Co byście pomyślały o takiej wiadomości na swoim profilu i czy
byście odpisały
"Wiem że mnie nie znasz i pewnie się dziwisz czego może od Ciebie
chcieć obca baba

. Szukałam na NK profilu Krzycha - twojego męża.
I wiem już że on profilu nie posiada, a przypadkiem trafiłam na Twój
profil i widzę, że jesteś od niedawna jego żoną, czego gratuluję
serdecznie.
Krzychu jest a własciwie był moim dobrym kolegą z czasów naszej
młodości, gdy ma się po naście lat. Jedno osiedle, jedna drużyna
harcerska itd. Ja się wyprowadziłam i jak to w życiu bywa, kontakt
po jakimś czasie się urwał. A że zawsze Krzycha lubiłam to byłam
ciekawa (babska ciekawość-straszna rzecz) jak sobie życie ułożył.
Mam nadzieję iż nie będziesz na mnie zła że pozwolę sobie przez
Ciebie przekazać mu serdeczne pozdrowienia, a zarazem życzenia dla
Was obojga, wszytskiego co najlepsze na Nowej Wspólnej Drodze Życia,
abyście zawsze byli szczęśliwi jak w tym dniu, i aby otaczali Was
sami życzliwi ludzie.
Jeszcze raz serdeczne pozdrowienia dla Krzycha!
Dziękuję
Jolanta Ciekawa zresztą Krzychu będzie wiedział kto
PS. Fajnie Krzychu jakbyś się odezwał. Pięknie wyglądaliście,
oczywiście Panna Młoda ładniejsza
PS2. U mnie stara bieda, nadal mieszkam z mężem w Piaseczxnie, mam
dwie córki. Kontakt mam tylko z Izą, z Rafałem zaprzestałam już
przeszło trzy lata temu - nie mój klimat, nie ten człowiek. Mam
nadzieję że Ty pozostałeś "dawnym" Krzychem. Pozdrawiam"