Dodaj do ulubionych

"In the shadows"-THE RASMUS...

27.09.03, 20:15
...wspaniała muzyka i zapewne jeden z przebojów roku A.D 2003.
Obserwuj wątek
    • b767 Re: "In the shadows"-THE RASMUS... 27.09.03, 20:27
      dla mnie przeboj roku to "Re-ofender" grupy Travis, potem Guano Apes "Quietly".
      Rasmus jest o tyle zastanawiajacy ze jak raz uslysze to przez caly dzien nie
      moge sie od tego uwolnic. denerwuje mnie. wiec jak to uslysze to od razu
      przelaczam stacje.
      • Gość: tokyo Re: THE RASMUS w Barze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 17:10
        Po pierwsze, to za rok nikt o Rasmusie nie zapomni, bo o ile wiem, to jest już
        ich 6 czy 7 płyta. PO drugie, nie kierujmy się stereotypami - jak tylko coś
        jest w BARZE albo puszcza to ZETKA albo RMF to już jest papka i w ogóle beee.
        Jakoś Rock Radia się nikt nie czepia, że tam dobre (moja subiektywna ocena)
        kawałki są puszczane. Mimo że lecą tam często, wcale nie rzadziej niż np jakieś
        Kate Ryan'y itd., to mnie się niektóre utworki nigdy nie znudza. Nie mówię tu o
        Rasmusiewink Ale np. Creed - With arms wide open - leci tam codziennie, a mało
        kto narzeka, że 1) leci TAM; 2) leci za często tongue_out Mimo to, i tak lubię ten
        utowrek wink
        • Gość: roman Re: THE RASMUS w Barze IP: *.acn.waw.pl 29.09.03, 17:20
          > Po pierwsze, to za rok nikt o Rasmusie nie zapomni, bo o ile wiem, to jest już
          > ich 6 czy 7 płyta.

          Każdy ma swoje pięć minut. Dobra muzyka się obroni ale większość gwiazdek
          dzisiejszych skończy jako wykonawcy jednego przeboju. Czy omawiana grupa tez?
          Czas pokaże.

          PO drugie, nie kierujmy się stereotypami - jak tylko coś
          > jest w BARZE albo puszcza to ZETKA albo RMF to już jest papka i w ogóle beee.

          Niestety z wystepem w reality szoł wiąże się pewien pozimo kaszaniarstwa i to
          jaki rodzaj promocji wykorzystują coś mówi o typie zespołu, jego widowni, jego
          targecie itp bzdetach.

          > Jakoś Rock Radia się nikt nie czepia, że tam dobre (moja subiektywna ocena)
          > kawałki są puszczane. Mimo że lecą tam często, wcale nie rzadziej niż np jakieś
          >
          > Kate Ryan'y itd., to mnie się niektóre utworki nigdy nie znudza. Nie mówię tu o
          >
          > Rasmusiewink Ale np. Creed - With arms wide open - leci tam codziennie, a mało
          > kto narzeka, że 1) leci TAM; 2) leci za często tongue_out Mimo to, i tak lubię ten
          > utowrek wink

          Akurat Creed to dobre porównanie - podobni średniacy czerpiący z dorobku innych
          oferujący przyjemną muzykę środka. Nie żeby bardzo złe to było ale właśnie
          ŚREDNIE. A po co tracić życie na średnią muzykę jak można podziwiać dobrych i
          bardzo dobrych? Choć to już kwestia gustu.
          • Gość: tokyo Re: THE RASMUS w Barze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 17:49
            > Każdy ma swoje pięć minut. Dobra muzyka się obroni ale większość gwiazdek
            > dzisiejszych skończy jako wykonawcy jednego przeboju. Czy omawiana grupa tez?
            > Czas pokaże.
            Czy dobra muzyka sie zawsze obroni? Hmm różnie bywa. Jesli muzyka jest
            wzglednie DOBRA, to niekoniecznie przetrwa ona X lat. Może wygasnąć po jednej
            płycie, z róznych powodów. A z Rasmusem zgadzam się - czas pokaże. Faktem jest,
            że w Skandynawii sie trzymaja juz kilka dobrych lat.
            > Niestety z wystepem w reality szoł wiąże się pewien pozimo kaszaniarstwa i to
            > jaki rodzaj promocji wykorzystują coś mówi o typie zespołu, jego widowni, jego
            > targecie itp bzdetach
            Z tym to też różnie jest smile Bo faktycznie, taki Blur np. nie przyjedzie zagrac
            w takim Barze, wiadomo. Natomiast wcale nie mam takiemu Rasmusowi za złe, że
            chce się pokazać Polakom, gdyby nie radio to pewnie w ogóle by nikt u nas o
            nich nie usłyszał. Dla mnie jest to OK, dopóki nie przekracza to pewnych
            granic, patrz Lutricia wchodząca do barowiczów czy jakieś durne głosowania sms,
            co zespół ma zagrać. Nie generalizowałabym jednak, że wszystko to co w Barze,
            jest złe. Choc przyznaje, do tej pory nic tam ciekawego nie byłotongue_out Jesli jednak
            bedzie, to why not, będę zadowolona, a nie od razu skreślała dany zespół, że
            chciał tu zagracwink
            > Akurat Creed to dobre porównanie - podobni średniacy czerpiący z dorobku
            innych
            > oferujący przyjemną muzykę środka. Nie żeby bardzo złe to było ale właśnie
            > ŚREDNIE. A po co tracić życie na średnią muzykę jak można podziwiać dobrych i
            > bardzo dobrych? Choć to już kwestia gustu.
            Wiesz, tematem nie są moje, ani twoje gusta muzycznetongue_out A to był tylko przykład,
            generalnie muzyka w Rock Radiu jest wałkowana, czesto powtarzana.
            Rozumiem jednak, o co Wam chodzi z przereklamowaniem niektórych numerów, "One"
            U2 np. -taki piekny numer, a puszcza się go z zapowiedzią "a teraz hit
            jakiśtam", po reklamach, codziennie, jakos brakuje mi tu jakiegoś..hmmm
            rytuałuwink Co innego, jak sobie sama to "zapodam" w domu, a co innego jak słyszę
            w takich, a nie innych okolicznościach dana piosenkę.
            Z tym, że chciałabym, żeby w takim RMf-ie czy Zetce można było usłyszeć, raz na
            jakis czas dobrą muzykę (znów względne pojęciesmile). I nie byłabym od razu do
            jakiegoś utworu uprzedzona, bo własnie TAM leci, to już jest komercyjny bla
            bla.. Od czegos trzeba zacząć, może kiedyś ta sytuacja polsikch stacji
            radiowych sie poprawi (marzenie..) Może gdyby cokolwiek uległo zmienia, nie
            musiałabym jechac na koncert Blura do Niemiec.. Jest sporo ludzi, którzy przez
            słuchanie takich RMfów itp w ogóle nie zna innej muzyki, niz właśnie ta tam
            puszczana, przydałoby się troche edukacji muzycznejtongue_out Dlatego marze o radiu,
            które grałoby zróznicowaną muzykę, nową i starą, rock i jazz, itd...
            OK, starczy moich dywagaci, jakos mi sie tak zebrało hehe tongue_out Pozdrawiamwink
          • loveletter żenada z Finlandii 04.10.03, 17:19
            > Niestety z wystepem w reality szoł wiąże się pewien pozimo kaszaniarstwa i to
            > jaki rodzaj promocji wykorzystują coś mówi o typie zespołu, jego widowni, jego
            > targecie itp bzdetach.

            Mądra uwaga Panie Romanie...

            Przypadkiem miałem okazję widzieć ten gówniany playback. Pogarda, pogarda, i jeszcze raz pogarda dla wszelkiej masci plastikowych pajaców. Kolejny Linkin Park, kolejne zwłoki, kolejny przerywnik między jednym, a drugim kotletem. ...

            Lov.
    • Gość: Xionc Re: "In the shadows"-THE RASMUS... IP: 213.77.7.* 29.09.03, 17:05
      Bardzo się to podoba mojemu 1,5 rocznemu sybkowi, który jak tylko wracam do
      domu włącza wieżę i krzyczy "tata, o-ooo, o-oooo" smile))

      A tak w ogóle podoba mi się ich muzyka, nie jest to może szczyt ambicji i
      wysokich stylów, ale wolę w radiu słuchac tego niż "sziłała" albo "szup szup
      libertine" tudzież "got iz a gerl" (aaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!)
    • Gość: ANKAra Re: "In the shadows"-THE RASMUS... IP: 81.18.207.* 19.12.03, 14:32
      to było tak...:
      miałam szlaban na chyba 3msc...(było, że do odwołania...). nie wytrzymałam,
      nielegalnie właczyłam vivę. leciało właśnie 'in the shadows'. 5 minut po tym
      nie pamiętałam nic oprócz: piosenka jest super; klip jest w białym tle;
      wokalista wygląda jak nieogolony Brian Molko (takie było moje PIERWSZE
      skojarzenie...). Nie pamiętałam ani trochę, jak to leci. Szlaban się skończył.
      Oglądałam Vivę. O, jaka fajna pioseneczka... I nagle-olśnienie! To ten
      nieogolony Brian Molko. Od wtedy to była moja ukochana piosenka, no a Lauri
      później mi się nie kojarzył już z B.M....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka