in_mint_condition
27.12.08, 18:11
...ale mój partner chce.
Jesteśmy razem dość długo, oboje jesteśmy dorośli (ja 27 lat, on 34), oboje mamy dobrą pracę, mieszkanie - warunki bytowe jak najbardziej ok.
No i on bardzo by chciał mieć dziecko. Widzę to. On wprost uwielbia dzieci (a dzieci jego).
A ja się nie czuję gotowa... i nie sądzę żebym się kiedykolwiek gotowa czuła...
Ale z drugiej strony - rozmawialiśmy o tym. On mówi, że to on się dzieckiem będzie zajmował, że weźmie urlop tacierzyński (mieszkamy w UK - to dość powszechne tutaj), tak więc ja będę mogła wrócić do pracy tak szybko jak będę chciała...
No a ja nie wiem... nie mogę sobie wyobrazić tego, jak moje, nasze życie się zmieni po urodzeniu dziecka...
Mam mnóstwo wątpliwości. Oczywiście mogę być 'inkubatorem', mogę urodzić... ale czy moje nastawienie kiedykolwiek się zmieni?