amsg
03.11.03, 11:29
Mam dosyć poważny problem. Otóż nie mam żadnej dziewczyny, która mogłaby być
matką chrzestną mojego dziecka. Wiem, że to wydaje się dziwne, ale taka jest
prawda. Nie mam rodzeństwa, a w najbliższej rodzinie nie ma młodej
dziewczyny, ktora mogłaby pełnić tą funkcję.
Powiecie: A koleżanki?
Otóż mam dużo koleżanek, ze studiow, kursów, liceum... Ale przez ciążę i
teraz wychowywanie dziecka nie utrzymuję z nikim kontaktu. Trudno tak po 1,5
roku niekontaktowania się pójść i poprosić kogoś na Chrzestną.
Koleżanki z którymi utrzymuję teraz kontakt aktualnie czekają na urodzenie
dzieci na dniach albo są świeżo po porodzie. Inne mają małe dzieci i masę na
głowie.
Nie wiem co mam zrobić. Na szczęście mam Ojca Chrzestnego bo mąż ma brata.
Powiedzcie co mam zrobić? Kogo poprosić? A czas dalej nagli ...