hellious
03.11.08, 09:48
Nigdy wiecej nie robie remontu.... Ostatnio tylko klutnie z tego wychodza.Mieszkanie rozbabrane od dwoch miesiecy, a przeciez tak malo do zrobienia... Miejsce w ktorym mieszkam na ten czas wpedza mnie w depresje, a tesciowa usilnie probuje mi uswiadomic jaki to moj maz jest zly, i identyczny jak jego ojciec ( ojciec byl alkoholikiem, lał tesciowke a na koniec sie powiesil), zupelnie tak, jakby chciala zeby nam sie malzenstwo posypalo. Nerwowo juz nie wyrabiam, a nie mam nawet jak sie tych nerwow wyzbyc. Boshe, kobity, wezcie mnie trzymajcie, bo juz piaty dzien bez zielska, ale nie wiem czy dluzej wytrzymam....