Dodaj do ulubionych

Grosik do grosika

20.09.08, 21:23
Co robicie w sytuacji kiedy sprzedawczyni wydając resztę pyta czy
może być grosik dłużna ?
Ja zawsze kiwałam głową , ale , kurcze, dziś w Tesco brakowało mi
dosłownie grosza i musiałam jeden artykuł odłożyć - bo pani kasjerce
nie będzie się saldo zgadzało.
I postanowiłam być asertywna , koniec z rozdawaniem grosików !!
Pewnie wyjdę na chytrusa, ale co tam , wkurzyłam się dziś bardzo
Obserwuj wątek
    • dirgone Re: Grosik do grosika 20.09.08, 21:26
      Proszę o wydanie dwóch grosików, żeby to ja mogła być grosik dłużna smile
    • ewcia1980 Re: Grosik do grosika 20.09.08, 21:37
      Różnie bywa. Czasem mówie:
      - ze nie musi mi wydawac
      - ze dam jej jeszcze 4 grosze i niech mi wyda 5
      - żeby w takim razie poszła po drobne

      Tyle, ze mi pare razy zdarzyło sie powiedziec, ze brakuje mi 1-2
      groszy i czy to ja moge byc winna. I ile razy cos takiego mi sie
      zdarzyło to zawsze mogłam byc dłuzna tego grosza czy dwa.
      • oleancja Re: Grosik do grosika 20.09.08, 22:49
        ja zawsze proszę o nie wydawanie tego grosika, ale po sytuacji którą opisujesz
        też chyba bym zmieniła podejście
    • gagunia Re: Grosik do grosika 20.09.08, 22:43
      Różnie. Zalezy od humoru i podejścia do danego sklepu/kasjerki. Bywam bezczelna
      i mówię, że juz sa mi winni 10 grosików itp. A czasem po prostu olewam, daje np
      10,50 zamiast 10,49 i odchodzę od kasy bez czekania na resztę.
      • papiki Re: Grosik do grosika 20.09.08, 23:47
        grosik tu, grosik tam...Ciekawe ile to już
        grosików "podarowałam"...Ale żebym to ja mogła byc winna grosik -
        ten numer już nie przechodzi. Jak do wydania zostaje 1gr, to czekam
        na niego. Grosz do grosza...i dwa groszesmile
        • zebra12 No czasem darują 21.09.08, 08:22
          Czasem bywa, że i braknie tego grosika i darują. Wczoraj tak miałam w Żabce. Ale
          w TESCO to chyba gorzej. Też są mi już dłużni różne grosiki.
        • lola211 Re: Grosik do grosika 21.09.08, 09:16
          Ciekawe ile to już
          > grosików "podarowałam"...


          oj, faktycznie, fortuna..
    • lola211 Re: Grosik do grosika 21.09.08, 08:20
      > Co robicie w sytuacji kiedy sprzedawczyni wydając resztę pyta czy
      > może być grosik dłużna ?

      Pozwalam, tym bardziej ze sa odwrotne sytuacje-jak nie maja wydac,
      to zaokraglaja i dluzna jestem ja.
    • anek130 Re: Grosik do grosika 21.09.08, 08:57
      pozowliłam ilka razy w Rossmanie w moimmięscie, ale to zdarzało się
      za każdym razem, gdy tam cos kupowała,- a nie chodziłam tam czesto.
      Więc pewnego razu, gdy mnie Pani zapytała, czy może być dłuzna
      odpowiedziała, że już tu kilka razy zostawiłam po 1 groszu na co
      Pani z obrazoną miną wyciągnęła 5 groszy i mi dała- było to wręcz
      nieuprzejme i stwierdziłam, że się będe za kazdymrazem upominać-
      choć jakoś mi sie to rzadko zdarza już.

      Ania
      • guderianka Re: Grosik do grosika 21.09.08, 09:17
        Nie ważne czy to grosz czy dwa. To pieniądz
        Jest takie powiedzenie : Kto grosza nie szanuje, miliona mieć nie
        będzie. I coś w tym jest
        Czasem zostawiam świadomie grosza czy dwa (nie chcę by sprzedawca
        wydawał ) mówiąc,że to "Na kukułkę". Robię tak w sklepach
        prywatnych, warzywniakach itp gdzie wiem,ile pracy wkłada właściciel
        w utrzymanie swego interesu a w dodatku jest miły i uprzejmy (w
        przeciwieństwie do wielu kasjerek w hiper lub super marketach )
        • przeciwcialo Re: Grosik do grosika 21.09.08, 09:48
          Ja czasem rezygnuję z grosza czy dwóch w takich małych sklepikach.
          Raz ja im, raz oni mnie i sie wyrównuje.
          Whipermarketach płacę karta więc tu kwestie groszy nie maja
          znaczenia. Raczej trzeba sprawdzić czy nie nabito na rachunek czegos
          dodatkowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka