Tbletka "PO" 01.09.08, 17:27
                          poza tym że nie zadziałał i mam synia.... smile
                          • jagagaa LITOśCI!!! 01.09.08, 20:03
                            Jak widać dla niektórych z Was czytanie ze zrozumieniem to nielada
                            problemtongue_outPP

                            TREŚĆ była taka!!!

                            >Czy któraś z Was ma jakieś doswiadczenia z taką tabletką PO?
                            >Brałyście kioedykolwiek coś takiego?

                            >Czy lekarz nie miał nic przeciwko żeby ją przepisać?

                            ...no więc dzięki za podzielenie sie DOŚWIADCZENIAMI( NIE! opiniami)
                            w tej kwestii...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka