ewcia1976 11.09.08, 11:35 a wlasciwie prawa, które jest ale nikt go nie przestrzega wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5675901,Polski_Fritzl_nie_ma_piwnicy.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lola211 Re: Odnośnie kaziroctwa 11.09.08, 14:02 Mnie najbardziwej uderzyla w tej calej sprawie postawa kosciola. Bo ze prymitywy kopulujace w gronie wlasnej rodziny istnieja, to nie podlega watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: takie rzeczy dzieja sie czesciej niz nam sie 11.09.08, 16:03 wydaje. najczesciej na wioskach, malych miescinach gdzie kazdy o wszystkim wie, ale milczy a czasem gdy sprawa wychodzi na jaw udaje, ze o niczym nie wie. w miejscowosci, w ktorej mieszkalam syn alkoholik spolkowal ze swoja mama-alkoholiczka. sasiadka ich nakryla, o zajsciu poinformowala tylko sasiadow. malo tego, jedna z wiejskich lekkoprowadzacych sie panienek, sprzedawala swoje dzieci po porodzie. kazdy widzial ja w ciazy, kazdy potem, gdy brzucha juz nie bylo, udawal, ze nic o niczym nie wie. w wiosce obok facet mial 3 dzieci ze swoja corka. o tym nigdy nikt glosno nie mowil, o tym sie tylko szeptalo... szkoda slow...zdarzenia te miejsce mialy dawno, dawno temu, gdy bylam w miare mloda i malo mnie to wszystko interesowalo. podejrzewam, ze dzisiaj na takie sytuacje reagowalabym w inny sposob... Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: takie rzeczy dzieja sie czesciej niz nam sie 11.09.08, 16:08 beniusia79 napisała: podejrzewam, ze dzisiaj na takie sytuacje > reagowalabym w inny sposob... To znaczy w ogóle reagowała? Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: takie rzeczy dzieja sie czesciej niz nam sie 11.09.08, 16:23 tak, wogole bym reagowala. niedawno poruszalysmy ten temat z kolezanka, ktora pochodzi z tej samej miejscowosci co ja i zastanawialysmy sie jak to mozliwe, ze tylko osob milczalo i udawalo, ze nic sie nie dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Dalej są takie historie, to prawda 11.09.08, 17:22 Na wsi, gdzie pracuję 2 lata temu była pewna upośledzona dziewczyna w ciąży... Ciąży nie ma, dziecka też. Matka mówi, ze ciąży nie było... A brzuch miała taki, ze się dopiąć nie mogła w płaszczu. Normalnie jest szczupła. Odpowiedz Link Zgłoś
dag_dag Re: Dalej są takie historie, to prawda 11.09.08, 17:50 I co z tym faktem zrobiłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Nic 11.09.08, 19:54 Wtedy byłam na macierzyńskim i o wszystkim się dowiedziałam po powrocie do pracy. Nie wiem, co bym zrobiła. Mam złe doświadczenia z "byciem czujnym" więc chyba nic. Odpowiedz Link Zgłoś
majka150 Re: Nic 11.09.08, 20:10 Takie sytuacje bulwersują niemniej jednak trudno cokolwiek z tym zrobić jeśli opieka i instytucje kompetentne do tego umywają ręce.Sama znam przypadek gdzie syn mieszkający z matką najprawdopodobniej z nią współżyje.Jest conajmniej kilka osób które zastały ttych dwoje w dość dwuznacznej sytuacji.Nie ma jednak na to dowodów.A jej samej to odpowiada.Miejscowosć nie wielka i kazdy boi sie tego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: no wlasnie 11.09.08, 22:46 u nas bylo podobnie. podejrzewam, ze wszyscy udawali ze nic nie wiedza, bo bali sie ewentualnych problemow. zadzwonisz po policje, przyjada, stwierdza, ze nic sie nie stalo i sobie pojada a ty po 3 dniach albo nie bedziesz miala domu, albo ktos cie w nocy nozem pogoni. taka jest niestety szara rzeczywistosc. ludzie wola siedziec cicho niz potem cierpiec za "donoszenie"... Odpowiedz Link Zgłoś