Dodaj do ulubionych

Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu

20.01.09, 14:35
Jeśli mamy Kowalska i Wiśniewska siedzą w domach i niańczą swoje
dzieci, to to jest bezrobocie. Natomiast jeśli Kowalska za pieniądze
opiekuje się dziećmi Wiśniewskiej i vice versa, to bezrobocia nie
ma. Pragnę zauważyć, że łączna praca wykonana przez te kobiety jest
taka sama, a łączny pożytek większy w pierwszym przypadku, bo dzieci
siedzą z matką, a nie z obcą osobą, bo nie trzeba tracić czasu na
transport do dzieci tej drugiej. To korzyści "obiektywne" -
osiągnięcie ich nie odbywa się niczyim kosztem.
Tyle, że dla rasowego socjalisty praca to nie jest każde działanie
pożyteczne, tylko takie działanie (niekoniecznie pożyteczne), od
którego da się ściągnąć podatek dochodowy. Dlatego nazywa się matki
niańczące własne dzieci "bezrobotnymi" (i nadaje słowu negatywną
konotację), a te niańczące za pieniądze cudze dzieci "kobietami
pracującymi", choć jedne i drugie wykonują tę samą pracę - zresztą
bardzo ciężką i bodaj jedną z najbardziej pożytecznych, a wręcz
nieodzowną do przetrwania społeczeństwa. Tyle, że tych niańczących
własne dzieci nie da się opodatkować (choć pojawiają się już
gdzieniegdzie głosy - ostatnio słyszałem o szwedzkich - żeby takie
kobiety obligarotyjnie były zatrudniane na umowę o pracę przez
własnych mężów!).


Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 14:58
      99 % niań pracuje na czarno, więc podatku nie ma.
      Chyba, że liczysz podatek pań, które pracują i płacą tym nianiom.
      Ale to jakieś nietrafione.
      • 0rmo Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:08
        > 99 % niań pracuje na czarno, więc podatku nie ma.

        Miałem na myśli zachowania zgodne z obowiązującymi przepisami, czyli
        takie gdzie podatek jest odprowadzany. Ale zaintrygowałaś mnie
        liczbą '99'. Skąd te dane?
        • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:12
          Hmmm, pewnie na gazecie lub onecie. Teraz znalazłam to:

          gazetapraca.pl/gazetapraca/1,73343,2348198.html
          90 procent.
          Ale to starsze dane. Wiadomo, że nikomu nie opłaca się, żeby nianie
          wyszły z szarej strefy.
          • 0rmo Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:16
            No właśnie, to kolejny absurd. To skutkuje tym, że ludzie będący z
            natury istotami przedsiębiorczymi znajdą metody by absurdy prawa (a
            raczej 'lewa') omijać. Skutkuje to niestety brakiem szacunku dla
            jurysdykcji. Ale jak szanować absurdy?
            • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:19
              Ja jeszcze dodam, że to niepokojąco w sensie społecznym.

              Mylisz się nazywając nianię osobą pracującą. Osoba zatrudniająca ową
              nianię jest osobą pracującą.
              Niania jest kimś trochę lepszym od pani od sprzątania, też na
              czarno, 10 złotych za godzinę.
              Pocieszam się, że od 10 złotych podatek płaci mama pracująca,
              niestety, pieniądze przechodzą z rąk do rąk, a pństwo nic z tego nie
              ma.
              • 0rmo Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:24
                > Mylisz się nazywając nianię osobą pracującą.

                Poważnie to napisałaś czy to jakiś żart? Czyli czynności, które
                wykonuje osoba opiekująca się dzieckiem i pobierająca za to
                wynagrodzenie nie są pracą?

                Osoba zatrudniająca ową
                > nianię jest osobą pracującą.

                W tym przypadku jest pracodawcą. Pracującą jest w swoim miejscu
                zatrudnienia.

                • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:27
                  Potraktowałam "osobę pracującą" jako "osobę płacącą podatki".

                  Osoba pracująca na czarno niby pracuje. Ale, konkretnie niania
                  pracująca na czaro robi to, co mama niepracująca, zajmuje sie
                  dziećmi. Tyle, że dzieci inne.

                  Mamie niepracujacej płaci mąż w formie na przykład kosmetyków i też
                  podatku nie odprowadza. To to samo.

                  Dla mnie pracujący oznacza pracujący oficjalnie.
                  • 0rmo Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:29
                    Wysiadam z tego forum, zbyt dużo tu absurdu wink
                    • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:30
                      Pa pasmile
    • iwles Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 14:59

      > żeby takie
      > kobiety obligarotyjnie były zatrudniane na umowę o pracę przez
      > własnych mężów!).



      nie rozumiem, czy to znaczy, że mąż od swojego dochodu musiałby
      odprowadzać dodatkowy podatek ? Czyli w efekcie zostawałoby mniej
      pieniędzy na życie ?
      • 0rmo Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:10
        De facto małżonka, która otrzymywałaby od męża własne pieniądze (w
        wysokości ustalonej przez państwowego urzędnika) i płaciła od nich
        dodatkowy podatek. Piszę 'własne' bo oczywistym dla mnie jest, że
        ludzie dzielący łóżko dzielą też dochody.
        • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:13
          0rmo napisał:

          > De facto małżonka, która otrzymywałaby od męża własne pieniądze (w
          > wysokości ustalonej przez państwowego urzędnika) i płaciła od nich
          > dodatkowy podatek. Piszę 'własne' bo oczywistym dla mnie jest, że
          > ludzie dzielący łóżko dzielą też dochody.

          no skoro panstwowy urzednik ma decydowac ile maz zonie daje, to niech i w
          tematach lozkowych wprowadzi uregulowania
    • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:00
      Jedna i druga praca jest pożyteczna, ale jeśli nie widzisz różnicy to jesteś
      żałosny.
      Może sobie trochę doczytaj, np. o tym, jaka jest różnica jeśli chodzi o pracę
      dla siebie i własnej rodziny w swoim gospodarstwie, a pracę wykonywaną dla
      innych ludzi.
      • 0rmo Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:05
        Błagam, napisz że w ogóle nie przeczytałaś tego tekstu. W przeciwnym
        wypadku jesteś funkcjonalną analfabetką.
        • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:10
          Przeczytałam. Żenua.
          Znasz definicję osoby bezrobotnej? Nie każdy, kto nie pracuje jest bezrobotnym.
          Żal.pl.
          • 0rmo Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:11
            O jezuu... jest gorzej niż myślałem.
    • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 20.01.09, 15:17
      Pomysł z umową o pracę też mi się nie podoba. Dlaczego ustawiać
      małżeństwo w relacji świadczący usługi i odbiorca usług?

      Jedyna rada według mnie, to żłobki za darmo (Francja) i więcej
      przedszkoli. Wtedy mamy do pracy, nauczycielki płacą podatek
      dochodeowy.
    • z_przodu_deska posuńmy sie w myślenieu o krok dalej :) 20.01.09, 15:46
      tak samo
      pranie sprzątanie, gotowanie - możesz zatrudnić sąsiadkę, a ona Ciebie, czemu
      masz pracować w domu za darmo
      usuwanie brwi pęsetą, normalnie też s sąsiadka Wiśniewska możesz się umówić, że
      Ty jej, a ona Tobie usuwa owłosienie...
      mało tego !!
      sex z mężem, normalnie godzina kosztuje 150 zł, a ty robisz za darmo, dogadaj
      się z sąsiadką, opłać jej ubezpieczenia itp smile

      teraz zobacz jak dalece błędne miałaś rozumowanie smile
      mogę znaleźć więcej rzeczy, za które nikt Ci nie płaci, robisz to z własnej
      woli,a inni za to dostają ładną kasę smile
    • dorotakatarzyna Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 01:14
      Absurdy nie tylko socjalizmu.
      Jakieś dwa lata temu musiałam zeznawać w sądzie jako świadek. Problem pojawił
      się, kiedy miałam podać zawód. Pani prokurator upierała się, że jestem
      bezrobotna. A ja na to, że nie jestem. Bo bezrobotny to ktoś, kto szuka pracy, a
      ja nie szukam, bo wychowuję troje dzieci. Jakoś nie chciała mi uwierzyć smile Dla
      takiej paniusi na wysokim stanowisku jestem nikim, bo nie pracuję zawodowo! Bo
      mam komfort wychowywania własnych dzieci, zamiast oddać je do przedszkola, niani
      czy świetlicy... Absurd...
      • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:15
        dorotakatarzyna napisała:

        > Absurdy nie tylko socjalizmu.
        > Jakieś dwa lata temu musiałam zeznawać w sądzie jako świadek. Problem pojawił
        > się, kiedy miałam podać zawód. Pani prokurator upierała się, że jestem
        > bezrobotna. A ja na to, że nie jestem. Bo bezrobotny to ktoś, kto szuka pracy,
        > a
        > ja nie szukam, bo wychowuję troje dzieci.

        o ile sie orientuje na potrzeby kwestionariuszy ukuto termin gospodyni domowa smile
      • croyance Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 12:37
        No ale OFICJALNIE nie jestes zatrudniona, wiec nie pracujesz - tak
        samo jak ktos, kto pracuje na czarno.
    • aluc Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:08
      zdecydowanie wolę u swojego starego na czarno pracować wink
    • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:20
      troche cie powalilo jednak
      singiel placi podatek tylko za siebie i siebie utrzymuje
      teoretycznie jest dla panstwa mniej przydatny niz rodziny z dziecmi, bo wart
      jest tyle co jego podatek co miesiac
      ojciec utrzymujacy rodzine, ma placic podati jako osoba atrudniona, jako
      przedsiebiorca zatrudniajacy zone?? utrzymywac dzieci - ktore rosna panstwu na
      przyszlych podatnikow
      i tak placi milion piencet stodziewiencet wiecj podatkow bo od kazdej pieluchu
      placi vaty
      i tracic czas wychowujaca je na przyzwoitych ludzi
      a przy tym na rynku pracy - szczegolnie kobieta z racji posiadania dzieci jest
      mniej warta
      moze faktycznie niech rozsadni ludzie przestana sie mnozyc
      a nowe pokolenie sobie z azji sprowadzmy
      • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:34
        Moofka sorry, ale statystycznie to singiel płaci więcej podatków, lepiej zarabia
        i więcej wydaje. Do tego mniej korzysta z pomocy państwa. Sama jestem matką, ale
        taka jest prawda.
        • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:42
          Naprawdę singiel więcej wydaje?
          Faktycznie jak pomyślę o vatach od pieluch, lekarstw...
          Może żyje bardziej eksluzywnie, ale niektórzy dzietni również.

          A co to za pomoc państwa dla dzieciatych?
          • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:45
            no tez nie wiem jaka wink
            a wydatkow mamy od groma wiecej przy dzieciach
            • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:47
              To jest jakaś wielka urban legend, że dzietni są roszczeniowi wobec
              państwa. Sądzę, że wrzuca się nas do jednego worka z totalnym
              marginesem.
              Przeciwko pomocy któremu nawet nie jestem, boć dzieci zawsze
              niewinne.
            • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:51
              Nie mogę się z tym zgodzić.
              Dzietni ( w tym ja) mają więcej wydatków obligatoryjnych.
              Ale nie wydatków w ogóle.
              • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 10:00
                ciekawostka
                bezdzietni ktorych ja znam wcale specjalnie wiecej nie zarabiaja
                rodzina to nie tylko pieluchy
                singiel niema parcia zeby dom stawiac na przyklad
                co do kosztow panstwa tez sie nie zgodze
                lecza sie po rowno dzietni i bezdzietni
                ja razem z moim macierzysnkim kosztowalam panstwo jakies 8 miesiecy swiadczen
                moja bezdzietna kolezanka po leczeniu onkologicznym ma swiadczenia
                rehabilitacyjne przyznane na ponad rok, co razem z rocznym l4 daje jej prawie
                trzy lata platnego siedzenia w domu
                ja siedze za calkiemfriko i wychowuje przyszlych podatnikow
                w zamian dostaje dziurawe chodniki i ovatowane pieluchy
                • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 10:14
                  > singiel niema parcia zeby dom stawiac na przyklad
                  Niby dlaczego bo nie rozumiem?
                  > lecza sie po rowno dzietni i bezdzietni
                  Dzietni leczą się razem z dziećmi i nie odprowadzają dodatkowych podatków,
                  bezdzietni leczą się sami.

                  Możesz zaprzeczać faktom, jednak tak jak pisałam, pracuję w Urzędzie
                  Statystycznym i w tym temacie wiem wszystko.
                  To, że bezdzietni wkładają więcej pieniędzy do budżetu państwa i mniej z niego
                  wykładają, nie oznacza, iż są bardziej korzystni dla państwa w ogóle. Bo jednak
                  dla Państwa lepiej jest, by było więcej podatników płacących mniej niż niewielu
                  podatników płacących więcej.
                  Poza tym ktoś musi pracować, żeby kiedyś system się nie załamał.

                  Co do pieluch, to nic mi nie wiadomo, aby było specjalnie opodatkowane.

                  Na ten temat nie będę już nic więcej pisać, bo zajmowałam się nim rok w pracy (
                  nie mówiąc jeszcze o uczelni) i już mam go dosyć.

          • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 09:49
            Wydaje moja droga, pisałam na ten temat pracę magisterską, a poza tym
            zajmowaliśmy się takimi badaniami w pracy.
            > Naprawdę singiel więcej wydaje?
            Statystyczny singiel więcej zarabia, płaci większe podatki i więcej wydaje.
            > Faktycznie jak pomyślę o vatach od pieluch, lekarstw...
            To pomyśl jak opodatkowane są dobra luksusowe, z wyższej półki.
            > A co to za pomoc państwa dla dzieciatych?
            Ulgi podatkowe, darmowa służba zdrowia, refundacja lekarstw, darmowe szkolnictwo.
            Singiel płaci podatki i sam korzysta, w rodzinie jedna/dwie osoby płacą podatki,
            a korzystają 3,4,5,6... osób.

            Naprawdę wolałabym, żeby było odwrotnie, sama byłam kiedyś zbulwersowana
            powyższym, ale takie są niestety fakty uncertain
            Sama jestem matką
            • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 10:43
              greenadela77 napisała:

              > Naprawdę wolałabym, żeby było odwrotnie, sama byłam kiedyś
              zbulwersowana
              > powyższym, ale takie są niestety fakty uncertain
              > Sama jestem matką


              Tak, jak mój mąż twierdzi, sądzę innych według siebie. Od państwa
              nie biorę grosza, podatki płacę, dziecko mam, dobra luksusowe mam.
              Cholera, nawet do lekarza chodzimy prywatnie i przedszkole też
              prywatne.
              Jestem singlem!
              • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 10:47
                statystycznie
                wychodza bzdury kiedy zamiast zdrowego rozsadku przywoluje sie slupki
                • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 10:59
                  Oj bardzo się mylisz, jeśli myślisz, że statystyka to przywoływanie słupków.
                  Przecież jest też coś takiego jak analiza wstępna, analiza końcowa itp. Zjawiska
                  takie są też badane socjologicznie oczywiście.
                  Ale oczywiście wszechwiedzące e-mamy wiedzą lepiej i to na podstawie własnych
                  doścwiadczeń, więc pewnie wyniki, z którymi mam do czynienia na codzień są
                  kłamliwe. Nieważne, że wszystkie instytuty na świecie mają na to zdanie taki sam
                  temat.
                  Grunt to dorobienie sobie faktów do własnej ideologii.
                  • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:05
                    probujesz dowiesc, ze statystycznie panstwu nieopyla sie miec dzieci
                    a ja twierdze ze akurat statystyka w przypadku dietnosci spoleczenstw jest
                    najmniej wazna
                    i kto ma racje?
                    na jakie badania socjologiczne sie powolujesz? ktore czego dowodza? ze dzieci sa
                    kula u panstwowej nogi?

                    • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:08
                      Czytaj ze zrozumieniem.
                      Przecież napisałam, że państwu jak najbardziej opłaca się, by rodziło się jak
                      najwięcej dzieci i powinni wspierać rodziców.
                      Napisałam jedynie, że bezdzietni płacą większe podatki i więcej wydają, a mniej
                      korzystają z budżetu. Takie są fakty. A ty do tego całą ideologię dorobiłaś.
                      • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:13
                        w skali calegozycia czy w ciagu kilkunastu lat wychowywania potomstwa?
                        bo wczesniej czy pozniej to chyba wiekszej roznicy nie robi
                        natomiast w czasie w wychowywania dzieci w samych tylko podatkach posrednich za
                        artykuly dzieciece placa ogromne pieniadze wieksze niz wiekszosc singli 19 %
                        dochodowego
                        • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:16
                          Mam wrażenie, że tu trzeba oddzielić dochodowy od VAT-u.
                        • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:17
                          Nieprawda. Oni w tym czasie wydają pieniądze na inne artykuły, też płacąc VAT.
                          Nie kłóć się ze mną, bo jestem pracownikiem zajmującym się przez długi czas tą
                          sprawą. A Ty pracujesz w podobnej tematyce? Czy też bierzesz swoje przekonania
                          znikąd? Uwielbiam, jak amatorzy wypowiadają się na tematy, o których nie mają
                          zielonego pojęcia.
                          Kończę już rozmowę z Tobą, bo do Ciebie nic nie dociera.
                          • broceliande Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:18
                            To do mnie?
                            No dobra, pa pa.
                          • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:20
                            "nie kloc sie ze mna bo jestem pracownikiem"
                            rotfl
                            • jowita771 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:30
                              Greenadeli chodzi chyba o to, że krótkoterminowo dzieci są dla państwa pewnym
                              obciążeniem - leczenie, edukacja - to kosztuje. Jednak dzieci to inwestycja
                              długoterminowa. Zwraca się.
                              Nawet na zwykłą logikę, to singiel więcej wkłada do wspólnego worka niż wyciąga.
                              Dzietni - odwrotnie.
                              • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:35
                                Dokładnie moja droga.
                                Bezdzietni dają państwu więcej materialnie niż dzietni i mniej też z worka
                                wyciągają.
                                Dzietni wnoszą natomiast więcej dóbr niematerialnych i dla każdego państwa te
                                dobra niematerialne są ważniejsze niż pieniądze itp.
                                • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:40
                                  greenadela77 napisała:

                                  > Dokładnie moja droga.
                                  > Bezdzietni dają państwu więcej materialnie niż dzietni i mniej też z worka
                                  > wyciągają.

                                  po raz kolejny pytam i nie uzyskuje odpowiedzi o ile wiecej i na przestrzeni
                                  jakiego czasu jest to liczone

                                  > Dzietni wnoszą natomiast więcej dóbr niematerialnych i dla każdego państwa te
                                  > dobra niematerialne są ważniejsze niż pieniądze itp.
                                  • greenadela77 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:44
                                    Skoro jesteś taką specjalistką to chyba powinnaś wiedzieć?
                                    Tak na marginesie, pracujesz czy nie, a jeśli tak, to w jakiej branży?
                                    Bo jeśli nie pracujesz wcale lub w branży nie związanej to by wiele wyjaśniało.
                                    Do Ciebie EOT. Jeśli chcesz uzyskać odpowiedź na pytanie to załóź sobie nowy
                                    nick, bo ten sobie wygaszam.
                                    • moofka Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:45
                                      a to moj nick nie ma nic do rzeczy
                                      boja twoj bede widziec
                                      zaciekawily mnie te dane i chetnie sie dowiem
                                  • jowita771 Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 12:11
                                    > po raz kolejny pytam i nie uzyskuje odpowiedzi o ile wiecej

                                    Można uznać, że wkładają tyle samo, bo zarabiają podobnie (zarobki nie są jakoś
                                    uzależnione od posiadania dzieci), ale korzystają mniej, bo nie korzystają z
                                    darmowej edukacji, z darmowej służby zdrowia korzysta jedna osoba na jedną
                                    zarabiającą w rodzinie, zaś w przypadku rodzica - do worka wkłada jedna osoba, a
                                    korzystają też niezarabiający członkowie rodziny.
                            • malila Moofka 21.01.09, 11:35
                              Ty chyba nie zrozumiałaś przekazu: chodziło o to, żebyś przytaknęła,
                              a nie się chichraławink
                              • moofka Re: Moofka 21.01.09, 11:39
                                aha, no to dobra smile
      • ally moofka 21.01.09, 11:53
        > a nowe pokolenie sobie z azji sprowadzmy

        nie mam nic przeciwko temu i nie uważam, żeby polskie dzieci były "lepsze" od
        azjatyckich. a takie straszenie Azjatą trochę mnie mierzi.
        (niestety nie mam czasu na dyskusję, więc zostawiam to tylko pod rozwagę wink)
        • moofka Re: moofka 21.01.09, 11:57
          w ogolnosci swojej gorsze nie sa
          dla tozsamosci narodowej pewne znaczenie ma po jakiemu nowe pokolenia mowic beda
          i czy beda wiedzialy na czym wojski gral tongue_out
    • ally Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 11:49
      a co ma do rzeczy socjalizm? przecież to w kapitalizmie ceni się to, co przynosi
      pieniądze
    • croyance Re: Bezrobocie Mam czyli absurdy socjalizmu 21.01.09, 12:43
      Ormo, wiekszosc uslug, za ktore placimy, moglibysmy wykonywac sami -
      rzecz nie polega na rodzaju uslugi, ale na rodzaju relacji
      uslugodawca-wykonawca.

      Juz ktos o tym w tym watku pisal: to samo dotyczy kosmetyczek (kazdy
      moze sobie sam zrobic maseczke), fryzjera, pucybuta, cateringu,
      wszystkich uslug gastronomicznych (pani Zosia nie gotuje dla meza,
      tylko w restauracji dla Pani Basi, a jakby pani Basia sobie sama
      ugotowala, to pani Zosia moglaby zrobic rodzinie pierogi), wszelkcih
      uslug budowlanych (Ziutke kladzie boazerie u Zdzisia, a Zdzis sam by
      mogl) - praktycznie CALA branza uslugowa polega na tym, ze jedni
      robia cos dla drugich i zachodzi wspomniana przeze mnie wyzej
      relacja. I nie ma znaczenia, czy place komus za podrapanie mnie po
      tylku, uczesanie wlosow czy zajecie sie dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka