Dodaj do ulubionych

Los jest niesprawiedliwy

16.01.09, 12:25
Jest tyle par, które marzą o potomstwie i nie mogą zrealizować swojego pragnienia.
A ja już to pragnienie dwa razy zrealizowałam (mam dwie córki) i teraz
najprawdopodobniej jestem w trzeciej ciąży. Raz, jedyny raz pękła
prezerwatywa, akurat tego dnia zapomniałam łyknąć tabletki. Test z moczu
pokazał wynik pozytywny. Usg jeszcze nic nie pokazało. Zrobię test beta, żeby
się upewnić.
No powiedzcie, czy to nie jest złośliwość losu?
Najbardziej chciałabym nie być w ciąży, ale jeśli już w niej będę, to niechże
to tym razem będzie facet. Bardzo nie chciałabym bliźniąt, a
prawdopodobieństwo ciąży mnogiej jest spore - mąż z bliźniaków, teść z bliźniaków.
Obserwuj wątek
    • filipianka Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 12:30
      > prawdopodobieństwo ciąży mnogiej jest spore - mąż z bliźniaków, teść z bliźniak
      > ów.
      ???
    • ala.81 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 12:32
      czemu los niesprawiedliwy, Ty jesteś zapominalska raczej
      • ala_bama1 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 12:44
        Nie bardzo rozumiem. Łykasz tabletki i równocześnie stosujesz prezerwatywę?
        • erka000 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 17:28
          ala_bama1 napisała:

          > Nie bardzo rozumiem. Łykasz tabletki i równocześnie stosujesz
          prezerwatywę?

          Naprawdę Cię to dziwi? Nic nie da 100% zabezpieczenia, więc jeśli
          nie ma przeszkód, warto zabezpieczyć się podwójnie.
          • doral2 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 21:30
            erka000 napisał:

            > ala_bama1 napisała:
            >
            > > Nie bardzo rozumiem. Łykasz tabletki i równocześnie stosujesz
            > prezerwatywę?
            >
            > Naprawdę Cię to dziwi? Nic nie da 100% zabezpieczenia, więc jeśli
            > nie ma przeszkód, warto zabezpieczyć się podwójnie..."

            jeśli się zapomina o wzięciu tabletki na czas, to nie ma mowy o antykoncepcji, w
            szczególności o 100% antykoncepcji.

            żadna metoda nie jest 100% skuteczna, jeśli się jej nie stosuje prawidłowo. to
            chyba proste?
    • jantarowo Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 12:44
      Raz, jedyny raz pękła
      prezerwatywa, akurat tego dnia zapomniałam łyknąć tabletki.

      wez sie nie osmieszaj...
      • erka000 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 17:29
        jantarowo napisała:
        > wez sie nie osmieszaj...

        Przepraszam, a czyn ja się ośmieszam w sojej pierwszej wypowiedzi.
        Byłabyś łaskawa mi wyjaśnić, bo nie pojmuję?
        • jantarowo Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 18:48
          swoja wiedza na temat antykoncepcji...
          • erka000 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 20:18
            Acha!
    • rita75 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 12:51
      > prawdopodobieństwo ciąży mnogiej jest spore - mąż z bliźniaków,
      teść z bliźniak
      > ów.

      co ma piernik do wiatraka?
      • joanna266 az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 12:53
        czy wy nie wiecie o tym ze gdy w rodzinie był przypadek ciązy
        mnogiej to jest bardzo prawdopodobne ze to sie powtórzy a juz tym
        bardziej gdy w tak bliskiej i az dwukrotnie.niby takie oswieconewinka
        tobie autorko zycze duzo optymizmu i nie zwalaj tak wszystkiego na
        pecha.jeszcze bedziesz mowiła ze to szczesciesmile
        • jantarowo Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 12:57
          ale to chyba po stronie kobiety lezy wyprodykowanie np dwoch
          jajeczek?wiec co ma do tego tesc z blizniakow
          • ala.81 Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 13:00
            a słyszałaś o bliźniakach jednojajowych?
            • wieczna-gosia Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 13:01
              ale nadal to po stronie kobiety musi byc sklonnosc do kompletnego podzialu
              jajeczka.
            • jantarowo ala.81 specjalnie dla Ciebie: 16.01.09, 13:07
              Bliznieta jednojajowetongue_outrzychodzą na świat w wyniku podziału komórki
              jajowej zapłodnionej przez jeden plemnik. Bliźnięta jednojajowe są
              tej samej płci i mają identyczny materiał genetyczny. Nie jest do
              końca znana przyczyna dokonywania się podziałów zygoty. Wiadomo
              tylko, że za narodziny bliźniąt jednojajowych odpowiedzialna (pod
              względem genetycznym) jest matka dzieci.
          • wieczna-gosia Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 13:00
            jantarowa dobrze gada- prawdopodobienstwo jest wieksze owszem gdy bliznieta sa
            po stronie kobiety smile
        • filipianka Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 13:02
          > az sie nie chce wierzyc

          faktycznie...

          że niby jak mąż z bliźniaków to jego plemniki mają moc predyspozycji jajeczka do podziału i mamy jednojajowe czy może plemniki polewają jedno jajeczko i nagle robią się dwa a potem dolatuje drugi plemnik i mamy dwujajowe
          yyyy, to na pewno to drugie

          a jak już teść też tak miał...



          no, dobra może się nie znam, wytłumacz mi jak wzrasta takie prawdopodobieństwo i jak to dokładnie działa
          • joanna266 Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 13:13
            pojecia nie mam jak to dokladnie działa.nie jestem genetykiemsmileale
            za kazdym razem gdy bylam w ciazy lekarz pytał mnie czy w mojej
            rodzinie lub męża były bliżniaki?znalzłam jeszcze to:
            dzidziusiowo.pl/zdrowie/wieloraczki.html
            • filipianka Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 13:20
              pomijając wątpliwą wartość naukową takich opracowanek portalowych to jednak przeczytaj to na dole

              "Większe szanse na ciążę mnogą mają kobiety, które: (...)"
              • joanna266 Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 13:23
                czytałam i co z tego.pogrzebie w necie i moze znajde cos
                rzetelniejszego.a moze wypowie sie ktos kto faktycznie siedzi w
                temacie i bedzie miec jakies rzetelne inforamacje.ja nigdy sie w
                tym nie zagłebiałam i nawet nie zastanawiały mnie pytania lekarzy o
                te mnogie ciąze po mojej stronie czy meża.ale chyba cos w tym jednak
                jest he?
              • filipianka Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 13:24
                jeszcze dokleję cały kontekst

                "Większe szanse na ciążę mnogą mają kobiety, które:

                * pochodzą z ciąży mnogiej [one pochodzą, czyli te kobiety]
                * miały w rodzinie [swojej rodzinie, rodzinie tych kobiet] wieloraczki - dziedziczne są skłonności do bliźniąt dwujajowych (...)"


                też nie jestem genetykiem ani lekarzem a jednak wiem skąd się biorą ciąże mnogie
                • joanna266 Re: az sie nie chce wierzyc 16.01.09, 13:29
                  no to super.przy najblzszej wizycie u p.gin zgłebie temat.twoja
                  wiedza mnie nie przekonaławink
                  • joanna266 a tu ci wklejam cały kontekst:-) 16.01.09, 13:32
                    "Ciąża mnoga niewątpliwie jest fenomenem natury. Szansa na urodzenie
                    wieloraczków wzrasta gdy w bliskiej rodzinie rodziców(MAMY I TATY
                    ZAPEWNE) pojawiły się już bliźniaki lub trojaczki, przyszła mama
                    zaszła w ciążę po 35 roku życia, przeszła terapię na niepłodność
                    lub ciąża jest wynikiem sztucznego zapłodnienia"
                    • filipianka Re: a tu ci wklejam cały kontekst:-) 16.01.09, 13:38
                      już pisałam że nie daję się nabrać na szumne tytuły nierzetelnych pismaków

                      wierz sobie w to, nawet jak nie widzisz w tym żadnego uzasadnienia (chyba że
                      widzisz?)

    • net79 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 12:51
      Nie koniecznie złośliwość, może szczęśliwe zrządzenie losu??? Nic w naszym życiu
      nie dzieje się bez przyczyny, zawsze jest coś, jakiś sens następstwa zdarzeń.
      A najważniejsze jest, aby (jeśli jest t o ciąża) dziecko było zdrowe, może już
      prewencyjnie łykaj kwas foliowy, a raczej zrób to na pewno!!! Wiem, że opcja
      trzeciego dziecka przerażać może, ale powiem Ci, że naprawdę nie ma się czego
      bać, będzie piękniewink Im więcej dzieci tym większe prawdopodobieństwo, że
      będziesz miała z kim na starość wypić lampeczkę wina ot ... tak po prostusmile
      Jeśli los daje nam coś, cieszmy się, bo jeszcze będzie chciał nam to zabrać...
    • mrowkojad2 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 12:54
      To mi przypomina wynurzenia mojej koleżanki ze studiów, która w
      aptece chciała kupić jedną pigułkę anty, bo myślała, że pigułka
      działa tak, że raz trzeba wziąć przed stosunkiem i wystarczy, a
      przed nastepnym stosunkiem bierze się nastepną itd. smile
      • kamilkam05 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 12:57
        To twoja koleżanka zabłysnęlawink
    • kamilkam05 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 12:59
      Erko zamartwiasz sie na zapas...Test nie był pozytywny ,Ty ni emasz 100 % pewnosci a juz panikujesz ...
      Upewnij sie co do tej ciaży i ciesz sie z tego co ofiaruj e ci lossmile
      • agusia257 Re: kamilkam05 16.01.09, 13:01
        kamilkam05 napisała:

        > Erko zamartwiasz sie na zapas...Test nie był pozytywny ,Ty ni emasz 100 % pew
        > nosci a juz panikujesz ...
        > Upewnij sie co do tej ciaży i ciesz sie z tego co ofiaruj e ci lossmile



        przecież autorka wątku napisała ,że test był pozytywny!!
      • majka150 Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 13:06
        No to wypada tylko życzyć bliźniaków płci męskiej żeby było po
        równosmile jak kolwiek by nie było to niech rosną zdrowo.Pozdrawiam.
    • aniakoles erka000 16.01.09, 14:04
      dokładnie to samo pomyślałam jak zobaczyłam 2 krechy na teście...i też liczę na chłopca, chociaż jak będzie następna dziewuszka to pokocham jak własną;P mam kuzynkę, która 3 razy robiła in vitro, teraz są na etapie kwalifikacji do adopcji, nie wiem jak jej powiedzieć o mojej kolejnej ciążysad faktycznie to niesprawiedliwe...ja też się boję ciąży mnogiej, bo mam (a może miałamwinkPCOS, i dr powiedział, że mogę mieć owulację raz na rok albo wcale, nie wiadomo(poprzednie ciąże były planowane, leczyłam się hormonalnie żeby zajść) no i tak raczej rzadko się zabezpieczaliśmy a tu faktycznie akurat rok minął...i tak się zastanawiam czy przypadkiem nie wyprodukowałam więcej niż jedno jajo z racji tego że tak rzadko;Pale dowiem się na usg już niedługo. chodź na wrześniówkismile
      • czar_bajry Re: erka000 16.01.09, 14:43
        U mnie po dwóch dziewczynkach urodził się chłopak ale jak dowiedziałam się o
        ciąży to trochę mnie podłamałosmile teraz jestem bardzo szczęśliwa że ten szkrab
        się urodziłsmile
        • gabrielle76 Re: erka000 16.01.09, 14:47
          Moja kolezanka tydzień temu straciła trojaczki w 23 tygodniu sad
          • erka000 Re: erka000 16.01.09, 17:32
            gabrielle76 napisała:

            > Moja kolezanka tydzień temu straciła trojaczki w 23 tygodniu sad

            To przykre...
            No, ale o taką niesprawiedliwość mi chodzi - jedni bardzo chcą mieć
            dziecko, a tracą je bądź nie mogą go mieć, a ja już nie pragnę, a
            najprawdopodobniej będę miała kolejne.
      • p3nisista aniakoles ja pier... 16.01.09, 18:49
        czy ty urodziłaś 3 tonowe bachory czy matura z matematyki przerosła cię
        • morgen_stern Re: aniakoles ja pier... 16.01.09, 19:44
          Hahahahahahah umarłam, to ci się udało big_grin big_grin big_grin
          • moofka Re: aniakoles ja pier... 16.01.09, 19:56
            big_grinbig_grinbig_grin
        • aniakoles Re: aniakoles ja pier... 16.01.09, 22:42
          sama masz bachory, mogłaś trochę kulturalniej zwrócić uwagę
          • morgen_stern Re: aniakoles ja pier... 16.01.09, 22:49
            Ale tak było zabawniej. Poza tym ten troll to facet tongue_out
      • mijaczek aniakoles off topic 17.01.09, 04:46
        aniakoles napisała:
        • mijaczek o, pardon 17.01.09, 04:47
          nie doczytalam, widze, ze p3nisista juz zdarzyl pojezdzic po tobie...
    • ma_dre Re: Los jest niesprawiedliwy 16.01.09, 21:21
      racja, los jest niesprawiedliwy, ja chcialam miec normalne dziecko a mam kaleke...
      • guderianka Re: Los jest niesprawiedliwy 17.01.09, 09:35
        Los?
        To nie los
        Czysta matematyka
        Przecież wiesz, że prezerwatywa nie daje 100% zabezpieczenia przed
        ciążą. Te kilka % trafiło na Ciebie
        Skoro nie chciałaś dzieci-mogłaś użyć dodatkowego zabezpieczenia
        zamiast zdawać się na los
        • doral2 Re: Los jest niesprawiedliwy 17.01.09, 11:04
          guderianka, weź no przeczytaj początek, przecież autorka wątku wyraźnie napisała
          że prezerwatywa była DODATKOWYM zabezpieczeniem, bo stosuje tabletki
          antykoncepcyjne.
          tyle że tego dnia zapomniała jej wziąć.
    • gacusia1 .-)))))) dwie blizniaczki beda????? Ale fajnie! 17.01.09, 04:10
      Sorki... ,-) No coz....to juz pech albo szczescie tak sie wstrzelic
      w te jedna luke.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka