aniaamelka
30.12.08, 13:42
Moja siostra ma starszego od mojej corki o 3 miesiace synka. Mieszka z mężem , siostrą męża i teściową. Wszyscy jej pomagają, nawet moze sobie pozwolic na codziennie wyjscie wieczorem z przyjaciolkami. Ja mieszkam z mężem, ktory cale dnie pracuje. Kiedy moj siostrzeniec mial 2 miesiace siostra wrocila do pracy zatrudniając tymczasowo naszą mamę na 8 godzin dziennie . Mama sie oczywiscie zgodzila i od 4 miesiecy dzien w dzien siedzi z malym. Ja czasem muszę skoczyc na zakupy... Corka czesto choruje i nie zawsze moge wyjsc z domu , wiec glodowka dopoki mąż z pracy nie wroci... DLaczego tak jest.. keidy siostra potrzebuje pomocy (pomijajac te 8 godzin dziennie), chce wyjsc wieczorem, na sylwestra, na kawe z kolezanka to owszem mama dla niej jest.. a kiedy ja chce skoczyc na zakupy, chocby na 15minut to juz jest klotnia...jest mi ogromnie przykro... Wlasnie porządnie sie poklocilam z mama