Dodaj do ulubionych

Obiad mi się nie udał

17.11.08, 15:14
Gdyby nie to, że się dziś dopięłam w spodnie 38 to bym chyba zaraz
sie napchała czegokolwiek.

Ehh...

Staram się schudnąć, odstawiłam makaron, biały ryż, białą mąkę,
cukier i w ogóle staram się jeść tylko dobre węglowodany. Nie
powiem - widzę efekt. ALe wczoraj zrobiłam jakąś taką zacierkę wg
przepisu z książki dietetycznej, a tego się po prostu nie da jeść!
I to mnie tak wyprowadziło z równowagi.

Dziekuję.
Obserwuj wątek
    • kubbik1 Re: Obiad mi się nie udał 17.11.08, 15:17
      eee...z obiadami tak bywa...i z tego wniosek że należało zrobić swojskiego
      tłustego mega wysmażonego schabowego z ziemniakami i kapustką...smacznie by było
      i humor od razu lepszysmile
      • golfstrom Re: Obiad mi się nie udał 17.11.08, 15:20
        Ziemniaki!
        Apage!!!


        wink
    • moofka Re: Obiad mi się nie udał 17.11.08, 15:26
      ugotuj sobie woreczek kaszy gryczanej i zjedz z oliwa i jajkiem smile
      • golfstrom Re: Obiad mi się nie udał 17.11.08, 15:53
        Natępnym razem tak zrobię smile

        Ale bardzo nie lubię, jak mi się przepisy nie sprawdzają
    • mamabuly Re: Obiad mi się nie udał 17.11.08, 15:35
      A nie możesz odchudzać się wieczorami? Kolacji nie zjesz, a żeby z
      głodu nie paść pójdziesz wwczesniej spać to przynajmniej się wyśpisz.

      No a tak cały dzień w złym humorze!!!

      Tylko, że ja się tak teoretycznie wymadrzam, bo nigdy nie miałam
      prrobblemów z nadwagą. To znaczy kiedyś myślałam, że mam choc nie
      miałam więc sobie system wypracowałam i nie mam.
      1. stram się unikać słodyczy
      2. duzo owoców między posiłkami
      3. sniadanie, żeby nie wiem co zawsze konkretne zjadam, tak żeby do
      18tej, z przerwa na sałatkę i owoce przetrwać.
      4. piję makabryczne ilości wody przez cały dzień, nawet jak z domu
      wychodze, to butlę wody biorę ze sobą,
      5. po 19tej nie jem, no chyba, że cały dzień nie miałam czasu nawet
      na sałatkę
      6. nigdy nie korzystam z windy
      7. gdzie się da chodzę albo biegnę,
      8. często lubię sobie wstać o 6tej rano i na rower wskoczyć..

      Może taka metoda bedzie prrzyjemniejsza niż te papy?wink

      powodzonka!!smile

      PS
      Skoro w 38 rozmiarek jakoś się wciskasz to co Ty chcesz zrzucać
      właściwie dziewczyno ?
      • golfstrom Re: Obiad mi się nie udał 17.11.08, 16:01
        Dość dużo przytyłam w ciąży, ale już przed ciążą miałam nadwagę
        (rozmiar 14 czyli 42). No i tak chodzę z tą nadwagą, ale już mnie to
        zaczęło męczyć. Więc wzięłam się ostatnio za Metodę Montignaca. No i
        rzeczywiście działa.

        Ogólnie udało mi się to zaakceptować, tylko wiesz jak jest - trzeba
        sobie wypracować nowy repertuar przepisów, a do tego czasu małe
        eksperymentowanie, które nie zawsze dobrze wychodzi.

        Spodnie dopięłam i się wcisnęłam, ale wyglądałam przy tym jak
        kiełbasa, więc nie mogę powiedzieć, że to mój rozmiar big_grin

        Uda się big_grin
        A potem przyjdą Święta smile
    • 19_sierpniowa Re: Obiad mi się nie udał 17.11.08, 15:40

      > powiem - widzę efekt. ALe wczoraj zrobiłam jakąś taką zacierkę wg
      > przepisu z książki dietetycznej, a tego się po prostu nie da jeść!

      za drzwi ją! smile
      • golfstrom Re: Obiad mi się nie udał 17.11.08, 16:03
        Książka jeszcze zostaje.

        Zacierka z siłą wodospadu. wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka