Dodaj do ulubionych

Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny

24.04.10, 11:21
Przygotowuję do sądu pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny, w pozwie
zarządałam dość wysokiej kwoty miesięcznie, same opłaty za
mieszkanie wynoszą 900zł miesięcznie.
Ponieważ mój mąz nie pracuje legalnie a ma wysokie dochody, prowadzi
bardzo wysoki poziom życia. Jako dowód w sądzie chcę przedłożyć
wyciągi z konta, gdzie od 3 lat wpływały duże sumy miesięcznie z
jednej tylko firmy na jego nazwisko, dodatkowo chcę zrobić zdjęcie
auta, którym sie porusza a nie jest zarejestrowane na niego(jedno
tankowanie 300-400zł), również chcę porobić zdjęcia jego drogich
kosmetyków, przedłożyć emaile, w których zamawiał drogą wycieczkę do
egzotycznego kraju i przelew bankowy za wycieczkę ale z firmy, która
go finansuje, jednak email podpisany jego imieniem i nazwiskiem,
również wyciągi z konta, które jest na jego znajomego a wyciągi
przychodzą na jego skrzynkę meilową.
Sądzicie, że będzie to dla mnie pomocne? Czy muszę przedstawić
paragony za zakup żywności? Nie posiadam takich.
Łudzę się, że sąd uwzględni to że on mówiąc że zbiera puszki po
piwie, jest bezrobotny za stać go na wynajęcie kancelarii prawniczej
Obserwuj wątek
    • melani73 Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 11:28
      Hmm..nie rozumiem...czemu chcesz męża pozwać do sądu??
    • noemi123 Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 11:49
      Dlatego że po ośmiomiesięcznym romansie wrócił na kolanach, udawał
      słodkiego, w tym czasie knuł przeciwko mnie, nadal miewał romanse,
      mimo że prowadzi wysoki poziom życia, mieszka z nami w domu nie daje
      na życie, na dziecko, na utrzymanie domu, sam stołuje się w
      restauracjach, dziecku czasem kupuje słodycze. Rozwód odłożyliśmy 4
      marca na jego proźbę, wznowić postępowanie rozwodowe moge dopiero 4
      czerwca, ja nie pracuję, dopiero za miesiąc będę miał zasiłek,
      szukam cały czas pracy. Ot, taki złośliwy typ bo dowiedziałam się o
      jego kochankach, knuciu przeciwko mnie. Do czasu rozwodu i
      orzeczenia alimentów przecież muszę z czegoś żyć a jego nie chcę o
      nic prosić.
      • kajda28 Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 20:38

        > Dlatego że po ośmiomiesięcznym romansie wrócił na kolanach, udawał
        > słodkiego, w tym czasie knuł przeciwko mnie, nadal miewał romanse,
        > mimo że prowadzi wysoki poziom życia, mieszka z nami w domu nie
        daje
        > na życie, na dziecko, na utrzymanie domu, sam stołuje się w
        > restauracjach, dziecku czasem kupuje słodycze. Rozwód odłożyliśmy
        4
        > marca na jego proźbę, wznowić postępowanie rozwodowe moge dopiero
        4
        > czerwca, ja nie pracuję, dopiero za miesiąc będę miał zasiłek,
        > szukam cały czas pracy. Ot, taki złośliwy typ bo dowiedziałam się
        o
        > jego kochankach, knuciu przeciwko mnie. Do czasu rozwodu i
        > orzeczenia alimentów przecież muszę z czegoś żyć a jego nie chcę o
        > nic prosić.

        A to przecież ty miałaś taką wielką ochotę go naciągać,
        wykorzystywać itd. Nie udało się? Co za pech sad
        Kto mieczem wojuje od miecz ginie...
    • sonia_30 Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 11:50
      Pomocne byłoby owszem udokumentowanie ponoszonych wydatków... Reszta
      opisana, poza tym że brzydko pachnie, raczej nic Ci nie da. Jeździć
      użyczonym samochodem jak najbardziej może, drogie kosmetyki mogłaś
      sfotografować gdziekolwiek, pomijając fakt że zawsze może oświadczyć
      iż dostał je w prezencie np. od Ciebie, grzebanie w cudzej skrzynce
      mailowej jest naruszeniem tajemnicy korespondencji, skoro dostęp do
      skrzynki miałaś, równie dobrze mogłaś wycieczkę sama zamówić.
      • noemi123 Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 11:55
        no tak, ale mam skserowaną wizę wjazdową do egzotycznego kraju z
        jego paszportu, bilet lotniczy. Rachunki związane z utrzymaniem domu
        mam ale nie mam paragonów za jedzenie, ubrania, chemię tip. Nie
        zbierałam po prostu. No i wyciągi z jego konta z 3 lat do maja 2009
        bo później to już zmienił konto. Brzydko to wygląda bo i on prowadzi
        że tak powiem brzydki styl życia.
    • noemi123 Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 11:59
      A na jego pocztę sobie weszłam bo sprawdzał z mojego laptopa i się
      nie wylogował. Dzięki Bogu, że weszłam bo dwiedziałam sie jaka to
      podstępna, cyniczna szuja, nadal żyłabym w błogiej nieświadomości co
      on knuje ze swoimi prawnikami przeciwko mnie, a ja go przygarnęłam
      do domu w dobrej wierze.
    • tully.makker Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 13:45
      Nawet gdyby zbieral puszki po piwie, to tez na rodzine lozyc musi. ja bym
      zlozyla ten pozew, sama tak zrobilam w podobnej sytuacji.
    • anka_spiewak Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 13:55
      nie jestem Tobą, ale na Twoim miejscu myślałabym zrobić podobnie.
      Tylko faktycznie skonsultuj sie wpierw z prawnikiem, żebyś sama
      sobie nie zaszkodziła.
      Można na niego nawet donieść do Urzędu Ukarbowego, o, tego będzie
      się bał jak cholera, z tym że musisz mieć mocne dowody bo to już
      jest oskarżenie, i próba popełnienia przestepstwa z jego strony - i
      za takie coś może się mścić.
      • noemi123 Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 14:00
        nie chcę mu bruździć, donosić chociaż miałabym jak udowodnić, chcę
        po prostu aby płacił na dom. Mówi że nie boi się pierdla, ale tylko
        tak gada a mnie straszy więzieniem bo egzekwowałam, wymuszałam od
        niego w zeszłym roku pieniądze na rodzinę a on to wszystko nagrał na
        dyktafonsad
      • dziad47 Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 15:07
        Nie zapominaj że sąd bierze pod uwagę, nie to ile ktoś zarabia ale jakie ma
        możliwości. Następnie możesz odwołać się do doświadczenia życiowego sądu.
        Kolejna uwaga, dlaczego chcesz tylko 900,- Zarządzaj 5000,- jak sąd coś obetnie
        to i tak ci zostanie na waciki. Po za tym zawsze masz prawo do wystąpienia o
        zabezpieczenie swoich potrzeb do czasu zakończenia sprawy rozwodowej. I wtedy
        sąd nie jest taki małostkowy na ogół daje tyle ile chcesz. Skąd to wiem, bo mnie
        tak załatwiła moja. Sadu nie obchodziło że kwoty podane przez żonę były
        kłamstwem, nikogo nie zainteresowało że zabierają z mojej pensji od kwoty
        brutto. Więc nie przejmuj się nim, bo on się tobą nie przejmuje. Bo w końcu po
        urodzeniu mu dzieci i bycia z nim ileś lat prawo do roszczeń ci się należy.Po za
        ty co do komputera, czy ten komputer był jego firmy czy wasz, istnieje coś
        takiego jak wspólnota majątkowa. W małżeństwie, małżonkowie maja prawo korzystać
        z wspólnie zgromadzonego majątku. Co do US to zapewne wasze pity były wspólne,
        więc zapisz w pozwie o to żeby wysokość dochodów sprawdził sąd w US. I nie
        przejmuj się bo tysiące innych nawet tu obecnych, miało słuszne lub nie
        roszczenia, a rachunki 28 trzeba płacić. Jak nie swoimi to jego pieniędzmi.
        • noemi123 Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 24.04.10, 15:23
          tak,ale mamy rozdzielność majątkową od 4 lat, pitu on wogóle nie
          składa bo nie ma oficjalnych dochodów, wszystko szara strefa, bardzo
          szara. Porobiłam zdjęcia ubrań markowych, Gino Rosssi,Puma, Armani,
          BMW Zuber, perfumy same z bardzo wysokiej półki, zrobię jeszcze
          zdjęcia jak wsiada do swojego wypasionego auta, załączę przelew
          zapłaty za wycieczkę, ksero paszportu z wizą wjazdową do Tajlandii,
          bilet lotniczy i wyciagi bankowe z zeszłego roku. Staram się o 4000
          miesięcznie, a jak będzie mało to przedłożę pokwitowania wpłat,
          których sam rządał gdy mi dawał pieniądze, miesięcznie 5000-6500zł.
          To chyba wystarczy, tylko że on ma prawnika a ja nie.
          • noemi123 I jeszcze pytanie 24.04.10, 15:25
            jak długo taka sprawa o zapokojenie potrzeb rodziny może trwać?
            • melani73 Re: I jeszcze pytanie 24.04.10, 16:57
              O mattko!! jem, i mało się nie zakrztusiłam jak zobaczyłam te kwoty..
              5 tys zł na podstawowe potrzeby??? raaany..ja zarabiam 2-2,2 tys nie mając
              alimentów i 16-letniego syna, i uważam że świetnie nam się wiedzie hihsmilesmile
              ależ ty musisz mieć potrzeby smile
              • noemi123 Re: I jeszcze pytanie 24.04.10, 17:13
                e, tak dużo to ja nie potrzebuję, ale co ma wydać na dziwki to wolę
                uskładać na przyszłość dziecku i sobie. Do tej pory tyle wydawaliśmy
                i dlaczego teraz miałabym sobie umniejszać? Bo on ma swoje
                widzimisię i robi to złośliwie? Jak znajdę pracę to spuszczę z tej
                kwoty. A poza tym stać go na to.
                • melani73 Re: I jeszcze pytanie 24.04.10, 17:20
                  W sumie..to i może masz rację smile ja po prostu takiej kwoty nigdy w swoich rękach
                  nie miałam smile więc troszkę osłupiałam smilePozdrawiam smile
                  • sauber1 Re: I jeszcze pytanie 24.04.10, 22:03
                    Bardzo wątpię czy w sądzie zechcą Ci w to wszystko uwierzyć, choc ja Ci
                    osobiście wierze i wiem że za apartamenty by mozna było istnieć i pieknie
                    działac w szarej strefie ponbad 10.000 zł.(słowinie: dziesięc tysięcy) trzeba
                    zapłacić, a to że kosmetyk kosztuje 800zł też wszystkim doslkonale wiadomo ile
                    kosztują przeloty zamolotem, całodobowe stólowanie w dobrym hotelu, auto wypas
                    na kogoś rejestrowane, czy jakieś drogie prezenty od kochanki, tudzież odwrotnie
                    też dla sadu nie dowodem, a jeno PIT roczny z adnotacją że płatnik urzedowi
                    skarbowemu nieznany podstawą, choć może w innych bardziej cywilizowanych krajach
                    wszytsko ma znaczenie, ale też jak biedni sie droczą, to wszystko jest brane pod
                    uwagę, nawet dobrze zmontowane kłamstwo i sąd nie ma skrupułów zadnych , wiadomo
                    dwa światy i człowiek człowiekowi nie równy, a w Strasburgu jak mleko na gazie
                    tylko czekaja na pozwy z Polski ...
    • wodzierejstwo Re: Pozew o zaspokojenie potrzeb rodziny 04.05.10, 10:07
      zobacz może tutaj rozwód

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka