Dodaj do ulubionych

Najgorsza muzyczna kara

25.11.08, 12:03
deser.pl/deser/1,83453,5986414,Sad__Glosno_sluchasz_muzyki__To_posluchasz_tego___.html
Akurat wymienione tytuły niewiele by pomogły w moim przypadku, bo
posłuchałabym jeśli nie z przyjemnością, to przynajmniej obojętnością.

Ale są piosenki, przy których bym chyba biła głową w ścianę i tej godziny nie
wysiedziała. Macie takie?

Moje typy to:
Europe - The Final Countdown
lub
www.youtube.com/watch?v=yHeseOjdgZI
(Words, don't come easy to me, i wielki bełt na pierwsze takty)

Pamiętam, jak moja mama prawie wysiadła w połowie drogi z autobusu, bo
kierowca katował podróżnych antyaborcyjnym disco-polo.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 12:06
      Disco polo i inne polskie "hity taneczne". Jakieś okropne techno.
      I szant nie trawię - wybaczcie, żeglarki smile
      • madame_edith Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 12:09
        Tak jak Morgen z wyjątkiem kilku szant, które akurat lubię.
    • syriana Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 12:14
      "Lemon Tree" - jedyny hicior grupy Fools Garden
      nienawidzę tej piosenki
      www.youtube.com/watch?v=bCDIt50hRDs

      oprócz tego mam dużą tolerancję, nawet disco polo zniosę pod jednym warunkiem - że nie jest na żywo
      po kapeli weselnej, która we wrześniu skrzywdziła mnie psychicznie, mam mocne postanowienie nieuczestniczenia już nigdy w takich imprezach
      • morgen_stern Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 12:15
        Taaak, syriana, ja tez tego nie trawię, o mamoo, co za szit wkurzający wink
        • syriana Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 12:19
          a weź, zagrało mi kilka nutek na jutubie i już mam nerwa

          po przemyśleniu tematu, dodam jednak do listy Marcina Rozynka
          dzięki Bogu, ostatnio gdzieś się zawieruszył, ale naprawdę, fizyczną agresję ten
          człowiek we mnie wzbudza swym zawodzeniem
      • madameblanka Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 12:41
        > po kapeli weselnej, która we wrześniu skrzywdziła mnie psychicznie, mam mocne p
        > ostanowienie nieuczestniczenia już nigdy w takich imprezach
        • dirgone Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 12:48
          Niestety, w takich przypadkach alkohol wcale nie pomaga.
          Kilka lat temu z wściekłości na koszmarną diskopolową muzykę weselną wypiłam
          sama pół flaszki wódki i nadal znieść tego nie mogłam. Poszłam więc spać do
          samochodu, przy włączonym silniku - bo zimno było, a silnik dodatkowo zagłuszał
          potworne dla mnie rymy i rytmy.
          Kiedy rano przyszła po mnie mama, zeby mnie z tego samochodu wyciągnąć, to w
          pijanym widzie posłałam jej takie bluzgi, ze do dzisiaj mi to wypomina.
          • madameblanka Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 15:53
            wiem że będzie to na moją niekorzyść ...ale mi pomagasmileNie mówię że impreza to
            od razu muszę sie zachlać czy jak, ale po wypiciu muzyka jakoś mi obojętnieje a
            nawet posłucham hip hopu, he he
            Myśle że najważniejsi są ludzie - to co wyprawiają, ich humor, ogólnie luuuuźna
            atmosferasmile
        • syriana Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 12:57
          ja piję tylko symbolicznie, więc dodatkowo traktowanie mnie jak dziwowisko,
          które na weselu nie chce wódki się napić z innymi nie sprzyja czerpaniu
          przyjemności z marnej imprezy
          • kea100 Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 13:05
            Nie znoszę tzw koziego beczenia,więc reaguję alergicznie na niejaką
            Belindę Carlisle(Nie wiem czy tak sie pisze jej nazwisko)takoż
            Shakira,i kiedyś był zespół Cranberries z taką"łkającą wokalistką"
    • jowita771 Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 13:47
      Gdyby mi ktoś kazał techno słuchać, to bym cierpiała bardzo. I jeszcze
      przeważająca większość utworów hip-hopowych źle na mnie działa.
    • majenkir Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 14:01
      dirgone napisała:
      > Ale są piosenki, przy których bym chyba biła głową w ścianę i tej
      godziny nie wysiedziała. Macie takie?


      Mamy, mamy. A to moja "ulubiona", absolutny hicior w tej
      dziedzinie wink. Milego sluchania tongue_out.

      www.youtube.com/watch?v=auYCXBzep9o
      • croyance Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 16:27
        O Jezu, faktycznie.
    • mallina Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 14:18
      disco polo, kelly family, pseudo hip hop, AC/DC, plus wszystkie piosenki w
      ktorych jest za duzo stekania , a za malo spiewaniasmile i piosenkarze
      niezidentyfikowani acz majacy drazniacy glos(dla mnie)
    • atra1 Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 14:24
      po godzine mieszanki flinty, wydry, kombii, tego od zamykam oczy, które chiałbym ci dać, feela wygryzłabym dziure w osłonie dźwikochłonnej pomieszczenia

      Poważnie, wolę iść na wesele i bawić się przy majteczkach w kropeczki i bara barA rikitiki tak 6 bitych godzin, niż godzinę słuchac powyższych
    • katia.seitz Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 14:26
      Zdecydowanie "You're beautiful", James Blunt. Flaki mi się wywalają na dźwięk
      jego płaczliwego głosu.
      A także wszystkie utwory zespołu De Mono, mam na niego alergię, chyba głównie z
      powodu kretyńskich tekstów ("Zostańmy razem jeden dzień, jedyny tak do końca, bo
      ja chcę z tobą dłużej zostać, i nie godzinę, ani dwie, wystarczy jeden dzień...")
    • cora73 Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 16:20
      Polski hip-hop......to jeczenie o cpaniu, przeklenstwa, i wywody
      o "rzeczywistosci" powoduja u mnie bole zoladka i wq... totalny.
      NIENAWIDZE!
      • madameblanka Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 16:59
        dokładnie, nie moge słuchać tych ćwoków.
        no i w czarnym hip hopie koniecznie bambus / ups, przepraszam afro amerykan
        tudzież czarnoskóry członek zespołu/ oparty o merola z dwiema wyginającymi sie
        ciziami, wrrrr!
    • sebaga Re: Najgorsza muzyczna kara 25.11.08, 17:56
      oj ja mam takich sporo. Tak ogólnie disco, szanty, country. Chyba antyhitem nr
      jeden jest dla mnie ten kawałek:
      uk.youtube.com/watch?v=1d2kLGd5KBk
      uwielbiam Lennona. Ten kawałek jest żenujący dla mnie, jak i reszta twórczości
      Universe..
      Nie znoszę Blunta, Feela i innych Rozynków. Drażnią mnie też pompatyczności w
      stylu Radka czy Rubika. Oj sporo tego jest.
    • brak.polskich.liter Coldplay 25.11.08, 18:28
      Travis, Blunt i reszta cholernego britpopu. Niektore kawalki sa calkiem OK
      (muzycznie), tylko wokal do doopy. Nic nie poradze, mam alergie na podstarzalych
      chlopczykow smetnie zawodzacych a la placzka pogrzebowa.

      Juz chyba wole diskopolo tongue_out
      • intuicja77 Mój numer jeden: 25.11.08, 19:45
        uk.youtube.com/watch?v=FNsaNdCt89g&feature=related
        jak słyszę :...o Boże i mówi tak jak ja.." to mam wrażenie ,że
        śpiewa o małpie - spotkał małpę , była piękna a dodatkowo zdziwiło
        go ,że mówi wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka