Dostałam propozycję bardzo atrakcyjnej pracy - to jest to, co chciałabym robić
i jednocześnie nieźle mi zapłacą.
Minusy? Oprócz obaw, czy się sprawdzę i nadaję, przerażeniem mnie napawa
fakt, że praca ta będzie pochłaniać conajmniej 10 godzin dziennie, wliczając
to dojazdy.
Boję się, czy mój 2,5letni synek o wytrzyma.

tylko, że część obowiązków i czasu będzie spędzać z nim tata. Czyli dziecko
będzie z opiekunką lub babcią koło 8 godzin, bo potem tata przejmie opiekę.
Powiedzcie, warto tak się zarżnąć... bo ja naprawde sie waham.