Co Wy na to? Dalybyscie sie wciagnac? Nie mam na mysli w realu, ale np na gg
lub n-k?...Zaczal pisac do mnie ostatnio dawny znajomy (byly chlopak mojej
kolezanki, ktora dawno zaobraczkowana z kims innym) Zawsze sie lubilismy, ale
tak po kolezensku - co by sobie ktoras nie pomyslala za wiele

A teraz on mi
jakies komplementy prawi, buziaki wysyla. A ja sie przylapalam na tym, ze
usmiecham sie pod nosem i sprawia mi to przyjemnosc (facet na dodatek zawsze
byl w moim type..) Tyle, ze jako wierna zona i matka nie wiem czy to tak wypada?