Nic mnie tak nie wkurza jak wkladanie ubran do spodni i podciaganie tychze spodni po pachy (dzieciom). Wiecie o czym mowie? Bluzka, koszula, czy brrrr... sweterek wlozone do spodni....
Tak usilowala robic i nadal usiluje

robic ukochana siostra mojego meza, jak i on sam zreszta, czym doprowadza mnie do pasji.
Powiedzcie, ze to jest wkurzajace i dzieci wygladaja okropnie, nie?