kag1
20.10.03, 18:13
Mieszkam w dużym mieście w bloku, mam córeczkę ma 2 lata i dwa miesiące waży
12 kg. Mam sąsiadów na dole którym przeszkadza kiedy moja mała biega po
domu. Mała biega głównie boso bo tak woli i już po chwili sąsiedzi (ludzie
młodzi przed trzydziestką) walą w sufit bo jest za głośno. Początkowo kiedy
do nas przychodzili ze skargami przepraszaliśmy ich i staraliśmy się chodzić
cicho ale dziecka nie uwiążę do stołu bo za głośno chodzi. Przestaliśmy
przepraszać i powiedzieliśmy dość, wtedy zaczęli puszczać muzykę tak głośno
że u nas podłoga drżała po kilka godzin. Przestali pewnie ktoś im zwrócił
uwagę z innych sąsiadów. Teraz ciągle walą w sufit. Nie wiem czy mam
strofować dziecko żęby nie biegało albo żeby ostrożniej chodziło czy wdać
się w tę wojnę i wyjąć piłki kauczukowe.