Dodaj do ulubionych

Życ chwilą

13.10.08, 23:52
Umiecie?
Słynne carpe diem..Nie mylic z krakowska knajpątongue_outP

Tak sobie przegladam NK i ogladam ludzi z którymi spedzałyśmy z przyjaciólkami
wakacje,ferie itd jakies 10-15 lat temu...Ale było fajnie..tylko czy wtedy ja
wiedziałam o tym,ze jest supersmile?
Czy tez wspominałam jak było ..jeszcze wczesniej...;/

Dzis to wspominam i inne rzeczy,zamiast cieszyc sie z tego,że cała rodzinką
,wieczorem,przy zapalonym kominku obejrzelismy sobie wspólnie hehe.. Króla
Lwa..a po paru latach pewnie wrócę myslami do tego dnia..eh!

a Wy jak?Umiecie zyc terazniejszoscią czy bładzicie w czasie i przestrzeni?
Obserwuj wątek
    • rudy_wyjec Re: Życ chwilą 13.10.08, 23:58
      Stawiam na teraźniejszość. Miałam taki okres, kiedy żyłam
      wspomnieniami, ale to było zupełnie pozbawione sensu. Zamiast
      oglądać się za siebie, wolę patrzeć naprzód.
    • 4-mexx Re: Życ chwilą 14.10.08, 00:05
      jaka swieta racja mamoemmy.zyjemy obecnie chwila, ktora juz byla, albo marzymy o
      tej ktora bedzie kiedys moze, a nie chwila obecna.A szkoda, nie tak powinno
      byc.Malo kto docenia to co ma obecnie.
      reszte doczytaj na privie
    • kali_pso Re: Życ chwilą 14.10.08, 00:05
      Ja nie żyję wspomnieniami..ale i nie dniem dzisiejszymwink
    • fajka7 Re: Życ chwilą 14.10.08, 00:14
      Zyje wszystkim po trochu, ale najbardziej przyszloscia. Nie wiem czy
      to dobrze, czy zle, taka mam konstrukcje smile
      • poli-mama Re: Życ chwilą 14.10.08, 06:42
        czasem mam tak, że po przebudzeniu marze, żeby ten dzień już sie
        skonczył a niekiedy chłonę każda minutę.
        Niestety najczęsciej zyje jednak przyszłością - szeczgólnie
        weekendem wink
    • robatchek Re: Życ chwilą 14.10.08, 08:17
      Myślę, że tu trzeba umiaru smile
      Kiedyś żyłam wspomnieniami i to nie był dobry pomysł, ciężko to odchorowałam.
      Teraz już żyję z głową smile Wiadomo, że planuję przyszłość, ale nie na dwadzieścia
      lat naprzód. Nie wydam jednego dnia całej wypłaty, żeby potem zęby w ścianę
      wbijać i żyć na kredyt. Za to bez wahania potrafię olać wszystkie domowe
      obowiązki i zająć się córą, która akurat będzie potrzebowała posiedzieć przez
      pół dnia na kolanach smile
      A i rodzinnie potrafimy się wygłupić smile Wsiadamy w auto i jedziemy na
      spacerek... i lądujemy w Wiedniu na kawie, albo w Pradze, albo w Krakowie... Tak
      po prostu smile W końcu, pampersy na zmianę zawsze mam przy sobie, podgrzewacz
      samochodowy jest, a mieszankę można dokupić smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka