fiorkala
19.09.08, 10:50
Moj maz ma wielka nadwage.
Jest poprostu od jakiegos czasu dla mnie nie atrakcyjnym mezczyzna,
poprzez swoja ogromna nadwage.
Poza tym jest ciagle ospaly i kazdy wolny dzien przespalby
(nie bardzo mu na to pozwalam i wynajduje rzeczy,ktore musi zrobic)
budzac sie tylko na jedzenie.
Meczy mnie to bardzo,gdyz wczesniej byl bardzo aktywny
i wolne dni jezdzilismy na wycieczki.
Od dlugiego czasu jest okropnie,
gdyz on jest bardziej "rozjuszony" gdy rozmawiam z nim,a bardziej
to monolog,
ze bardzo chcialabym,by schudl,
zreszta powiedzialam mu,ze chcialabym,by byl znow atrakcyjny,jak
kiedys i ,ze przeszkadza mi bardzo jego duza nadwaga.
I klops...
Nie bardzo sie tym przejal i nadal sie objada.
Chcialam,by poszedl do psychologa,bo moze jego objadanie sie
jest spowodowane stresem,ale sie nie zgodzil,tylko powiedzial,ze
schudnie w koncu-tak mowi od dwoch lat.
Moze sie z nim rozstac...
Nie wiem sama,co zrobic,by sie opamietal.
Karnet na silownie juz przepadl-dalam mu w prezencie.
Na spacery mu sie nie chce chodzic.Prace ma "jezdzona".
Macie jakies pomysly moze,w jaki sposob zmobilizowac faceta,by
zchudl?