Dodaj do ulubionych

Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci..

24.09.08, 13:42
ojciec zmarl- pracowal na czarno, nie bylo skladek w ostatnim czasie
przed smiercia ojca- nie ma rent na dzieci. Kobieta dostaje jakies
zasilki z MOPS (jakies grosze),dwaj najstarsi synowie- 11 i 7 lat
oraz dwie córki(blizniaczki)- 8 lat- stypendia socjalne ze szkoly i
obiady- pozostala czwórka- nic-odziez dostaja ze zbiorek, drewno na
opal postaram sie zalatwic...co wiecej mozna dla nich zrobic?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 13:45
      Skąd jest ta rodzina?
      • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 13:53
        napisalam na gazetowy
    • zebra51 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 13:50
      Myslę, że wymierna i długofalowa pomoca byla by praca dla tej
      kobiety i opłacenie przedszkola i posiłków w szkole dla dzieci.
      • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 13:54
        Myslę, że wymierna i długofalowa pomoca byla by praca dla tej
        > kobiety i opłacenie przedszkola i posiłków w szkole dla dzieci.

        najmlodsze dziecko ma niespelna roczek- do pracy przy 8 dzieci
        raczej nie pojdzie
        • roksanaa22 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 13:57
          Patowa sytuacja...
          Pani po śmierci męża powinna dostawać dodatek do rodzinnego w
          wysokości 170zł na dziecko.Plus oczywiście zas rodzinny w
          podwyższonej wysokości chyba 64zł a nie 48.
          Mie wyobrażam sobie jak ona może iść do pracy...
          • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:14
            wychodzi 1872 zl na 9 osób...to trudno nawet nazwac nedzą.
          • wegatka Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 19:01
            roksanaa22 napisała:

            > Patowa sytuacja...
            > Pani po śmierci męża powinna dostawać dodatek do rodzinnego w
            > wysokości 170zł na dziecko.

            Ale w kwocie nie większej niż 340 zł na wszystkie dzieci

            Plus oczywiście zas rodzinny w
            > podwyższonej wysokości chyba 64zł a nie 48.

            Kwota zasiłku rodzinnego uzależniona jest od wieku dziecka - do 5 lat 48 zł, od
            5 do 18 lat - 64, pow. 18 lat - 68 zł.
        • morgen_stern Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 13:57
          To samo miałam napisać - kto zostanie z małymi dziećmi?
          Rita, odpisałam.
          • haja197222 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:03
            Rita daj znac na priva. Mam dużo różnych rzeczy po mojej trójce, może coś się przyda?
            • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:08
              zapytam sie i dam znac, jezeli bedzie potrzebowala rzeczy.
              dzieki smile
          • zebra51 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:04
            no, tak jesli to takie maluchy, to kiepska sprawa.
            a z pomoca, to ciężka sprawa, żeby nie okazało sie , że kobieta ma
            trzy tony ubrań, a na jedzenie brakuje pieniędzy sad
    • zebra51 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:07
      a może umówić ją z radcą prawnym w ZUS -ie w sprawie rent dla dzieci?
      • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:11
        to jest mysl..ale z tego, co wiem- ZUS nie chce jej tych rent
        udzielic- chce napisac do Strassburga ..ale czy to ma sens? ktos ma
        jakies doswiadczenie w tej kwestii?
    • igooska Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:13
      Jest cos takiego jak renta socjalna przyznawana właśnie przez zus w trudnych
      sytuacjach wiec warto by było właśnie w zusie spytac.To nie są wysokie kwoty
      chyba ok 550 zł ale to jest jakis pieniądz.
      • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:15
        renta socjalna- 550 na osobe, czy moze rodzine?
        • rita75 renta socjalna 24.09.08, 14:18
          "Renta socjalna przysługuje osobie, która:
          jest pełnoletnia oraz
          jest całkowicie niezdolna do pracy z powodu naruszenia sprawności
          organizmu, które powstało:
          przed ukończeniem 18. roku życia albo
          w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem
          25. roku życia albo
          w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.
          Renta socjalna przysługuje zatem wyłącznie osobie, która osiągnęła
          pełnoletność i która jest całkowicie niezdolna do pracy. "


          to chyba nie ta bajka
          • igooska Re: renta socjalna 24.09.08, 14:24
            Faktycznie to nie ta!Ale poszukałam troche i moze by tak renta specjalna?tyle ze
            napisane jest ze zus nie bardzo chce przyznawac takie ale sprobowac mozna
        • mamba1234 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:21
          Renta socjalna przysługuje tylko osobie pełnoletniej.
          • igooska Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:25
            Przy specjalnej jest zaznaczone ze warunkiem jest niepelnoletnosc
            • ela82 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:28
              Znalezc fachowa pomoc prawna, bo nie uwierze, ze nic im sie nie
              nalezy. Niestety ZUS wykorzystuje nieznajomosc przepisow,
              nieporadnosc osob w trudnej sytuacji. Prawnika znalezc przede
              wszystkim. Poza tym jak ma male dzieci, to przedszkole bezplatne
              moze zalatwic? Tam dzieci 3 posilki zjedza.
            • zebra51 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:28
              Rozmawiałam z pewna miłą Pania Naczelnik. Mozna ubiegac sie o rentę
              rodzinną w drodze wyjątku, ale spełnionych musi byc parę warunków,
              najlepiej pytać w ZUS-ie.
              Ogolnie przy zwyklej rencie w ostatnim dziesięciuleciu przed
              śmiercią pięć lat musi byc składkowych.
            • mamba1234 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:29
              Socjalna, nie specjalna.

              cyt.:"Renta socjalna przysługuje zatem wyłącznie osobie, która osiągnęła pełnoletność i która jest całkowicie niezdolna do pracy. Za osobę pełnoletnią uważa się osobę, która ukończyła 18 lat. Za osobę pełnoletnią uważa się również kobietę, która zawarła związek małżeński po ukończeniu 16 lat, a nie ukończyła 18. roku życia."
              • rita75 dzieki dziewczyny! 24.09.08, 14:36
                przynajmniej jest jakis punkt zaczepienia
    • lola211 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:41
      Moze do proboszcza sie udac? W koncu kto jak kto, ale duchowny
      powinien pomoc takiej rodzinie.
      • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:42
        to dzieci z KONKUBINATU
        • milka_milka Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:47
          A to raczej nie powinno mieć znaczenia. Ojca już i tak nie ma a dzieci zostały.
          • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:55
            nie wiem, czy pani jest katoliczką...
            • lola211 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 15:24
              W naszym kraju to wiecej niz pewne, ze zarejestrowana w kk.A poza
              tym- blizni to nie tylko czlonek tej samej organizacji- kk powinien
              pomoc czlowiekowi , a nie tylko katolikowi.
              • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 15:53

                > W naszym kraju to wiecej niz pewne, ze zarejestrowana w kk.A poza
                > tym- blizni to nie tylko czlonek tej samej organizacji- kk
                powinien
                > pomoc czlowiekowi , a nie tylko katolikowi.

                a co KK na ten temat sadzi?
    • igooska Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:47
      Jak ksiądz bedzie w porządku to pomoże.
    • hyris Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:53
      poproszę więcej informacji (np. adres) na gazetowy
      może niewiele, ale coś uda mi się podesłać systematycznie
      • rita75 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 14:57
        ok, zapytam, czego dokladnie potrzebuje i dam znac.
        • hyris Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 15:46
          ok, czekam na informację
          jestem z Warszawy, więc w promieniu 50 km mogę podjechać i przywieżć
          jeśli dalej, to wysyłka pocztą
          • aguskin Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 15:58
            rita my w pracy miałyśmy takie przypadki,
            walczyłyśmy z zusem mocno i zajadle i raz udało nam sie, ale facet
            miał przepracowane 20 lat choc w ostatnim 10 leciu nie miał 5 lat
            składkowych i nie 18 miesiecy do dnia śmierci,
            ale to było 3 lata temu nie wiem na ile ich dziwne przepisy uległy
            zmianie,
        • sjanna Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 16:14
          Trzy sposoby:
          1. Iść do właściwego pokoju w ZUS-ie, do siedzącej tam pani. O dziwo, zazwyczaj
          są dość miłe i pomocne, jeśli się z nimi rozmawia treściwie i życzliwie.
          Najlepiej, gdyby "w sprawie" poszedł miły kulturalny mężczyzna wink - wiem, to
          niesprawiedliwe, ale sprawdzone wink.
          2. Iść do właściwego MOPS-u lub PCPR-u i jak wyżej. Są szanse na pomoc rzeczową,
          kolonie dla dzieci, chyba jakieś zapomogi celowe też. Co do renty - nie jestem
          pewna. Na pewno też powinni pokierować w dodatkowe pomocne miejsca, typu
          świetlica środowiskowa dla dzieci, często z posiłkiem.
          3. Organizacje pozarządowe zajmujące się pomocą społeczną - wiem, że to pomoc
          tylko dodatkowa, ale zawsze coś. Zwłaszcza dzieci mogą skorzystać.
          4. Pomoc prawna świadczona nieodpłatnie przez prawników w niektórych
          organizacjach pozarządowych, np. w Demokratycznej Unii Kobiet (to we Wrocławiu),
          a też w wielu biurach poselskich. Można się o to dopytać np. właśnie w MOPS-ie
          czy PCPR-e, tylko trzeba znaleźć tam własciwą osobę.
          5. Ubrania i zabawki zazwyczaj najłatwiej dostać, ale gdyby była taka potrzeba -
          pisz na mój priv. Dorzucę też paczkę pampersów smile
          Pozdrawiam, S.
    • aandzia43 Re: Jak pomóc kobiecie z 8 dzieci.. 24.09.08, 17:06
      Jeśli jest w wieku rozrodczym pomoc zacząć od zamontowania jej spiralki w... W
      życiu do żadnej roboty nie pójdzie, bo zawsze będzie miała jakieś małe dziecko
      przy cycku. No, powiedzmy do 45. roku życia.
    • 18_lipcowa1 podwiazac jajniki?????????? 24.09.08, 17:22
      • morgen_stern Re: podwiazac jajniki?????????? 24.09.08, 17:29
        Chyba trochę przesadziłyście. "Świeżo upieczona" wdowa z ósemką
        dzieci raczej nie będzie sobie produkowac następnej gęby do
        wyżywienia, a rita nie napisała, że to jakaś bezmyślna patologia..
        • 18_lipcowa1 Re: podwiazac jajniki?????????? 24.09.08, 17:39
          morgen_stern napisała:

          > Chyba trochę przesadziłyście. "Świeżo upieczona" wdowa z ósemką
          > dzieci raczej nie będzie sobie produkowac następnej gęby do
          > wyżywienia, a rita nie napisała, że to jakaś bezmyślna patologia..
          >
          Jak to nie patologia?Ojciec pracujacy za zycia na czarno na 8
          dzieci, zasilki, zapomogi, renty socjalne, brak kasy pewnie juz po 2-
          3 dzieciaku i robienie kolejnych? A co to jest wg Ciebie????????
          • wieczna-gosia Re: podwiazac jajniki?????????? 24.09.08, 17:45
            do podwiazania jajnikow dorzuc lipcowa utluczenie kilku siekiera, wdowie na
            pewno to ulzy- moze tego najmlodszego, co przez iego matka do pracy isc nie
            moze- poza tym rok ma to sie matka nie przwyczaila za bardzo.
            Rita sie pyta jak mozna pomoc- nie chcesz pomagac obowiazku nie ma ale nie
            pierdziel smutow.
          • kropkacom Re: podwiazac jajniki?????????? 24.09.08, 18:06
            > Jak to nie patologia?Ojciec pracujacy za zycia na czarno na 8
            > dzieci, zasilki, zapomogi, renty socjalne, brak kasy pewnie juz po 2-
            > 3 dzieciaku i robienie kolejnych? A co to jest wg Ciebie????????

            Lipcowa ale chyba nie o tym jest wątek, prawda? Wątek jest o pomocy tej rodzinie
            a nie o rozliczaniu jej za to jak żyje.
        • triss_merigold6 Re: podwiazac jajniki?????????? 24.09.08, 18:00
          8 dzieci bez środków utrzymania to jednak IMO patologia.
          Niemniej mam nadzieję, że pani szybko następnego chłopa nie znajdzie
          i nie zaciąży już do menopauzy i będzie miała szansę chociaż na
          własną rentę zarobić.
          W sumie jak siedzi w chałupie i zajmuje się dziećmi to mogłaby mini
          żłobek/przedszkole założyć, są mozliwości i środki z UE przez
          samorządy dystrybuowane.
          • kropkacom Re: podwiazac jajniki?????????? 24.09.08, 18:09
            triss, na pewno tej pani dadzą lekką ręką pieniądze żeby w swoim zagęszczonym
            mieszkaniu zrobiła żłobek. Żłobek czy przedszkole obwarowane jest wiwloma
            przepisami także sanitarnymi(odpowiedni metraż, sanitariaty itd.).
            • triss_merigold6 Re: podwiazac jajniki?????????? 24.09.08, 18:19
              Z tego co czytałam zmieniły się przepisy właśnie na korzyść takich
              małych prywatnych inicjatyw dla kilkorga-kilkanaściorga dzieci i
              samorządy mają prawo dofinansowywać takie formy opieki nad dziećmi.
              Córka znajomej zakłada prywatne miniprzedszkole i dostanie z gminy
              dofinansowanie na każde dziecko.

              Qrde bądźmy realistyczni. Jedyne co pani potrafi robić to zajmować
              się dziećmi, przecież w życiu nie pójdzie do żadnej pracy więc
              chociaż niech tę umiejętność wykorzysta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka