koc-iak
11.01.09, 00:31
Dzis znajoma wyslala mi stronke szkoly do ktorej chodzi jej 7letnia
corka.Znajoma chciala zebym obejzala fotki klasy owej corki.Fotki
fajne ale mnie zastanowilo czy szkola nie naraza dzieci np na atak
pedofila?Bo sa fotki dzieci i adres szkoly i nawet plan lekcji mozna
sobie sprawdzic.Wiec pedofilowi pozostanie wybrac tylko dziecko i
czekac o odpowiedniej godzinie pod szkola.Powiedzialam znajomej ze
nigdy bym sie na to nie zgodzila zeby ktos umiescil fotke mojego
dziecka wraz z adresem gdzie mozna je spotkac a moja znajoma mi na
to ze wszystkie szkoly umieszczaja na swoich stronach zdjecia
uczni.Czy to prawda ?czy faktycznie rodzice sie na to zgadzaja?
Pozdrawiam.