ostatnio zszokował mnie obrazek w kobelku w tesco

z kabiny wyszła mama z
córeczką na oko 9 letnią zdrowa i rozgarnietą (potem w kiosku kupowała jej
pismo o jakiejś montanie

więc dzieć i czytać umie

) i tak się zastanawiam
jak to biedne dziecko radzi sobie z toaleta w szkole?mamusia jej jeszcze w
przejściu spodenki zapięła...ja mam jakieś wygórowane wymagania czy dziecko w
wieku szkolnym powinno sobie radzić samo???ja mgliście pamiętam ,ze byłam w
tych kwestiach samodzielna w okolicach chyba 5 urodzin.