Dodaj do ulubionych

Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach i ...

    • cielecinka i bardzo dobrze 28.01.09, 20:23
      niech wejdzie jak najszybciej. Moi palacy znajomi tez sa za i wielkiej tragedii
      z tego nie robia.
      • marina2 Re: i bardzo dobrze 28.01.09, 21:56
        do de...takie prawo
        o czym jeszcze państwo chce decydować?o dawkach alkoholu
        w Irlandii sporo pubów padło z powodu wprowadzenia takiego zakazu
        w Holandii palacze wychodza przed puby grupowo i marzną-jako
        niepaląca siedziałam z kelnerką wewnątzr sam na sam.puby tam
        pustoszeją
        w Belgii chyba zakaz zależy od decyzji gminy np w Antwerpia ma
        zakaz,Brugia w pubach nie w restauracjach tak-z restauracji wychodzi
        obsługa i zaprasza do środka zachęca ,a puby pełne

        osobiście uwazam ,że to sztuczny problem : wystarczy zadbać o dobrą
        wentylację.bywam w pubach gdzie sporo ludzi pali i zero siekiery.
        albo sala dla palących lub nie,albo niech właściciel zdecyduje o
        profilu i obyczaju knajpy.

        wpienia mnie wtrącające się w sfery osobiste państwo.palę czy
        nie ,piję czy nie -mój wybór.jeżdżę bez pasó czy nie : mój wybór.
        na wszystko przepis i regulacja byleby uszczęśliwić obywatela.nowy
        wspaniały świat psiamać.
        jeszcze chipy w ucho i będzie full wypas

        jestem niepaląca
        • lila1974 Re: i bardzo dobrze 29.01.09, 01:54
          Wkurzasz się na państwo, ze nie daje ci wyboru.

          A dlaczego ty masz go mieć jako palacz, a ja go nie mam jako
          niepaląca?

          Tak, palacze nie dają nam niepalącym wyboru. Palą gdzie chcą, kiedy
          chcą i przy kim chcą, a na sugestię, by się jednak liczyli z innymi
          potrafią odparowac, że NIC ich do tego NIE ZOBOWIĄZUJE ... no to
          może w końcu zobowiąże!

          Bardzo chętnie poszłabym do pubu na drinka, pograłabym z
          przyjaciółmi w bilarda itp. - niestety - palacze żądzą!
          • kropkacom Re: i bardzo dobrze 29.01.09, 08:21
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6212726,Nie_palisz__Musisz_zaplacic.html
            • to.ja.kas Ale rozumiem 29.01.09, 09:22
              Ze puby sa prywatne nie panstwowe, wiec własciciel ma prawo
              zadecydopwac czy che miec u siebie palaczy czy nie? A jak załoze
              firme przewozowa czy pogrzebowa to mam prawo zadecydowac czy mój
              pracownik moze sobie zapalic czy mi to przeszkadza?

              Niedługo dojdzie do tego o czym pisała dziewczyna pare postów
              wyzej...chip w ucho i podejmie kazda decyzje za nas ktoś mądry na
              górze.

              Nie pale. Ale mnie tez wnerwia ze ktos ciagle lepiej ode mnie wie co
              jest dla mnie dobre.

              Mój lokal, moja firma, moja knajpa...a niech ja bojkotuje ten kto
              jej nie lubi i mu sie nie podoba. Dlaczego marudzacymi niepalaczami
              ma mnie panstwo uszczesliwiac w moim pubie jak ja chce gościc u
              siebie w lokalu za który płace czynsz, płace podatki , robie opłaty
              palaczy????

              To mnie wnerwia. Jakie 10 m od budynku zakaz? To jak pub zrobi
              ogródek to tez nie bedzie mozna w nim palic? Bo co? Bo tez raka od
              razu jedna maruda z druga dostanie. A na mnie psia mac siedzi i
              kicha od rana taka jedna niepalaca i jak mnie zarazi to kto mi odda
              kase za L4?

              Mnie ten problem nie dotknie. Bo nie pale. Ale cholera wie co
              ulegnie sie w głowach madrzejszych inaczej za jakis czas.

              Zaostrzymy przepisy aborcyjne?
              A moze zmusimy rodziców by oddawali dzieci do przedszkola od lat 2
              bo to dla dzieci dobre?
              A moze wprowadzimy całkowia prohibicje bo alkohol powoduje masę
              nałogów i wypadków o problemach w rodzinach nie mówiac.
              A moze jak tupne na moje koty to mnie jakies animals pogotowie
              zaknie za stresowanie zwierzat.
              A moze jak w Chinach wydawajmy pozwolenie tylko na jedno dziecko lub
              wrecz przeciwnie jako, ze mamy niz demograficzny to nakazujmy rodzic
              co najmniej troje????


              Zajdel i Orwell opisywali takie swiaty gdzie są ci którzy wiedza
              lepiej co dla nas samych lepsze na kazdym ktoku i ci którzy musieli
              sie dostosowywac do tego co ktos wymyslił czy sie im chce czy
              nie...najczesciej im sie nie chce.

              Jak widac ciagle zamiast rozumu wolimy przepisy, zakazy, nakazy,
              regulacje, kodeksy. Nie twierdze ze nie powinno byc prawa. Ale kuzwa
              banany niech rosna krzywe tak jak im natura kaze a nie jak UE
              dyktuje, a ser w zakopanym niech bedzie oscypkiem...i nasłowacji
              tez...bo dobry ser maja i wara od sera i nazwy tym którzy go nie
              robia i nie jedza...nie ma musu.
              • kropkacom Re: Ale rozumiem 29.01.09, 09:34
                > Ze puby sa prywatne nie panstwowe, wiec własciciel ma prawo

                Tak. Tylko widzisz palenie papierosów zdrowe nie jest i tu chyba wątpliwości nie
                ma. Co więcej wiadomo że palacz nie szkodzi tylko sam sobie bo szkodzi też
                innym. I teraz tak samo jak państwo zabrania reklamowania papierosów,
                sprzedawania ich nieletnim może też zabronić używania ich w miejscach nie
                będących prywatnym domem gdzie spotyka się duża ilość ludzi.
                • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 09:41
                  Ale rozumiem, ze lokal jest MÓJ prywatny.

                  Jak sadzisz czy selekcja przy wejsciu do niektórych lokali jest
                  legalna? Panstwo na to zezwala, a własciciel MA DO TEGO prawo by
                  wpuszczac kogo chce.

                  A i cukier z sola jest niezdrowy...powinno sie jak kiedys wprowadzic
                  kartki na te produkty. Wiesz Kropka ile dzieci ma próchnice a głupie
                  matki karmia jajkami niespodziankami i innymi kidsami swoje dzieci
                  (wiem, wiem nie Ty tongue_out)??? Wiesz ile matek daje dzieciom słodkie jak
                  ulepek płatki sniadaniowe i sypie jeszcze do mleka dwie lychy cukru
                  a herbata jest słodzona 2 łyzeczkami lub litrami słodkich soków????

                  Jak nic ZAKAZAC bo to szkodliwe !!!!! A rodzice sa tak głupi i
                  niereformowalni, ze i tak tego nie zrozumieja póki paragrafu i
                  ograniczen sie na nich nie nałoży.
                  • kropkacom Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:06
                    > Ale rozumiem, ze lokal jest MÓJ prywatny.

                    Jest lokalem użytkowym który użytkują także inni a nie tylko właściciel i jego
                    rodzina.

                    > A i cukier z sola jest niezdrowy...powinno sie jak kiedys wprowadzic
                    > kartki na te produkty.

                    Sól, cukier jest niezdrowa w nadmiarze. Tytoń jednak jest bardzo niezdrowy
                    (wręcz namacalnie niezdrowy) i mocno uzależniający. Nie próbujesz mi chyba
                    wmówić że jest inaczej, prawda?
                    • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:12
                      Cukier uzależnia. POczytak sobie kropka o uzaleznieniu dzieci od
                      słodyczy i cukru od niemowlęctwa niemalże.
                      Smieciowe jedzenie uzależnia jak diabli. Nie chcesz mi chyba wmówic,
                      ze jes inaczej.

                      A jak z ta selekcja przy drzwiach, jest czy nie jest legalna????
                      Własciciel ma czy nie ma prawa decydowac kogo wpusci do lokalu?
                      • kropkacom Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:22
                        > Cukier uzależnia.

                        Nie twierdze że nie. Jednak ilu znasz zjadaczy cukru uzależnionych od niego w
                        takim stopniu jak palacze od tytoniu? Poczytaj sobie na temat szkodliwości
                        palenia. A przy okazji poczytaj o biernym paleniu. Przy spożywaniu cukru, soli
                        nie zachodzi zjawisko biernego spożywania tychże produktów smile

                        > Własciciel ma czy nie ma prawa decydowac kogo wpusci do lokalu?

                        Nie jestem prawnikiem. Wiem że na pewno są tu jakieś regulacje i tabliczka
                        "Czarnym wstęp wzbroniony" by nie przeszła smile Także nie jest tu wolność absolutna.
                        • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:32
                          Kochana ilu znasz grubasów i dzieciarów próbujacych rozstac sie ze
                          słodyczami? Widziałas te wszystkie osoby mowiace o dietach i
                          wpeprzajace kolejna napoleonke czy czekoladke. Całe zycie sie tak
                          odchudzaja. A mamusia w dziecinstwie kolejnego snickersa w nagrode
                          dawała (wiem, wiem, nie Ty tongue_out)

                          Nie ma żadnych tabliczek (i nie moze byc pt czarnym/bez krawata/ze
                          złotym zebem itd wstep wzbroniony) Stawia sie bramkarza i on wie
                          kogo ma wpuszczac a kogo nie bo własciciel zyczy sobie tylko piekne
                          blondyny i nadzianych gosci.

                          Wchodzac kiedys do warszawskiej Utopii a potem do Toro z kumpelami
                          bramkarz mnie zapytał "a czy panie wiedzą dla kogo ten lokal, nie
                          chcemy problemów bo to lokal dla homoseksualistów" (widac wygladałam
                          na zajadła hetero)...Powinnam sie poczuc normalnie jako heteryczka
                          dyskryminowana...w koncu to lokal gdzie sie je, tanczy i gada a nie
                          seks uprawia tongue_out
                          • kropkacom Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:36
                            > Kochana ilu znasz grubasów i dzieciarów próbujacych rozstac sie ze
                            > słodyczami?

                            Ilu znasz palaczy którzy nie mogą rzucić palenia?

                            > Nie ma żadnych tabliczek (i nie moze byc pt czarnym/bez krawata/ze
                            > złotym zebem itd wstep wzbroniony) Stawia sie bramkarza i on wie
                            > kogo ma wpuszczac a kogo nie bo własciciel zyczy sobie tylko piekne
                            > blondyny i nadzianych gosci.

                            To że coś ma miejsce nie oznacza od razu że jest zgodne z prawem, prawda?
                            • kropkacom Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:39
                              Masz pub albo znajomego który ma? Spytaj się go czy nagle mógł by nie wpuszczać
                              grubych albo ciemnoskórych obywateli?
                              • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:41
                                Spróbuj isc do Utopii nie tak ubrana albo wyslij tam gruba
                                kolezanke....zobaczymy czy wejdzie.
                                • kropkacom Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:43
                                  Tak jak mówiłam, to że coś ma miejsce nie oznacza ze jest legalne.
                                  • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:45
                                    Ale rozsadne. Lokal nalezy do kogos i ten ktos ma prawo decydowac
                                    komu otworzy swoje drzwi.
                                    • kropkacom Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:49
                                      Mylisz się. Oczywiście nie zarzucę cię paragrafami bo nie jestem prawnikiem ale
                                      wiem że wolność w tym temacie ma swoje ograniczenia.
                                      • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:51
                                        Nie wiesz ... ale wiesz ze sie myle?
                                        Bo nie rozumiem.
                            • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:40
                              Palenie nie jest niezgodne z prawem, a tytoniowe wyroby sa
                              sprzedawane legalnie.
                  • jowita771 Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:51
                    > A i cukier z sola jest niezdrowy...

                    Bardzo mozliwe. Różnica polega na tym, że pan Kowalski jedząc cukier i sól,
                    szkodzi tylko sobie, a nie Nowakowi, który siedzi przy stoliku obok w tej samej
                    restauracji. Z papierosami jest trochę inaczej. I o takich Nowaków chodzi w tym
                    zakazie.
                    • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 10:55
                      O Kochana a dzieci które przez durnowatych rodziców sa karmione
                      cukrem jaki maja wpływ na swoja diete? inny niz dzieci palaczy na
                      wdychanie dymu tytoniowego?
                      Dlaczego nie wprowadzic limitu na niezdrowy cukier jak na palenie we
                      własnym samochodzie?
                      • kropkacom Re: Ale rozumiem 29.01.09, 11:05
                        > O Kochana a dzieci które przez durnowatych rodziców sa karmione
                        > cukrem jaki maja wpływ na swoja diete?

                        O czym mówimy? Nie twierdze że tytoń jest jedyną na świecie używką, prawda? Nie
                        twierdze także że cukier też za kilka lat nie zostanie równie mocno
                        napiętnowany? O co chodzi? I nie ma czegoś takiego jak bierne spożywanie cukru.
                        Jak idziesz na kawę a obok siedzi babka z ciastkiem to Ty go nie spożywasz razem
                        z nią tak z automatu.
                        • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 11:08
                          A musisz chodzic do lokalu którego własciciel chce goscic palaczy?
                          • kropkacom Re: Ale rozumiem 29.01.09, 11:15
                            Czy muszę? Oczywiście ze nie muszę smile Taka wolność niepalącego że mogę sobie
                            kawkę w domu wypić i piwko smile Ech, ta wolność.
                      • jowita771 Re: Ale rozumiem 29.01.09, 11:16
                        > O Kochana a dzieci które przez durnowatych rodziców sa karmione
                        > cukrem jaki maja wpływ na swoja diete?

                        Nie tak dawno pisano o chłopcu, którego rodzice mieli ograniczone prawa
                        rodzicielskie, ponieważ go przekarmiali, więc nie martw się, na wszystko
                        przyjdzie czas.
                        • to.ja.kas Re: Ale rozumiem 29.01.09, 11:19
                          Sie lament wtedy podniesie, jak nie jednego chłopca ale tysiacom
                          rodziów bedzie groziła utrata dzieci...bo ja wcale nie jestem pewna
                          czy to lepsze niz dom ze słodyczami i rodzicami. Ale pewnie ktos
                          madrzejszy to oceni i głupie prawo wprowadzi.
          • nenia1 Re: i bardzo dobrze 29.01.09, 10:48
            Zdecydowanie zgadzam się z lilą.

            Poza tym o czym tu mowa, stawia się na tej samej
            szali wolność i komfort palaczy vs zdrowie innych osób.

            Jesli idę do knajpy, i koleś obok mnie pije piwo i wódkę,
            ale chłepcze tłustą śmietanę i wyjada cukier z cukiernicy,
            to jego sprawa, szkodzi tylko sobie.
            Ale jak pali faję za fają to szkodzi również mnie.

            Jak pali w samochodzie przy dziecko, to szkodzi również dziecku,
            które z racji tego, że jest mniejsze i zależne, nie ma jak
            dochodzić swoich praw do zdrowia i tu o jego interesy dba państwo.

            Podobnie z pasami bezpieczeństwa, poważnie chyba napiszę
            do producenta mojego samochodu, że ogranicza mi wolność,
            bo mi samochód piszczy, jak pasów nie zapnę.

            Wiara w ludzkim rozum jest może szlachetna, ale chyba jednak
            nieco naiwna.
            Są sytuacja, że państwo powinno ingerować i karać w słusznej sprawie, choćby po to, żeby społeczenstwo się edukowało.

            Wolność jest dobra dla społeczeństwa stojącego na o wiele większym
            poziomie rozwoju i wiedzy niż nasze.
            • to.ja.kas Re: i bardzo dobrze 29.01.09, 10:50
              Pewnie...PRECZ Z WOLNOSCIA. Niech wróci Wujaszek Wania smile))
              • nenia1 Re: i bardzo dobrze 29.01.09, 10:51
                Czy dla ciebie wolność to robienie wszystkiego na co przychodzi ochota?
                • to.ja.kas Re: i bardzo dobrze 29.01.09, 11:01
                  Nie, to prawo które zezwala mi na goszczenie u siebie w domu
                  (lokalu) kogo chce, zatrudnianie kogo uwazam za najlepszego
                  pracownika u mnie w firmie ,nad wpuszczaniem do lokalu za jaki ja
                  płace podatek i który ja opłacam i ponosze WSZELKIE jego koszty
                  funkcjonowania SAMODZIELNIE kogo chce. To również prawo do tego bym
                  jesli nie chciała jechac w kasku bo mi niewygodnie a jestem DOROSŁA
                  i wiem jakie jest niebezpieczenstwo jechania bez kasku to bym sobie
                  jechała tak jak ja wole. To prawo do obrzerania sie cukrem, picia
                  alkoholu do kolacji w ilosci jakiej chce i uprawiania wspinaczki
                  wysokogórskiej mimo, ze ona niebezpieczna.
                  Czesc z tych rzeczy robie (lub nie robie, jak palenie) bo uwazam je
                  za ROZSADNE a nie dlatego ze nakazuje mi prawo.
                  • kropkacom Re: i bardzo dobrze 29.01.09, 11:06
                    > Nie, to prawo które zezwala mi na goszczenie u siebie w domu
                    > (lokalu)

                    Lokal użytkowy ma inną sytuację prawna niż prywatny dom w którym mieszkasz.
    • s.q.u.o.n.k Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:09
      papierosy powinny być nielegalne, wtedy taki zakaz byłby jak najbardziej ok.
      póki papierosy obłożone są tak wysokim podatkiem, uważam palenie za mój
      patriotyczny obowiązek i powinnam móc go spokojnie wypełniać w miejscach do tego
      wyznaczonych, w tym w knajpach. a wolne od dymu knajpy powinny być obłożone
      wysokim podatkiem wink.

      poza tym absolutnie zgadzam się ze wszystkim co mówi to.ja.kas.
      • to.ja.kas Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:16
        To.ja.kas nie pali, ale bardzo docenia podatki jakie wpływaja dzieki
        Tobie do budzetu.smile))
        Inaczej opodatkowanie moich ciezko zarobionych pieniedzy musiałoby
        byc na poziomie 60% a tak póki co w tym roku zabiora mi najwyzej
        32% smile))

        Ja wychodze z załozenia ze nie ide gdzie mnie nie chca. Nie chca
        mnie w pubie i truja dymem...nie ide
        Nie chca przestac dodawac smierdzace cuda w polskich knajpach
        chinskich ...nie ide
        Nie chca w McDonaldzie robic sałatki z krewetkami...nie ide
        Nie chca w klubach nicnych pokazywac tanca na rurze facetów a tylko
        jakies długonogie babki...nie ide
        itd smile
        Za to jest wiele miejsc gdzie mnie chca.

        A wolnosc jest wartoscia nadrzedna. Narzekamy na czasy
        bolszewizmu...a z własnej woli robimy sobie sami w zyciu małe 1984
        Orwella smile
        • kropkacom Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:24
          A zdajesz sobie sprawę ile kosztuje leczenie schorzeń mających pochodzenie w
          paleniu papierosów?
          • to.ja.kas Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:27
            Serio? A wiesz ile kosztuje leczenie schorzen które powoduje
            alkohol? A nadmiar cukru i zła dieta (w tym nowotwory które
            powoduje)? A wypadki komunikacyjne? A wypadki na nartach, w trakcie
            jazdy konnej, w trakcie urlopów?

            No i co z tym door selection???smile
            • kropkacom Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:37
              > Serio? A wiesz ile kosztuje leczenie schorzen które powoduje
              > alkohol? A nadmiar cukru i zła dieta (w tym nowotwory które

              Mamy się licytować? Jak będę miała więcej czasu to sięgnę do statystyk.
              • to.ja.kas Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:43
                Sięgnij. Nie o statystyki chodzi tylko o fakt, ze nie tylko palaczy
                leczymy na nasz wszystkich koszt. Innych tez. O taki wniosek mi
                chodzilo w tym co pisałam a nie o statystyki. Ale moze teraz to
                jasniej zdefiniowałam?smile

                A i o ile wg Ciebie wiecej trzeba wydawac na ofiary palenia od ofiar
                złej diety i cukru czy wypadków by zakazac tylko palenia w knajpach
                a sprzedazy odów juz nie???smile
          • s.q.u.o.n.k Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:32
            tłuste sery, cukier, kawa, śmietana powyżej 12% tłuszczu, smalec, tani olej,
            który z olejem nie ma nic wspólnego i kupa innych produktów powinna być obłożona
            takim samym podatkiem jak papierosy. tak, leczenie palaczy kosztuje i był już
            bardzo fajny pomysł, by tego leczenia nie fundowało palaczom państwo. to ja się
            domagam nie leczenia przez państwo chorób wynikających z otyłości i braku ruchu
            i chorób wynikających ze złej diety, w tym cukrzycy - taki sam mają wybór owi
            chorzy jak i ja.
            • to.ja.kas Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:39
              A jak takie zarcie uzaleznia, wystarczy popatrzec na programy gdzie
              takie tłuste osoby próbuja cale zycie sie odchudzac i jak nie moga
              zyc bez batonika, słodkiej herbaty i innych obrzydliwosci...mało
              tego karmia tak swoje tłuste dzieci które juz od dziecka czesto
              cierpia na rózne choroby spowodowane złym odzywianiem i otyłościa.

              A uzaleznieni od wozenia tyłka autem? (w tym i jatongue_out )
              Jak mam przejsc sie dwa przystanki to jednak odpalam mojego
              ukochanego Bolka i jade...bo ciężko ruszyc tyłek. A wiesz jak
              zatruwa powietrze moje 4,7 l pojemnosci???tongue_outPP A Twój samochód
              Kropka? A innych? Serio. Moze wprowadzic zakaz poruszania sie po
              miescie samochodami prywatnymi skoro jest komunikacja
              miejska...zdrowsze i bezpieczniejsze tongue_out
              Bzdura?
              Taka sama jak Ty piszesz.
              Tobie przeszkadza dym z papierosów, mi i mojej rodzinie reklamy
              cukierków i czekolad, słodycze w sklepikach szkolnych i w klubach
              sportowych i smierdzace oddechy ludzi których przez to ze zra
              słodycze a nie stac ich na dentyste uprzykrzaja mi zycie.

              A by bierne szkodzenie zaszkodziło to nie wystarczy dym z papierosa
              jaki poczujesz od palacza który siedzi na ławce w parku i pali sobie
              z przyjemnoscia.

              A propos, sama ostatnio smiałam sie w duszy na stoku z kobitki która
              niosła narty w jednej rece a w drugiej trzymała papierosa...ale chce
              palic? Na zdrowie. Mi nic do tego.
              • kropkacom Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:42
                > Tobie przeszkadza dym z papierosów, mi i mojej rodzinie reklamy
                > cukierków i czekolad,

                Napisz mi co oznacza bierne palenie papierosów? I czy przy jakimś innym
                uzależnieniu możemy się z tym spotkać?
                • to.ja.kas Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:47
                  A wiesz co znaczy DDA???
                  A wiesz co to są terapie DDA?
                  To takie "bierne" picie, wiesz smile
                  A wiesz ze ADHD jest podobo równiez wynikiem złej diety?
                  • kropkacom Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 10:54
                    Jeśli chodzi o ADHD to tu nadal nie ma stuprocentowej pewności co jest jego
                    przyczyną. DDA to skrót od Dorosłe Dzieci Alkoholików a nie wszyscy stykający
                    się z alkoholikiem. A jak jest z paleniem?

                    Wdychanie dymu tytoniowego, czyli bierne palenie, jest równie niebezpieczne jak
                    samo palenie. Boczny strumień dymu tytoniowego zawiera 35 razy więcej dwutlenku
                    węgla i 4 razy więcej nikotyny niż dym wdychany przez aktywnych palaczy.
                    Specjaliści odnotowują wiele przypadków zachorowań na choroby odtytoniowe wśród
                    osób, które nigdy nie paliły tytoniu.
                    • to.ja.kas Szkodliwosc cukru u dzieci i ide do pracy :) 29.01.09, 11:07
                      W pierwszym okresie życia dziecka największym zagrożeniem wywołanym
                      cukrem jest próchnica (zmiękczenie szkliwa zęba i zębiny). Powstaje
                      ona na skutek działania kwasów wytworzonych przez bakterie jamy
                      ustnej. Niebezpieczne dla zębów kwasy tworzą się po spożyciu
                      słodyczy, przede wszystkim wtedy, gdy resztki słodkiego pokarmu
                      długo pozostają na powierzchni zębów, gdy dziecko często ssie
                      cukierki lub pije słodkie płyny.

                      Nadmiar cukru w organizmie może doprowadzić do cukrzycy (jest to
                      przewlekła choroba metaboliczna, której podstawowym objawem jest
                      podwyższony poziom cukru (glukozy ) we krwi). Cukrzyca typu 1 (
                      zwana także cukrzycą młodzieńczą bądź insulinozależną ) - wywołana
                      jest zniszczeniem komórek beta trzustki, odpowiedzialnych za
                      produkcję i wydzielanie insuliny. Choroba wybucha nagle, zwykle koło
                      dziesiątego roku życia, ale coraz częściej zdarza się już u
                      kilkulatków.

                      Nadmierne stężenie cukru we krwi jest niebezpieczne - organizm stara
                      się go rozcieńczyć.
                      Kolejnym, nieuniknionym zagrożeniem jest otyłość. Słodycze odbierają
                      dzieciom apetyt. Dzieci nie odżywiają się zdrowo, bo mają poczucie
                      sytości. Natomiast ich kubki smakowe w ustach stopniowo zmieniają
                      przyzwyczajenia i powoli cukier zaczyna UZALEŻNIAĆ CAŁY ORGANIZM
                      (!!!!!)... A potem dochodzi do nadwagi i otyłości. "Co trzecie małe
                      dziecko w wieku do 3 lat ma nadwagę..."- twierdzi Frauenarzt Prof.
                      Jürgen Kleinstein.

                      A jak reagują organy wewnętrzne? Ilość cukru jaką spożywamy ma wpływ
                      na każdy organ naszego ciała. Nasza wątroba magazynuje cukier w
                      formie glukozy (glikogenu). Dzienny pobór cukru rafinowanego
                      (powyżej wymaganej ilości naturalnego cukru) wypełnia ją i powiększa
                      do maksymalnej objętości, a nadmiar glikogenu powraca do naszej krwi
                      w formie kwasów tłuszczowych. Te wędrują do każdej części naszego
                      ciała i są magazynowane w najmniej aktywnych miejscach zaokrąglając
                      nasze brzuchy, pośladki i biodra. Gdy i te stosunkowo nieszkodliwe
                      miejsca są wypełnione, kwasy tłuszczowe wędrują dalej do aktywnych
                      narządów, takich jak serce i nerki. Następuje osłabienie ich
                      funkcji, tkanki powoli ulegają degeneracji i zmieniają się w
                      tłuszcz. Powstają zakłócenia ciśnienia krwi, uszkodzeniu ulega
                      parasympatyczny układ nerwowy, układ krążenia obwodowego i
                      limfatycznego, a jakość czerwonych ciałek zaczyna się zmieniać.
                      Występuje nadmierna ilość białych ciałek, a proces tworzenia tkanek
                      ulega spowolnieniu.

                      Wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez słodyczy, lekceważąc fakt,
                      że nie wolno nimi zastępować normalnych posiłków. Objadając się
                      słodyczami, eliminujemy z jadłospisu owoce, warzywa oraz inne cenne
                      produkty i pozbawiając w ten sposób organizm witamin i składników
                      mineralnych.
                      (!!!!)
                      Istnieją różne teorie wyjaśniające, dlaczego słodycze tak bardzo
                      kuszą. Według jednej z nich, po prostu kojarzą się nam z
                      dzieciństwem, kiedy bywały formą nagrody. Należy pamiętać, że apetyt
                      na słodycze bywa również sygnałem, że spada poziom cukru we krwi.
                      • kropkacom Re: Szkodliwosc cukru u dzieci i ide do pracy :) 29.01.09, 11:13
                        Napisałaś się kobieto ... smile Tak jak mówiłam, nie twierdze że tytoń to jedyna
                        szkodliwa używka. Możemy się tak licytować aż do śmierci ale nie mam czasu. Nie
                        ma biernego spożywania cukru a niestety bierne palenie istnieje.
                        • orissa Re: Szkodliwosc cukru u dzieci i ide do pracy :) 29.01.09, 12:24
                          A tam od razu się napisała. Skopiowała z Interii i tyle.
                          I najwyraźniej nie zrozumie, że osoba wdychająca dym papierosowy jest zatruwana
                          nie mniej niż sam palący, a osoba patrząca na zjadacza cukru nie stanie się od
                          patrzenia grubasem.
    • morgen_stern Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 29.01.09, 13:06
      Dużo się tu pisze o tym, że w lokalu rozrywkowym typu klub, jako własności prywatnej, właściciel może decydować, czy można u niego palić, czy nie i to jego sprawa.

      Otóż nie jest to takie proste. Lubię sobie czasem w sobotę potańczyć. W klubach typu nocny. Będę niezmiernie wdzięczna za wskazanie mi lokalu w Warszawie, gdzie istnieje całkowity zakaz palenia. Obawiam się, że takowego nie ma, będę bardzo zdziwiona, jeśli mi taki podsuniecie. I powiem wam dlaczego ich nie ma. Bo właściciele doskonale wiedzą, że gdyby TERAZ, bez obowiązujących przepisów o zakazie palenia, wprowadzili by taki zakaz, to świeciłby pustkami, albo w najlepszym przypadku by na siebie nie zarobił. Dlaczego? Bo w innych lokalach można palić. I tam będzie więcej ludzi. A ludzie wolą chodzić się bawić do popularnych klubów, gdzie chodzi sporo ludzi. Ja również. W związku z tym w tym wypadku (nocne zabawy) ja, jako niepaląca, NIE MAM ŻADNEGO WYBORU. Czy tak trudno to pojąć? Tylko niech mi jedna z druga nie pisze, że mam siedzieć w domu albo otworzyć sobie własny klub, bo jakiś poziom dyskusji trzeba zachować wink
    • nieobiektywnie Re: Będzie zakaz palenia w pubach, restauracjach 22.04.26, 21:10
      Podbijam stary wątek celem poczytania i porównania tego co przewidywano i co się sprawdziło lub nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka