mamaamy
03.01.09, 12:56
Kochane mamy. Ja, mój mąż i 14 mies córeczka mieszkamy w jednym domu z
rodzicami mojego męża. Ratunku! Mam nerwicę przez JEJ ciągłe wizyty, np kiedy
mała siedzi grzecznie w krzesełku a ja szykuję jedzenie to ONA szybko ją
wyjmuje, pobawi się z nią 5 min i zostawia mi rozwrzeszczana córkę... Przez
pierwsze 3 mies życia Amelki wizytowała naszą sypialnię o 7 rano, bo "chciała
popatrzeć jak mała słodko śpi". Teraz jestem w 4 mies ciąży i jestem
przerażona, że to wszystko wróci... A najgorsze jest to, że dla NIEJ
najwazniejsze jest, żeby moją córką się POCHWALIć wszem i wobec- rodzinie i
OBCYM NA ULICY. Czy ktoś z was ma tak samo??