Od lat mieszkam zagranica mam meza cudzoziemca , trojke dzieci.
Wydaje mi sie ,ze weszlam dobrze w kulture , w ktorej obecnie zyje
zaaklimatyzowalam sie mam wielu przyjaciol zarowno wsrod tubylcow
jak i moich ziomkow

))
Od lat mam rowniez kolezanke, zone przyjacile mojego meza.
Z kolezanka zawsze mialam dobry kontakt ale draznily mnie czasem jej
podkreslanie faktu ,ze jestem cudzoziemka iraczej nie pozytywne
podkreslenia cos w stylu jak na Polke nawet niezle ci idzie

Nie potrafie tego wytlumaczyc, moze podam przyklad.
Kolezanka ma szwagierke Bulgarke , ktora to szwagierka w ostatnim
czasie rozeszla sie ze swoim mezem.
Kolezanke bardzo ten problem porusza czesto na ten temat dyskutuje
ze mna.Czasami jednak strzela gafy np w stylu" x powiedzial ,ze nie
ma co sie dziwic ,ze D i P sie rozchodza przeciez ona jest
cudzoziemka"
Na przestrzeni lat , od kiedy sie z nami bylo mnostwo takich
przykladow, ktroych teraz juz nie pamietam ale ktore mnie w jakis
sposob ranily.
Przymykalam na to oko bo kolezanke lubilam duzo w zyciu przeszla
jest typem nerowym i nie chcialam jej ranic.Wychodzilam z
zalozenia ,ze nie robi tego celowo a przeciez nikt nie jest idealny.
Dzis mi sie ulalo dyskutowalysmy na jakis temat, kazda miala inne
zdanie i wtedy kolezanka wypalila tekst o innej mentalnosci i
niezrozumieniu. Poniewaz nie mam najlepszego okresu wypalilam ,ze
pewnie dlatego ,ze jestem cudzoziemka.
No i sie zaczelo.Kolezanka stwierdzila ,ze nie ma nacjonalistycznych
zapedow,.Podalam jej wiec przyklad z gory dotyczacy rozwodu naszych
znajomych cyt.
" x powiedzial ,ze nie ma co sie dziwic ,ze D i P sie rozchodza
przeciez ona jest cudzoziemka"
Kolezanka stwierdzila ,ze myslala ,ze jestem bardziej inteligenta i
powinnam sie domyslec ,ze ona o mnie tak nie mysli, ze ona zawsze
dobrze o mnie mowila i podkresliala ,ze jestem inna niz D ( jej
szwagierka).
Nie potrzebuje zeby ktos docenial moja wartosc przez pryzmat tego
czy jestem polka chce aby kolezanka mnie widziala jako osoba odrebna
od mojej nacji.
Kiedy powiedzilalam ,ze jej niektore komentarze sa dla mnie przykre
uslyszlam ,ze cyt" Wiesz ile przykrych komentarzy slysze w zyciu"
No i nic pozegnalysmy sie nic specjalnie sobie nie wyjasniajac.
To sobie popisalam