Dodaj do ulubionych

Pokojowy Nobel dla Iranki :-)

10.10.03, 11:35
Hehehe... nie dość, że z Iranu, to jeszcze kobita i pobiła Jana Pawła II...

Jest prawnikiem walczącym o prawa kobiet i dzieci. I to w jakim kraju.
Moim zdaniem decyzja jest OK.

A co wy myślicie na ten temat?

I nie jest moim celem ujmowanie komukolwiek czegokolwiek. Zaskoczona jestem
tylko, bo w żadnych "rankingach" jej nie widziałam...

Pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • agusssek Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 10.10.03, 11:38
      Nazywa się Szirin Ebadi.

      skleroza mnie dopadła....
      • adzia_a Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 10.10.03, 13:59
        Mnie się to bardzo podoba.
        Jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy pracują na polach minowych, bez wsparcia
        władz, niejednokrotnie robiąc sobie wrogów...

        I wydaje mi się, że - paradoksalnie - i dla papieża jest zdrowiej, że to nie
        on tę nagrodę dostał. Już sobie wyobrażam, jak prasa pisze, że to była decyzja
        kurtuazyjna, bo chciano go uhonorować przed śmiercią...
    • izunia6 Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 10.10.03, 14:00
      Ja nie bardzo rozumiem, co ona zrobiła dla pokoju na świecie ? Ma niewątpliwe
      zasługi dla swojego państwa, kobiet i dzieci tam żyjący, jest jakąś
      manifestacją niezgody społeczności międzynarodowej dla sposobu traktowania
      kobiet w krajach arabskich, ale pokój. Chyba, że jako uznanie Muzułmanina, żeby
      po wojnie z Irakiem trochę udobruchać tę część świata. Ta decyzja, jak wiele
      innych pokojowych nagród ma więcej polityki w sobie niż prawdziwego szukania
      pokoju, bo pokój na świecie nie leży w interesie państw i to jest smutne.
      Zabrakło im odwagi, by dać ją Papieżowi, i całe szczęście, nie będzie
      znajdować się w towarzystwie tylu wątpliwych i wyśmiewanych poprzednich
      laureatów.
      • mamabasi Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 10.10.03, 14:55
        izunia6 napisała:

        "Chyba, że jako uznanie Muzułmanina, żeby
        >
        > po wojnie z Irakiem trochę udobruchać tę część świata."

        Myślę, że tutaj nie masz racji, to na pewno "nie udobrucha" islamskich
        fundamentalistów, wręcz przeciwnie.

        A poniżej fragment z Gazety.pl

        Wydaje Kim jest Ebadi?

        To dopiero 11. kobieta uhonorawana Pokojowym Noblem w historii tej prestiżowej
        nagrody. Na tę wiadomość irańscy konserwatywni mułłowie, którzy ją często
        atakują, zazgrzytali zapewne zębami. 56- letnia Ebadi uosabia wszystko czego
        nienawidzą: pierwsza irańska sędzia-kobieta przed rewolucją islamską, nieugięta
        obrończyni praw człowieka, niezależny naukowiec, który nie boi się mułłów.
        Niepozorna, szczupła, w rzeczywistości jest ze stali. - Każdy, kto w Iranie
        chce walczyć o prawa człowieka musi nauczyć się żyć na co dzień ze strachem, ja
        się tego nauczyłam - mówi.

        Kiedy ajatollahowie doszli do władzy w 1980 r. uznali, że kobiety są zbyt
        uczuciowe, by zasiadać w sądzie. Usunięta z palestry Ebadi przeniosła się na
        Uniwersytet Irański, gdzie do dziś wykłada prawo. Angażuje się w sprawy,
        których inni boją się tknąć. Dzięki prowadzonej przez nią kampanii kobietom
        irańskim przysługują alimenty przy rozwodzie. Pełni rolę nieoficjalnej
        rzeczniczki kobiet irańskich, które w wyborach 1997 r. oddały masowo głosy na
        reformatorskiego prezydenta Mohammada Chatami. Jej postać jest też symbolem
        awansu irańskich kobiet, edukacyjnego i zawodowego, oraz nadziei na
        demokratyzację i modernizację Iranu. W 2001 r otrzymała Nagrodę Rafto za obronę
        praw człowieka..
      • agusssek Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 10.10.03, 15:00
        izunia6 napisała:

        > Ja nie bardzo rozumiem, co ona zrobiła dla pokoju na świecie ?

        A co przepraszam dla pokoju NA ŚWIECIE zrobił Lech Wałęsa?

        Nikomu nic nie ujmując rzecz jasna.
        Agnieszka
    • umargos Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 10.10.03, 15:41
      To na pewno dobra decyzja. I nie można ujmowac tego w ten sposób, że
      ktoś "pobił" Jana Pawła II. Przynajmniej dla mnie papież jest człowiekiem tak
      wielkiego formatu, że wewnętrznie miałam coś przeciwko samemu pomysłowi, żeby
      uhonorowac Go Noblem. To trochę nie ta kategoria. I tak jak jest, jest znacznie
      lepiej.
      Pozdrawiam
      Ula
      • agusssek Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 13.10.03, 09:00
        umagros oczywiście moje "pobiła" powinno być w cudzysłowiu. Ma to jakby nie
        było inny wydźwięk.
        Mi tam Papież nie pasował do tego towarzystwa nobliwych Noblistów.
        W jednym rządku z Arafatem na ten przykład.
        Nie uważam, iż tam gdzie by się w rankingach nie pokazał, MUSI dostać nagrodę.
        Jak ktoś już wspomniał... zdecydowanie pokojowy Nobel był potrzebny Papieżowi
        jak kwiatek do kożucha. Gdyby Papież Nobla dostał, podniosłoby to prestiż tej
        nadwątlonej dziedziny a nie Papieża, a o to tu przecież chodzi. O zwrócenie
        uwagi Świata na coś konkretnego.
        Dlatego Nobla dostał Wałęsa. I śmiem twierdzić, że tylko dlatego, aby kurtyna
        opadła. A on znany był.
        I śmiem twierdzić, że z powodu tejże kurtyny żelaznej Polak został Papieżem.
        Ale tutaj wybór przynajmniej okazał się bardzo trafny. Karol Wojtyła udowodnił,
        że nie jest figurantem rozgrywających się politycznych potyczek i zrobił COŚ.
        Bo jakoś trudno mi po prostu inaczej opisać to, co On robi.
        No a babeczka jak najbardziej się moim skromnym zdaniem nadaje na Nobelka.
        I tamtejsza sytuacja polityczna.

        Pozdrawiam.
        Agnieszka
    • ewulka303 Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 10.10.03, 15:52
      A ja uwazam, że komisji zabrakło odwagi, by dać tę nagrodę Papieżowi. Byłoby to
      bardzo niepoprawne politycznie, wszak katolicy są w niełasce, a szczególnie w
      państwach Europy Zachodniej (zawsze bezpieczniej dać Nobla komuś innego
      wyznania: mniejszość itp.), a tymczasem jestem zdania, że niezaleznie od tego,
      czy jest się osobą wierzącą czy nie, trzeba przyznać, że jest to człowiek
      wielkiego formatu i nikt napewno nie zapyta: Kto to jest?.... A co do Wałęsy,
      Też za nim nie przepadam, ale uważam, że dzięki jego działaniom kilkanaście lat
      temu wiele rzeczy potoczyło się tak, jak się potoczyło.
    • b.suleiman Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 10.10.03, 16:08
      A ja chciałam skromnie zauważyć, że Iran to nie kraj arabskismile Iran to kraj
      muzułmanski, ale nie arabski. Ktoś w tym wątku błędnie zaznaczył, że Iran to
      kraj arabski.
      Pozdrawiam
      • mrufkaa Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 11.10.03, 22:28
        b.suleiman napisała:

        > A ja chciałam skromnie zauważyć, że Iran to nie kraj arabskismile Iran to kraj
        > muzułmanski, ale nie arabski. Ktoś w tym wątku błędnie zaznaczył, że Iran to
        > kraj arabski.
        > Pozdrawiam
        To nie ktos, to cytat z Gazety. Hmm, Iranczycy istotnie uwazaja sie za Persow
        nie Arabow, ale historia jednak swoje.... Arabowie przyszli i zostali, nigdy
        tak naprawde nie zostali wyparci, tak jak z Hiszpanii czy Wloch. Choc mysle, ze
        spuscizna Imperium Perskiego daje im prawo do wyodrebnienia. Dumni Ariowie smile))
        No i ile osob w Polsce slyszalo o takim rozroznieniu? Mysle, ze Gazeta podaza
        za ustalonym spolecznie schematem myslowym.
        Co do Nobla, to ja tez sie bardzo ciesze. Moze w koncu swiat wiecej zacznie
        mowic o tych, ktorzy probuja ratowac czlowieczenstwo w tym kraju, a nie tylko
        powielac etykietke panstwa nie respektujacego praw czlowieka, przyklejona przez
        USA
        • kiranna Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 13.10.03, 12:09
          A ja jednak popre b.suleiman smile
          Jesli cytat pochodzi z GW, tym gorzej dla niej, bo to wlasnie na mediach
          spoczywa obowiazek rzetelnego informowania, a nie powielania blednych
          stereotypow.
          Mnie rowniez denerwuje np. zaliczanie Turcji do swiata arabskiego (przez
          niedoinformowanych, oczywiscie wink), tylko dlatego, ze jest krajem, ktorego
          wiekszosc mieszkancow wyznaje islam. Turek, ktorego nazwiesz Arabem jest w
          stanie bardzo nerwowo zareagowac wink
          Nas tez czasem cudzoziemcy utozsamiaja z Rosjanami i dla Polakow nie jest to
          zbyt trafne porownanie, prawda? Im jest wszystko jedno, jak zwal tak zwal, ale
          nam nie, choc przeciez i Polacy i Rosjanie sa Slowianami.


          pozdrawiamsmile
          • mrufkaa Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 13.10.03, 23:19
            Kiranna, ale ja b.suleiman wcale nie zaprzeczam!
            Z identycznych powodow, dla ktorych Ty oswiecasz nas na temat Turcjismile
            A moja tesciowa jest dziennikarka...
            • kiranna Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 14.10.03, 00:28
              mrufkaa napisała:

              > Kiranna, ale ja b.suleiman wcale nie zaprzeczam!
              > Z identycznych powodow, dla ktorych Ty oswiecasz nas na temat Turcjismile
              > A moja tesciowa jest dziennikarka...


              Hmm, czy "oswiecam"? wink na pewno staram sie przelamac stereotypy, bo czytajac
              niektore wypowiedzi osob wydawaloby sie wyksztalconych i obytych ze swiatem,
              nie tylko na tym forum, zastanawiam sie, w ktorym wieku zyjemy? smile

              Przepraszam, ale nie bardzo zrozumialam, o co chodzi z ta tesciowa? smile)) Bo
              moja kolezanka tez jest i w dodatku Turczynka smile)) ale co to ma do rzeczy?

              serdecznie pozdrawiam smile
    • amyk Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 10.10.03, 19:04
      Dla mnie to było miłe zaskoczenie i w pełni popieram taka decyzję.
      Szanuję papieża i nie miałabym nic przeciwko ale ... wolę ten wybór.
      Co do Lecha Wałęsy - nie potrafię o tym człowieku myśleć pozytywnie, nie
      potrafię...
      Pozdrawiam AniaZ
      • humcajs Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 13.10.03, 00:06
        Uważam, że dobrze się stało, gdyż trzeba wielkiej odwago, żeby jako kobieta
        muzułamnka w ogólw wydawać z siebie głos. Papież nic nie ryzykuje, jest to
        niejako jego pracą, żeby orędować na rzecz pokoju. Z drugiej strony wydaje mi
        sie, że jest to troche ukłon USA w strone świata muzułmańskiego, bo głupio im,
        że w końcu w Iraku żadnej broni jądrowej nie znaleziono. A że Nobla przyznaje
        komitet norweski (?) to nie ma znaczenia, w wielkim świecie ręka rękę myje,
        zupełnie jak w polskim rządzie.
    • alltid_ung Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 13.10.03, 08:59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=582&w=8196767&a=8481604
    • kiranna Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 13.10.03, 12:40
      Nobla dla Iranki jak najbardziej popieram!
      To nie tylko nagroda dla niej osobiscie, ale ogromna nadzieja dla innych
      nieznanych nam dzialaczek w tym rejonie geograficznym, nie tylko z Iranu.

      Ktos nawiazal wczesniej do Walesy. I slusznie. Wowczas nam tez wydawalo sie
      prawie niemozliwe, ze caly ten system kiedys legnie w gruzach. Nobel dla Walesy
      spowodowal, ze oczy calego swiata zwrocily sie na Polske. JUz nie mozna bylo
      Walesy tak sie sobie pozbyc. A za Polska poszly inne kraje... Walesa jako
      prezydent to juz inny temat... to tak w wielkim skrocie, bo i tak kazdy wie o
      co chodzismile
      Miejmy nadzieje, ze Szirin Ebadi bedzie takim Walesa w swoim kraju i bedzie w
      stanie pociagnac za soba inne. Mysle, ze to tylko kwestia czasu smile
      Bardzo goraco polecam ksiazke "Zdlawiony krzyk" Any Tortajady.
      Opisuje straszna sytuacje kobiet afganskich, kobiecego podziemia,
      gdzie z narazeniem zycia kobiety i dzieci uczy sie czytac i pisac, ale to
      wlasnie dla nich i im podobnych Nobel dla Iranki - przede wszystkim kobiety,
      muzulmanki, jest tym promyczkiem w tunelu.


      Przy calym szacunku dla Papieza, to niestety Kosciol, ktory reprezentuje jest
      jednym z najbardziej ekspansywnych i nietolerancyjnych w naszych czasach.
      Podkreslam: Kosciol, a nie chrzescijanstwo.
      Papiez jako czlowiek moze i zasluguje na Nobla, ale po ostatnich skandalach w
      KK (pedofilia, homoseksualizm, bezkarnosc kleru) dziwne byloby, gdyby go
      dostal, badz co badz jest glowa tego Kosciola.
      Mysle, ze Polske chyba najbardziej boli fakt, ze nie dostal jej Papiez-Polak, a
      nie Papiez jako czlowiek.

      pozdrawiamsmile
      • lili111 Re: Pokojowy Nobel dla Iranki :-) 13.10.03, 21:30
        A mnie boli fakt, że niedostał go Papież człowiek, a nie Papież Polak, bo
        jakie to ma znaczenie. Jego zasługi są o stokroć większe dla pokoju niż tej
        kobiety, która go otrzymała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka